Kompostownik

Rozmowy przy kawie (33)
T#446396
Facebook
Reklama



Urazka poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)
Lokalizacja: Wieś 20 km od Wrocławia
#2358765 15.11.2016 17:04:37
Marylko utulam! Piernik zapachniał aż u mnie.
Mesiu Ty nie przejmuj się tak tymi kartkami. Ważne jest Twoje serce, dobre fluidy i ciepłe myśli. Wartość artystyczna będzie jedynie wartością dodaną.
Grażko cieszę się, że znowu zaglądasz. Martwiłam się o Ciebie.
Basiu stronka z tulipanami ciekawa. Czy tulipany będą stanowiły Twoją następną kolekcję? R. dziękuje za uściski.
Zuza jakie wieści po spotkaniu z inspektorem na wsi? Wszyscy tutaj mamy nadzieję na pomyślne załatwienie kontroli.
Aniu Sweety wróciłaś już z odwiedzin u córki? Baterie naładowane? Pewnie pięknie spędziłyście czas mimo chłodnej aury.

Byłam na dworze prawie 4 godziny. Plan wykonany i wcale nie zmarzłam przy grabiach i szczotce do zamiatania. Na tydzień spokój. Niestety jeszcze dużo liści i na dębach i na jabłonkach a nawet na wiśniach. Morwy za to zrzuciły liście jednego dnia, nazajutrz po mroźnej nocy.



pozdrawiam, Janina
Urazka poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)
Lokalizacja: Wieś 20 km od Wrocławia
#2358766 15.11.2016 17:08:49
Justynko trafił Ci się dobry sprzedawca. Fajny mop w ramach gratisu ho,ho! Tylko Ci pogratulować. Całuski!



pozdrawiam, Janina
survivor26 poziom najwyższy i najjaśniejszy :-) Administrator 
Lokalizacja: między DLW a DBL :)
#2358767 15.11.2016 17:20:37
Justynko, chyba Twoje dobre myśli pomogły, bo wszystko ułożyło się najlepiej jak mogło: wizyta skończyła się w idealnym czasie, tak, że bez korków dotarłam do autostrady i za ostatniego przebłysku słońca do domu aniołek Jestem mocno zmęczona i lekko zdezorientowana po wizycie, która w sumie była dobra, choć trudna: moim dzieciom nic nie dolega więcej niż ich matce...przekazałam im złe geny i pierwsza w kolejce do leczenia jestem ja zdziwiony Muszę sobie to w głowie poukładać, pani doktor świetna, tylko jej słowa trudne...

Niemniej jestem z siebie dumna, bo mimo pier***ca, znowu dałam radę przezwyciężyć strach przed tą cholerną autostradą aniołek



Pat - nieustająca wiejska eksperymentatorka wesoły
Wiejski eksperyment 1
Wiejski eksperyment 2
survivor26 poziom najwyższy i najjaśniejszy :-) Administrator 
Lokalizacja: między DLW a DBL :)
#2358769 15.11.2016 17:25:34
Marysiu, przytulam! Ale powiem Ci, że fajną mamę ma Twoja córka - czuć przez monitor to niesamowite wsparcie jakie jej dajesz! Może i rzeczywiście adopcja byłaby rozwiązaniem - byliby idealnymi rodzicami, z taką dozą cierpliwości, samozaparcia i wiary. A tak jak Mesia pisze, często jest tak, ze adopcja odblokowuje i po niej rodzą się kolejne dzieci - tak było w przypadku dwójki moich znajomych - jedni mają dziecko adoptowane i dwoje młodszych własnych, drudzy rozpoczęli procedurę adopcyjną i to ich tak odblokowało, że już jej nie kontynuowali bo w 9 miesięcy po podjęciu tej decyzji byli na porodówce aniołek



Pat - nieustająca wiejska eksperymentatorka wesoły
Wiejski eksperyment 1
Wiejski eksperyment 2
Urazka poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)
Lokalizacja: Wieś 20 km od Wrocławia
#2358773 15.11.2016 17:39:08
Pat gratulacje za pokonanie strachu! Cieszę się, ze jesteś zadowolona z wizyty. To ważne bo tak trudno znaleźć lekarza, któremu się chce, i któremu jednocześnie możemy zaufać. Mama do leczenia? Hm... ciekawe.
Gdzie widziałaś to słonko? Chyba nie we Wrocławiu?

Pada deszcz przy +1. Oby w nocy nie było przymrozku bo będzie szklanka na drogach.



pozdrawiam, Janina
survivor26 poziom najwyższy i najjaśniejszy :-) Administrator 
Lokalizacja: między DLW a DBL :)
#2358775 15.11.2016 17:46:16
Janeczko, to słońce to tak w przenośni bardziej, gonił mnie zmrok, ale dogonił dopiero dwie wsie przed moją skąd już i bez okularów bym do domu dojechała aniołek Rzeczywiście pada i to prawie od Wrocławia, chwilami nawet taki jakby gradzik zacinał, więc nocka będzie nieciekawa...oby do siódmej rano w miarę zeszło.



Pat - nieustająca wiejska eksperymentatorka wesoły
Wiejski eksperyment 1
Wiejski eksperyment 2
Beatrice poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)
Lokalizacja: Szczecin
#2358787 15.11.2016 18:16:48
Marysiu i ja wtrącę swoje trzy grosze wesoły mam koleżankę, też położną. Mieli syna w wieku bodajże 10 lat no i chcieli drugie dziecko....Przeszli setki badań, kilka razy in vitro i nic. Dali sobie spokój.... i za 3 miesiące B. była w ciąży, donosiła szczęśliwie córeczkę a potem...... potem urodziło się jeszcze dwóch chłopców lollollol



Kiedyś będę miała....marzenie Beaty
Mini, mini..mini Beaty
Barabella poziom najwyższy i najjaśniejszy :-) Moderator
Lokalizacja: Łódź
#2358792 15.11.2016 18:29:52
Janeczko ja myślę, że 50 odmian to już jest kolekcja? Z każdej odmiany 6-10 cebul..... Znowu się zmęczę, jak przy mieczykach. Teraz z tulipanów będę tylko rarytaski kupować, same strzępiaste. Jak mi się nie zmarnuję, stojąc na zimnej werandzie w koszykach.... Czekam na to rozmrożenie ziemi i czekam, a tu dziś zimnica okrutna.... wieje lodowaty wiatr. Nawet w ogrodzie nie byłam.....



Wymarzony Baśniowy Zakątek cz.3
Wymarzony Baśniowy Zakątek cz.2
Wymarzony Baśniowy Zakątek cz.1
mariaewa poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)
Lokalizacja: Między S a K .
#2358797 15.11.2016 18:33:04
Może być długo.

Pat, przez cały czas myślę, jak dużo w Tobie miłości, akceptacji i cierpliwości.
Wiele matek powiedziałoby po prostu " inne dzieci chodzą do tej szkoły i jakoś nie umarły, tak jest w życiu, trzeba się dostosować, nikt ci tam krzywdy nie robi, ja też chodziłam do szkoły, której nie lubiłam i przeżyłam ".
Albo zwyczajnie po kolejnej akcji dziecka, dałoby w ...
Sam fakt, że borykasz się z problemem praktycznie sama tym bardziej nobilituje Cię w moich oczach.
Jesteś matką, jakiej ze świecą szukać.
A to ,że dzieci wyczuwają nasze nastroje, wahania, lęki, mimo starań , by je ukryć , to prawda.
Nawet niemowlęta miewają kolki, gdy karmi je zestresowana, zdenerwowana matka. I częściej ulewają niż dzieci matek spokojnych " z natury ".
Mimowolnie przekazujemy dzieciom nasze " niedoskonałości ".
Nie ma ludzi pozbawionych takich drzazg.
Za moich czasów mówiło się, ze matka jest szczęśliwa, gdy dzieci są szczęśliwe, bezpieczne, samodzielne.
Teraz trend " szczęśliwa matka , szczęśliwe dzieci ".
Mam mieszane uczucia, bo wiele matek tak w to uwierzyło, że uszczęśliwiając się, mają dla dziecka czas raz w tygodniu. Ale i tu pojawiła sie nowa teoria. Niby lepiej spędzić czas z dzieckiem intensywnie raz w tygodniu, niż nudzic się z nim 5 godzin dziennie. Czyli na wszystko jest teoria.
oczko
Jesteś dobrą, mądrą, cierpliwą, kochającą mamą. I nie szukaj zbyt mocno w sobie. Będzie dobrze. Jeszcze trochę.

Zuzia mnie zmartwiła, myślałam , że kaszka z mleczkiem.
Facet gnida nieziemska. Walczyc z g.... czy omijać. Walka może nakręcać spiralę i cieszyć gnoja, bo po to walczy. Omijanie spowoduje wiare w jego siły i oznaczac może dla niego wyższość.
Trzeba zbierać kwity . Mniejsze, większe.
Czy on ma np. studnię oddaloną o przepisowe 15 m od szamba ?
Ja wiem to metody nie na poziomie Z i W .
Ale i nie na moim, a dzięki temu utrzymałam swoją oczyszczalnię.

Znajdziecie sposób, macie przyjaciół, znajomych z różnymi zawodami, doświadczeniami, ktoś podpowie.



Zapraszam odważnych mariaewa.
Bitek poziom 5
Lokalizacja: Lubelskie
#2358811 15.11.2016 19:00:52
Witam wieczorkiem wykrzyknik u mnie dalej biało, chociaż dzisiaj słoneczko wyglądało chwilami.
Marysiuewo wnukoterapia działa bo ja wnuczki widzę dwa, trzy razy w roku.Mieszkają daleko, rodzice zapracowani,babcia też nie może odwiedzać.Mam teściową która skończyła 95 lat i wymaga opieki, ostatnio już jest bardzo źle.
Janeczko nie lubię śniegu a tym bardziej w listopadzie gdy jeszcze mam trochę zaległych prac.Cebulki wprawdzie udało mi się posadzić ale zostało jeszcze okrywanie róż i pozostałych roślin.Grabienie liści, wprawdzie już kilka razy grabiłam i znowu naniósł wiatr.Mam niedaleko domu wielkie jesiony i ogromne ilości liści pan zielonypan zielony
Marysiu tulę mocno, mam w najbliższej rodzinie adoptowane dzieci.Dobrze, że młodzi zaczynają do tego dojrzewać. Piernik nastawiłam wczoraj.



__________________
Pozdrawiam Teresa
Reklama



klarysa poziom 6
Lokalizacja: Moje Głębokie Kaszuby
#2358816 15.11.2016 19:21:03
Janeczko, kupowałam we Flugerze podkład, lakier, zestaw do nakładania. Zrobiło sumkę, która gwarantowała mopa jako dodatek za 1zł. Pewnie za to zapłaciłam...Ale i tak się cieszę.

Pati, dobrze, że powiedział Ci to fachowiec. Poukładasz sobie. Terapia zajęciowa przy renowacji mebli pomoże. A o drodze i Twoim stresie myślę, bo też tak mamtaki dziwny. I jestem o to zła sama na siebie.



Pozdrawiam.
Justyna
aniamania poziom 5
Lokalizacja: Mazowsze
#2358827 15.11.2016 19:36:48
Mój piernik dojrzewa od 4 listopada, chyba muszę do niego zajrzeć czy nic złego się z nim nie dzieje.

Wczoraj po pogodnym dniu były chmury i księżyc nie był widoczny cały czas, ale jak się pokazał to miał piękną lisią czapę.

Dokończyłam dziś grabienie liści w części ogródka za garażem. Oj dużo ich było.




Pozdrawiam, Ania
Urazka poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)
Lokalizacja: Wieś 20 km od Wrocławia
#2358832 15.11.2016 20:07:46
Teresko mam masę liści podobnie jak Ty. Przy jezdni drzewa, u sąsiada sosny u nas stare jabłonie, lipa, jesion, kilka dębów i ze 20 poniemieckich morw, które stanowią granicę ogrodu. Grabię liście już któryś raz ale nie z całego terenu bo 32 ary to zbyt dużo dla mnie. Jeszcze dużo liści na drzewach.
Aniu jak widać wiele z nas walczy z liśćmi. Taka pora. Piernik będzie cieszył w świąteczne dni a teraz już tworzy nastrój zbliżających się świąt.
Justynko nie znałam tego sklepu. Ale już tam zaglądnęłam i zapisałam link. Mają ciekawe porady. Dzięki.



pozdrawiam, Janina
EwaM poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)
Lokalizacja: między DBA a DZA
#2358833 15.11.2016 20:14:39
Bry.
Ło matulu, jak dzisiaj wiał., Jechałam drogą i patrzyłam na gnące się topole, i zastanawiałam się: spadnie co na łeb, czy nie spadnie? Nie spadło.
Pati, znaczy wsio normalno pan zielony
Marysiu, To smutne, tulę.



wątek
i tutaj
smutna piosenka
lora poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)
Lokalizacja: Lubelskie
#2358837 15.11.2016 20:26:18
Haloo jestem , po całym dniu chwila dla mnie. Udało mi się siebie zresetować ocipinkę.
Byłam w mieście połaziłam po jednym markecie kupując to i owo, właściwie to przyglądałam się co półki dzwigają. A nie kupiłam sobie torbę na małe zakupy na stoisku pewnej firmy niemieckiej z przeświadczeniem że kupuję wyrób tej firmy jakie było moje zdziwienie jak przeczytałam maleńkimi literkami wyrób z Chin.
Teraz to wszystko chyba produkują tam.
Mesiu to ja pobijam rekordy robiąc błędy nie Ty, a najgorzej że czytam po dwa razy i nie widzę ich.
Justynko codzienność he, he po 2godzinach wolności przywaliła mi oj przywaliła, ale przeszło minęło i klikam he, he
Pati jesteś bardzo dobrą matką, nie wiem kto mąci Ci w głowie że tak nie jest.
Janinko u mnie liście leżą i będą w tym roku i już a jeszcze jak dziś w radio usłyszłam że nie powinno się z trawnika usuwać liści... to już jestem usprawidliwiona . Jakiś uczony nie dosłyszałam, wyjaśniał że gnicie liści poprawia strukturę gleby, co wpływa na jego wygląd .
Aniu nie wykipiał jeszcze piernik?
Teresko to wnuczki od chirurga.aniołek
Basiu to jak zakwitną tulipanki w Twoim ogódku te wszystkie to szczękę będę zbierać z podłogipan zielony
Grażynko buziaki za radosny dzień!
Mario adopcja to poważny krok w życiu wszystkich ale jaki piękny i czasami przynosi jeszcze wiekszą radość jakiej nikt by nie przewidział.
Paputku cmok , cmok bo nie pamiętam o czym pisałaś buu


A kartki robi się he, he




Świat moich marzeń


Świat moich marzeń 2
klarysa poziom 6
Lokalizacja: Moje Głębokie Kaszuby
#2358843 15.11.2016 20:47:46
Misiu, dobrze, że miałaś chwilkę dla siebie poza domembardzo szczęśliwy.
Janeczko, o firmie dobrze pisała Ilonka w remontowym. Kierując się jej opinią, postanowiłam spróbować i poczyniłam zakupy w sklepie stacjonarnym. Obsługa cierpliwa i fachowa.



Pozdrawiam.
Justyna
aniamania poziom 5
Lokalizacja: Mazowsze
#2358844 15.11.2016 20:50:28
Misiu, piernik nie wyszedł z gara i nic się z nim złego nie dzieje.

Rzeczywiście Chiny opanowały produkcję chyba wszystkiego. Parę lat temu kupiłam od Chinoli kapcie. Śliczne, błękitne w białe groszki. W sklepie jakoś nie czułam jak śmierdzą, ale w domu... Wietrzyły się na strychu przez dwa lata (!) i co? Pochodziłam w nich około tygodnia i rozleciały się.



Pozdrawiam, Ania
paputowy_dom poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)
#2358846 15.11.2016 20:58:56
Misiubardzo szczęśliwy



wszystko co kocham
pozdrawiam justyna
mariaewa poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)
Lokalizacja: Między S a K .
#2358850 15.11.2016 21:07:14
Mam już kartkę dla Misi + 1,
Dla Paputka,
Dla Basi ,
Dla Bei.
Są tak cudne diabeł, że resztę chętnych proszę o przemyślenie, czy aby na pewno chcecie zepsuć sobie święta. pan zielony



Zapraszam odważnych mariaewa.
lora poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)
Lokalizacja: Lubelskie
Ilość edycji wpisu: 2
#2358851 15.11.2016 21:07:42
Aniu nigdynie robiłam takiego piernika , nie na moje zdolności kulinarne he, he.
Justynko i co byłaś Zus,
A teraz przenoszę się na macanego bo mnie nogi bolą he, he

Mesiu rany nie przeżywaj tak bardzo , a ja mam parę zaczętych he, he ale sobie udoskonaliłam i pożyczyłam to i owo he, he takie coś ale sza i obaczymy he, he.
wpis edytowany 15.11.2016 21:11:04




Świat moich marzeń


Świat moich marzeń 2
Reklama



Rozmowy przy kawie (33)
T#446396
Facebook
Ten temat jest zamknięty - nie można dodawać nowych wpisów.
Aby pisać na forum musisz się zalogować !!!
rss · kontakt · załóż własne forum · korzystasz z forum? wesprzyj projekt!