hmmm
Mi zawsze mówiono, że sady po to się bieli w końcu stycznia, że słonko mocno już operując w dzień nagrzewa korę, a w nocy niskie temperatury sprawiają, że kora pęka. Biel ma uchronić korę przed mocnym nagrzewaniem się za dnia.
Na moich niebielonych drzewach niestety kora kilka razy popękała i mają do teraz paskudne rany.
Młodziutkie miały osłonki przeciw zwierzowe, więc one spełniały tę rolę.
Na moich niebielonych drzewach niestety kora kilka razy popękała i mają do teraz paskudne rany.
Młodziutkie miały osłonki przeciw zwierzowe, więc one spełniały tę rolę.
Pozdrawiam Aga