Kompostownik

Rozmowy przy kawie (34)
T#447582
Facebook
Reklama



lora poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)
Lokalizacja: Lubelskie
#2371435 17.12.2016 23:09:22
Mesiu przytulam.




Świat moich marzeń


Świat moich marzeń 2
MaGorzatka poziom najwyższy i najjaśniejszy :-) Moderator
Lokalizacja: Pomorze
#2371436 17.12.2016 23:15:07
Marysiu - bardzo, bardzo mi przykro! Wiem co teraz czujesz, to jest potworne, że musimy wciąż żegnać te nasze psy... tak krótko żyją smutny smutny smutny



Pozdrawiam - Małgosia (ogrodniczka od maja 2010)

Obrazki z Gospodarstwa
W moim gospodarstwie (Oaza)
Róże z mojej tabelki
aniaop poziom 5
Lokalizacja: OPR
#2371438 17.12.2016 23:17:19
Przytulam mocniej. Ona jest już wolna od cierpienia. Tobie zostało.
Jo37 poziom 6
Lokalizacja: Warszawa i nie tylko
#2371444 17.12.2016 23:34:59
Mesiu - bardzo mi przykro. Sunia już bez bólu. Miała u Ciebie dobre życie.
Trzymaj się.



Pozdrawiam,
Joanna
mama101 poziom 5
Lokalizacja: TSA
Ilość edycji wpisu: 1
#2371463 18.12.2016 07:32:46


TYLKO ZAREJESTROWANI I ZALOGOWANI UŻYTKOWNICY WIDZĄ ZDJĘCIA. DARMOWA REJESTRACJA



Witam w oszroniony poranek.

Stawiam kawę dla porannych skowronków.


Mesiu bardzo Ci współczuję.
wpis edytowany 18.12.2016 07:35:52



Pozdrawiam Aśka
TO JE MOJE
Barabella poziom najwyższy i najjaśniejszy :-) Moderator
Lokalizacja: Łódź
#2371481 18.12.2016 08:34:40


TYLKO ZAREJESTROWANI I ZALOGOWANI UŻYTKOWNICY WIDZĄ ZDJĘCIA. DARMOWA REJESTRACJA



Bry.... śnieżek sypie.....



Wymarzony Baśniowy Zakątek cz.3
Wymarzony Baśniowy Zakątek cz.2
Wymarzony Baśniowy Zakątek cz.1
survivor26 poziom najwyższy i najjaśniejszy :-) Administrator 
Lokalizacja: między DLW a DBL :)
#2371482 18.12.2016 08:37:24
Mesiu, bardzo mi przykrosmutny Szkoda, miałam nadzieję, że jeszcze się uda...

Asiu, dzięki za kawę, dzień dziś ponury niezwykle i nie zanosi się na zmianę, ja mam pracy po kokardę, a jeszcze by trzeba piernik upiec, więc oddalam się budzić szybciutko...



Pat - nieustająca wiejska eksperymentatorka wesoły
Wiejski eksperyment 1
Wiejski eksperyment 2
zuzanna2418 poziom najwyższy i najjaśniejszy :-) Administrator 
Lokalizacja: Wawa/lubelskie
#2371487 18.12.2016 08:49:42
Ech, do kitu z tym wszystkim. Perspektywa życia wiecznego przeraża (przynajmniej mnie) a z kolei, jak ktoś z naszej rodziny idzie za TM, to z żalu i smutku miejsca sobie nie możemy znaleźć.Mesiu okropnie mi przykro.

Za oknem...lepiej nie mówić.



Zuzanna - miejska i wiejska dżungla wesoły
pomoc dla schroniska
In Vino Veritas
UŚMIECHNIJ SIĘ
dana1s poziom 6
Lokalizacja: ..moje miejsce na świecie
#2371498 18.12.2016 09:06:54
Dzień dobry!
Świata tuż, tuż. Dzisiaj będziemy piec pierniczki, cały tydzień się zbierałam i nic z tego nie wyszło.
Piję z Wami kawkę i uciekam do kuchni.



TYLKO ZAREJESTROWANI I ZALOGOWANI UŻYTKOWNICY WIDZĄ ZDJĘCIA. DARMOWA REJESTRACJA



Mesiu strasznie mi przykro. Przeżyłam to dwa lata temu i doskonale wiem jak to bolismutny



...uDany ogród, czyli w przedogródku raju
MaGorzatka poziom najwyższy i najjaśniejszy :-) Moderator
Lokalizacja: Pomorze
#2371501 18.12.2016 09:12:09
Czytam Was po cichutku, na tyle starcza mi siły.

Moja żałoba przychodzi i odchodzi - kiedy tylko wydaje mi się, że jakoś we mnie spokojniej, to nadciąga nowa fala.
Z aktywności "światowych" jestem w stanie tylko chodzić do pracy, gdzie zachowuję się profesjonalnie i to już w całości wyczerpuje moje zasoby. Jak wychodzę ok. 16, to łzy mi lecą już na ulicy i w autobusie... co za cudowna okoliczność - jest ciemno, więc można.
W moim domu nie będzie więc świąt, nie będzie w tym roku wigilijnej wieczerzy, choinki, życzeń, dekoracji i świątecznych potraw. Poprosiłam o to R. i nasze dorosłe dzieci i oni to rozumieją.
Taki czas.

Życzę Wam miłej atmosfery w Waszych domach, tej świątecznej i przedświątecznej, a ja, tak jak wczoraj, zafunduję sobie terapię ogrodową, która działa na mnie lepiej, niż wszystkie tabletki świata.



Pozdrawiam - Małgosia (ogrodniczka od maja 2010)

Obrazki z Gospodarstwa
W moim gospodarstwie (Oaza)
Róże z mojej tabelki
Reklama



survivor26 poziom najwyższy i najjaśniejszy :-) Administrator 
Lokalizacja: między DLW a DBL :)
#2371512 18.12.2016 09:29:57
Małgosiu, myślałam wczoraj o Tobie pisząc życzenia - to nic, że świąt nie obchodzisz, i tak wyślę, dobrych życzeń nigdy za wiele aniołek Mam nadzieję, że w te dni uda Ci się osiągnąć jakiś względny spokój wewnętrzny - to będzie wracać, cały czas, do końca życia, ale z czasem zdominują wspomnienia miłe i radosne, wywołujące więcej uśmiechu niż łez...



Pat - nieustająca wiejska eksperymentatorka wesoły
Wiejski eksperyment 1
Wiejski eksperyment 2
klarysa poziom 6
Lokalizacja: Moje Głębokie Kaszuby
#2371515 18.12.2016 09:43:14
Mesiu, tulę cała Wasza rodzinę. Jak Malutek?

"..a kiedy się pożegnać trzeba
i psu czas iść do psiego nieba
to niedaleko pies wyrusza
przecież przy tobie jest psie niebo
z tobą zostanie jego dusza"

Wiem, bo noszę kawałek psiego raju. 3 lat a nadal boli.

Małgosiu, robisz tyle, na ile starcza sił, tzn. bardzo dużo.
Buziak.



Pozdrawiam.
Justyna
ewulab poziom 4
Lokalizacja: pd kraniec Mazowsza
#2371522 18.12.2016 10:13:29
Witam i przesyłam dobroci dla wszystkich smutnych i w miarę uśmiechniętych. Jadę teraz z M. do Puław na drobne i ostateczne zakupy ponieważ my nie szalejemy z okazji świąt. Lubię tę otoczkę, ale nie lubię zbędnego jedzenia i cudów na kiju. Ja i tak mam dietę więc trzymam się wytycznych, a nie chcę wchodzić do żadnych sklepów w najbliższym tygodniu bo ludzie szaleją niestety.
Trzymajcie się dobrych myśli mimo wszystko, sama tak robiłam w najgorszym i parszywym czasie mojego życia.



Pozdrawiam, Ewa.
Syringa poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)
#2371527 18.12.2016 10:38:38
Mesiu, bardzo współczuję.


Małgoniu, trzymaj się.


EwaM poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)
Lokalizacja: między DBA a DZA
#2371528 18.12.2016 10:39:44
Bry.



wątek
i tutaj
smutna piosenka
paputowy_dom poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)
#2371532 18.12.2016 10:48:40
Bry
Mamo Marysiupaputowce przytulają.
Lecę dziś na kolejne granie, tym razem takie bliskie sercu.



wszystko co kocham
pozdrawiam justyna
Marginetka poziom 4
#2371535 18.12.2016 10:51:04
Witajcie.
Małgosiu Twoje reakcje są zupełnie naturalne. Ściskam Cię serdecznie Kochana. Czas leczy rany, będzie lepiej. Sama potrzebowałam trzech lat by móc myśleć bez bólu o zmarłym bliskim.
Marysiu Ciebie też mocno ściskam.
Dziewczyny, przecież to tylko na chwilę, kiedyś przecież będziemy razem z powrotem. Musi tak być.
lora poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)
Lokalizacja: Lubelskie
#2371536 18.12.2016 10:51:31
Dzień dobry!
Małgosiu z szacunkiem do Ciebie a Mama chyba lubiła żeby był czar choinki i ja bym zapaliła światełka dla niej.




Świat moich marzeń


Świat moich marzeń 2
paputowy_dom poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)
#2371539 18.12.2016 10:55:29
    Marginetka pisze:



    Dziewczyny, przecież to tylko na chwilę, kiedyś przecież będziemy razem z powrotem. Musi tak być.




wszystko co kocham
pozdrawiam justyna
Syringa poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)

Ilość edycji wpisu: 1
#2371544 18.12.2016 11:08:41
Jest takie powiedzenie o żałobie - "Po roku myśli się leczą". Dosłownie "się" lecza, tzn. lecza sie same. Roczna żałoba w naszej kulturze ( i nie tylko w naszej) wynika zapewne z tej obserwacji. Ale indywidualnie to bywa różnie, zależy od różnych czynników. Normalne, że strate trzeba wypłakać, "wyżalić" z siebie. Po dłuższym czasie, gdy ból nie mija, można podjąć pewne wewnętrzne kroki, aby poradzić sobie z tym. Jednym ze sposobow jest coś co można nazwac "umówieniem się" na coś ze swoim wewnętrznym ja. Jako, że możemy sami ze sobą rozmawiać, sami na siebie wpływać - można zawrzeć ze soba taki "pakt", że np.:"będę to przeżywać z całą intensywnością do końca lutego, a od początku marca zaczne czuć sie już lepiej i radośniej". To oczywiście nie jest "takie proste" i nie może byc mechaniczne. To nie ma byc tylko puste zaklęcie, wtedy oczywiście nic nie da. Chodzi o autentyczne wewnętrzne przekonanie, w granicach rozsądku, że tak będzie. Nasz mózg ma rożne "triki" do dyspozycji, także takie, które może zastosować wobec samego siebie. Można skorzystać z tych możliwości, by pomóc sobie w trudnych sytuacjach. Nie chodzi o świadome samooszukiwanie się, chodzi o to, by niejako poprosić własny mózg o zmiane nastawienia, gdy czujemy, że już czas po temu.


wpis edytowany 18.12.2016 11:10:10
Reklama



Rozmowy przy kawie (34)
T#447582
Facebook
Ten temat jest zamknięty - nie można dodawać nowych wpisów.
Aby pisać na forum musisz się zalogować !!!
rss · kontakt · załóż własne forum · korzystasz z forum? wesprzyj projekt!