Basiu, Bogusiu, wy obie niezawodne.
Jedna budzi z entuzjazmem, druga pięknie kawkę serwuje.
Aż się chce dzionek zaczynać. Buziaki.
Niespodzianka.
Wczoraj w nocy urodziły się 4 kotki. Znaczy Mocca urodziła.
Piękne są -2 diablątka, 1 kocia eleganckość biało-czarna, i 1 grafitowy- pewnie burasek.
Ale już się boję, jak im zimą dobre domki znajdę...
Znowu będzie mi kocia czereda łabuzowała przez 2 miesiące w kuchni.
Kocia bieda, która w tygodniu przybłąkała się, już więcej się nie pokazała. Młody szukał z kolegami i rozglądał się po okolicy...Przepadła.
Chwilowo słonko świeci

.
Pozdrawiam.
Justyna