Nie jest dobrze. Kiepsko z samooceną.
Macie szczoteczki do zębów, którymi łatwo się czyści miejsce np. między wylewką a brzegiem umywalki czy bidetu lub w kuchni różne trudno dostępne dla grubej łapy miejsca ?
Idę umyć zęby a w pojemnku ze szczoteczką stoi dumnie taka dama.
Pytam młodych, czy włożyli tego brudasa ?
Mówią, że pewnie ojciec.
Dzwonię i pytam. Mówi, że włożył, bo ją zostawiłam w bidecie.

Ja ? W bidecie ? Szczoteczkę do zębów ?
Tak wyglądającą ?
Pytam, czemu nie spytał. Mówi, że może zapominam i byłoby mi przykro.
Mówię, że zasada brzmi, nie ukrywamy a uświadamiamy zmiany.
A on na to : tobie uświadomić błąd odważy się tylko treser lwów z grubym pejczem.

Muszę się poznać od nowa.
