Kompostownik

Rozmowy przy kawie (38)
T#450434
Facebook
Reklama



paputowy_dom poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)
#2401609 27.02.2017 10:37:17
    Margolcia_K pisze:

    Betinko, widziałam, że do nas zaglądasz, odzywaj się. Na moje wypociny też często nikt się nie odzywa i myślę wtedy "a to małpy! Ja tak mądrze napisałam, a unemilczą." Ale się nie gniewam i nie uciekam, bo na Kompoście za dużo i za fajnie się dzieje.

Już o tym mówiłam ale powiem jeszcze raz. Szkoda,że nie ma możliwości podziękowania za wpis. Nie zawsze znajduję wenę żeby coś mądrego napisać. Większość wątków na kompoście czytam, nie zawsze piszę.

Zuzia bardzo szkoda, my się wybieramy. A z drugiej strony relacja będzie!

Wiosenne Bry
Słońce świeci cudnie.



wszystko co kocham
pozdrawiam justyna
maria poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)
Lokalizacja: śląsk
Ilość edycji wpisu: 1
#2401610 27.02.2017 10:37:25
Witam słonecznieaniołek

Dostałam takiego pałera od rana ,że niechybnie wiosna idzie i to dużymi krokami.
Zakupy zrobione , ziemia kupiona do wysiewu pomidorków koktajlowych

A własnie , kiedy siejecie pomidory?

Pościel przebrana , (już się pierze )za chwile powieszę
Jak umyję balkon , to tam , ale jak nie umyję ,to w łaziencepan zielony
Zaraz zrobię rolady mięsne do zamrożenia ( będzie na zaś)
W planach mam umycie przynajmniej jednego okna , ale to się zobaczy
No wiosna jak nicpan zielony

Wekend był typowo rodzinny z naszym Jaśkiemwesoły , maluch coraz bardziej rozkoszny i kumaty.
Ostatnio nauczył sie robić focha, polega to na tym ,że gdy nie dostanie tego co chce , odwraca sie tyłem i zerka jak reagujemy.
Tablice manipulacyjną skończę w tym tygodniu , bo mam juz skompletowane wszystkie akcesoria.

Kusi mnie działka , ale tam konieczne prace typowe dla eMa ( przycinanie drzew) i muszę poczekać na lużniejszy dzień.
No dobra idę odchaczyć cos z mojej długiej listyoczkowesoły

Czy Terenia odzywała się po operacji biodra? mam nadzieję ,że poszło jak po maśle .

Nawiązując do czytania i komentowania postow : ja czytam praktycznie wszystko ,
z komentarzem jestem zazwyczaj na bakier ,
nie dlatego ,ze nie chce mi sie ,
ale czasami brak czasu ,
czasami brak weny ,
czasami nic mądrego mi nie przychodzi do głowy i wolę milczeć
ale staram się być na bieżąco
faktycznie brakuje tej opcji o o której pisze Justynka -paputek

wpis edytowany 27.02.2017 10:43:51



Moja wymarzona działka
elakuznicom poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)
Lokalizacja: Łódź
#2401611 27.02.2017 10:37:28
Dzieńdoberek
Ale nagadały wykrzyknikwykrzyknik jadę na działeczkę zobaczyć czy śniegi stopniały hi ..hi
jak przyjadę to poczytam ...



pozdrawiam Ela
Niekończące się próby ... aby powstał ogród cz. II
survivor26 poziom najwyższy i najjaśniejszy :-) Administrator 
Lokalizacja: między DLW a DBL :)
#2401617 27.02.2017 10:52:31
I mi się udzielił power, o którym pisze Marysia, niestety dziś nie podziałam za wiele, bo przez popołudniową terapię mam 4 godziny w plecy, więc oby jutro było równie ciepło - byłam teraz na dworze i super jest - w samym swetrze można chodzić, ziemia woła o pielenie, liście wołają o grabienie bardzo szczęśliwy



Pat - nieustająca wiejska eksperymentatorka wesoły
Wiejski eksperyment 1
Wiejski eksperyment 2
Syringa poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)

Ilość edycji wpisu: 1
#2401624 27.02.2017 11:11:09
A własnie , kiedy siejecie pomidory?

Nigdy.
oczko

Marysiu, masz racje, wiosna jak nic, dziś rano przyleciały szpaki! Co prawda one co roku gdzies o tej porze przylatują, ale w tym roku natychmiast przystapiły do czyszczenia swojej dziupli w starej jabłonce.
wesoły

...ale papryke wysieję. No, teraz to juz moge uznać, że pora cool





wpis edytowany 27.02.2017 11:12:39
mariaewa poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)
Lokalizacja: Między S a K .
#2401626 27.02.2017 11:25:12
Dzień dobry. 12 na plusie i ptaki drą dzioby.pan zielony
Otworzyłam wszystkie okna i drzwi wejściowe ale zapach jak to na wsi, nie tylko ziemi. zawstydzony
Pachniet sienom i gawnom.
Mam oznaki wiosny, kępy przebiśniegów, czerwone cycurki na różach i tawułach, duże na syringach lol, kotki na wierzbie, obsypane pąkami czarne porzeczki i ... jeden kwitnący żółty bratek.
Cyknę potem .
Justynko , Młody mówi takie wiersze ? No to szacun, bo łatwy nie jest. Wiersz nie M.

Czasami musimy się "wypisać" i nie oczekujemy odzewu.
Zauważyłam, że na innych forach rozmowy odbywają się w wątkach . Dlatego w ciągu dnia przybywa kilka stron.
My mamy swój swoisty Salon Niezależnych i czasami coś umknie przy takim natłoku wpisów.
A i najłatwiej zapamiętać ostatnią stronę [piszę o sobie].
Jest jakaś prawda w tym, że człowiek zmienia się co 7 lat.
Zaczęłam rano pić kawę. To tej pory nie do pomyślenia. Po wieloletnim zakawianiu się w pracy, szczególnie nocą, zapach kawy zaczął wywoływać mdłości.
A teraz lubię i powąchać i napić się.
Być może oczyściłam się już z poprzedniego życia i mogę spokojnie zacząć nowy rozdział.
Długo trwało. diabeł Niektóre rośliny potrzebują więcej czasu , by przyjąć się w nowych warunkach, prawda ogrodniczki ? lol

Dobrego dnia .



Zapraszam odważnych mariaewa.
survivor26 poziom najwyższy i najjaśniejszy :-) Administrator 
Lokalizacja: między DLW a DBL :)
Ilość edycji wpisu: 1
#2401630 27.02.2017 11:43:56
Mesiu, a wiesz, że ja bardzo lubię te wiejskie zapachy - g***a też? Dziś widziałam traktory na drodze, dla mnie to i woń obornika zbijająca z nóg to tak samo radosne oznaki wiosny, jak ptaki - chyba jakaś młodopolska chłopomania ze mnie wychodzibardzo szczęśliwy

Aha, Aniu zapisuj się na zlot! Ty wiesz, jak szybko i z podkulonym ogonem by Zuzi i W. SN zmykał, gdyby się dowiedział, kim z zawodu jesteś?taki dziwny
wpis edytowany 27.02.2017 11:45:23



Pat - nieustająca wiejska eksperymentatorka wesoły
Wiejski eksperyment 1
Wiejski eksperyment 2
zuzanna2418 poziom najwyższy i najjaśniejszy :-) Administrator 
Lokalizacja: Wawa/lubelskie
#2401632 27.02.2017 11:47:28
O, mnie też nie przeszkadza "krówkowy" zapaszek.

Apropos czytałam niedawno, że plagą okolic pozamiejskich stali się Ci, co to z miasta na wieś uciekli. Podobno przeszkadza im traktor, koguty, które pieją rankiem. Wzywają Straż Gminną, ślą skargi...



Zuzanna - miejska i wiejska dżungla wesoły
pomoc dla schroniska
In Vino Veritas
UŚMIECHNIJ SIĘ
Sweety poziom najwyższy i najjaśniejszy :-) Moderator
Lokalizacja: Podbeskidzie
#2401633 27.02.2017 11:52:01
    survivor26 pisze:

    Aha, Aniu zapisuj się na zlot! Ty wiesz, jak szybko i z podkulonym ogonem by Zuzi i W. SN zmykał, gdyby się dowiedział, kim z zawodu jesteś?taki dziwny
Ja chyba jeszcze śpię, bo poza zapisem nieiele zrozumiałam smutny Nie krzyczcie, ale tu i teraz napiszcie mi kiedy to dokładnie jest, bo same wiecie, jak ja mam z pracą. A i w weekendy regularnie dyżuruje... Potem poczytam zlotowy wątek, ale chwilowo aż tyle czasu nie mam :9



Ani Ogród w dolinie matrix
survivor26 poziom najwyższy i najjaśniejszy :-) Administrator 
Lokalizacja: między DLW a DBL :)
#2401634 27.02.2017 11:54:05
Ok, w telegraficznym skrócie: zlot 4-6 sierpnia za Lublinem kawałek, w programie oprócz tradycyjnej rozpusty i pijaństwa przewidziana jest wizyta u Zuzi i W., którym życie uprzykrza wredny sąsiad, w związku z czym, planowane jest postraszenie sąsiada wyglądem/zachowaniem/koneksjami taki dziwny



Pat - nieustająca wiejska eksperymentatorka wesoły
Wiejski eksperyment 1
Wiejski eksperyment 2
Reklama



mariaewa poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)
Lokalizacja: Między S a K .
#2401636 27.02.2017 12:01:25
Krówkowy zapach tak . Z kurników nie. zawstydzony
A i lubią spuścić z szamba , żeby tym niżej spłynęło.
Teraz roztopy więc czuć wszystko.
U mnie traktorów nie ma. Wieś popegeerowska i swojego mieli niewiele a jeśli już , to zmienili na unijnie zalesione. Teraz ochoczo wycinają.
Wszystko to działki budowlane. Gdyby nie większe obostrzenia w bankach, pewnie coś już budowałoby się.
Na razie cisza. Mam nadzieję, że nie przed burzą.
Ja nie czuję potrzeby sprzedawania . Trzymam na razie w garści tę ziemię. poruszony



Zapraszam odważnych mariaewa.
Syringa poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)
#2401638 27.02.2017 12:19:02
..."na syringach duże..." O, Matko bez serca!! lol lol lol
aniaop poziom 5
Lokalizacja: OPR
Ilość edycji wpisu: 1
#2401643 27.02.2017 12:27:13
Witajcie
To co bym ja miała powiedzieć, kiedy trafiam na wartką dyskusję, przywalę postem i do końca dnia cisza w wątku? Mam ja wyrzuty sumienia, że skwasiłam towarzystwu humor. zdziwionyporuszony Ale potem myślę , (jak to ponownie przeczytam) boszz a co można na to odpowiedzieć? Tylko siąść i płakać.
A Wasze posty niekiedy jak przeczytam, to tak myślę " kurcze , ale fajne/fajnie" i nic mądrego nie wymyślę do odpowiedzi. Cóż dodać? Uwielbiam czytać co u Was, ale nie zawsze mogę /umiem odpowiedzieć. I tak kompost pierwszy odpalam rano. A i w nocy często Was żegnam. Dobrze mi tu, tacy fajni ludzie bez wartości. Jakich niech sobie każdy dopisze co mu pasuje. Bo mi wszystko.

Pomidory powiadacie? No posiałam już. Coś po 14 , jak Basia kazała. Do 14 miałam nie.
Byłam w urzędzie (!) (zaś czekam, chyba napiszę bajkę -o Ani co wiecznie czekała) i poszłam na ogród. Boszz jak on mnie woła, jak krzyczy!!! A tu papiery też krzyczą , a o 14 trza młodą na flet , tylko po co, jak uszkodziła nadgarstek na rolkach... potem biofeedback z młodym. I dzień mija...

Zapachy mi nie przeszkadzają, to sama natura. Zresztą , ja ze wsi. Dobijają mnie zaś ci, co kupują mieszkanie w centrum miasta , a potem wrzask, bo jak to ruch jest!!!

Kurczaczek , no zlot akurat na zawody. To pikuś, bo mogła bym na jeden dzień, np, polskim busem, ale nie wiem czy nie mam wesela. A wtedy ... wiecie co, posiedzę i popłaczę. płacze

Dobra, to biorę te papiery na rogi. I dzwonię do ortopedy. Boli...
Kawy zostawiam , komu słońce nie wystarczy pan zielony
wpis edytowany 27.02.2017 12:28:17
amba19 poziom 4
Lokalizacja: Gdańsk
#2401646 27.02.2017 12:36:38
Dzień dobry! Wróciłam do Gdańska, mam 10-cio stronicowe zaległości, które z przyjemnością bedę sobie nadrabiać.
Na razie informuję, że widziałam dzisiaj pierwszy raz w tym roku kwitnące przebiśniegibardzo szczęśliwy Czyli - wiosna panie sierżancielol



Maria
mariaewa poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)
Lokalizacja: Między S a K .
#2401647 27.02.2017 12:36:48
    Syringa pisze:

    ..."na syringach duże..." O, Matko bez serca!! lol lol lol


Podtrzymuję. Na syringach duże. Nie " na Syrindze duże ".pan zielony
Napisałabym wówczas, że Syringa ma duże i w życiu nie określiłabym, że czerwone. zdziwiony
Ale tak trochę się uśmiechnęłam, gdy w ten sposób sformułowałam myśl. taki dziwny



Zapraszam odważnych mariaewa.
Margolcia_K poziom 6
Lokalizacja: lubuskie, nad Wartą
#2401650 27.02.2017 12:40:36
    maria pisze:



    A własnie , kiedy siejecie pomidory?



Do tej pory siałam około 8-10 marca, ale w tym roku opóźnię. Za bardzo mi "wybuiwały" (jejciu - jak to napisać????), a jak opóźnię o jakieś 10 dni, to nic sie nie stanie, a wsadzę do gruntu też później (tak po 20 maja).



Pozdrawiam,
Margolcia


Wiejski dom Margolci - zawieszony
Margolcia_K poziom 6
Lokalizacja: lubuskie, nad Wartą
#2401659 27.02.2017 12:49:21
    mariaewa pisze:

    Po wieloletnim zakawianiu się w pracy, szczególnie nocą, zapach kawy zaczął wywoływać mdłości.
    A teraz lubię i powąchać i napić się.


O matko, trzeba mnie leczyć. Pilnie! Albo lepiej dobijcie mnie!
Znów przeczytałam nie to, co zostało napisane.

Zamiast zakawianiu przeczytałam załatwianiu.zawstydzony

Pomyślałam, że Mesia baaardzo otwarta jest w zwierzeniach ... a resztę sobie dośpiewajcie.



Pozdrawiam,
Margolcia


Wiejski dom Margolci - zawieszony
mariaewa poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)
Lokalizacja: Między S a K .
#2401662 27.02.2017 12:53:49
Margolciu, wszystko w porządku. Oczywiście, że załatwiałam się w pracy. Trudno byłoby dowieżć do domu czasem trzydniową dawkę. Teraz dopiero poszłam po bandzie ze szczerością. zawstydzony
Kto nie czyni tego w miejscu pracy niech rzuci we mnie kamieniem. Oczywiście w miejscu ku temu przeznaczonym. wykrzyknik



Zapraszam odważnych mariaewa.
survivor26 poziom najwyższy i najjaśniejszy :-) Administrator 
Lokalizacja: między DLW a DBL :)
#2401676 27.02.2017 13:23:41
    Margolcia_K pisze:

      mariaewa pisze:

      Po wieloletnim zakawianiu się w pracy, szczególnie nocą, zapach kawy zaczął wywoływać mdłości.
      A teraz lubię i powąchać i napić się.


    O matko, trzeba mnie leczyć. Pilnie! Albo lepiej dobijcie mnie!
    Znów przeczytałam nie to, co zostało napisane.

    Zamiast zakawianiu przeczytałam załatwianiu.zawstydzony

    Pomyślałam, że Mesia baaardzo otwarta jest w zwierzeniach ... a resztę sobie dośpiewajcie.


Taką sobie renomę wyrobilyśmy, że teraz wszystkim się wszystko kojarzylol

Piękne słońce znowu jest, odsunęlam jednak od siebie pokusę pozostawienia dzieci w placówkach do jutra i rzucenia się na ogródtaki dziwny Zatem wrzucam w siebie porcję warzyw i chudego mięsa i ruszam na objazdówkę... Aniuop, ja podziwiam, że Tobie się tak chce z tymi Twoimi dziećmi latać na zajęcia różne, mnie terapia w poniedziałki i konie w soboty wyczerpują zakres chęci i już nawet kombinuję, jak tu się z terapii wkrótce urwać - dziecko ogarnięte ogólnie, dorastanie mu służy plus nauka w przyjaznym środowisku,a wyżej d*** i tak nie podskoczymy. A dziecko młodsze dorosło już do emanacji pełnym spektrum objawów rodzinnej schizy, więc teraz trzeba by się za nie wziąć - najlepiej posyłając do tej samej placówki co starsze - apropos, trzymajcie kciuki, w marcu zdecydują, czy przyjmą mi małego kurdupelka do zerówki, mimo, że ani wzrost, ani wiek nie ten aniołek



Pat - nieustająca wiejska eksperymentatorka wesoły
Wiejski eksperyment 1
Wiejski eksperyment 2
maria poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)
Lokalizacja: śląsk
#2401683 27.02.2017 13:32:41
Przerwa na kawkę i coś do kawki , bo mnie siły ciut opadły.
Był problem z tym coś do kawki , bo odkąd się odchudzacie ,ja oczywiście też (nie chwalac się ) na swój sposób ograniczyłam słodycze.
Nie jem kupnych , no chyba ze coś upiekę na niedzielępan zielony.
w szafkach tylko czekolada , za ktorą ja nie przepadam , ale znalazłam pan zielonypan zielonypan zielony .....puszkę kajmaku
o mamunciu jakie to dobre , jak oblepia język i podniebienie pan zielony mniam

Bea nie takiej oczekiwałam odpowiedzipan zielonyoczko
dobrze ,ze Margolcia podpowiedziała , posieje w takim razie dopiero po połowie marca
W lutym nie chaciałam siać ( Aniu chyba ciut za szybko to zrobiłaś) bo obawiałam się właśnie wyciagniecia

Balkon wysprzątany , doniczkowe super się przechowały , nic nie zmarzło .
Podlałam i czekam aż wystartują.
Mam jedną kalinę ,
2 krzewuszki ,
jeden berberys miniaturowy
jeden powojnik alionuszka ( musze poczytać na jakiej wysokości należy przyciąć)
i doniczkę z jakimiś cebulkami wiosennymi , tylko już nie pamiętam co zostawiłam
aaa i chyba coś będzie z pietruchy , bo optymistycznie się zazieleniła



Moja wymarzona działka
Reklama



Rozmowy przy kawie (38)
T#450434
Facebook
Ten temat jest zamknięty - nie można dodawać nowych wpisów.
Aby pisać na forum musisz się zalogować !!!
rss · kontakt · załóż własne forum · korzystasz z forum? wesprzyj projekt!