Kompostownik

Wsi spokojna, wsi wesoła czyli c.d.n. choćby nie wiem co :)
T#387551
Facebook
Reklama



EwaM poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)
Lokalizacja: między DBA a DZA
#1972384 03.11.2014 18:09:45
Możecie pomalować jak będziecie następnym razem. Do stycznia-lutego coś na pniach zostanie i swoje zrobi. Kiedyś pacykowało się mieszanką gliny krowieńca i wapna, niegłupie.



wątek
i tutaj
smutna piosenka
MaGorzatka poziom najwyższy i najjaśniejszy :-) Moderator
Lokalizacja: Pomorze
#1972469 03.11.2014 21:41:25
Zuziu - jesteście cudowni!



Pozdrawiam - Małgosia (ogrodniczka od maja 2010)

Obrazki z Gospodarstwa
W moim gospodarstwie (Oaza)
Róże z mojej tabelki
Urazka poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)
Lokalizacja: Wieś 20 km od Wrocławia
#1972530 04.11.2014 00:42:21
Zuziu nie umiem rozpoznać białego kwiatka na ostatniej fotografii. I... chyba mnie to irytuje. Szkoda, ze nie mieszkacie na wsi na stałe bo my czytelnicy Twoich opowieści mielibyśmy swoją, pisemną wersję Matysiaków.



pozdrawiam, Janina
atka poziom 2
Lokalizacja: Wa-wa/południowe Podlasie
#1972680 04.11.2014 13:24:39
Zuziu w przyszłym roku TAKbardzo szczęśliwy
Kuszące są też te stare odmiany jabłoni, to smaki mojego dzieciństwa - takie kosztele na przykład...
Teraz jedziemy tylko rozmontować pompę i zamknąć dom na zimę. Prac ogrodniczych będzie niewiele, ale zastanawiam się nad opryskiem starej jabłonki, skoro można ją wyleczyć. Tylko jeśli liście już spadły czy nie będzie za późno?



Joasia
zuzanna2418 poziom najwyższy i najjaśniejszy :-) Administrator 
Lokalizacja: Wawa/lubelskie
#1972699 04.11.2014 13:53:35
Ewuniu jeśli dostaniemy "bielidło" na miejscu to pomalujemy wesoły Glina to dobry pomysł, nie zmyje tego deszcz tak szybko.
Małgoś hehe, kochana, no co Ty! Całkiem zwykli, poza tym, że nieco kopnięci umysłowo wesoły
Janeczko to krokus jesienny. Wygląda prawie identycznie jak te wiosenne.
Tylko do pisania relacji na bieżąco to musiałabym sobie internet na wsi zorganizować, bo jak na razie to ani TV ani telefonu, komórki też nie zawsze łapią zasięg... tylko radio daje nam łączność ze światem.
Joasiu atko no to w porządeczku. A co do oprysków jabłoni przeciw parchowi to możesz spróbować obficie zlać opadłe liście roztworem mocznika, jak pisała EwaM i Krzysztof



Zuzanna - miejska i wiejska dżungla wesoły
pomoc dla schroniska
In Vino Veritas
UŚMIECHNIJ SIĘ
Krzysztofkhn poziom 2
Lokalizacja: Łódź i pod Łodzią.
#1972950 04.11.2014 20:09:42
Zuziu !

Na Twój sad .
5 kg wapna budowlanego. 5 l wody / chyba /. Zawsze robię to na oko i nie pamiętam proporcji, ale masz otrzymać rzadkie ciasto na naleśniki.
Pozostawić na kilka, kilkanaście dni. Zlać z wierzchu mleko wapienne.
Pozostałość powtórnie rozcieńczyć i przeznaczyć na podlanie warzywniaka, jeśli jest taka potrzeba.
Mleko wapienne przecedzić, dodać jakiegoś kleju i opryskać pień drzewa i ziemię wokół pieńka.
I żeby już do końca wyczerpać temat :
Cytat za Wikipedią " pobielanie na wiosnę pni drzewek w sadach w celu spowolnienia procesów wegetacyjnych w górnej części rośliny przy bardzo jeszcze niskiej temperaturze w okolicach korzeni (badania statystyczne nie potwierdzają tego i innych celów uzasadniających stosowanie tego zabiegu)"
I teoretycznie Wikipedia ma racje, ale :
1. Co kilka lat wiosną, spowolnienie procesów wegetacyjnych jest więcej niż wskazane i tego statystyka nie uwzględnia.
2.Jeszcze kilkanaście lat temu zalecano bielić wewnątrz budynki służące produkcji żywności i ta metoda się sprawdzała. Wydaje się, że co najmniej niektóre patogeny występujące w sadzie nie są odporne na potraktowanie mlekiem wapiennym.
3. Pobielony sad wygląda pięknie i to nie podlega dyskusji.






Serdecznie pozdrawiam.
zuzanna2418 poziom najwyższy i najjaśniejszy :-) Administrator 
Lokalizacja: Wawa/lubelskie
#1974568 07.11.2014 12:54:57
Krzysiu serdeczne dzięki za te receptury! Będziemy się starać przywrócić ten sad do używalności wszelkimi sposobami wesoły



Zuzanna - miejska i wiejska dżungla wesoły
pomoc dla schroniska
In Vino Veritas
UŚMIECHNIJ SIĘ
Urazka poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)
Lokalizacja: Wieś 20 km od Wrocławia
#1975302 08.11.2014 20:43:26
    zuzanna2418 pisze:

    Janeczko to krokus jesienny. Wygląda prawie identycznie jak te wiosenne.
    Tylko do pisania relacji na bieżąco to musiałabym sobie internet na wsi zorganizować, bo jak na razie to ani TV ani telefonu, komórki też nie zawsze łapią zasięg... tylko radio daje nam łączność ze światem


Nawet nie wiedziałam, że są krokusy jesienne! Już sobie o nich poczytałam. Dzięki za inspirację do poszerzenia mojej wiedzy.

Napisałaś, że nie masz internetu na swojej wsi a czy zastanawiałaś się nad usługą Blueconnect, która umożliwia dostęp do Internetu wykorzystując sieć dostępu radiowego? Kiedyś miałam służbowo taka usługę i czasami się przydawała. Działanie internetu było wtedy troszkę wolniejsze ale ważne, że był dostęp.



pozdrawiam, Janina
aguskag poziom 5
#1976161 10.11.2014 08:56:36
hmmm wesoły Mi zawsze mówiono, że sady po to się bieli w końcu stycznia, że słonko mocno już operując w dzień nagrzewa korę, a w nocy niskie temperatury sprawiają, że kora pęka. Biel ma uchronić korę przed mocnym nagrzewaniem się za dnia.
Na moich niebielonych drzewach niestety kora kilka razy popękała i mają do teraz paskudne rany.
Młodziutkie miały osłonki przeciw zwierzowe, więc one spełniały tę rolę.



Pozdrawiam Aga
DEDE poziom 6
Lokalizacja: R.Śl- B
#1977866 11.11.2014 09:17:15
Zuza kiedy wracasz? bo czekam na fotki wesoły



Daria
WIEŚ POD BOREM..
Reklama



Ryszan poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)
Lokalizacja: Łódź
Ilość edycji wpisu: 1
#1977899 11.11.2014 10:08:48
A ja czekam na następne opowieści.wesoły z dokumentacją foto oczywiscie
wpis edytowany 11.11.2014 10:09:39



Ania
Moja działka
evluk poziom 2

Ilość edycji wpisu: 1
#1982068 11.11.2014 21:44:58
Nie było mnie lata świetlne pan zielony Ale nadrobiłam zaległości w Twoim wątku Zuziu. Jak zwykle uroczo pleciesz opowieść sielską :-)
Ja 3 lata temu posadziłam w sadzie przydomowym, stare odmiany jabłoni rodem z babcinego ogrodu, min szarą renetę. W tym roku obrodziła, ależ to pyszne jabłka są. Prawdziwe. A nie jakieś tam nowomodne, bez żadnego smaku greenapple zakręcony
wpis edytowany 11.11.2014 21:47:02
zuzanna2418 poziom najwyższy i najjaśniejszy :-) Administrator 
Lokalizacja: Wawa/lubelskie
Ilość edycji wpisu: 1
#1982296 12.11.2014 12:44:13
Dziewczynki, jestem już. Będzie relacja, będą foty wesoły
Aguś tak, bielenie to koniec grudnia-początek stycznia. Doczytałam sobie wesoły
Ewuniu evluk ogromnie się cieszę, że zajrzałaś na moja wiochę! Pewnie, ze te dawne jabłka to jest fajna sprawa. Ja sobie czasem podczytuje forum sadowników i tam jednak przeważają głosy na korzyść jabłek z nowych odmian, łatwo przechowujących się, odpornych na choroby, ale także i "pod gust" klientów, którzy wolą jabłka równiuteńkie, okrąglutkie, rumiane, bez żadnych skaz i tzw. smaczne.
wpis edytowany 12.11.2014 16:01:03



Zuzanna - miejska i wiejska dżungla wesoły
pomoc dla schroniska
In Vino Veritas
UŚMIECHNIJ SIĘ
MaGorzatka poziom najwyższy i najjaśniejszy :-) Moderator
Lokalizacja: Pomorze
#1982399 12.11.2014 14:53:20
Zuziu - podobno jabłka starych odmian, ale z młodych drzew, obecnie uprawianych to też już nie jest to. Znaczy, szara reneta z młodego drzewka nie dorówna takiej z przedwojennego, jakie ja mam w ogrodzie.
Dlatego też do przeszczepiania sępiłam patyczki z malinówki od Lucynki (aguskac), bo Ona ma właśnie taką starą malinówkę. Kilka mi się przyjęło i jestem bardzo ciekawa efektu.



Pozdrawiam - Małgosia (ogrodniczka od maja 2010)

Obrazki z Gospodarstwa
W moim gospodarstwie (Oaza)
Róże z mojej tabelki
Krzysztofkhn poziom 2
Lokalizacja: Łódź i pod Łodzią.
#1982527 12.11.2014 17:51:30
Małgosiu !
Masz 100 % racji, ale jak zaszczepisz jabłonkę odmianową na dziczce antonówki, to będziesz miała takie "przedwojenne drzewko". Był i drugi sposób na wysianej jabłonce odmianowej naszczepić tę samą odmianę.



Serdecznie pozdrawiam.
Krzysztofkhn poziom 2
Lokalizacja: Łódź i pod Łodzią.
#1982530 12.11.2014 17:53:55
cd. Chciałem ten wpis zrobić w wątku Małgosi, ale się nie dało.



Serdecznie pozdrawiam.
zuzanna2418 poziom najwyższy i najjaśniejszy :-) Administrator 
Lokalizacja: Wawa/lubelskie
#1982758 12.11.2014 22:15:30
Małgosiu i Krzysiu kwestia jabłeczna zaczyna mnie wciągać coraz bardziej wesoły

A my po raz kolejny przenieśliśmy się z miasta na wieś korzystając z dobrodziejstwa długiego weekendu czyli soboty i niedzieli zmostkowanych ze Świętem Niepodległości. Nie poważyliśmy się na wyjazd w piątkowe popołudnie, spodziewając się gigantycznych korków i drgawek nerwowych W. Zresztą W. wracając z pracy oznajmił, że wyjazd w Łomiankach zaklopsowany dokumentnie, a zatem spokojnie zostaliśmy w domu. Spakowaliśmy tobołki, samochód większy był załadowany hałdą zrębek oraz doniczkami z roślinami. Wyruszyliśmy wraz z domową menażerią ok. 6.00 rano w sobotę i już po pół godzinie opuszczaliśmy granice miasta stołecznego w kierunku na Terespol. Co prawda po jakichś 20 km napotkaliśmy na zator i już byliśmy skłonni przypuszczać, że dogoniliśmy ogon wczorajszego peletonu wesoły Na szczęście po paru chwilach rozładowało się i pomknęliśmy dalej bez przeszkód. Zakupy zrobiliśmy w Białej, choć chleb musiał, no musiał być z Rossosza wesoły Deszcz, a raczej mżawka towarzyszyły nam niemal przez całą drogę. Chmury wisiały nisko i nic nie zapowiadało poprawy pogody. Dobra jest, najwyżej się wyśpimy oraz będziemy się wylegiwać z lekturą przy ciepłych piecachwesoły

Dojechaliśmy przed 11.00, w domku wszystko w porządku, nawet myszami już czuć nie było! Niestety pogoda również i tu do kitu, ogród tonął we mgle i drobnych kroplach deszczu. Zaczęłam od rozpalania w piecu i pod kuchnią, bo w domu chłód, choć temperatura na zewnątrz była nieoczekiwanie wysoka. Jak na tę porę roku, rzecz jasna.I tak zaczęliśmy listopadowy pobyt, którego opis w kolejnych odsłonach przedstawię w c.d., który niebawem n.



TYLKO ZAREJESTROWANI I ZALOGOWANI UŻYTKOWNICY WIDZĄ ZDJĘCIA. DARMOWA REJESTRACJA




Zuzanna - miejska i wiejska dżungla wesoły
pomoc dla schroniska
In Vino Veritas
UŚMIECHNIJ SIĘ
Beatrice poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)
Lokalizacja: Szczecin
#1982760 12.11.2014 22:23:07
Zuziu ja tu czekam ciemną nocą na relację..... a Ty tylko prolog napisałaś
wesoły
no dobra, jutro też jest dzień wesoły czekam na cd niecierpliwie wesoły



Kiedyś będę miała....marzenie Beaty
Mini, mini..mini Beaty
Urazka poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)
Lokalizacja: Wieś 20 km od Wrocławia
#1982775 13.11.2014 01:03:23
Ależ się rozczarowałam - nie byłam od kilku dni w Twoim wątku, nie popatrzyłam na datę postu i nie wiem dlaczego pomyślałam, że to post z weekendu (zapomniałam, że nie masz internetu na wsi). Rozsiadłam się wygodniej w przewidywaniu dłuższej relacji i dopiero uwaga Beatki mnie zaniepokoiła... No cóż, czekam cierpliwie. Miłego, spokojnego dnia.



pozdrawiam, Janina
paputowy_dom poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)
#1982780 13.11.2014 02:34:17
Melduję się po powrocie z Lizbony i czekam na c.d. i oczywiście zdjęcia mojej ulubionej kocicy Klary.



wszystko co kocham
pozdrawiam justyna
Reklama



Wsi spokojna, wsi wesoła czyli c.d.n. choćby nie wiem co :)
T#387551
Facebook
Ten temat jest zamknięty - nie można dodawać nowych wpisów.
Aby pisać na forum musisz się zalogować !!!
rss · kontakt · załóż własne forum · korzystasz z forum? wesprzyj projekt!