Kompostownik

mariaewa
27.02.2017 16:40:19
Lokalizacja: Między S a K .
Posty: 2874 #2401738
Zrobiłam następny krok. Wywaliłam posłania z budy, odkurzyłam ją a gąbki i pokrowce doprowadziłam do stanu zadowalającego.
Starałam się zrobić to w czasie, gdy nie odwiedza nas pan listonosz. Miał już kiedyś wątpliwą przyjemność zobaczenia mnie w budzie. Byłam zanurzona i likwidowałam zadziory . Przyznaję, że wypięty, niemłody zad , z budy stojącej na ganku nie może nastroić dobrze mężczyzny w pewnym wieku. Tu i drożdże nie pomogą a i można skrzywdzić na całe życie.
No i kiepska reklama dla męża, że żona w budzie mieszka. diabeł
Trzeba ją znów pomalować. Wyrażnie pojaśniała. Znaczy buda .

Zapraszam odważnych mariaewa.
Zobacz ten wpis w wątku
Aby pisać na forum musisz się zalogować !!!
rss · kontakt · załóż własne forum · korzystasz z forum? wesprzyj projekt!