Reklama
#1920931 20.08.2014 00:21:47
Pozna noc a ja utknelam w Twoim siedlisku, o rany! ale domek. Dziekuje i przepraszam ze tak dlugo sie zasiedzialam
Pozdrawiam Barbara i
piec obudowany domem .....
piec obudowany domem .....
#1920936 20.08.2014 00:40:17
Zuzanno, absolutnie nie było moim zamiarem atakowanie Ciebie za stosowanie Roundup'u. Sama stosuję w razie konieczności chemię na robale i grzyby. Ale przed Roundup'em mam jakieś wewnętrzne veto mimo, iż zakupiłam go w ubiegłym roku z zamiarem używania głownie do perzu i innych chwastów wyrastających między chodnikiem a krawężnikiem, których nie mogę w żaden sposób usunąć. No cóż myślę, że muszę ten opór w sobie przełamać i wreszcie ułatwić sobie trochę pracę.
Dziękuję za pokazanie Pałacu w Cieleśnicy. Zamki i pałace to coś co lubię zwiedzać i oglądać a pewnie nigdy nie wybiorę się w tamte strony i nie zobaczę go w rzeczywistości. Bardzo mnie cieszy, że w ostatnich latach tak wiele tego typu obiektów jest doprowadzanych do wcześniejszej świetności i często udostępnianych nam w postaci restauracji, hoteli czy instytucji kulturalnych.
Twój wiejski ogród - to jest chyba coś więcej niż zwykły wiejski ogród. Ja nazwałabym go ogrodem Zuzanny lub ogrodem Zuzinym. Jest oszałamiający z jego bogactwem i bujnością. Bardzo cieszy, że bez codziennego nadzoru, pielenia i podlewania tak świetnie daje sobie radę. Dla ciebie gratulacje za dobranie odpowiednich roślin. Zauważyłam też, że Twoje róże mają piękne liście bez śladu plamistości czy mączniaka. A widok "złamanej" gałęzi śliwy mnie rozczulił.
Dziękuję za pokazanie Pałacu w Cieleśnicy. Zamki i pałace to coś co lubię zwiedzać i oglądać a pewnie nigdy nie wybiorę się w tamte strony i nie zobaczę go w rzeczywistości. Bardzo mnie cieszy, że w ostatnich latach tak wiele tego typu obiektów jest doprowadzanych do wcześniejszej świetności i często udostępnianych nam w postaci restauracji, hoteli czy instytucji kulturalnych.
Twój wiejski ogród - to jest chyba coś więcej niż zwykły wiejski ogród. Ja nazwałabym go ogrodem Zuzanny lub ogrodem Zuzinym. Jest oszałamiający z jego bogactwem i bujnością. Bardzo cieszy, że bez codziennego nadzoru, pielenia i podlewania tak świetnie daje sobie radę. Dla ciebie gratulacje za dobranie odpowiednich roślin. Zauważyłam też, że Twoje róże mają piękne liście bez śladu plamistości czy mączniaka. A widok "złamanej" gałęzi śliwy mnie rozczulił.
pozdrawiam, Janina
#1921040 20.08.2014 07:54:45
"Ogród Zuzanny" - to dobry pomysł. Jeszcze mi tak przychodzi do głowy... "Ogród siany z wiadra" 


Pozdrawiam - Małgosia (ogrodniczka od maja 2010)
Obrazki z Gospodarstwa
W moim gospodarstwie (Oaza)
Róże z mojej tabelki
Obrazki z Gospodarstwa
W moim gospodarstwie (Oaza)
Róże z mojej tabelki
#1921094 20.08.2014 09:09:16
A do mnie Albiczuk przemawia...a i owszem
chociażby z lokalnego sentymentu zresztą...
A propos - będę w Białej około 3 września...niestety to środek tygodnia...
A propos - będę w Białej około 3 września...niestety to środek tygodnia...
Pozdrawiam zielono - Ewa
#1921156 20.08.2014 11:08:44
No sami widzicie, ile atrakcji kryje podlaska ziemia
Lud tu kreatywny i potrafi zadziwić niejednego światowca! A ta posesja z kamiennymi cosiami została stworzona, jak twierdzi W., przez podlaskiego Gaudiego, który pracuje z materiałem lokalnym
Małgoś czy ten cud architektury znalazł zasłużone uznanie w oczach Twojego eMa? Miejsce absolutnie oczobitne, no nie ?
Słoneczniki mam z mieszanki różnych torebek, kupionych i "dostanych", są to odmiany ozdobne.
Janeczko ależ nie odebrałam tego jako atakowanie, suchy tekst na forum jakoś nie bardzo oddaje intencje piszącego. Ja wiem, że stosowanie chemii u niektórych powoduje odruch obronny i sama uważam, że jak najbardziej ograniczenie jej jest pochwały godne. Ja po prostu nie mam wyboru, w sytuacji, kiedy chcemy, aby tu coś urosło poza perzem i chwastami, musimy działać radykalnie. Potem staramy się utrzymywać "kulturę gleby" na ziemi odzyskanej przy pomocy wysiewu różnych roślin jednorocznych i wypieraniu przez nie roślinności "wrażej"
Cieszę się, że podoba Ci się ten mój ogród wiejski, który wyrósł z nasion zaprawionych szaleństwem, desperacją i nadzieją 
Beatko tomaszkowa wybieraj, co mam uciąć i kiedy
Beatko Beatrice posiadłość wygląda na prywatny zryw twórczy i fotografowałam ją z auta bez zgody i wiedzy właścicieli gargamelka
Basiu Bou.. czy to dzień czy noc ... zapraszamy
Pat obowiązek wobec potomstwa najpierw
Uściski dla Iwonki!
Misiu W. twierdzi, że w kooperacji jakieś dzieło musimy w końcu popełnić
Thriller romantyczno-kulinarny w odcinkach 
Ewo gajowa kurcze, ja będę chyba po 11 września, bo muszę być w Zamościu i pewnie na weekend zostaniemy na wsi. 3-go mam zasmarkana Brukselę.
Joasiu atko pocieszę Cię, że ja czuje się jak przygupiasta słuchając wywodów W. na tematy leśno-przyrodnicze. Wczoraj gadał przez telefon chyba z godzinę ze swoim kolegą, który jest dziekanem na jednej z uczelni prywatnych o kierunku "ekologicznym". Brzmiało to jak wykład dla doktorantów leśnictwa z elementami ochrony przyrody
Ja i W. serdecznie Was pozdrawiamy!
Co do twórczości Albiczuka zgadzam się wielkodusznie, że nie każdemu może się podobać
A tak poważnie, to my te jego obrazy postrzegamy także przez pryzmat jego filozofii życiowej i niezwykle skomplikowanego i niezbyt szczęśliwego życia w niedobrych czasach. Czyli patrzymy i na obraz i na twórcę, w którym pomimo przeciwności, tkwiły niesamowite siły do przelewania swoich bardzo osobistych wrażeń na płótno.
Mnie również cieszy, gdy budynki szlachetne i z historią odzyskują blask i służą dalej następnym pokoleniom. Cieleśnica to miejsce, które nie leży na terenach turystycznych, jednak zachęcam do odwiedzenia, bo tu spokój, dobra kuchnia i miła obsługa. Na wycieczki rowerowe super miejsce. Bug niedaleko.
Kontynuujmy zatem.
W cz. III Poranek sobotni był rozczarowujący pogodowo, bo niestety popadywało. W. postanowił jednak spróbować powalczyć z trawą i kosa zawyła od frontu. Ja z Kredką, wydzielającą woń już nieco zwietrzałą ale wciąż wyczuwalną, udałam się na rozpoznanie terenu od obory do stodoły. Tu wśród roślinności kwitnącej dominowały lilaróże:
TYLKO ZAREJESTROWANI I ZALOGOWANI UŻYTKOWNICY WIDZĄ ZDJĘCIA. DARMOWA REJESTRACJA
TYLKO ZAREJESTROWANI I ZALOGOWANI UŻYTKOWNICY WIDZĄ ZDJĘCIA. DARMOWA REJESTRACJA
TYLKO ZAREJESTROWANI I ZALOGOWANI UŻYTKOWNICY WIDZĄ ZDJĘCIA. DARMOWA REJESTRACJA
TYLKO ZAREJESTROWANI I ZALOGOWANI UŻYTKOWNICY WIDZĄ ZDJĘCIA. DARMOWA REJESTRACJA
TYLKO ZAREJESTROWANI I ZALOGOWANI UŻYTKOWNICY WIDZĄ ZDJĘCIA. DARMOWA REJESTRACJA
TYLKO ZAREJESTROWANI I ZALOGOWANI UŻYTKOWNICY WIDZĄ ZDJĘCIA. DARMOWA REJESTRACJA
TYLKO ZAREJESTROWANI I ZALOGOWANI UŻYTKOWNICY WIDZĄ ZDJĘCIA. DARMOWA REJESTRACJA
TYLKO ZAREJESTROWANI I ZALOGOWANI UŻYTKOWNICY WIDZĄ ZDJĘCIA. DARMOWA REJESTRACJA
Zdumiała mnie żywotność ostróżek, które produkują nowe kwiaty non-stop. Rozczarowały mnie krwawniki, ponieważ z nieznanych mi przyczyn wszystkie są w kolorze lawendowym a były i czerwone i żółte...
Kredka przeszukiwała teren przy stodole, licząc zapewne na jakąś zabłąkaną kurę.
TYLKO ZAREJESTROWANI I ZALOGOWANI UŻYTKOWNICY WIDZĄ ZDJĘCIA. DARMOWA REJESTRACJA
Jak widzicie, wygląda jeszcze szakalowato bez normalnej okrywy włosowej, ale na szczęście już futra nie sieje wszędzie.
Z drzewostanu posadzonego przez nas w zasadzie wszystko jakoś sobie rośnie. Oto np. drapak zwany metasekwoją chińską.
TYLKO ZAREJESTROWANI I ZALOGOWANI UŻYTKOWNICY WIDZĄ ZDJĘCIA. DARMOWA REJESTRACJA
TYLKO ZAREJESTROWANI I ZALOGOWANI UŻYTKOWNICY WIDZĄ ZDJĘCIA. DARMOWA REJESTRACJA
Tu jakaś brzoza, która W. wetknął będąc na wsi solo w lipcu. Wcześniej musiał wydłubać takie oto elementy. Czy macie pomysł na wykorzystanie tych betonowych fragmentów? Ciężkie toto jak piorun, ale może jakiś pożytek z tego by był.
TYLKO ZAREJESTROWANI I ZALOGOWANI UŻYTKOWNICY WIDZĄ ZDJĘCIA. DARMOWA REJESTRACJA
Na niektórych jabłoniach owoców masa, gałęzie nie wytrzymują.
TYLKO ZAREJESTROWANI I ZALOGOWANI UŻYTKOWNICY WIDZĄ ZDJĘCIA. DARMOWA REJESTRACJA
TYLKO ZAREJESTROWANI I ZALOGOWANI UŻYTKOWNICY WIDZĄ ZDJĘCIA. DARMOWA REJESTRACJA
Pod oborą z kolei krzewy urosły niesamowicie, podobnie pod spichrzem. Wiosną dokonam cięcia redukcyjnego, żeby ładnie się zagęszczały. Rabaty w tych miejscach zaczynają nabierać charakteru, choć wielkie chwasty i trawa wokół psuja efekt wizualny i dopiero po przejściu kosiarza odsłania się wielokolorowy busz. Zaczęliśmy dyskutować kwestie zakupu traktorka do koszenia terenu. Sąsiad skosi raz do roku a my kosą spalinową, nawet i najlepszą, potrzebujemy dwa do trzech dni na wykoszenie choćby części prawie półhektarowego podwórka. To wydatek poważny, ale chyba bez tego nie da rady. Koncepcja alternatywna w postaci stada owiec lub gęsi odpada z powodów oczywistych.
TYLKO ZAREJESTROWANI I ZALOGOWANI UŻYTKOWNICY WIDZĄ ZDJĘCIA. DARMOWA REJESTRACJA
W słonecznikowym gaju za to ruch niesamowity, przyleciały stada wróbli oraz ... chyba szczygłów. Rąbały sobie z apetytem dojrzałe już nasiona.
TYLKO ZAREJESTROWANI I ZALOGOWANI UŻYTKOWNICY WIDZĄ ZDJĘCIA. DARMOWA REJESTRACJA
TYLKO ZAREJESTROWANI I ZALOGOWANI UŻYTKOWNICY WIDZĄ ZDJĘCIA. DARMOWA REJESTRACJA
TYLKO ZAREJESTROWANI I ZALOGOWANI UŻYTKOWNICY WIDZĄ ZDJĘCIA. DARMOWA REJESTRACJA
TYLKO ZAREJESTROWANI I ZALOGOWANI UŻYTKOWNICY WIDZĄ ZDJĘCIA. DARMOWA REJESTRACJA
TYLKO ZAREJESTROWANI I ZALOGOWANI UŻYTKOWNICY WIDZĄ ZDJĘCIA. DARMOWA REJESTRACJA
Deszcz popadywał, ustawał, znów się nasilał. W. skosił front i wjazd, po czym stwierdził, że idzie kopać ziemniaczki na obiad. Przyniósł porcję na dwa dni oraz kilka marchewek, z czego dwie zwinęła od razu Kredka. Marchew udała nam się nieźle, nauczyłam się nawet odróżniać po naci, która jest duża pod ziemią. Nie chodzi bowiem wcale o gęstość naci a o grubość jej łodyżek. Ziemniaki nie dały obfitych plonów, chyba za późno je posadziliśmy. Ale i tak satysfakcja jest
TYLKO ZAREJESTROWANI I ZALOGOWANI UŻYTKOWNICY WIDZĄ ZDJĘCIA. DARMOWA REJESTRACJA
Stek wołowy, pierwotnie przeznaczony na grilla, z powodu pogody został usmażony na patelni.
Z braku możliwości sensownej działalności ogrodniczej westchnęłam głęboko i ruszyłam do sieni frontowej z zamiarem zrobienia w niej porządku. Był tam odwieczny skład wszystkich gratów remontowych, narzędzi, starych pudeł, makulatury, pustych butelek i tym podobnych rzeczy. Ponadto zapach szczęśliwych i wielodzietnych rodzin mysich unosił się tam cały okrągły rok. Wywaliłam wszystkie śmieci, rzeczy do przejrzenia zapakowałam do skrzynki, miski i wanienki używane przed erą wody bieżącej wyniosłam do obory, starą szafkę wyczyściłam i wyniosłam do sieni (wymaga jeszcze gruntownych zabiegów renowacyjnych). Podłogę zamiotłam i trzykrotnie wyszorowałam.
Niestety zapachu nie udało się całkowicie wyeliminować, być może wydziela się częściowo spod podłogi. Przybiłam listwę w miejscu, gdzie ewidentnie widać było nielegalne przejście z ogrodu do domu, ale w tym domu jednak całej roboty nie przerobisz, wszystkich mysich dziur nie zatkasz
Zauważyłam również, że dach nad sienią przecieka, tworzą się plamy na suficie, więc do listy niezbędnych prac remontowych dopisaliśmy pokrycie dachu. W. twierdzi, że trzeba do tego zabrać się kompleksowo, ponieważ więźba dachowa skonstruowana jest nieco prymitywnie, tzn. belki opierają się bezpośrednio na węgłach budynku. Przed wymianą pokrycia dachowego trzeba będzie więc dodać ściankę kolankową i ponieść nieco wysokość dachu zmieniając nieco konstrukcję więźby. Ma to o tyle dobre strony, że zwiększymy wysokość strychu, który być może kiedyś dostosujemy do warunków mieszkaniowych.
Po obiedzie jakoś mnie dopadła senność spowodowana niechybnie zatruciem czystym powietrzem. Zdrzemnęłam się więc w sypialni, w jadalni na kanapie W. zdrzemnęła się Kredka. Zdjęcie bardzo ciemne wyszło, ale po łapach poznacie, że to nie W.
TYLKO ZAREJESTROWANI I ZALOGOWANI UŻYTKOWNICY WIDZĄ ZDJĘCIA. DARMOWA REJESTRACJA
Potem odwiedziła nas Bożenka z butelką poweselnego wina, które pewnie zostało, bo koneserów tego trunku tutaj jakby niewielu
oraz z szarlotką. Pogadaliśmy jak zwykle, usłyszeliśmy lokalne plotki i wypiliśmy wspólnie winko.
Następnie W. korzystając z przerwy w deszczu postanowił ruszyć jeszcze z kosą. Ja wygrabiłam część skoszoną wokół domu, wyrwałam część największych chwastów na poletkach, które zamierzaliśmy obsadzić w niedzielę, pozbierałam makówki z maków ozdobnych i uwieczniłam różne elementy ogrodu.
TYLKO ZAREJESTROWANI I ZALOGOWANI UŻYTKOWNICY WIDZĄ ZDJĘCIA. DARMOWA REJESTRACJA
TYLKO ZAREJESTROWANI I ZALOGOWANI UŻYTKOWNICY WIDZĄ ZDJĘCIA. DARMOWA REJESTRACJA
TYLKO ZAREJESTROWANI I ZALOGOWANI UŻYTKOWNICY WIDZĄ ZDJĘCIA. DARMOWA REJESTRACJA
TYLKO ZAREJESTROWANI I ZALOGOWANI UŻYTKOWNICY WIDZĄ ZDJĘCIA. DARMOWA REJESTRACJA
TYLKO ZAREJESTROWANI I ZALOGOWANI UŻYTKOWNICY WIDZĄ ZDJĘCIA. DARMOWA REJESTRACJA
TYLKO ZAREJESTROWANI I ZALOGOWANI UŻYTKOWNICY WIDZĄ ZDJĘCIA. DARMOWA REJESTRACJA
Przed domem mamy dziewannę monstrualnego wzrostu. W. przywołała wspomnienia z dzieciństwa, kiedy to podobno ludzie na wsi (niektórzy), potrafili przepowiadać pogodę na rok następny po układzie kwiatów, kształcie tego badyla z kwiatami... A Bożenka nawet nie wiedziała, że to dziewanna!
TYLKO ZAREJESTROWANI I ZALOGOWANI UŻYTKOWNICY WIDZĄ ZDJĘCIA. DARMOWA REJESTRACJA
Nawet z tej perspektywy ją widać.
TYLKO ZAREJESTROWANI I ZALOGOWANI UŻYTKOWNICY WIDZĄ ZDJĘCIA. DARMOWA REJESTRACJA
W podoborowym pomidorki owocują.
TYLKO ZAREJESTROWANI I ZALOGOWANI UŻYTKOWNICY WIDZĄ ZDJĘCIA. DARMOWA REJESTRACJA
TYLKO ZAREJESTROWANI I ZALOGOWANI UŻYTKOWNICY WIDZĄ ZDJĘCIA. DARMOWA REJESTRACJA
Mieczyki już tylko nieliczne kwitną
TYLKO ZAREJESTROWANI I ZALOGOWANI UŻYTKOWNICY WIDZĄ ZDJĘCIA. DARMOWA REJESTRACJA
Jeszcze trochę żółtego.
TYLKO ZAREJESTROWANI I ZALOGOWANI UŻYTKOWNICY WIDZĄ ZDJĘCIA. DARMOWA REJESTRACJA
TYLKO ZAREJESTROWANI I ZALOGOWANI UŻYTKOWNICY WIDZĄ ZDJĘCIA. DARMOWA REJESTRACJA
TYLKO ZAREJESTROWANI I ZALOGOWANI UŻYTKOWNICY WIDZĄ ZDJĘCIA. DARMOWA REJESTRACJA
TYLKO ZAREJESTROWANI I ZALOGOWANI UŻYTKOWNICY WIDZĄ ZDJĘCIA. DARMOWA REJESTRACJA
Pogoda przekonała nas, że z romantycznego wieczoru na łonie natury nici. Zakończyliśmy zatem działalność sobotnią i uznaliśmy, że w zasadzie nie jest źle. Na kolejny dzień zostawiliśmy sobie przygotowanie rabat i posadzenie przywiezionych roślin. Po starciu z milionami pokrzyw czułam, że na łydkach mam miliony bąbli, a mrowienie czułam jeszcze przez kolejną dobę. Chyba będę okropnie zdrowa, a przynajmniej będę posiadaczką najzdrowszych łydek w mojej części Warszawy
Niedzielne zmagania opiszę oczywiście w c.d., który jak słusznie przeczuwacie, n.
TYLKO ZAREJESTROWANI I ZALOGOWANI UŻYTKOWNICY WIDZĄ ZDJĘCIA. DARMOWA REJESTRACJA
Janeczko ależ nie odebrałam tego jako atakowanie, suchy tekst na forum jakoś nie bardzo oddaje intencje piszącego. Ja wiem, że stosowanie chemii u niektórych powoduje odruch obronny i sama uważam, że jak najbardziej ograniczenie jej jest pochwały godne. Ja po prostu nie mam wyboru, w sytuacji, kiedy chcemy, aby tu coś urosło poza perzem i chwastami, musimy działać radykalnie. Potem staramy się utrzymywać "kulturę gleby" na ziemi odzyskanej przy pomocy wysiewu różnych roślin jednorocznych i wypieraniu przez nie roślinności "wrażej"
Beatko tomaszkowa wybieraj, co mam uciąć i kiedy
Beatko Beatrice posiadłość wygląda na prywatny zryw twórczy i fotografowałam ją z auta bez zgody i wiedzy właścicieli gargamelka
Basiu Bou.. czy to dzień czy noc ... zapraszamy
Pat obowiązek wobec potomstwa najpierw
Misiu W. twierdzi, że w kooperacji jakieś dzieło musimy w końcu popełnić
Ewo gajowa kurcze, ja będę chyba po 11 września, bo muszę być w Zamościu i pewnie na weekend zostaniemy na wsi. 3-go mam zasmarkana Brukselę.
Joasiu atko pocieszę Cię, że ja czuje się jak przygupiasta słuchając wywodów W. na tematy leśno-przyrodnicze. Wczoraj gadał przez telefon chyba z godzinę ze swoim kolegą, który jest dziekanem na jednej z uczelni prywatnych o kierunku "ekologicznym". Brzmiało to jak wykład dla doktorantów leśnictwa z elementami ochrony przyrody
Co do twórczości Albiczuka zgadzam się wielkodusznie, że nie każdemu może się podobać
Mnie również cieszy, gdy budynki szlachetne i z historią odzyskują blask i służą dalej następnym pokoleniom. Cieleśnica to miejsce, które nie leży na terenach turystycznych, jednak zachęcam do odwiedzenia, bo tu spokój, dobra kuchnia i miła obsługa. Na wycieczki rowerowe super miejsce. Bug niedaleko.
Kontynuujmy zatem.
W cz. III Poranek sobotni był rozczarowujący pogodowo, bo niestety popadywało. W. postanowił jednak spróbować powalczyć z trawą i kosa zawyła od frontu. Ja z Kredką, wydzielającą woń już nieco zwietrzałą ale wciąż wyczuwalną, udałam się na rozpoznanie terenu od obory do stodoły. Tu wśród roślinności kwitnącej dominowały lilaróże:
TYLKO ZAREJESTROWANI I ZALOGOWANI UŻYTKOWNICY WIDZĄ ZDJĘCIA. DARMOWA REJESTRACJA
TYLKO ZAREJESTROWANI I ZALOGOWANI UŻYTKOWNICY WIDZĄ ZDJĘCIA. DARMOWA REJESTRACJA
TYLKO ZAREJESTROWANI I ZALOGOWANI UŻYTKOWNICY WIDZĄ ZDJĘCIA. DARMOWA REJESTRACJA
TYLKO ZAREJESTROWANI I ZALOGOWANI UŻYTKOWNICY WIDZĄ ZDJĘCIA. DARMOWA REJESTRACJA
TYLKO ZAREJESTROWANI I ZALOGOWANI UŻYTKOWNICY WIDZĄ ZDJĘCIA. DARMOWA REJESTRACJA
TYLKO ZAREJESTROWANI I ZALOGOWANI UŻYTKOWNICY WIDZĄ ZDJĘCIA. DARMOWA REJESTRACJA
TYLKO ZAREJESTROWANI I ZALOGOWANI UŻYTKOWNICY WIDZĄ ZDJĘCIA. DARMOWA REJESTRACJA
TYLKO ZAREJESTROWANI I ZALOGOWANI UŻYTKOWNICY WIDZĄ ZDJĘCIA. DARMOWA REJESTRACJA
Zdumiała mnie żywotność ostróżek, które produkują nowe kwiaty non-stop. Rozczarowały mnie krwawniki, ponieważ z nieznanych mi przyczyn wszystkie są w kolorze lawendowym a były i czerwone i żółte...
Kredka przeszukiwała teren przy stodole, licząc zapewne na jakąś zabłąkaną kurę.
TYLKO ZAREJESTROWANI I ZALOGOWANI UŻYTKOWNICY WIDZĄ ZDJĘCIA. DARMOWA REJESTRACJA
Jak widzicie, wygląda jeszcze szakalowato bez normalnej okrywy włosowej, ale na szczęście już futra nie sieje wszędzie.
Z drzewostanu posadzonego przez nas w zasadzie wszystko jakoś sobie rośnie. Oto np. drapak zwany metasekwoją chińską.
TYLKO ZAREJESTROWANI I ZALOGOWANI UŻYTKOWNICY WIDZĄ ZDJĘCIA. DARMOWA REJESTRACJA
TYLKO ZAREJESTROWANI I ZALOGOWANI UŻYTKOWNICY WIDZĄ ZDJĘCIA. DARMOWA REJESTRACJA
Tu jakaś brzoza, która W. wetknął będąc na wsi solo w lipcu. Wcześniej musiał wydłubać takie oto elementy. Czy macie pomysł na wykorzystanie tych betonowych fragmentów? Ciężkie toto jak piorun, ale może jakiś pożytek z tego by był.
TYLKO ZAREJESTROWANI I ZALOGOWANI UŻYTKOWNICY WIDZĄ ZDJĘCIA. DARMOWA REJESTRACJA
Na niektórych jabłoniach owoców masa, gałęzie nie wytrzymują.
TYLKO ZAREJESTROWANI I ZALOGOWANI UŻYTKOWNICY WIDZĄ ZDJĘCIA. DARMOWA REJESTRACJA
TYLKO ZAREJESTROWANI I ZALOGOWANI UŻYTKOWNICY WIDZĄ ZDJĘCIA. DARMOWA REJESTRACJA
Pod oborą z kolei krzewy urosły niesamowicie, podobnie pod spichrzem. Wiosną dokonam cięcia redukcyjnego, żeby ładnie się zagęszczały. Rabaty w tych miejscach zaczynają nabierać charakteru, choć wielkie chwasty i trawa wokół psuja efekt wizualny i dopiero po przejściu kosiarza odsłania się wielokolorowy busz. Zaczęliśmy dyskutować kwestie zakupu traktorka do koszenia terenu. Sąsiad skosi raz do roku a my kosą spalinową, nawet i najlepszą, potrzebujemy dwa do trzech dni na wykoszenie choćby części prawie półhektarowego podwórka. To wydatek poważny, ale chyba bez tego nie da rady. Koncepcja alternatywna w postaci stada owiec lub gęsi odpada z powodów oczywistych.
TYLKO ZAREJESTROWANI I ZALOGOWANI UŻYTKOWNICY WIDZĄ ZDJĘCIA. DARMOWA REJESTRACJA
W słonecznikowym gaju za to ruch niesamowity, przyleciały stada wróbli oraz ... chyba szczygłów. Rąbały sobie z apetytem dojrzałe już nasiona.
TYLKO ZAREJESTROWANI I ZALOGOWANI UŻYTKOWNICY WIDZĄ ZDJĘCIA. DARMOWA REJESTRACJA
TYLKO ZAREJESTROWANI I ZALOGOWANI UŻYTKOWNICY WIDZĄ ZDJĘCIA. DARMOWA REJESTRACJA
TYLKO ZAREJESTROWANI I ZALOGOWANI UŻYTKOWNICY WIDZĄ ZDJĘCIA. DARMOWA REJESTRACJA
TYLKO ZAREJESTROWANI I ZALOGOWANI UŻYTKOWNICY WIDZĄ ZDJĘCIA. DARMOWA REJESTRACJA
TYLKO ZAREJESTROWANI I ZALOGOWANI UŻYTKOWNICY WIDZĄ ZDJĘCIA. DARMOWA REJESTRACJA
Deszcz popadywał, ustawał, znów się nasilał. W. skosił front i wjazd, po czym stwierdził, że idzie kopać ziemniaczki na obiad. Przyniósł porcję na dwa dni oraz kilka marchewek, z czego dwie zwinęła od razu Kredka. Marchew udała nam się nieźle, nauczyłam się nawet odróżniać po naci, która jest duża pod ziemią. Nie chodzi bowiem wcale o gęstość naci a o grubość jej łodyżek. Ziemniaki nie dały obfitych plonów, chyba za późno je posadziliśmy. Ale i tak satysfakcja jest
TYLKO ZAREJESTROWANI I ZALOGOWANI UŻYTKOWNICY WIDZĄ ZDJĘCIA. DARMOWA REJESTRACJA
Stek wołowy, pierwotnie przeznaczony na grilla, z powodu pogody został usmażony na patelni.
Z braku możliwości sensownej działalności ogrodniczej westchnęłam głęboko i ruszyłam do sieni frontowej z zamiarem zrobienia w niej porządku. Był tam odwieczny skład wszystkich gratów remontowych, narzędzi, starych pudeł, makulatury, pustych butelek i tym podobnych rzeczy. Ponadto zapach szczęśliwych i wielodzietnych rodzin mysich unosił się tam cały okrągły rok. Wywaliłam wszystkie śmieci, rzeczy do przejrzenia zapakowałam do skrzynki, miski i wanienki używane przed erą wody bieżącej wyniosłam do obory, starą szafkę wyczyściłam i wyniosłam do sieni (wymaga jeszcze gruntownych zabiegów renowacyjnych). Podłogę zamiotłam i trzykrotnie wyszorowałam.
Niestety zapachu nie udało się całkowicie wyeliminować, być może wydziela się częściowo spod podłogi. Przybiłam listwę w miejscu, gdzie ewidentnie widać było nielegalne przejście z ogrodu do domu, ale w tym domu jednak całej roboty nie przerobisz, wszystkich mysich dziur nie zatkasz
Zauważyłam również, że dach nad sienią przecieka, tworzą się plamy na suficie, więc do listy niezbędnych prac remontowych dopisaliśmy pokrycie dachu. W. twierdzi, że trzeba do tego zabrać się kompleksowo, ponieważ więźba dachowa skonstruowana jest nieco prymitywnie, tzn. belki opierają się bezpośrednio na węgłach budynku. Przed wymianą pokrycia dachowego trzeba będzie więc dodać ściankę kolankową i ponieść nieco wysokość dachu zmieniając nieco konstrukcję więźby. Ma to o tyle dobre strony, że zwiększymy wysokość strychu, który być może kiedyś dostosujemy do warunków mieszkaniowych.
Po obiedzie jakoś mnie dopadła senność spowodowana niechybnie zatruciem czystym powietrzem. Zdrzemnęłam się więc w sypialni, w jadalni na kanapie W. zdrzemnęła się Kredka. Zdjęcie bardzo ciemne wyszło, ale po łapach poznacie, że to nie W.
TYLKO ZAREJESTROWANI I ZALOGOWANI UŻYTKOWNICY WIDZĄ ZDJĘCIA. DARMOWA REJESTRACJA
Potem odwiedziła nas Bożenka z butelką poweselnego wina, które pewnie zostało, bo koneserów tego trunku tutaj jakby niewielu
Następnie W. korzystając z przerwy w deszczu postanowił ruszyć jeszcze z kosą. Ja wygrabiłam część skoszoną wokół domu, wyrwałam część największych chwastów na poletkach, które zamierzaliśmy obsadzić w niedzielę, pozbierałam makówki z maków ozdobnych i uwieczniłam różne elementy ogrodu.
TYLKO ZAREJESTROWANI I ZALOGOWANI UŻYTKOWNICY WIDZĄ ZDJĘCIA. DARMOWA REJESTRACJA
TYLKO ZAREJESTROWANI I ZALOGOWANI UŻYTKOWNICY WIDZĄ ZDJĘCIA. DARMOWA REJESTRACJA
TYLKO ZAREJESTROWANI I ZALOGOWANI UŻYTKOWNICY WIDZĄ ZDJĘCIA. DARMOWA REJESTRACJA
TYLKO ZAREJESTROWANI I ZALOGOWANI UŻYTKOWNICY WIDZĄ ZDJĘCIA. DARMOWA REJESTRACJA
TYLKO ZAREJESTROWANI I ZALOGOWANI UŻYTKOWNICY WIDZĄ ZDJĘCIA. DARMOWA REJESTRACJA
TYLKO ZAREJESTROWANI I ZALOGOWANI UŻYTKOWNICY WIDZĄ ZDJĘCIA. DARMOWA REJESTRACJA
Przed domem mamy dziewannę monstrualnego wzrostu. W. przywołała wspomnienia z dzieciństwa, kiedy to podobno ludzie na wsi (niektórzy), potrafili przepowiadać pogodę na rok następny po układzie kwiatów, kształcie tego badyla z kwiatami... A Bożenka nawet nie wiedziała, że to dziewanna!
TYLKO ZAREJESTROWANI I ZALOGOWANI UŻYTKOWNICY WIDZĄ ZDJĘCIA. DARMOWA REJESTRACJA
Nawet z tej perspektywy ją widać.
TYLKO ZAREJESTROWANI I ZALOGOWANI UŻYTKOWNICY WIDZĄ ZDJĘCIA. DARMOWA REJESTRACJA
W podoborowym pomidorki owocują.
TYLKO ZAREJESTROWANI I ZALOGOWANI UŻYTKOWNICY WIDZĄ ZDJĘCIA. DARMOWA REJESTRACJA
TYLKO ZAREJESTROWANI I ZALOGOWANI UŻYTKOWNICY WIDZĄ ZDJĘCIA. DARMOWA REJESTRACJA
Mieczyki już tylko nieliczne kwitną
TYLKO ZAREJESTROWANI I ZALOGOWANI UŻYTKOWNICY WIDZĄ ZDJĘCIA. DARMOWA REJESTRACJA
Jeszcze trochę żółtego.
TYLKO ZAREJESTROWANI I ZALOGOWANI UŻYTKOWNICY WIDZĄ ZDJĘCIA. DARMOWA REJESTRACJA
TYLKO ZAREJESTROWANI I ZALOGOWANI UŻYTKOWNICY WIDZĄ ZDJĘCIA. DARMOWA REJESTRACJA
TYLKO ZAREJESTROWANI I ZALOGOWANI UŻYTKOWNICY WIDZĄ ZDJĘCIA. DARMOWA REJESTRACJA
TYLKO ZAREJESTROWANI I ZALOGOWANI UŻYTKOWNICY WIDZĄ ZDJĘCIA. DARMOWA REJESTRACJA
Pogoda przekonała nas, że z romantycznego wieczoru na łonie natury nici. Zakończyliśmy zatem działalność sobotnią i uznaliśmy, że w zasadzie nie jest źle. Na kolejny dzień zostawiliśmy sobie przygotowanie rabat i posadzenie przywiezionych roślin. Po starciu z milionami pokrzyw czułam, że na łydkach mam miliony bąbli, a mrowienie czułam jeszcze przez kolejną dobę. Chyba będę okropnie zdrowa, a przynajmniej będę posiadaczką najzdrowszych łydek w mojej części Warszawy
Niedzielne zmagania opiszę oczywiście w c.d., który jak słusznie przeczuwacie, n.
TYLKO ZAREJESTROWANI I ZALOGOWANI UŻYTKOWNICY WIDZĄ ZDJĘCIA. DARMOWA REJESTRACJA
wpis edytowany 20.08.2014 12:19:36
#1921272 20.08.2014 14:02:29
Zuzanno-mam nadzieję,że z dzielżanów zbierzesz nasiona-piękne są!Podlaskiego Gaudiego zapisałam także!
#1921334 20.08.2014 15:43:56
Kredka widać zmęczyła się czytaniem Sielskiego życia
Rozumiem tych, których Albiczuk nie zachwyca. Kilka lat temu dostałam kalendarz ze zdjęciami jego obrazów i początkowo też nie byłam zachwycona. Ale kiedy wgapiłam się solidnie, to nagle w tym prymitywnym stylu odkryłam bajkę.
Rozumiem tych, których Albiczuk nie zachwyca. Kilka lat temu dostałam kalendarz ze zdjęciami jego obrazów i początkowo też nie byłam zachwycona. Ale kiedy wgapiłam się solidnie, to nagle w tym prymitywnym stylu odkryłam bajkę.
Joasia
#1921519 20.08.2014 19:59:36
Szalejące w słonecznikach szczygły NIESAMOWITE
Uwielbiam tą Twoją wieś i przepadam, jak tylko ukazuje się kolejna część wsiowych opowieści
Uwielbiam tą Twoją wieś i przepadam, jak tylko ukazuje się kolejna część wsiowych opowieści
#1921600 20.08.2014 21:20:25
Jaka cudna znów opowieść!!!
Aniu - mnie też szczygły urzekły, w ogóle te fotki ptasiego towarzystwa na słonecznikach są jakieś niesamowite!
Zuziu - wykopałam dziś 3 rzędy moich ziemniaków i podjęłam męską decyzję, że więcej ziemniaków nie sadzę. Marnota i żałość, takie małe orzeszki
W tym miejscu za to bardzo pięknie się będą prezentować przyszłoroczne dynie
Postanowiłam sadzić i siać w warzywniku to, co mi się udaje - z koniem kopać się nie będę!
R. jeszcze nie widział tych zdjęć z cudami architektury, bo jest dziś po odczulaniu w klinice półprzytomny i nie chciałabym go zabić
Aniu - mnie też szczygły urzekły, w ogóle te fotki ptasiego towarzystwa na słonecznikach są jakieś niesamowite!
Zuziu - wykopałam dziś 3 rzędy moich ziemniaków i podjęłam męską decyzję, że więcej ziemniaków nie sadzę. Marnota i żałość, takie małe orzeszki
R. jeszcze nie widział tych zdjęć z cudami architektury, bo jest dziś po odczulaniu w klinice półprzytomny i nie chciałabym go zabić
wpis edytowany 20.08.2014 21:22:33
Pozdrawiam - Małgosia (ogrodniczka od maja 2010)
Obrazki z Gospodarstwa
W moim gospodarstwie (Oaza)
Róże z mojej tabelki
Obrazki z Gospodarstwa
W moim gospodarstwie (Oaza)
Róże z mojej tabelki
#1921812 21.08.2014 07:50:13
Zuziu mam pytanko, czy Wy te okna przerabialiście? O te górne okna pytam, bo właśnie tak chciałabym przerobić (otwierane od dołu) jedno skrzydło w górnych. Jak deszcz pada, to zacina do środka...
Piękny raj ptakom zrobiliście
Piękny raj ptakom zrobiliście
Reklama
#1921856 21.08.2014 08:39:13
Witam byłam tu wczoraj ale komputer odmówił posłuszeństwa. W nocy śniły mi się dzielżany a na nich szpaki he, he ...ale pokręciło się w mojej sennej wyobraźni 
urocze zdjęcia z ptaszkami, a dzielżany nie zamieszkały jeszcze u mnie w ogródku.
a czy to już jest lipcowe wydanie Sielskiego Życia -kurcze ja muszę go kupować w Lublinie.
A za oknem deszczyk pada...
ale mi się napisało już nie poprawiam i czekam na c.d he, he
urocze zdjęcia z ptaszkami, a dzielżany nie zamieszkały jeszcze u mnie w ogródku.
a czy to już jest lipcowe wydanie Sielskiego Życia -kurcze ja muszę go kupować w Lublinie.
A za oknem deszczyk pada...
ale mi się napisało już nie poprawiam i czekam na c.d he, he
wpis edytowany 21.08.2014 08:40:54
#1921954 21.08.2014 10:54:33
EwuniuEs postaram się zebrać, oczywiście. Jeśli utrafimy z terminem przyjazdu. W razie czego niektóre już chyba będzie można podzielić. Polski Gaudi zasługuje na sławę 
Joasiu atko Kredka generalnie jest wykończona od patrzenia na nasze zmagania
I w związku z tym odpocząć musi. A odpoczywa na przykład tak:
TYLKO ZAREJESTROWANI I ZALOGOWANI UŻYTKOWNICY WIDZĄ ZDJĘCIA. DARMOWA REJESTRACJA
Esmeraldo dzięki za odwiedziny i dobrą energię. Przyda się na pewno, gdyż wielokrotnie zapał i chęci nieco siadają w przypływach czarnowidztwa i duchowego osłabienia
Aniu, Małgosiu szczygły to chyba widziałam pierwszy raz w życiu i od razu w ilościach hurtowych
Widać, że pasą się przed zimą. No to jeszcze jeden szczygiełek
TYLKO ZAREJESTROWANI I ZALOGOWANI UŻYTKOWNICY WIDZĄ ZDJĘCIA. DARMOWA REJESTRACJA
Tu jeszcze chyba "dziecioka" karmi
TYLKO ZAREJESTROWANI I ZALOGOWANI UŻYTKOWNICY WIDZĄ ZDJĘCIA. DARMOWA REJESTRACJA
oraz inny ptaszek (kowalik?)
TYLKO ZAREJESTROWANI I ZALOGOWANI UŻYTKOWNICY WIDZĄ ZDJĘCIA. DARMOWA REJESTRACJA
W. ziemniaczków nie odpuści, to dla niego danie obowiązkowe i każda potrawa (z kilkoma nielicznymi wyjątkami) podana bez ziemniaków jest zdyskwalifikowana
Więc będzie sadził, choćby miał walczyć z wszystkimi chrząszczami Kolorado świata i innymi zarazami 
Basiu okna są 100% oryginalne i właśnie tak się otwierają. Góra unosi się na zawiasach zamocowanych na szczytowej framudze a dolne skrzydła otwierają się na zewnątrz.
Misiu Sielskie Życie kupujemy tylko na wsi. To raczej rytuał niż przywiązanie do literackiej strony tegoż wydawnictwa. Bawią nas (a w szczególności W.) takie opisy, że "dom zbudowano ze stuletnich sosnowych bali", co ma sugerować jakąś wyjątkowość tych bali i w związku z tym i opisywanego domu. Ten kto wie, obśmieje taki tekst, bo sosna jest właśnie wykorzystywana jako materiał budulcowy w wieku 100 lat i nic w tym nadzwyczajnego.
W cz. IV opiszę niedzielne przedpołudnie, chyba tyle zdążę w godzinach pracy
Umilam sobie tym służbowe obowiązki, choć pisanie wychodzi strasznie na raty.
Niedziela rozpoczęła się zupełnie inną aurą niż sobota, ponieważ słoneczko wyjrzało całkiem konkretnie. Z uwagi na panujące obyczaje koszenie kosą spalinową odpadało. Należało zatem skupić się na sadzeniu tego, co przyjechało, w celu zagospodarowania kolejnych poletek wydartych chwastom.
Ale piękna pogoda oraz namolność Kredki skłoniła nas do wyjścia poza teren podwórka i popatrzeniu, co tam w lesie piszczy.
Las okoliczny wygląda pięknie późnym latem, ponieważ rośnie tam sporo wrzosu. Teraz był w początkowej fazie kwitnienia, ale i tak ładnie było.
TYLKO ZAREJESTROWANI I ZALOGOWANI UŻYTKOWNICY WIDZĄ ZDJĘCIA. DARMOWA REJESTRACJA
TYLKO ZAREJESTROWANI I ZALOGOWANI UŻYTKOWNICY WIDZĄ ZDJĘCIA. DARMOWA REJESTRACJA
TYLKO ZAREJESTROWANI I ZALOGOWANI UŻYTKOWNICY WIDZĄ ZDJĘCIA. DARMOWA REJESTRACJA
TYLKO ZAREJESTROWANI I ZALOGOWANI UŻYTKOWNICY WIDZĄ ZDJĘCIA. DARMOWA REJESTRACJA
W. poszedł boso, co mnie zawsze lekką zgrozą przejmuje, ale on uwielbia jak mu stopy zanurzają się w różne rzeczy leśne, np. takie:
TYLKO ZAREJESTROWANI I ZALOGOWANI UŻYTKOWNICY WIDZĄ ZDJĘCIA. DARMOWA REJESTRACJA
albo takie:
TYLKO ZAREJESTROWANI I ZALOGOWANI UŻYTKOWNICY WIDZĄ ZDJĘCIA. DARMOWA REJESTRACJA
Ogólnie ta dwójka wyglądała na zadowolonych
TYLKO ZAREJESTROWANI I ZALOGOWANI UŻYTKOWNICY WIDZĄ ZDJĘCIA. DARMOWA REJESTRACJA
Szliśmy sobie niespiesznie, gawędząc i gapiąc się dookoła. W lesie były grzybki takie
TYLKO ZAREJESTROWANI I ZALOGOWANI UŻYTKOWNICY WIDZĄ ZDJĘCIA. DARMOWA REJESTRACJA
Ale i takie
TYLKO ZAREJESTROWANI I ZALOGOWANI UŻYTKOWNICY WIDZĄ ZDJĘCIA. DARMOWA REJESTRACJA
W kilku miejscach rosły sobie po kilka sztuk i w sumie garstka się zebrała
TYLKO ZAREJESTROWANI I ZALOGOWANI UŻYTKOWNICY WIDZĄ ZDJĘCIA. DARMOWA REJESTRACJA
Poza tym roślinność przeróżna sobie rosła
TYLKO ZAREJESTROWANI I ZALOGOWANI UŻYTKOWNICY WIDZĄ ZDJĘCIA. DARMOWA REJESTRACJA
TYLKO ZAREJESTROWANI I ZALOGOWANI UŻYTKOWNICY WIDZĄ ZDJĘCIA. DARMOWA REJESTRACJA
TYLKO ZAREJESTROWANI I ZALOGOWANI UŻYTKOWNICY WIDZĄ ZDJĘCIA. DARMOWA REJESTRACJA
TYLKO ZAREJESTROWANI I ZALOGOWANI UŻYTKOWNICY WIDZĄ ZDJĘCIA. DARMOWA REJESTRACJA
TYLKO ZAREJESTROWANI I ZALOGOWANI UŻYTKOWNICY WIDZĄ ZDJĘCIA. DARMOWA REJESTRACJA
TYLKO ZAREJESTROWANI I ZALOGOWANI UŻYTKOWNICY WIDZĄ ZDJĘCIA. DARMOWA REJESTRACJA
Trzeba było uważać, bo w lesie jednak sporo wody, ścieżki wyjeżdżone traktorami miejscami zalane były rzadkim błotem. W pewnym momencie dotarliśmy do miejsca, gdzie obszar bagienny wylał się poza standardowo zajmowany i trzeba było się przedzierać przez krzaki w poszukiwaniu przejścia.
TYLKO ZAREJESTROWANI I ZALOGOWANI UŻYTKOWNICY WIDZĄ ZDJĘCIA. DARMOWA REJESTRACJA
TYLKO ZAREJESTROWANI I ZALOGOWANI UŻYTKOWNICY WIDZĄ ZDJĘCIA. DARMOWA REJESTRACJA
TYLKO ZAREJESTROWANI I ZALOGOWANI UŻYTKOWNICY WIDZĄ ZDJĘCIA. DARMOWA REJESTRACJA
TYLKO ZAREJESTROWANI I ZALOGOWANI UŻYTKOWNICY WIDZĄ ZDJĘCIA. DARMOWA REJESTRACJA
Dla niektórych było to dodatkową atrakcją i należało zrobić kilkuminutowy popas na spławianie Kredki
TYLKO ZAREJESTROWANI I ZALOGOWANI UŻYTKOWNICY WIDZĄ ZDJĘCIA. DARMOWA REJESTRACJA
Dotarliśmy do suchego lądu i ruszyliśmy w drogę powrotną
TYLKO ZAREJESTROWANI I ZALOGOWANI UŻYTKOWNICY WIDZĄ ZDJĘCIA. DARMOWA REJESTRACJA
TYLKO ZAREJESTROWANI I ZALOGOWANI UŻYTKOWNICY WIDZĄ ZDJĘCIA. DARMOWA REJESTRACJA
TYLKO ZAREJESTROWANI I ZALOGOWANI UŻYTKOWNICY WIDZĄ ZDJĘCIA. DARMOWA REJESTRACJA
TYLKO ZAREJESTROWANI I ZALOGOWANI UŻYTKOWNICY WIDZĄ ZDJĘCIA. DARMOWA REJESTRACJA
We wsi powitały nas ptaszki
TYLKO ZAREJESTROWANI I ZALOGOWANI UŻYTKOWNICY WIDZĄ ZDJĘCIA. DARMOWA REJESTRACJA
TYLKO ZAREJESTROWANI I ZALOGOWANI UŻYTKOWNICY WIDZĄ ZDJĘCIA. DARMOWA REJESTRACJA
Dochodziło południe, należało pomyśleć o zaplanowanych pracach ziemnych. Na poletkach, które zgrubnie oczyściłam z chwastów, rosły sobie całkiem nieoczekiwanie dalie, które wyrosły z nasion.
TYLKO ZAREJESTROWANI I ZALOGOWANI UŻYTKOWNICY WIDZĄ ZDJĘCIA. DARMOWA REJESTRACJA
oraz pełne kosmosy
TYLKO ZAREJESTROWANI I ZALOGOWANI UŻYTKOWNICY WIDZĄ ZDJĘCIA. DARMOWA REJESTRACJA
Postanowiłam je zatem ocalić i wkomponować w rabatkę, która miała być tymczasową, zanim nie zlikwidujemy otaczających pokrzyw, samosiejek robinii no i oczywiście perzu.
Obejrzałam sobie różankę, kilka krzaczków ożywiło się pod wpływem promieni słonecznych.
TYLKO ZAREJESTROWANI I ZALOGOWANI UŻYTKOWNICY WIDZĄ ZDJĘCIA. DARMOWA REJESTRACJA
TYLKO ZAREJESTROWANI I ZALOGOWANI UŻYTKOWNICY WIDZĄ ZDJĘCIA. DARMOWA REJESTRACJA
TYLKO ZAREJESTROWANI I ZALOGOWANI UŻYTKOWNICY WIDZĄ ZDJĘCIA. DARMOWA REJESTRACJA
TYLKO ZAREJESTROWANI I ZALOGOWANI UŻYTKOWNICY WIDZĄ ZDJĘCIA. DARMOWA REJESTRACJA
TYLKO ZAREJESTROWANI I ZALOGOWANI UŻYTKOWNICY WIDZĄ ZDJĘCIA. DARMOWA REJESTRACJA
TYLKO ZAREJESTROWANI I ZALOGOWANI UŻYTKOWNICY WIDZĄ ZDJĘCIA. DARMOWA REJESTRACJA
Nowe rabatki powstały za różankami idąc w kierunku frontu. Jasnej koncepcji rozplanowania przestrzennego jeszcze nie mamy. Jednakowoż jakaś wizja jest. Ale o tym w kolejnej, ostatniej części raportu czyli wtedy, gdy c.d.n.
TYLKO ZAREJESTROWANI I ZALOGOWANI UŻYTKOWNICY WIDZĄ ZDJĘCIA. DARMOWA REJESTRACJA
Joasiu atko Kredka generalnie jest wykończona od patrzenia na nasze zmagania
TYLKO ZAREJESTROWANI I ZALOGOWANI UŻYTKOWNICY WIDZĄ ZDJĘCIA. DARMOWA REJESTRACJA
Esmeraldo dzięki za odwiedziny i dobrą energię. Przyda się na pewno, gdyż wielokrotnie zapał i chęci nieco siadają w przypływach czarnowidztwa i duchowego osłabienia
Aniu, Małgosiu szczygły to chyba widziałam pierwszy raz w życiu i od razu w ilościach hurtowych
TYLKO ZAREJESTROWANI I ZALOGOWANI UŻYTKOWNICY WIDZĄ ZDJĘCIA. DARMOWA REJESTRACJA
Tu jeszcze chyba "dziecioka" karmi
TYLKO ZAREJESTROWANI I ZALOGOWANI UŻYTKOWNICY WIDZĄ ZDJĘCIA. DARMOWA REJESTRACJA
oraz inny ptaszek (kowalik?)
TYLKO ZAREJESTROWANI I ZALOGOWANI UŻYTKOWNICY WIDZĄ ZDJĘCIA. DARMOWA REJESTRACJA
W. ziemniaczków nie odpuści, to dla niego danie obowiązkowe i każda potrawa (z kilkoma nielicznymi wyjątkami) podana bez ziemniaków jest zdyskwalifikowana
Basiu okna są 100% oryginalne i właśnie tak się otwierają. Góra unosi się na zawiasach zamocowanych na szczytowej framudze a dolne skrzydła otwierają się na zewnątrz.
Misiu Sielskie Życie kupujemy tylko na wsi. To raczej rytuał niż przywiązanie do literackiej strony tegoż wydawnictwa. Bawią nas (a w szczególności W.) takie opisy, że "dom zbudowano ze stuletnich sosnowych bali", co ma sugerować jakąś wyjątkowość tych bali i w związku z tym i opisywanego domu. Ten kto wie, obśmieje taki tekst, bo sosna jest właśnie wykorzystywana jako materiał budulcowy w wieku 100 lat i nic w tym nadzwyczajnego.
W cz. IV opiszę niedzielne przedpołudnie, chyba tyle zdążę w godzinach pracy
Niedziela rozpoczęła się zupełnie inną aurą niż sobota, ponieważ słoneczko wyjrzało całkiem konkretnie. Z uwagi na panujące obyczaje koszenie kosą spalinową odpadało. Należało zatem skupić się na sadzeniu tego, co przyjechało, w celu zagospodarowania kolejnych poletek wydartych chwastom.
Ale piękna pogoda oraz namolność Kredki skłoniła nas do wyjścia poza teren podwórka i popatrzeniu, co tam w lesie piszczy.
Las okoliczny wygląda pięknie późnym latem, ponieważ rośnie tam sporo wrzosu. Teraz był w początkowej fazie kwitnienia, ale i tak ładnie było.
TYLKO ZAREJESTROWANI I ZALOGOWANI UŻYTKOWNICY WIDZĄ ZDJĘCIA. DARMOWA REJESTRACJA
TYLKO ZAREJESTROWANI I ZALOGOWANI UŻYTKOWNICY WIDZĄ ZDJĘCIA. DARMOWA REJESTRACJA
TYLKO ZAREJESTROWANI I ZALOGOWANI UŻYTKOWNICY WIDZĄ ZDJĘCIA. DARMOWA REJESTRACJA
TYLKO ZAREJESTROWANI I ZALOGOWANI UŻYTKOWNICY WIDZĄ ZDJĘCIA. DARMOWA REJESTRACJA
W. poszedł boso, co mnie zawsze lekką zgrozą przejmuje, ale on uwielbia jak mu stopy zanurzają się w różne rzeczy leśne, np. takie:
TYLKO ZAREJESTROWANI I ZALOGOWANI UŻYTKOWNICY WIDZĄ ZDJĘCIA. DARMOWA REJESTRACJA
albo takie:
TYLKO ZAREJESTROWANI I ZALOGOWANI UŻYTKOWNICY WIDZĄ ZDJĘCIA. DARMOWA REJESTRACJA
Ogólnie ta dwójka wyglądała na zadowolonych
TYLKO ZAREJESTROWANI I ZALOGOWANI UŻYTKOWNICY WIDZĄ ZDJĘCIA. DARMOWA REJESTRACJA
Szliśmy sobie niespiesznie, gawędząc i gapiąc się dookoła. W lesie były grzybki takie
TYLKO ZAREJESTROWANI I ZALOGOWANI UŻYTKOWNICY WIDZĄ ZDJĘCIA. DARMOWA REJESTRACJA
Ale i takie
TYLKO ZAREJESTROWANI I ZALOGOWANI UŻYTKOWNICY WIDZĄ ZDJĘCIA. DARMOWA REJESTRACJA
W kilku miejscach rosły sobie po kilka sztuk i w sumie garstka się zebrała
TYLKO ZAREJESTROWANI I ZALOGOWANI UŻYTKOWNICY WIDZĄ ZDJĘCIA. DARMOWA REJESTRACJA
Poza tym roślinność przeróżna sobie rosła
TYLKO ZAREJESTROWANI I ZALOGOWANI UŻYTKOWNICY WIDZĄ ZDJĘCIA. DARMOWA REJESTRACJA
TYLKO ZAREJESTROWANI I ZALOGOWANI UŻYTKOWNICY WIDZĄ ZDJĘCIA. DARMOWA REJESTRACJA
TYLKO ZAREJESTROWANI I ZALOGOWANI UŻYTKOWNICY WIDZĄ ZDJĘCIA. DARMOWA REJESTRACJA
TYLKO ZAREJESTROWANI I ZALOGOWANI UŻYTKOWNICY WIDZĄ ZDJĘCIA. DARMOWA REJESTRACJA
TYLKO ZAREJESTROWANI I ZALOGOWANI UŻYTKOWNICY WIDZĄ ZDJĘCIA. DARMOWA REJESTRACJA
TYLKO ZAREJESTROWANI I ZALOGOWANI UŻYTKOWNICY WIDZĄ ZDJĘCIA. DARMOWA REJESTRACJA
Trzeba było uważać, bo w lesie jednak sporo wody, ścieżki wyjeżdżone traktorami miejscami zalane były rzadkim błotem. W pewnym momencie dotarliśmy do miejsca, gdzie obszar bagienny wylał się poza standardowo zajmowany i trzeba było się przedzierać przez krzaki w poszukiwaniu przejścia.
TYLKO ZAREJESTROWANI I ZALOGOWANI UŻYTKOWNICY WIDZĄ ZDJĘCIA. DARMOWA REJESTRACJA
TYLKO ZAREJESTROWANI I ZALOGOWANI UŻYTKOWNICY WIDZĄ ZDJĘCIA. DARMOWA REJESTRACJA
TYLKO ZAREJESTROWANI I ZALOGOWANI UŻYTKOWNICY WIDZĄ ZDJĘCIA. DARMOWA REJESTRACJA
TYLKO ZAREJESTROWANI I ZALOGOWANI UŻYTKOWNICY WIDZĄ ZDJĘCIA. DARMOWA REJESTRACJA
Dla niektórych było to dodatkową atrakcją i należało zrobić kilkuminutowy popas na spławianie Kredki
TYLKO ZAREJESTROWANI I ZALOGOWANI UŻYTKOWNICY WIDZĄ ZDJĘCIA. DARMOWA REJESTRACJA
Dotarliśmy do suchego lądu i ruszyliśmy w drogę powrotną
TYLKO ZAREJESTROWANI I ZALOGOWANI UŻYTKOWNICY WIDZĄ ZDJĘCIA. DARMOWA REJESTRACJA
TYLKO ZAREJESTROWANI I ZALOGOWANI UŻYTKOWNICY WIDZĄ ZDJĘCIA. DARMOWA REJESTRACJA
TYLKO ZAREJESTROWANI I ZALOGOWANI UŻYTKOWNICY WIDZĄ ZDJĘCIA. DARMOWA REJESTRACJA
TYLKO ZAREJESTROWANI I ZALOGOWANI UŻYTKOWNICY WIDZĄ ZDJĘCIA. DARMOWA REJESTRACJA
We wsi powitały nas ptaszki
TYLKO ZAREJESTROWANI I ZALOGOWANI UŻYTKOWNICY WIDZĄ ZDJĘCIA. DARMOWA REJESTRACJA
TYLKO ZAREJESTROWANI I ZALOGOWANI UŻYTKOWNICY WIDZĄ ZDJĘCIA. DARMOWA REJESTRACJA
Dochodziło południe, należało pomyśleć o zaplanowanych pracach ziemnych. Na poletkach, które zgrubnie oczyściłam z chwastów, rosły sobie całkiem nieoczekiwanie dalie, które wyrosły z nasion.
TYLKO ZAREJESTROWANI I ZALOGOWANI UŻYTKOWNICY WIDZĄ ZDJĘCIA. DARMOWA REJESTRACJA
oraz pełne kosmosy
TYLKO ZAREJESTROWANI I ZALOGOWANI UŻYTKOWNICY WIDZĄ ZDJĘCIA. DARMOWA REJESTRACJA
Postanowiłam je zatem ocalić i wkomponować w rabatkę, która miała być tymczasową, zanim nie zlikwidujemy otaczających pokrzyw, samosiejek robinii no i oczywiście perzu.
Obejrzałam sobie różankę, kilka krzaczków ożywiło się pod wpływem promieni słonecznych.
TYLKO ZAREJESTROWANI I ZALOGOWANI UŻYTKOWNICY WIDZĄ ZDJĘCIA. DARMOWA REJESTRACJA
TYLKO ZAREJESTROWANI I ZALOGOWANI UŻYTKOWNICY WIDZĄ ZDJĘCIA. DARMOWA REJESTRACJA
TYLKO ZAREJESTROWANI I ZALOGOWANI UŻYTKOWNICY WIDZĄ ZDJĘCIA. DARMOWA REJESTRACJA
TYLKO ZAREJESTROWANI I ZALOGOWANI UŻYTKOWNICY WIDZĄ ZDJĘCIA. DARMOWA REJESTRACJA
TYLKO ZAREJESTROWANI I ZALOGOWANI UŻYTKOWNICY WIDZĄ ZDJĘCIA. DARMOWA REJESTRACJA
TYLKO ZAREJESTROWANI I ZALOGOWANI UŻYTKOWNICY WIDZĄ ZDJĘCIA. DARMOWA REJESTRACJA
Nowe rabatki powstały za różankami idąc w kierunku frontu. Jasnej koncepcji rozplanowania przestrzennego jeszcze nie mamy. Jednakowoż jakaś wizja jest. Ale o tym w kolejnej, ostatniej części raportu czyli wtedy, gdy c.d.n.
TYLKO ZAREJESTROWANI I ZALOGOWANI UŻYTKOWNICY WIDZĄ ZDJĘCIA. DARMOWA REJESTRACJA
#1921977 21.08.2014 11:20:44
Chodzenie boso po lesie robi na mnie wrażenie
Mam nadzieję, że gdy przyjedziecie do mnie, W. nie będzie miał takich pomysłów
Szczygiełki fajne
A ten ptaszek to nie kowalik 
Szczygiełki fajne
#1921979 21.08.2014 11:24:29
Bea oczywiście, że będzie miał, chyba że ewidentnie widać będzie, że grozi to jakimiś urazami lub dziabnięciem przez coś jadowitego 
No to dalej szukam, kto to ten niekowalik
No to dalej szukam, kto to ten niekowalik
#1921987 21.08.2014 11:51:36
Jestem pod wrażeniem okoliczności przyrody i W. jako człowieka lasu...to zdjęcie z Kredką - rewelacja!
Pozdrawiam zielono - Ewa
#1921992 21.08.2014 11:59:28
Jak W. to robi, że nic go w stopy nie kłuje?


Ten niekowalik to chyba gąsiorek.
Ten niekowalik to chyba gąsiorek.
Joasia
#1922011 21.08.2014 12:17:34
I u mnie i w mojej okolicy teren jest kamienisty i dodam, że na tych terenach żyje żmija zygzakowata. Czy to go powstrzyma??!! Jesli mi obieca, że nie bedzie chodził boso gdzie popadnie, to zawiozę go (Was oczywiście) w takie miejsce, gdzie jest cała "łąka" mchu i tam sobie bedzie mógł zdjąć buty 
Zuziu, ten ptaszek to samiec wróbla, moim zdaniem. Często za wróble bierzemy mazurki i dlatego, gdy widzimy wróbla wydaje sie nieznany... Mogę sie mylić, rzecz jasna...
O, zobacz:
TYLKO ZAREJESTROWANI I ZALOGOWANI UŻYTKOWNICY WIDZĄ LINKI. DARMOWA REJESTRACJA
Zuziu, ten ptaszek to samiec wróbla, moim zdaniem. Często za wróble bierzemy mazurki i dlatego, gdy widzimy wróbla wydaje sie nieznany... Mogę sie mylić, rzecz jasna...
O, zobacz:
TYLKO ZAREJESTROWANI I ZALOGOWANI UŻYTKOWNICY WIDZĄ LINKI. DARMOWA REJESTRACJA
wpis edytowany 21.08.2014 12:24:50
#1922018 21.08.2014 12:27:36
tilia pisze:
I u mnie i w mojej okolicy teren jest kamienisty i dodam, że na tych terenach żyje żmija zygzakowata. Czy to go powstrzyma??!! Jesli mi obieca, że nie bedzie chodził boso gdzie popadnie, to zawiozę go (Was oczywiście) w takie miejsce, gdzie jest cała "łąka" mchu i tam sobie bedzie mógł zdjąć buty
I u mnie i w mojej okolicy teren jest kamienisty i dodam, że na tych terenach żyje żmija zygzakowata. Czy to go powstrzyma??!! Jesli mi obieca, że nie bedzie chodził boso gdzie popadnie, to zawiozę go (Was oczywiście) w takie miejsce, gdzie jest cała "łąka" mchu i tam sobie bedzie mógł zdjąć buty
Eee... żmija chyba go przystopuje
A ptaszek to mi jednak na tego gąsiorka wygląda, zobacz tu http://ptaki.info/g%C4%85siorek
Zdjęcie nieco prześwietlone zrobiłam, dlatego taki blady i trochę wróbla udaje.
wpis edytowany 21.08.2014 12:39:22
#1922035 21.08.2014 12:58:29
Oj, no mi sie wydaje, że to nie gąsiorek, bo kolory nie takie... No, nie wiem, ale fajny 
#1922070 21.08.2014 13:52:19
Fajny i zwinny bardzo
Może uda mi się go cyknąć jakoś w lepszej jakości.
Z tymi odnóżami W. to dziwna sprawa, myślałam, że od tego chodzenia na bosaka to ma naskórek na podeszwie grubości zelówki, ale nie. Taki typ widać. Twierdzi zresztą, że dodatkowo wpływa to korzystnie na odporność ogólną organizmu oraz na zdrowotność ortopedyczną stóp, w co mogę uwierzyć. Ale sama metody nie stosuję, panicznie się boję, że wlezę gołą stopą na coś oślizgłego/ostrego/żywego i padnę trupem na miejscu. Boso chodzę jedynie po własnym trawniku (w miastowym)
TYLKO ZAREJESTROWANI I ZALOGOWANI UŻYTKOWNICY WIDZĄ ZDJĘCIA. DARMOWA REJESTRACJA
Z tymi odnóżami W. to dziwna sprawa, myślałam, że od tego chodzenia na bosaka to ma naskórek na podeszwie grubości zelówki, ale nie. Taki typ widać. Twierdzi zresztą, że dodatkowo wpływa to korzystnie na odporność ogólną organizmu oraz na zdrowotność ortopedyczną stóp, w co mogę uwierzyć. Ale sama metody nie stosuję, panicznie się boję, że wlezę gołą stopą na coś oślizgłego/ostrego/żywego i padnę trupem na miejscu. Boso chodzę jedynie po własnym trawniku (w miastowym)
TYLKO ZAREJESTROWANI I ZALOGOWANI UŻYTKOWNICY WIDZĄ ZDJĘCIA. DARMOWA REJESTRACJA
Reklama
Ten temat jest zamknięty - nie można dodawać nowych wpisów.