Kompostownik

Rozmowy przy kawie (32)
T#445027
Facebook
Reklama



mama101 poziom 5
Lokalizacja: TSA
#2349194 23.10.2016 20:03:21
W naszym rejonie oczywiście z truskawkami ale parowańce.

By móc się nimi delektować robię je w sezonie truskawkowym maksymalnie dwa,trzy razy.



Pozdrawiam Aśka
TO JE MOJE
Ja poziom 2
Lokalizacja: Podlasie-BSI
Ilość edycji wpisu: 1
#2349196 23.10.2016 20:07:44
Parowce, pampuchy, buchty, parowańce, bułki na parze - z takimi nazwami spotkałam się. Ale bodajże w owadzim dyskoncie są sprzedawane jako parowce(ale mogę się mylić zakręcony). W moim rejonie najczęściej jada się je ze śmietaną i jagodami. My stosujemy się do wersji powyszżej zaprezentowanej na foto. Truskawki i śmietana to ulubiona wersja dla moich Młodych. Chłop ze śmietaną wcina, a dla mnie aby nie uciekało lolbardzo szczęśliwy.Czyli jako dodatek jagody, maliny, wiśnie czy jeżyny.
Pyszne są też z sosem mięsno-grzybowym jęzor

Kurde! Zaraz do spania, a ja o jedzeniu nawijam, aż w brzuchu zaburczało zakręcony.
A koteczka dobrze sobie radzi. Wet opowiedziała mi o takich przypadkach i trochę sobie doczytałam. Boję się tylko jak zacznie wychodzić na podwórko. To bystra kotka i wszędzie jej pełno. I z przejściami, bo zaobserwowaliśmy po jej zachowaniu. Rok temu podrzucono ją do naszego ogródka i dobrze, żę akurat do nas, a nie do jakichś zwyrodnialców

taki dziwny

Ktoś chętny obierać maślaki? Bo nazbierałam,a chętna na obieranie ich nie jestem pan zielony.
wpis edytowany 23.10.2016 20:09:10



"Trzeba być gorszym, by potem stać się lepszym. Trzeba być głupim, by móc stać się mądrzejszym. " -Kazik/Sztos.



Pozdrawiam! Jaśka.
maliola poziom 6
Lokalizacja: Śląsk
#2349252 23.10.2016 22:30:49
A co tu tak cicho? Wszyscy już śpią ?

U nas takie parowce to kluski na parze - danie mojego dzieciństwa , sama je robię co jakiś czas - obowiązkowo z musem truskawkowym i koktajlem owocowym, ja najbardziej lubię z masłem, cukrem i cynamonem. Albo na drugi dzień odgrzane na masełku .

Zbieram się do spania bo padnięta jestem.



Pozdrawiam Ola

Ogrodowe marzenia Malioli wesoły
Syringa poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)

Ilość edycji wpisu: 2
#2349270 23.10.2016 23:54:38
Ale, ale, tzw. buchty to wcale nie to samo, co np. bułki na parze. No, przynajmniej dla mnie.
Ja znam rozróżnienie na kluski na parze i pączki (zwane tez bułkami) na parze. Kluski sa bardziej zwarte, własnie "kluskowate" i podaje sie je na słono, czyli własnie z mięsnym lub grzybowym sosem. A pączki/bułki na parze są robione z miękkiego, delikatnego, pulchnego ciasta drożdzowego, dokładnie takiego samego jak na pączki, tyle tylko, że nie sa smażone w tłuszczu, a parowane w naczyniu do gotowania na parze i podaje się je na słodko, z sosem owocowym, śmietaną i owocami, sosem waniliowym.
A teraz w sklepach widuję gotowce pod nazwą "kluski na parze", które troche przypominaja te pączki, ale nie sa takie delikatne. Natomiast z pewnościa nie mają konsystencji klusek, juz prędzej zwykłych bułek.
Czyli... co "kraj", to obyczaj wesoły
Na Kaszubach jadłam w restauracji cos takiego, co ja nazwałabym właśnie buchtami , ale to ma tam inna nazwe, w tej chwili nie pamietam. Do tego było mieso i sos mięsno-grzybowy. Niezłe oczko




A w lesie byłam. Nawet samca ze sobą zawlokłam, czyli w wersji romantycznej napisalibyśmy, że zaciągnełam faceta do lasu. Jednak bądźmy realistami, po pierwsze to mąż pan zielony a po drugie to mój mąż pan zielony pan zielony (oczywiście zasadnicze znaczenie ma to drugie pan zielony )
Romantyczna natomiast była przyroda, bo ta odrobina słońca w dzień i chłodu w nocy sprawiły, że pojawiły sie kolory.




TYLKO ZAREJESTROWANI I ZALOGOWANI UŻYTKOWNICY WIDZĄ ZDJĘCIA. DARMOWA REJESTRACJA





TYLKO ZAREJESTROWANI I ZALOGOWANI UŻYTKOWNICY WIDZĄ ZDJĘCIA. DARMOWA REJESTRACJA



Bajke o tym, jak czarny kapturek spotyka białego wilka w kolorowym lesie opowiadałam już...


TYLKO ZAREJESTROWANI I ZALOGOWANI UŻYTKOWNICY WIDZĄ ZDJĘCIA. DARMOWA REJESTRACJA



Czarny zakapior ...yyy, znaczy... kapturek miał pomysł, że poszuka grzybów, buchacha! pan zielony


TYLKO ZAREJESTROWANI I ZALOGOWANI UŻYTKOWNICY WIDZĄ ZDJĘCIA. DARMOWA REJESTRACJA

wpis edytowany 23.10.2016 23:58:09
maliola poziom 6
Lokalizacja: Śląsk
#2349353 24.10.2016 06:50:05
Dzień dobry!
Kawę stawiam bo widzę, że dobrze się śpi przy poniedziałku!
Miłego dnia.



Pozdrawiam Ola

Ogrodowe marzenia Malioli wesoły
survivor26 poziom najwyższy i najjaśniejszy :-) Administrator 
Lokalizacja: między DLW a DBL :)
#2349354 24.10.2016 06:56:34
Bry. Poniedziałek. Pada. Kawa stoi, pogadamy później.taki dziwny



Pat - nieustająca wiejska eksperymentatorka wesoły
Wiejski eksperyment 1
Wiejski eksperyment 2
Barabella poziom najwyższy i najjaśniejszy :-) Moderator
Lokalizacja: Łódź
#2349363 24.10.2016 07:58:18


TYLKO ZAREJESTROWANI I ZALOGOWANI UŻYTKOWNICY WIDZĄ ZDJĘCIA. DARMOWA REJESTRACJA



Byłam pewna, że zaspałam porządnie, a tu tylko dwie się odmeldowały.... Pogoda nie na mój organizm.... Wczoraj rano przyszedł ból głowy i tak mnie trzymał do dziś w pionie aż do 3:30 nad ranem.... Padłam już ze zmęczenia, jak mąż do pracy wyszedł.... Teraz za to serce odmawia współpracy i muszę wolno się poruszać, czyli do dupy.... znowu nic nie zrobię i będę się intelektualnie rozwijać.....



Wymarzony Baśniowy Zakątek cz.3
Wymarzony Baśniowy Zakątek cz.2
Wymarzony Baśniowy Zakątek cz.1
mama101 poziom 5
Lokalizacja: TSA
#2349364 24.10.2016 07:58:42
Witam w nowym tygodniu.

Kawa w poniedziałkowy poranek bezcenna.

Mając chwilę wolnego wymyśliłam sobie mycie okien i zmianę firanek, I tak mnie nie ominie więc po co zwlekać.

Życzę miłego dnia, jak się uda wpadnę jeszcze do Was.zakręcony



Pozdrawiam Aśka
TO JE MOJE
Ja poziom 2
Lokalizacja: Podlasie-BSI
#2349370 24.10.2016 08:13:40
    maliola pisze:

    Dzień dobry!
    Kawę stawiam bo widzę, że dobrze się śpi przy poniedziałku!
    Miłego dnia.



W poniedziałek wstajemy
tak sam jak przy niedzieli lol
Czyli 4.50 taki dziwny

Tradycyjnie dzień napięty. Ale czy może być inaczej? Zaraz jedziemy z Tośką do weta. Potem itd...itd...
Nara!



"Trzeba być gorszym, by potem stać się lepszym. Trzeba być głupim, by móc stać się mądrzejszym. " -Kazik/Sztos.



Pozdrawiam! Jaśka.
survivor26 poziom najwyższy i najjaśniejszy :-) Administrator 
Lokalizacja: między DLW a DBL :)
#2349375 24.10.2016 08:21:58
Dobra, obudziłam się, mogę gadaćaniołek Za oknem przewstrętnie, siąpi, mgli i ogólnie bez szału. Nigdzie się jednak nie wybieram oprócz odbioru dziecka - jednego, bo Sara mocno przeziębiona, a jutro ma wyczekiwany od miesiąca wyjazd do teatru, więc dziś została w domu i będę ją kurować uderzeniową dawką leków, byle jutro była w formie, potem już trudno, niech siedzi w domu, błyszczące radością oczy na wieść o wagarach to widok bezcenny wesoły



Pat - nieustająca wiejska eksperymentatorka wesoły
Wiejski eksperyment 1
Wiejski eksperyment 2
Reklama



mariaewa poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)
Lokalizacja: Między S a K .
#2349394 24.10.2016 08:49:20
Podziwiam osoby wstające o nieprzyzwoitych porach. Jako sowa, zawsze miałam z tym problem. Wstawać rano musiałam, ale 2-3 godziny nie odzywałam się do nikogo i " dochodziłam do siebie ".
Teraz wstaję chętnie latem w związku z podniecającymi pracami w jakbyogrodzie.
Jesień i zima to spanie długie, czasami do 9 .zdziwiony
To znaczy nie spanie, ale przebywanie w łóżku.
Dzisiaj rano , wysyłając domowników do ich pracy, odkryłam przesyłkę do Justynki Paputka, która dwa dni jeżdziła z panem domu, zamiast być już na miejscu przeznaczenia. diabeł
Zatem zbiorę się za chwilę i pojadę ją wysłać.
Las mojej córki piękny w istocie.
U mnie w polach też różne odcienie złota, rudości, jeszcze zieleni i czerwieni.
Ale i tak jesieni nie kocham. Z wzajemnścią, bo daje mi alergiczne trucizny.diabeł



Zapraszam odważnych mariaewa.
klarysa poziom 6
Lokalizacja: Moje Głębokie Kaszuby
#2349403 24.10.2016 09:10:20
Witam.
poczytałam.
Zmykam się naprawiać.
Mży i wieje. Generalnie szaro.

Kawkę stawiam i resztę wczorajszej tarty jesiennej.
Miłego.



Pozdrawiam.
Justyna
Barabella poziom najwyższy i najjaśniejszy :-) Moderator
Lokalizacja: Łódź
#2349406 24.10.2016 09:16:16
Mnie już lepiej aniołek Uspokoiło się aniołek Brat namówił mnie na różę pnącą Lagunę i dokonałam zakupu u Ewy dla siebie i dla niego, czym była bardzo zdziwiona, bo dopiero paczkę wysyłała pan zielony Prawa pergola stoi pusta, bo Maritim wyleciał... Pranko wstawione, ogarnę dom, powieszę i spadam ryć w ziemi pan zielony



Wymarzony Baśniowy Zakątek cz.3
Wymarzony Baśniowy Zakątek cz.2
Wymarzony Baśniowy Zakątek cz.1
mariaewa poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)
Lokalizacja: Między S a K .
#2349413 24.10.2016 09:25:23
Basiu, co znów będziesz robić ? Wczoraj mój L spytał, czy nie wystarczy tych drzewek. Zasadziłam w tym sezonie 16 nowych i .... gucio widać. diabeł
Pokazałam busz Zuzi, Ani Sweety, Twój, Justynki, Asi i pytam czy widzi różnicę. Widzi. pan zielony
Ale twierdzi, że za kilka lat zarośniemy. Pocieszyłam go, że nie dożyjemy. jęzor



Zapraszam odważnych mariaewa.
survivor26 poziom najwyższy i najjaśniejszy :-) Administrator 
Lokalizacja: między DLW a DBL :)
#2349418 24.10.2016 09:29:47
    mariaewa pisze:

    Basiu, co znów będziesz robić ? Wczoraj mój L spytał, czy nie wystarczy tych drzewek. Zasadziłam w tym sezonie 16 nowych i .... gucio widać. diabeł
    Pokazałam busz Zuzi, Ani Sweety, Twój, Justynki, Asi i pytam czy widzi różnicę. Widzi. pan zielony
    Ale twierdzi, że za kilka lat zarośniemy. Pocieszyłam go, że nie dożyjemy. jęzor


Dożyjecie wesoły Po 4 latach moje drzewka i krzewy rosną z różnym entuzjazmem, ale generalnie są duuuże, zwłaszcza wrażenie krzewy sadzone w większości jako 20-centymetrowe kikutki, a obecnie mające pod 2 metryaniołek

Też kiedyś byłam sową....bardzo dawno temu, od 9 lat wstaję świtem, w związku z tym nie jestem w stanie siedzieć wieczorem dłużej niż do 22, szczęśliwie osiągnęłam już jednak wiek, kiedy nocne imprezy tracą urok, więc się zgrabnie zgrało bardzo szczęśliwy



Pat - nieustająca wiejska eksperymentatorka wesoły
Wiejski eksperyment 1
Wiejski eksperyment 2
mariaewa poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)
Lokalizacja: Między S a K .
#2349424 24.10.2016 09:46:18
Moja natura sowy i Lechowe skowronkowanie zaowocowało " rozbiciem dzielnicowym " na dwie sypialnie. On jak mantrę powtarzał " idż wreszcie spać " a ja " poleż jeszcze ".pan zielony
Teraz mogę bezkarnie mieć włączoną lampkę, szeleścić do woli kartkami, wydawać okrzyki zachwytu póżnym wieczorem a on wczesnym porankiem. bardzo szczęśliwy



Zapraszam odważnych mariaewa.
lora poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)
Lokalizacja: Lubelskie
Ilość edycji wpisu: 1
#2349443 24.10.2016 10:14:22
Dzień dobry kawy, ja dziś właściwie urzęduje od 4,30 piesio pobudkę zrobił potem nie mogłam zasnąć a jak zasnęłam to już był8,30 i biegiem śniadania i leki podawać. E tam wolę lato przynajmniej o świcie można z kubkiem kawy na ganku posiedzieć.
Ja nadal nie mam posadzonych cebulek he, he czekam na słonko.
Moja róża pomponella jeszcze kwitnie , nie mogę wkleić zdjęcia kompa do kitu pokićkane mam programy ledwo co piszę.
Pierwszy raz napiszę wszystko do d...y a jutro to jak zabiorą mi kompa do sprawdzianu to już tylko macany mi zastaje a na nim to ja pisać nie znoszę.
Bea dziękuję za spacer w jesiennym lesie.
A za oknem też mam jesień cudne liście klonów w złotym odcieniu.
Nie ma zmiłuj naród woła i do roboty trza iść.aniołek
wpis edytowany 24.10.2016 10:15:28




Świat moich marzeń


Świat moich marzeń 2
survivor26 poziom najwyższy i najjaśniejszy :-) Administrator 
Lokalizacja: między DLW a DBL :)
#2349448 24.10.2016 10:26:49
Misiu, a nie da się psiuni przestawić na sikanie po wschodzie słońca?aniołek Ty i tak do późnej nocy siedzisz, może jakbyś ją koło północy wypuszczała, to by potem rano jej pęcherz o nieludzkiej porze nie gonił? Trzymam kciuki za komputer, żeby wrócił po liftingu, botoksie i liposukcji jak nowy, a tymczasem pisz z macanego - ja do swojego dostałam taki rysik do pisania, ułatwia sporo...a raczej ułatwiał, zanim go nie zgubiłam

taki dziwny



Pat - nieustająca wiejska eksperymentatorka wesoły
Wiejski eksperyment 1
Wiejski eksperyment 2
Bogusia poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)
#2349449 24.10.2016 10:27:49
Żyje, jestem, jest dobrzepan zielony ..wczoraj pogadałam sobie z koleżanką, która walnęła mnie w łepek i zakazała się zamartwiać chorobą innych, ja jestem tu, żeby pomagać, a nie żeby sobie do głowy brać czyjeś problemy, bo ja zwarjuje, więc dzisiaj inaczej patrzę na świat, szefowej krzywdy nie robię, a rodzina jest od tego, żeby się martwić, nie ja, ja mam swoja rodzinę i swoje kłopotkioczko......a takiego malutkiego kotka to bym chciała, bardzo bym chciała, u córci przybłęda ma się wspaniale, jest spokojny i grzeczny, a wnuczęta pieszczą malucha cały czas.
Jestem zakręcona jak baranie rogi i nie pamiętam czy pokazywałam Wam te myszki, czy nie wiem co to, ale też fajne co nie?


TYLKO ZAREJESTROWANI I ZALOGOWANI UŻYTKOWNICY WIDZĄ LINKI. DARMOWA REJESTRACJA

ale najbardziej to tamta gruba baba z cycuszkami mi się podoba i ją właśnie sobie uszyję, kiedyśzakręcony.....Pati buszuje po forach budowalno-remontowych, a ja cały czas po forach z szyciem, no kręci mnie to jak nie wiem co i na pewno, kiedyś usiądę na dupie i zacznę szyć, seriopan zielony



Rękodzieła Bogusi
Marginetka poziom 4

Ilość edycji wpisu: 1
#2349456 24.10.2016 10:33:42
Dzień dobry.
Również nie lubię rano wstawać a muszę po piątej... ale bardziej nie lubię narzekać. wesoły eM zaczyna pracę o 7, ja teoretycznie o 8, jeździmy razem. Mam dostęp całodobowy do biura i bardzo lubię te poranne godziny gdy jestem jeszcze sama. Zwykle wtedy pracuję najefektywniej. W domu rano mam czas na przygotowanie eMowi śniadania (inaczej będzie żarł czekoladę z automatów na lunch), wypicie dobrej kawy. I bardzo cenimy sobie czas w drodze do pracy. To tylko 15 minut a więcej "omawiamy" niż w ciągu dnia. Jestem odstawiona pod same drzwi. W ubiegłą zimę nawet raz nie założyłam kozaków. oczko
Marioewo o dzienniczek zapytam.
Mój Mariusz uwielbia oglądać tv przed snem. Tv w sypialni będzie po moim trupie ale laptop jest. Są też słuchawki. I moje książki i lampa i czekoladowa skrytka pełna skarbów oczko. I jednemu wciąż gorąco a drugie po szyję pod szwedzką kołdrą. Szkoda by mi było jednak tej bliskości jaką daje spanie razem.
Bogusiu super myszki. Koleżanka ma trochę racji, przecież w Twoim zawodzie można by się w ten sposób wykończyć psychicznie.
Misiu, ja swojego psiaka zachęcam do wyjścia bardzo późno i rano zawsze trzeba go prosić.
wpis edytowany 24.10.2016 10:37:41
Reklama



Rozmowy przy kawie (32)
T#445027
Facebook
Ten temat jest zamknięty - nie można dodawać nowych wpisów.
Aby pisać na forum musisz się zalogować !!!
rss · kontakt · załóż własne forum · korzystasz z forum? wesprzyj projekt!