Marysia się za pranie wzięła i ja też

dwie pralki mi na dworze schną, jak ja lubię takie pachnące pranie przynieść do domu

byłam dzisiaj w Jelonce i wiecie co, gorąco mi było w kozakach, no i oczywiście musiałam wejść do pasmanterii i sklepu z materiałami, no bo jak, być i nie wejść i nic nie kupić

Romciu wejdź do mnie, mam pytanko do Ciebie

A ja się przyznam, że nie wszystko czytam

bo czasami tak nagadacie pleciugi, że nie nadążam

bo ja powolna i leniwa jestem
