Kompostownik

Rozmowy przy kawie (32)
T#445027
Facebook
Reklama



lora poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)
Lokalizacja: Lubelskie
#2347869 20.10.2016 18:53:02
Aniu z gór cmok, cmok.
O rany na jutro u mnie podają deszcz a jedna osóbka chciała przyjść i zerwać mi jabłka. Może pomylili się tak jak dziś , miało padać a było ładnie.
Bogusia super rumak.
aniamania jak oczęta ...dach skończony?




Świat moich marzeń


Świat moich marzeń 2
duju poziom 2

Ilość edycji wpisu: 1
#2347874 20.10.2016 19:14:11
Nowa kapusta zrobiona, puściła soki oczko

Link do garnków - świetne są.
wpis edytowany 20.10.2016 19:20:32



Justyna
aniamania poziom 5
Lokalizacja: Mazowsze
#2347879 20.10.2016 19:24:56
Misiu, oko cały czas jest leczone. Panowie skończyli dach w przededniu mojego pójścia do szpitala. Nie mam jak obfocić nowego, bo cały czas jest pochmurno, a jak wyjdzie słońce to ja nie pamiętam.

Pisałyście o kwaszeniu kapusty, nigdy tego nie robiłam, a trzeba chyba spróbować.
Mnie od kilku lat nie udają się ogórki kwaszone. Są twarde, ale takie nijakie w smaku, że lądują na kompoście. Ostatnie robiłam w 2014 roku i do tej pory nie mają kwasu. Nie wiem jaka jest przyczyna, może zbyt wysoka temperatura w czasie plonowania?
Jakiś czas temu kupiłam ogórki w torebce w markecie. Moja wina, że nie spróbowałam ich przed ugotowaniem zupy, ale jak podniosłam pokrywkę to był smród g...a ludzkiego. Myślałam, że się
spawiuję. Takie byle co ludzie sprzedają.



Pozdrawiam, Ania
mama101 poziom 5
Lokalizacja: TSA
#2347883 20.10.2016 19:56:08
Witam na wieczornej kawce.

Na tapecie jest temat kiszenia kapusty, dorzucę swoje trzy grosze.
Kiedyś uprawialiśmy kapustę na handel i odmiany holenderskie, te zimowe, nie nadają się do kiszenia bo brak im soku , ale za to wspaniale się przechowują.
"Przyszywana" babcia Miecia, specjalistka w kiszeniu, wykorzystywała jedynie Kamienną Głowę.
W rodzinie krąży anegdota, jak 22 lata wstecz gdy przyszedł czas szatkowania kapusty, babci w ugniataniu gołymi nóżkami pomagały; Zosia-córka i Grażyna-synowa. Babcia szatkowała i pilnowała całego procesu, a gdy przyszła kolej na ugniatanie poprosiła Zosię, ale ona nie mogła do miała TE dni. Przyszła kolej na Grażynę, i biedna przy kapuście musiała się przyznać, że jest w ciąży i też nie może. Babcia musiała sama odwalić całą robotę. A w maju urodził się mój chrześniak Bartosz.

Więc kobietki zanim zabierzecie się za kiszenie upewnijcie się, że nie macie powyższych "dolegliwości".




Pozdrawiam Aśka
TO JE MOJE
klarysa poziom 6
Lokalizacja: Moje Głębokie Kaszuby
#2347892 20.10.2016 20:25:27
Witajcie.
Wieczorna herbatkę jagodową stawiam.
Rano było pięknie, a potem zasłona szarości i od 16 leje. Na szczęście cebule już w ziemi, ale ogród wygląda jak po bombie. Orzech włoski prawie zrzucił liście taki dziwny. Masakra.
Kapusty nie kiszę, nie wychodzi mi. Zdaję się na Tatkapan zielony. Taka małpa leniwa jestem.

Aniu Sweety, fajny link. Zaglądaj tu częściej. Buziaki.
Pati, dzięki za wieści od dziewczyn. Każdego dnia wysyłam cieplutkie myśli.




Pozdrawiam.
Justyna
EwaM poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)
Lokalizacja: między DBA a DZA
#2347902 20.10.2016 20:59:28
Bry.
Doczytałam, ech żyzń.
Kochane, wiecznie młode jubilatki, obyście miały zawsze słońce nad głowami


TYLKO ZAREJESTROWANI I ZALOGOWANI UŻYTKOWNICY WIDZĄ ZDJĘCIA. DARMOWA REJESTRACJA




wątek
i tutaj
smutna piosenka
paputowy_dom poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)
#2347903 20.10.2016 21:04:27
W kolejce z bukietem się ustawiam. Janinko i Zuziu najlepszego!


TYLKO ZAREJESTROWANI I ZALOGOWANI UŻYTKOWNICY WIDZĄ LINKI. DARMOWA REJESTRACJA





wszystko co kocham
pozdrawiam justyna
Marginetka poziom 4
#2347907 20.10.2016 21:17:32
Bogusiu trudno znaleźć słowa otuchy w sytuacji której jesteś uczestnikiem.
Rozumiem Twoje rozterki ale nie wątp w siebie. Twoja empatia jest prawdziwym, nie wypaczonym potwierdzeniem człowieczeństwa. Zobacz, Szefowa w tak strasznym czasie otoczona jest miłością i troską Rodziny oraz Twoją wspaniałą opieką. Ściskam Cię serdecznie.
EwaM poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)
Lokalizacja: między DBA a DZA
#2347925 20.10.2016 22:08:45
Znalazłam dzisiaj 11 prawdziwków, młodych i zdrowiutkich, do tego podgrzybki i opieńki. Dziwny rok.



wątek
i tutaj
smutna piosenka
lora poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)
Lokalizacja: Lubelskie
#2348012 21.10.2016 05:36:22
Dzień dobry Na kawę zapraszam choć ciemno za oknem.S
Zoczko




Świat moich marzeń


Świat moich marzeń 2
Reklama



survivor26 poziom najwyższy i najjaśniejszy :-) Administrator 
Lokalizacja: między DLW a DBL :)
#2348013 21.10.2016 06:24:14
o, Misia po nocy grasuje?bardzo szczęśliwy To super, bo ja dziś wściekle zaspana, a tu widzę kawa podanaaniołek Dzień się zapowiada długi, bo po południu wpada na jeden dzień siostra zamorska i trzeba się naszykować z tradycyjnym polskim jadłem, a wcześniej nadrobić pracę, żeby mieć wolne.

Bogusiu wielki hart ducha ma Twoja szefowa, albo może po prostu przeżyła dobrze i szczęśliwe życie i łatwiej jej pogodzić się z nieuniknionym? Ale naprawdę wyjątkowi pracodawcy Ci się tym razem trafili!



Pat - nieustająca wiejska eksperymentatorka wesoły
Wiejski eksperyment 1
Wiejski eksperyment 2
Syringa poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)

Ilość edycji wpisu: 1
#2348016 21.10.2016 06:46:24
Tak, jeszcze ciemno, a tu już życie towarzyskie w toku wesoły

Kawe oczywiście chwytam i zasysam łapczywie!
wpis edytowany 21.10.2016 06:47:55
Bogusia poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)

Ilość edycji Admina: 1
#2348017 21.10.2016 06:55:38
Witajcie, kawy dużo kawy, bo jakoś tak mi się jeszcze spać chcepan zielony

W nocy wstawałam do wc i drzwi do sypialni szefowej były uchylone i kątem oka widziałam, że płakała, a mąż ją przytulał smutny pewnie dzisiaj przyjdzie psycholożka, na rozmowę do szefowej, matko jedyna, nigdy, przenigdy nie chce wiedzieć, kiedy mój czas miałby się skończyćsmutny



Rękodzieła Bogusi
klarysa poziom 6
Lokalizacja: Moje Głębokie Kaszuby
#2348042 21.10.2016 08:06:15
Bogusiu, Twoja sytuacja trudna, bo trudno towarzyszyć komuś w umieraniu. Pisałam, że moja bliska koleżanka też dostała taką diagnozę terminową raczej. W tym krótkim czasie nauczyłam się, że taka osoba potrzebuje normalności, a nie litości i współczucia. Stąd pewnie angażowanie się Twojej Szefowej w sprawy domowe. Myślę, że taka codzienność w domu, rozmowy o rzeczach nawet błahych (a opowiadasz świetnie) albo milczące towarzyszenie przy herbatce jest dla niej ważne. Dasz radę, a za Szefową trzymam kciuki. Buziaki dla Ciebie i dla Niej.

Dostawiam kawę. Siedzę przed tv i oglądam "Dzika jak natura" (HBO2). Gorąco polecam.



Pozdrawiam.
Justyna
Barabella poziom najwyższy i najjaśniejszy :-) Moderator
Lokalizacja: Łódź
#2348049 21.10.2016 08:23:04


TYLKO ZAREJESTROWANI I ZALOGOWANI UŻYTKOWNICY WIDZĄ ZDJĘCIA. DARMOWA REJESTRACJA



Dostawiam na rozgrzanie aniołek



Wymarzony Baśniowy Zakątek cz.3
Wymarzony Baśniowy Zakątek cz.2
Wymarzony Baśniowy Zakątek cz.1
user1 poziom 6
#2348056 21.10.2016 08:37:54
Dzień dobry. Misiu i Aniu, nie mam żadnych zdjęć ostatnich. zakręcony W ogrodzie już też mniej pracuję, ostatnio w ogóle. Tak duje od tylu dni, że wychodzenie nie wchodzi w rachubę, bo muszę się podleczyć. Trawy powiązane już, wszystko zwolniło, bo przymrozki (-3 już było) wykończyły większość roślin. Dużo suchelców, ale nie obcinam, bo taki widok wolę od pustki i wyciętych w pień roślin. Na wiosnę posprzątam. Szklarnia już przekopana, po pomidorach ślad jedynie na parapecie w domu jeszcze został.
Jestem w lepszej sytuacji, wiem co u Was słychać. Zaglądam czasem. Nie wszystko ogarnę, ale z grubsza wiem. A i z czasu prywatnie pogadam; mailowo, z tą lub ową forumką. oczko
lora poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)
Lokalizacja: Lubelskie
#2348057 21.10.2016 08:39:24
Hej! cieszmy się każdym dniem .Choć deszcz pada i moje plany muszą być zmienione wkładam różowe okulary montuję nowy plan działania he, he nie mam za dużo manewrów bom jeszcze kaszląca troszkę, ale działać na niwie domowego zaplecza to będę.
Pati a to super są takie odwiedziny , dużo serdeczności dla Was.

Justynko dzięki o tej porze to mam dostęp do Tv. Potem Luby okupuje.
A są postępy w rehabilitacji Twojej pytajnik
Ojej muszę zrobić listę zakupów, w lodówce prześwity a dziś piątek , sama nie pojadę do miasta muszę poprosić dobrego duszka o zrealizowanie a nie lubię tak ale muszę aniołek

Bogusiu trzymaj się i troszkę myśl o sobie nie wolno Ci się rozklejać musisz być silna to wtedy otoczenia też to czuje i pomagasz swoją postawą. To jest trudne jak cholera ,ale tak jest najlepiej.

Dobrego dnia , precz z wirusami!




Świat moich marzeń


Świat moich marzeń 2
Barabella poziom najwyższy i najjaśniejszy :-) Moderator
Lokalizacja: Łódź
#2348066 21.10.2016 08:59:41
Misiu dobrze, że swój entuzjazm nam również przekazujesz aniołek Mimo, że cały tydzień w plecy, to też włożę dziś różowe okulary..... może zatrzymam deszcz?

Anito bardzo mnie cieszy Twój wpis aniołek Pomyśl może o pokolorowaniu jesiennego chryzantemami aniołek Będzie Ci weselej w te bure dni jak wyjrzysz okienkiem aniołek

Pat to dziś święto wielkie masz pan zielony

Bogusiu mają wielkie szczęście, że właśnie Ty jesteś z nimi aniołek Jesteś żywiołowa, zawsze uśmiechnięta, a to im najbardziej teraz potrzebne.



Wymarzony Baśniowy Zakątek cz.3
Wymarzony Baśniowy Zakątek cz.2
Wymarzony Baśniowy Zakątek cz.1
survivor26 poziom najwyższy i najjaśniejszy :-) Administrator 
Lokalizacja: między DLW a DBL :)
#2348072 21.10.2016 09:04:34
Precz z wirusami, chwała ogrodnikom!aniołek Piszę to też do siebie, bo wczoraj jakoś mnie lekko łamać zaczęło, u Flo prawie pół klasy chora, co czyni z niej jednostkę elitarną z 7 uczniami, a bynajmniej nie poprawia Flo problemów z wchodzeniem na zajęciasmutny Zobaczymy jakie będą wyniki diagnozy i czy ew. terapia cokolwiek zmieni. Ale walczymy nadal, bo mimo stresów widać powolutku efekty, Flo ma nawet bliską koleżankę, która ma szansę się stać pierwszą przyjaciółką, o ile wytrzyma nieszablonowe zachowania mojego dziecka aniołek

Bogusiu to niełatwa sprawa towarzyszyć osobie umierającej - moja siostra, ta która dziś przyjeżdża, robiła to para zawodowo - teoretycznie zajmowała się obłożnie chorymi, praktycznie metodą poleceń zawsze trafiała do osób umierających - żałuję, że w Polsce opieka paliatywna jest mało ogarnięta, bo była w tym świetna, miała autentyczne powołanie, niestety wyjechała, bo tu nie było takiego zapotrzebowania na jej pracę, żeby mogła się z tego utrzymać smutny Z tego co mówiła, najważniejsze jest traktowanie takiej osoby stosownie do jej potrzeb: są takie, które chcą żyć do końca, piec ciastka, planować wakacje itp, i taka jest Twoja szefowa, ale są też takie, które u kresu życia potrzebują wyciszenia, zwolnienia i milczącego towarzystwa.

Potem wpadnę z ciastem czekoladowym (gotowcem niestety, bo nie mam weny na wymyślanie własnego).



Pat - nieustająca wiejska eksperymentatorka wesoły
Wiejski eksperyment 1
Wiejski eksperyment 2
Barabella poziom najwyższy i najjaśniejszy :-) Moderator
Lokalizacja: Łódź
#2348080 21.10.2016 10:08:11
Powiem Wam tak po cichu, żeby się nikt więcej nie dowiedział..... nie pada, więc kalosze na girki i znikam pan zielony



Wymarzony Baśniowy Zakątek cz.3
Wymarzony Baśniowy Zakątek cz.2
Wymarzony Baśniowy Zakątek cz.1
Reklama



Rozmowy przy kawie (32)
T#445027
Facebook
Ten temat jest zamknięty - nie można dodawać nowych wpisów.
Aby pisać na forum musisz się zalogować !!!
rss · kontakt · załóż własne forum · korzystasz z forum? wesprzyj projekt!