A co tu tak cicho? Wszyscy już śpią ?
U nas takie parowce to kluski na parze - danie mojego dzieciństwa , sama je robię co jakiś czas - obowiązkowo z musem truskawkowym i koktajlem owocowym, ja najbardziej lubię z masłem, cukrem i cynamonem. Albo na drugi dzień odgrzane na masełku .
Zbieram się do spania bo padnięta jestem.
U nas takie parowce to kluski na parze - danie mojego dzieciństwa , sama je robię co jakiś czas - obowiązkowo z musem truskawkowym i koktajlem owocowym, ja najbardziej lubię z masłem, cukrem i cynamonem. Albo na drugi dzień odgrzane na masełku .
Zbieram się do spania bo padnięta jestem.