Reklama
#1922144 21.08.2014 15:25:27
Zuza nadrobiłam zaległości więcej napiszę jak tylko odzyskam swój zasilacz od laptopa bo z telefonu zle mi się pisze
fotki cudowne pałac również no i mi się obrazy tego malarza podobają 
Daria
WIEŚ POD BOREM..
WIEŚ POD BOREM..
#1922197 21.08.2014 16:18:26
Ptaszka nn nie znam, jakoś u siebie go nie widziałam. Za to szczygły też nas wiosną odwiedziły całą gromadą. Oglądaliśmy je z okien domu. Były na wyciągnięcie reki. Bocianki chyba już odleciały, bo coś ich nie widzę. I znów się ze mną nie pożegnały.
Właśnie wcinam sobie obiadek; mięsko mielone zapiekane w cukinii i oglądam nóżki Twojego W. utaplane w błocie.
Nawet w domu na bosaka nie przejdę. Muszę mieć coś na nogach.
wpis edytowany 21.08.2014 16:19:18
#1922796 22.08.2014 12:02:48
Dario wiem, że telefon raczej do dzwonienia jest
Okropnie nie lubię klawiatury dotykowej.
Anitko U nas bociany jeszcze są, ale pewnie podczas kolejnego pobytu zastaniemy już puste gniazda... W. jak wraca z pracy, w której no niestety musi być w butach, pierwsze co robi to ściąga obuwie i wybiega na trawnik
Kończąc relację w cz. V napiszę kilka słów o tym , jak zagarnęliśmy kolejne metry kwadratowe terenu i posadziliśmy rośliny ozdobne licząc, że się zaaklimatyzują, zakorzenią i obejmą teren w posiadanie. Poletka pozyskaliśmy po zniszczeniu roślinności Round'upem, przemieleniu glebogryzarką i obsianiu mieszanką jednorocznych roślin, w których przeważały maki i ... sałata łodygowa
Ten etap odbył się wiosną. Teraz już kwiaty przekwitły, sałata została częściowo wyjedzona, a na poletko dostały się chwasty jednoroczne, głównie bylica pospolita.
W sobotę częściowo powyrywałam chwaściory starając się ocalić kwitnące kosmosy i dalie, które w ilości sztuk 6 wyrosły z nasion i ładnie zakwitły.
TYLKO ZAREJESTROWANI I ZALOGOWANI UŻYTKOWNICY WIDZĄ ZDJĘCIA. DARMOWA REJESTRACJA
Ponieważ chciałam mieć kilka niskich irysów, zakupiłam kilka odmian w Anity Ogród i dostałam jeszcze chyba 4 gratis, niestety nie opisane, ale darowanemu kwiatku się nie zagląda
Kupiłam także kilka odmian floksów wiechowatych i dzwonki skupione, bo mi wyszło, że ogródek wiejski bez dzwonków w ogóle mam.
W. dorzucił jednego zawilca mieszańcowego, który nie wiem, czy przetrwa podlaską zimę, ale go otulimy zrębkami, jak się da. Ponadto przywieźliśmy dwa liliowce pomarańczowe: mauna loa i jakiś drugi, zapomniałam nazwę. Ponadto W. przywiózł kilka sadzonek rodgersji, która ma za zadanie opanować wilgotny i cienisty zakątek pod stodołą. Chciał także dosadzić dwie kolejne odmiany jagody kamczackiej.
Co tam jeszcze na te rabatki... aha, dwie onoklee, żurawka, róża Celeste i powojnik Praecox. To chyba wszystko.
Zaczęliśmy od przekopania widłami placków ziemi i przywiązaniu do patyków dalii. Potem wkroczyłam z grabiami i zrównałam teren . Rozstawiliśmy rośliny i po wykopaniu dołków powsadzałam całe towarzystwo.
Myślałam również nad koncepcją tej części ogrodu w przyszłości. Na razie zagospodarowujemy teren, ale finalnie nasadzenia będą wyglądały inaczej. Teraz całość przypomina coś w rodzaju kożucha (chwastów) wyjedzonego miejscami przez mole
Ponieważ na różance posadziliśmy róże pnące w rzędzie skrajnym, planujemy zainstalować przy nich wielką kratę, co będzie stanowić także granicę tego fragmentu ogrodu. Nowe rabatki powstały za ta granicą i one będą stanowić zaczątek aranżacji na tym obszarze. Na razie efekt jest żałosny, teren nierówny i w dodatku piętrzą się góry powyrywanych badyli, ale mam już wizję, jak ma to wyglądać.
czyli tak: to różanka dalsza, przy płocie od Bożenki
TYLKO ZAREJESTROWANI I ZALOGOWANI UŻYTKOWNICY WIDZĄ ZDJĘCIA. DARMOWA REJESTRACJA
TYLKO ZAREJESTROWANI I ZALOGOWANI UŻYTKOWNICY WIDZĄ ZDJĘCIA. DARMOWA REJESTRACJA
To różanka bliższa, czyli bliżej domu. Za nią ma być krata idąca w płaszczyźnie prostopadłej do płotu pomiędzy nami i Bożenką. Będzie z grubsza na tym poziomie co ściana domu, ta na której jest ganek i wejście. Krata ma być naprawdę duża, ponieważ róże posadzone przy niej to Lykkefund (widzieliście u Pat, co toto wyprawia
), Super Dorothy i Excelsa oraz jakaś NN-ka przywieziona przez W.
TYLKO ZAREJESTROWANI I ZALOGOWANI UŻYTKOWNICY WIDZĄ ZDJĘCIA. DARMOWA REJESTRACJA
Na tym zdjęciu widać na pierwszym planie jedną z nowych rabatek a w tle obie różanki: dalsza po lewo, bliższa po prawo. Fotograf stoi tyłkiem do ulicy. Zaznaczyłam przebieg przyszłej kraty na całej długości obydwu różanek.
TYLKO ZAREJESTROWANI I ZALOGOWANI UŻYTKOWNICY WIDZĄ ZDJĘCIA. DARMOWA REJESTRACJA
Rabatki po podlaniu (złączka do węża została w domu, musiałam wodę tachać wiadrami
), oznaczeniu niektórych roślin i chwilowym padnięciu wykonawcy:
TYLKO ZAREJESTROWANI I ZALOGOWANI UŻYTKOWNICY WIDZĄ ZDJĘCIA. DARMOWA REJESTRACJA
TYLKO ZAREJESTROWANI I ZALOGOWANI UŻYTKOWNICY WIDZĄ ZDJĘCIA. DARMOWA REJESTRACJA
Poszłam sobie zatem w ramach relaksu pooglądać słoneczniki
TYLKO ZAREJESTROWANI I ZALOGOWANI UŻYTKOWNICY WIDZĄ ZDJĘCIA. DARMOWA REJESTRACJA
TYLKO ZAREJESTROWANI I ZALOGOWANI UŻYTKOWNICY WIDZĄ ZDJĘCIA. DARMOWA REJESTRACJA
TYLKO ZAREJESTROWANI I ZALOGOWANI UŻYTKOWNICY WIDZĄ ZDJĘCIA. DARMOWA REJESTRACJA
I w ogóle się rozejrzeć.
TYLKO ZAREJESTROWANI I ZALOGOWANI UŻYTKOWNICY WIDZĄ ZDJĘCIA. DARMOWA REJESTRACJA
TYLKO ZAREJESTROWANI I ZALOGOWANI UŻYTKOWNICY WIDZĄ ZDJĘCIA. DARMOWA REJESTRACJA
TYLKO ZAREJESTROWANI I ZALOGOWANI UŻYTKOWNICY WIDZĄ ZDJĘCIA. DARMOWA REJESTRACJA
TYLKO ZAREJESTROWANI I ZALOGOWANI UŻYTKOWNICY WIDZĄ ZDJĘCIA. DARMOWA REJESTRACJA
TYLKO ZAREJESTROWANI I ZALOGOWANI UŻYTKOWNICY WIDZĄ ZDJĘCIA. DARMOWA REJESTRACJA
TYLKO ZAREJESTROWANI I ZALOGOWANI UŻYTKOWNICY WIDZĄ ZDJĘCIA. DARMOWA REJESTRACJA
TYLKO ZAREJESTROWANI I ZALOGOWANI UŻYTKOWNICY WIDZĄ ZDJĘCIA. DARMOWA REJESTRACJA
TYLKO ZAREJESTROWANI I ZALOGOWANI UŻYTKOWNICY WIDZĄ ZDJĘCIA. DARMOWA REJESTRACJA
Zjedliśmy późny obiad, W. zajął się rodgersjami i jagodami kamczackimi, a ja tradycyjnie zaczęłam ogarniać chatkę przed wyjazdem. Graty wspólnie zapakowaliśmy na samochód (dźwiganie glebogryzarki zapamiętam sobie na długo...)potem prysznic, wystawienie żarcia dla zabłąkanego czworonożnego wędrowca i ... w drogę!
Do następnego razu!
TYLKO ZAREJESTROWANI I ZALOGOWANI UŻYTKOWNICY WIDZĄ LINKI. DARMOWA REJESTRACJA
TYLKO ZAREJESTROWANI I ZALOGOWANI UŻYTKOWNICY WIDZĄ ZDJĘCIA. DARMOWA REJESTRACJA
Anitko U nas bociany jeszcze są, ale pewnie podczas kolejnego pobytu zastaniemy już puste gniazda... W. jak wraca z pracy, w której no niestety musi być w butach, pierwsze co robi to ściąga obuwie i wybiega na trawnik
Kończąc relację w cz. V napiszę kilka słów o tym , jak zagarnęliśmy kolejne metry kwadratowe terenu i posadziliśmy rośliny ozdobne licząc, że się zaaklimatyzują, zakorzenią i obejmą teren w posiadanie. Poletka pozyskaliśmy po zniszczeniu roślinności Round'upem, przemieleniu glebogryzarką i obsianiu mieszanką jednorocznych roślin, w których przeważały maki i ... sałata łodygowa
W sobotę częściowo powyrywałam chwaściory starając się ocalić kwitnące kosmosy i dalie, które w ilości sztuk 6 wyrosły z nasion i ładnie zakwitły.
TYLKO ZAREJESTROWANI I ZALOGOWANI UŻYTKOWNICY WIDZĄ ZDJĘCIA. DARMOWA REJESTRACJA
Ponieważ chciałam mieć kilka niskich irysów, zakupiłam kilka odmian w Anity Ogród i dostałam jeszcze chyba 4 gratis, niestety nie opisane, ale darowanemu kwiatku się nie zagląda
Kupiłam także kilka odmian floksów wiechowatych i dzwonki skupione, bo mi wyszło, że ogródek wiejski bez dzwonków w ogóle mam.
W. dorzucił jednego zawilca mieszańcowego, który nie wiem, czy przetrwa podlaską zimę, ale go otulimy zrębkami, jak się da. Ponadto przywieźliśmy dwa liliowce pomarańczowe: mauna loa i jakiś drugi, zapomniałam nazwę. Ponadto W. przywiózł kilka sadzonek rodgersji, która ma za zadanie opanować wilgotny i cienisty zakątek pod stodołą. Chciał także dosadzić dwie kolejne odmiany jagody kamczackiej.
Co tam jeszcze na te rabatki... aha, dwie onoklee, żurawka, róża Celeste i powojnik Praecox. To chyba wszystko.
Zaczęliśmy od przekopania widłami placków ziemi i przywiązaniu do patyków dalii. Potem wkroczyłam z grabiami i zrównałam teren . Rozstawiliśmy rośliny i po wykopaniu dołków powsadzałam całe towarzystwo.
Myślałam również nad koncepcją tej części ogrodu w przyszłości. Na razie zagospodarowujemy teren, ale finalnie nasadzenia będą wyglądały inaczej. Teraz całość przypomina coś w rodzaju kożucha (chwastów) wyjedzonego miejscami przez mole
Ponieważ na różance posadziliśmy róże pnące w rzędzie skrajnym, planujemy zainstalować przy nich wielką kratę, co będzie stanowić także granicę tego fragmentu ogrodu. Nowe rabatki powstały za ta granicą i one będą stanowić zaczątek aranżacji na tym obszarze. Na razie efekt jest żałosny, teren nierówny i w dodatku piętrzą się góry powyrywanych badyli, ale mam już wizję, jak ma to wyglądać.
czyli tak: to różanka dalsza, przy płocie od Bożenki
TYLKO ZAREJESTROWANI I ZALOGOWANI UŻYTKOWNICY WIDZĄ ZDJĘCIA. DARMOWA REJESTRACJA
TYLKO ZAREJESTROWANI I ZALOGOWANI UŻYTKOWNICY WIDZĄ ZDJĘCIA. DARMOWA REJESTRACJA
To różanka bliższa, czyli bliżej domu. Za nią ma być krata idąca w płaszczyźnie prostopadłej do płotu pomiędzy nami i Bożenką. Będzie z grubsza na tym poziomie co ściana domu, ta na której jest ganek i wejście. Krata ma być naprawdę duża, ponieważ róże posadzone przy niej to Lykkefund (widzieliście u Pat, co toto wyprawia
TYLKO ZAREJESTROWANI I ZALOGOWANI UŻYTKOWNICY WIDZĄ ZDJĘCIA. DARMOWA REJESTRACJA
Na tym zdjęciu widać na pierwszym planie jedną z nowych rabatek a w tle obie różanki: dalsza po lewo, bliższa po prawo. Fotograf stoi tyłkiem do ulicy. Zaznaczyłam przebieg przyszłej kraty na całej długości obydwu różanek.
TYLKO ZAREJESTROWANI I ZALOGOWANI UŻYTKOWNICY WIDZĄ ZDJĘCIA. DARMOWA REJESTRACJA
Rabatki po podlaniu (złączka do węża została w domu, musiałam wodę tachać wiadrami
TYLKO ZAREJESTROWANI I ZALOGOWANI UŻYTKOWNICY WIDZĄ ZDJĘCIA. DARMOWA REJESTRACJA
TYLKO ZAREJESTROWANI I ZALOGOWANI UŻYTKOWNICY WIDZĄ ZDJĘCIA. DARMOWA REJESTRACJA
Poszłam sobie zatem w ramach relaksu pooglądać słoneczniki
TYLKO ZAREJESTROWANI I ZALOGOWANI UŻYTKOWNICY WIDZĄ ZDJĘCIA. DARMOWA REJESTRACJA
TYLKO ZAREJESTROWANI I ZALOGOWANI UŻYTKOWNICY WIDZĄ ZDJĘCIA. DARMOWA REJESTRACJA
TYLKO ZAREJESTROWANI I ZALOGOWANI UŻYTKOWNICY WIDZĄ ZDJĘCIA. DARMOWA REJESTRACJA
I w ogóle się rozejrzeć.
TYLKO ZAREJESTROWANI I ZALOGOWANI UŻYTKOWNICY WIDZĄ ZDJĘCIA. DARMOWA REJESTRACJA
TYLKO ZAREJESTROWANI I ZALOGOWANI UŻYTKOWNICY WIDZĄ ZDJĘCIA. DARMOWA REJESTRACJA
TYLKO ZAREJESTROWANI I ZALOGOWANI UŻYTKOWNICY WIDZĄ ZDJĘCIA. DARMOWA REJESTRACJA
TYLKO ZAREJESTROWANI I ZALOGOWANI UŻYTKOWNICY WIDZĄ ZDJĘCIA. DARMOWA REJESTRACJA
TYLKO ZAREJESTROWANI I ZALOGOWANI UŻYTKOWNICY WIDZĄ ZDJĘCIA. DARMOWA REJESTRACJA
TYLKO ZAREJESTROWANI I ZALOGOWANI UŻYTKOWNICY WIDZĄ ZDJĘCIA. DARMOWA REJESTRACJA
TYLKO ZAREJESTROWANI I ZALOGOWANI UŻYTKOWNICY WIDZĄ ZDJĘCIA. DARMOWA REJESTRACJA
TYLKO ZAREJESTROWANI I ZALOGOWANI UŻYTKOWNICY WIDZĄ ZDJĘCIA. DARMOWA REJESTRACJA
Zjedliśmy późny obiad, W. zajął się rodgersjami i jagodami kamczackimi, a ja tradycyjnie zaczęłam ogarniać chatkę przed wyjazdem. Graty wspólnie zapakowaliśmy na samochód (dźwiganie glebogryzarki zapamiętam sobie na długo...)potem prysznic, wystawienie żarcia dla zabłąkanego czworonożnego wędrowca i ... w drogę!
Do następnego razu!
TYLKO ZAREJESTROWANI I ZALOGOWANI UŻYTKOWNICY WIDZĄ LINKI. DARMOWA REJESTRACJA
TYLKO ZAREJESTROWANI I ZALOGOWANI UŻYTKOWNICY WIDZĄ ZDJĘCIA. DARMOWA REJESTRACJA
wpis edytowany 22.08.2014 12:05:35
#1922825 22.08.2014 12:25:26
Zuziu - nadrobiłam 4. i 5. część za jednym zamachem! Znam takiego jednego, który chodzi boso ciągle (oprócz okresu od listopada do kwietnia), a normalnie to pracuje w korporacji w butach a nawet gajerze. Ale trochę mnie on denerwuje, jak łazi po kurniku, a potem mi do domu wchodzi.
Piękne jest to zdjęcie ze słupem telegraficznym, no... takie na pulpit
I uważaj z tą kratą pod Lykkefunda, żebyś zdążyła
Piękne jest to zdjęcie ze słupem telegraficznym, no... takie na pulpit
I uważaj z tą kratą pod Lykkefunda, żebyś zdążyła
Pozdrawiam - Małgosia (ogrodniczka od maja 2010)
Obrazki z Gospodarstwa
W moim gospodarstwie (Oaza)
Róże z mojej tabelki
Obrazki z Gospodarstwa
W moim gospodarstwie (Oaza)
Róże z mojej tabelki
#1922855 22.08.2014 13:32:56
Małgoś nooo, wiem. U mnie co prawda kurnika nie ma, ale jak na dworze rosa czy po deszczu i na bosaczka się przeleci po grządkach, to też w domu ślad wyraźny jest 
Krata to priorytet, bo Lykkefund dała ostatnio 1,5m przyrostu
TYLKO ZAREJESTROWANI I ZALOGOWANI UŻYTKOWNICY WIDZĄ ZDJĘCIA. DARMOWA REJESTRACJA
Krata to priorytet, bo Lykkefund dała ostatnio 1,5m przyrostu
TYLKO ZAREJESTROWANI I ZALOGOWANI UŻYTKOWNICY WIDZĄ ZDJĘCIA. DARMOWA REJESTRACJA
wpis edytowany 22.08.2014 13:34:22
#1922936 22.08.2014 15:43:43
A ten różowy na pierwszym zdjęciu to co to?
A po złączkę trzeba było do mnie podjechać
A po złączkę trzeba było do mnie podjechać
Joasia
#1922957 22.08.2014 16:14:37
Lubię jak jeździsz na wioskę
Choć brak Twojej obecności na forum doskwiera okrutnie ,ale jak zaczynasz opowieść to wszystko jest Ci wybaczone
Dzięki Zuzka
TYLKO ZAREJESTROWANI I ZALOGOWANI UŻYTKOWNICY WIDZĄ ZDJĘCIA. DARMOWA REJESTRACJA
TYLKO ZAREJESTROWANI I ZALOGOWANI UŻYTKOWNICY WIDZĄ ZDJĘCIA. DARMOWA REJESTRACJA
#1923192 22.08.2014 21:51:04
Ptak wygląda mi na Dzierzbę gąsiorka, ma ciemny pasek na oczach. To jeden z nielicznych gatunków, które rozpoznaję.
#1923234 22.08.2014 22:56:39
Piękny las macie w okolicy - bardzo lubię lasy sosnowe z niskim poszyciem a jak jeszcze są mchy, żurawina, wrzosy i grzyby to jest pełnia szczęścia. Podobne lasy mamy na Dolnym Śląsku na starych poligonach poradzieckich w okolicy Trzebienia (mniej więcej między Chocianowem a Bolesławcem).
Z zapartym tchem przeczytałam Twoja relację z krótkiego przecież pobytu na wsi a tyle się działo i tyle pracy wykonaliscie, że mam wrażenie, że byliście tam przynajmniej tydzień.
Czy Twojemu W. udaje się unikać kontuzji przy chodzeniu boso po tak nieprzewidywalnym podłożu jakie jest w lesie czy nawet we własnym wsiowym ogrodzie, gdzie ziemia pewnie oddaje ciągle różne rzeczy po poprzednikach.
Z zapartym tchem przeczytałam Twoja relację z krótkiego przecież pobytu na wsi a tyle się działo i tyle pracy wykonaliscie, że mam wrażenie, że byliście tam przynajmniej tydzień.
Czy Twojemu W. udaje się unikać kontuzji przy chodzeniu boso po tak nieprzewidywalnym podłożu jakie jest w lesie czy nawet we własnym wsiowym ogrodzie, gdzie ziemia pewnie oddaje ciągle różne rzeczy po poprzednikach.
pozdrawiam, Janina
#1923523 23.08.2014 10:44:47
Dobra, jestem na bieżąco
Ułożyłam sobie w głowie komentarz pełen zachwytu, ale w ułamku sekundy mi się wykasował na widok nóg W. w błocie... nic już nie pamiętam z tej relacji, ale ten widok zapamiętam na długo
Ja też lubię chodzić boso po ogrodzie, ale do lasu bym się chyba nie odważyła...
Reklama
#1923554 23.08.2014 11:44:02
Czytam na bieżąco, ale brak czasu klikikać he, he tak w skrócie .Zalecane jest chodzenie na bosaka ale dla mnie nie wykonalne, podziwiam W. czyli człowiekiem lasu jest. 
o rany jak podobają mi się Twoje słoneczniki ...ładnie uchwyciłaś, a zdjęcia przestrzeni za płotem bardzo sielskie, a właśnie wolę "Krainę Bugu" od "Sielskiego Zycia", jak dla mnie jest ciekawszym magazynem.
A zapomniałabym ptaki cudne.
o rany jak podobają mi się Twoje słoneczniki ...ładnie uchwyciłaś, a zdjęcia przestrzeni za płotem bardzo sielskie, a właśnie wolę "Krainę Bugu" od "Sielskiego Zycia", jak dla mnie jest ciekawszym magazynem.
A zapomniałabym ptaki cudne.
wpis edytowany 23.08.2014 11:44:41
#1923616 23.08.2014 13:06:09
Uwielbiam chodzenie na bosaka, ale w lesie - raczej nie
Kłuje mnie wszystko i szybko kończy się na wskoczeniu z powrotem w buty.
#1923807 23.08.2014 18:29:40
No tak, wiedziałam, że nadobne odnóża W. wzbudzą sensację
Ja się też zastanawiam, jak on to robi, że się na nic nie nadziewa, nie nakłuwa, choć jako żywo, nie stąpa ostrożnie wypatrując niebezpieczeństw. Mam wrażenie, że to chodzenie boso ma coś w sobie z filozofii a może nawet z pierwotnego instynktu kontaktu z Matką Ziemią 
Joasiu atko a to różowe to drugi z kosmosów pełnych, jakie zachowałam na nowych rabatkach. Brak złączki zarejestrowałam dopiero, jak przyszło do podłączania węża. W nadziei znalezienia drugiej przegrzebałam skrzynkę z narzędziami, gwoździami, uszczelkami, nakrętkami i tym podobnym drobiazgiem, ale niestety były tylko półcalowe a do naszego węża potrzebna jest 3/4.
Janeczko las jest odmienny od tych, jakie widuje na Mazowszu. Brak tu rosłych dębów a i sosny raczej niewielkie osiągają rozmiary. Z początku nawet byłam rozczarowana, bo lasy te wydały mi się jakieś takie ubogie, niedojrzałe. Ale teraz inaczej je postrzegam. Trzeba mieć na uwadze, że to w większości lasy prywatne, tzw. "chłopskie".
Misiu Krainę Bugu obowiązkowo kupujemy
I można ją bez problemu kupić w kiosku w Wisznicach.
Iwonko cieszę się, że już jesteś z nami i wpadłaś na naszą wiochę.
EwoM zatem gąsiorek! I co gąsiorek szanowny na to?
TYLKO ZAREJESTROWANI I ZALOGOWANI UŻYTKOWNICY WIDZĄ ZDJĘCIA. DARMOWA REJESTRACJA
No to relaks !
TYLKO ZAREJESTROWANI I ZALOGOWANI UŻYTKOWNICY WIDZĄ ZDJĘCIA. DARMOWA REJESTRACJA
Joasiu atko a to różowe to drugi z kosmosów pełnych, jakie zachowałam na nowych rabatkach. Brak złączki zarejestrowałam dopiero, jak przyszło do podłączania węża. W nadziei znalezienia drugiej przegrzebałam skrzynkę z narzędziami, gwoździami, uszczelkami, nakrętkami i tym podobnym drobiazgiem, ale niestety były tylko półcalowe a do naszego węża potrzebna jest 3/4.
Janeczko las jest odmienny od tych, jakie widuje na Mazowszu. Brak tu rosłych dębów a i sosny raczej niewielkie osiągają rozmiary. Z początku nawet byłam rozczarowana, bo lasy te wydały mi się jakieś takie ubogie, niedojrzałe. Ale teraz inaczej je postrzegam. Trzeba mieć na uwadze, że to w większości lasy prywatne, tzw. "chłopskie".
Misiu Krainę Bugu obowiązkowo kupujemy
Iwonko cieszę się, że już jesteś z nami i wpadłaś na naszą wiochę.
EwoM zatem gąsiorek! I co gąsiorek szanowny na to?
TYLKO ZAREJESTROWANI I ZALOGOWANI UŻYTKOWNICY WIDZĄ ZDJĘCIA. DARMOWA REJESTRACJA
No to relaks !
TYLKO ZAREJESTROWANI I ZALOGOWANI UŻYTKOWNICY WIDZĄ ZDJĘCIA. DARMOWA REJESTRACJA
#1924044 23.08.2014 23:16:12
Zuza he, he do Wisznic nie pojadę, zamówić muszę znowu.
co za ptaszyna?
a mój piesio tylko tarza się w trawie.
a mój piesio tylko tarza się w trawie.
#1924145 24.08.2014 07:49:03
Witaj Zuziu
Do mnie Obrazy Pana A. również nie przemawiają pomimo żem z Podlasia
Opowieści wyjazdowe cudne
Zdjęcia również , wszystkie
#1924208 24.08.2014 10:12:39
Zuziu dziękuję za kolejną część..... bardzo lubię czytać 'wiejskie' opowieści. Odważnego masz tego 'filozofa'
Co do okien, to chyba przerobimy jeden lufcik i będzie miał od góry zawiasy...
#1925588 26.08.2014 00:31:37
Zazdroszczę Twojemu W. doznań w najbardziej bezpośrednim kontakcie z naturą. Dla mnie niestety będą one praktycznie niedostępne.
pozdrawiam, Janina
#1926963 27.08.2014 15:46:02
Faktycznie ten Twój M to zdrowe chopisko musi być
nie ogląda Cejrowskiego tak czasem? 
Daria
WIEŚ POD BOREM..
WIEŚ POD BOREM..
#1926997 27.08.2014 16:14:28
Misiu myślałam, że jak w Wisznicach jest i to u Ciebie tym bardziej, ale zorientowałam się, że Ty dalej od Bugu
Ptaszyna to dzierzba gąsiorek!
gawronko trzeba poczuć to coś na widok obrazów
Dzięki za miłe słowa!
Basiu te nasze lufciki trzeba czymś podpierać, najczęściej jest to kawałek drewna. Nie wiem, jak to w oryginale miało funkcjonować.
Janeczko Żebyś widziała te błogość jak ściąga buty i włazi na leśne podłoże
Dario Poza niezbyt dokuczliwą ostatnio dną chyba nic mu nie jest
A Cejrowskiego ogląda czasami, choć nie podziela jego poglądów na tematy światopoglądowe. A nawet wręcz przeciwnie
gawronko trzeba poczuć to coś na widok obrazów
Basiu te nasze lufciki trzeba czymś podpierać, najczęściej jest to kawałek drewna. Nie wiem, jak to w oryginale miało funkcjonować.
Janeczko Żebyś widziała te błogość jak ściąga buty i włazi na leśne podłoże
Dario Poza niezbyt dokuczliwą ostatnio dną chyba nic mu nie jest
#1927206 27.08.2014 20:51:18
Zuziu, kobieto szalona !!! ta paczka to miała być symboliczna?
Dziękuję ( albo i nie) z całego serca
Dziękuję ( albo i nie) z całego serca
Kiedyś będę miała....marzenie Beaty
Mini, mini..mini Beaty
Mini, mini..mini Beaty
Reklama
Ten temat jest zamknięty - nie można dodawać nowych wpisów.