Kompostownik

Rozmowy przy kawie (30)
T#443409
Facebook
Reklama



Urazka poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)
Lokalizacja: Wieś 20 km od Wrocławia
#2331678 13.09.2016 14:38:20
Mnie Elektra proponuje cebule z rabatem 10%. Wie gdzie jest prawdziwy ogrodnik...
Wyszłam dzisiaj na ogród jeszcze przed śniadaniem i troszkę pouprzątałam. Kosmosy zutylizowane, truskawki odchwaszczone, wilec zdjęty z siatki (to była robota głupiego, posadziłam go tam pierwszy i ostatni raz), jabłka pozbierane. Do domu wróciłam w południe. Jak dobrze wejść po takich pracach pod chłodny prysznic. Za oknem 29 w cieniu. Horror! Ja toleruję 22-23. Za to posiedziałam w banku i przelewy za rachunki zrobione no i mam nawet czas na chwilkę przyjemności z Wami.
Myślę ciepło o Was wszystkich ale najbardziej o Ani Mani i Justynce. Mam nadzieję, że u Nich już po największym stresie.
Dobrego dnia wszystkim obecnym i nieobecnym.



pozdrawiam, Janina
paputowy_dom poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)
#2331680 13.09.2016 14:42:14
Bofcur i maluchy pozdrawiają bardzo szczęśliwy


TYLKO ZAREJESTROWANI I ZALOGOWANI UŻYTKOWNICY WIDZĄ LINKI. DARMOWA REJESTRACJA




wszystko co kocham
pozdrawiam justyna
zuzanna2418 poziom najwyższy i najjaśniejszy :-) Administrator 
Lokalizacja: Wawa/lubelskie
#2331704 13.09.2016 15:26:22
O, Paputku, ale fajne stado diabełków wesoły



Zuzanna - miejska i wiejska dżungla wesoły
pomoc dla schroniska
In Vino Veritas
UŚMIECHNIJ SIĘ
klarysa poziom 6
Lokalizacja: Moje Głębokie Kaszuby
#2331718 13.09.2016 15:52:11
Moja Elektra pokazuje męskie ciacho z gołym wyćwiczonym torsem i dziękuje za zakupypan zielony.
Buty sportowe dziecku zakupiłam i taki bonuspan zielony. To se pooglądałampan zielony.

Byłyście kochane. Nic a nic nie bolała. Druty -okazuje się, że są 2 i bardzo łatwo się okręcają. Medyk zadziałał mniej więcej jak Dyrektorka placówki Flo. Ani się obejrzałam i było po układankach i szwach.
Przy okazji pobytu w mieście trochę podreptałam nieśpiesznie. Ryneczek i L. A tam cebulezdziwiony. Narcyzy poeticusy i tulipany.
Komu ogórkowej?

Marioewo, ten rok ogrodowo u mnie też jakiś dziwny. I nie jest to przerwa techniczna związana z nogą. Chyba czasami trzeba dać sobie luz. Popatrzeć na ogród...z innej pozycji niż z wypiętą szanowną. Lubię jak jest akuratnie, ale trochę zielska i wydeptane przez biegusy niektóre grządki, to jeszcze nic strasznego. Denerwuje, ale nic chwilowo nie zrobię. Dodatkowo upał nie pomaga.
Usiądź z dobrą książką, kawą i wygrzewaj się jak kot w promieniach wrześniowego słonka podziwiając, jaki kawał roboty odwaliłaś w tym sezonie.

Pati, cieszę się, że szkoła Flo przywraca wiarę w to, że dziecko najważniejsze w tej instytucji.
Ciekawa jestem łupów i tajemniczej nowej znajomej.
Wolne miejsca parkingowe wzbudzają moją czujność...Zbyt piękne, żeby było ...darmowe.




Pozdrawiam.
Justyna
mariaewa poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)
Lokalizacja: Między S a K .
#2331742 13.09.2016 16:49:27
Justynko, dobrze, że już dobrze. Męski tors należy się za cierpienia. pan zielony
Pogoda zabrała mi kilkaset godzin, albo ulewy albo upały. To jest nie do odrobienia.
Kto wie, jaki będzie przyszły rok i o ile mniej sił będę miała, dlatego marudzę.diabeł
Za to stołownicy mieli dziś ryż jaśminowy, razowy makaron, bataty, sos serowy i pomidorowy i kostki z piersi w ostrej panierce.zdziwiony. Musiałam odreagować. Nie bardzo potrafię odpoczywać, wiedząc, że się nie wyrobiłam, ale chętnie zalecam odpoczynek innym. zakręcony



Zapraszam odważnych mariaewa.
Bogusia poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)
#2331747 13.09.2016 17:03:31
Justynko kotki do miziania śliczniutkiepan zielony

A chlebek piekę w maszynie różny, ja odgapiam z internetu przepisy, są filmiki też, ale najczęściej robię ten:

sól- mała miarka
woda-355ml
mąka pszenna 3 szkl
mąka żytnia 1 szkl
drożdże 1/4 kostki

no i oczywiście wkładasz to po kolei, jak napisałam, potem maszyna daje sygnał dźwiękowy, że można wrzucić śmieci tzn słonecznik, płatki owsiane, pestki dyni, no co lubisz w chlebku mieć
pan zielony i to wszystko, oczywiście możesz sobie mąki zmieniać, teraz jest ich tyle, że jest w czym wybierać.
Super,że sobie sama pieczesz chlebek, ja często dla siebie też piekę, uwielbiam taki świeży z masełkiem i pomidorkiem......mmmmmniamm pychotka wesoły

Ale się obijam dzisiaj i chyba mam z tego obijania grzech hihi oczkopan zielony



Rękodzieła Bogusi
lora poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)
Lokalizacja: Lubelskie
Ilość edycji wpisu: 1
#2331771 13.09.2016 18:04:49
To się narobiłam dzisiaj , wykorzystałam wszelkie nogi , ręce i głowę.
Na ganku urzędował Mały ja szalałam chyba troszkę za dużo... cholewka te nogi.
Grzało słonko ale i wiaterek chłodny był choć było 27stop w cieniu.
Relacja u mnie.
Aniu oczywiście że możesz na fb ale nie musisz jak masz trudności.

Misiu-Ewo o ludzie podziwiam Twoje pitraszenie...przynajmniej domownicy poznali siępytajnik


Pati lalki nie widziałam a już mi się oczy śmieją. aniołek

Paputku fajne rozrabiaki.
wpis edytowany 13.09.2016 18:06:17




Świat moich marzeń


Świat moich marzeń 2
Barabella poziom najwyższy i najjaśniejszy :-) Moderator
Lokalizacja: Łódź
#2331772 13.09.2016 18:05:00
Nic dziś nie zrobiłam.... poudzielałam się towarzysko, pogotowałam posiłki.... no jeszcze zmywarkę rozpakowałam..... Ja chcę trochę chłodu!



Wymarzony Baśniowy Zakątek cz.3
Wymarzony Baśniowy Zakątek cz.2
Wymarzony Baśniowy Zakątek cz.1
gawron poziom 6
Lokalizacja: Gałęzice/świętokrzyskie
#2331796 13.09.2016 18:55:22


TYLKO ZAREJESTROWANI I ZALOGOWANI UŻYTKOWNICY WIDZĄ LINKI. DARMOWA REJESTRACJA



Moja Marysia, podkuchena znaczy kluski rosołowe zrobiła. .
Coraz zdolniejsza dziewczynka 😀

Na zmywarkę chyba nigdy się nie zdecyduję. ..jestem zbyt leniwa i szkoda mi mojego Ćmielowa, Chodzieży, Włocławka i kto tam jeszcze produkował. ..



Beatrix+,czyli Betina

Wiejskie zarośla,czyli przypadki szalonej Beatki
Kozi wątek zlikwidowany.
mariaewa poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)
Lokalizacja: Między S a K .
#2331806 13.09.2016 19:08:36
Misiu, porządny, czasochłonny obiad w sezonie ogrodowym to strzał w stopę.
Od razu jest dyskusja, że żeby nie te głupoty, to taki obiad byłby codziennie. diabeł
A tak męczę się na słońcu a jedzenie cieniutkie. Pewnie męczenie się w gorącej kuchni jest wg. niektórych mniej męczące.
Beti, używam tylko białej zastawy Rokoko z Ćmielowa i myję ją od lat w zmywarce, nic złego się z nią nie dzieje. A naprawdę jest to wielka pomoc, oszczędność czasu i luksus braku garów na wierzchu.
Przy sporej rodzinie zmywarka jest codziennie pełna,w weekendy, kiedy ciągle coś mielą w paszczach, idą dwie tury. Wyjmujesz czyste, suche, gorące i to jest to. wesoły



Zapraszam odważnych mariaewa.
Reklama



survivor26 poziom najwyższy i najjaśniejszy :-) Administrator 
Lokalizacja: między DLW a DBL :)
#2331819 13.09.2016 19:24:05
    mariaewa pisze:

    Misiu, porządny, czasochłonny obiad w sezonie ogrodowym to strzał w stopę.
    Od razu jest dyskusja, że żeby nie te głupoty, to taki obiad byłby codziennie. diabeł


Ale że rączki im pourywało, czy taki pech rodzinę trafił, że wszyscy niepełnosprawni, jedna matka i babka musi wszystko oblecieć? Strasznie żeś ich, Mesiu, rozpuściła, było zrobić jak ja, gotować na odwalnosię i jak raz na kwartał jest obiad z szykanami to siedzą nad talerami z oczami w słup i mamusi dziękują, że raczyła taki dziwny Tak na serio, to po prostu tu na wsi nie mam nadającej się do użytku kuchni, w mieście gotowałam normalnie, ale dzieci tego nie pamiętają, a małżonek przejęty pod me opiekuńcze skrzydła jako stary kawaler przywykł do jedzenia np. ryżu i parówek codziennie przez pół roku, więc uznał, ze każdy posiłek ponad to jest darowany aniołek


A Misia, to widzę, że kolejny szewc bez butów: nam reprymendy daje za niedbanie o siebie, a sama umiaru nie zna wesoły Choć pani doktor od głowy to pewnie potwierdzi, że dobre samopoczucie równie ważne dla zdrowotności, nawet jeśli osiąga się je dojechaniem się lekkim...

Beti, Ty tak okoniem nie stawaj, ja Ci powiem z doświadczenia baby, co 4 lata uważała, że zmywarka jest zbedna, że to jest sprzęt genialny! I dla leniwych właśnie, tylko zgrubsza spłukać trzeba, a potem wszystko maszyna za Ciebie robi aniołek

Bea, Ty znowu po krzakach się chowasz? Weź no nie bądź taka, pokaż się i zdjęcia wrzuć, dziś prawie koło Ciebie jechałam i widziałam, że już drzewa powolutku żółcieć zaczynają i zaczyna się najpiękniejsza pora roku w górach aniołek

Idę do wyrka, bo po całym dniu spiny przeziębienie uderza ze zdwojoną siłą...na szczęście dzieci jutro do 14.30 w placówkach, to może sobie zrobię wolne od życia (poza machnięciem zlecenia i kolejnym eksperymencie z farbą kredową, bo klej już nastawiłam do pęcznienia aniołek )



Pat - nieustająca wiejska eksperymentatorka wesoły
Wiejski eksperyment 1
Wiejski eksperyment 2
Bogusia poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)
#2331825 13.09.2016 19:47:18
Beti nie żartuj, ja na zmywarkę mojego facecika 3 lata urabiałam, aż w końcu postanowiłam, że ją kupie i koniec....teraz (maryśka) robi za nas brudną robotę, a też jest nas tylko dwoje, a nie myje garów ręcznie ooooo nigdy w życiuzdziwiony wyjmuję czyściutkie, wyparzone, suchutkie i gorącepan zielony a są takie czyściutkie, że aż się chce szklankę wziąć do łapeczki, a chorowałam na nią od bardzo dawna, że aż w końcu sama sobie na nią zarobiłamoczko i już się boje, jak by się maryśce coś przytrafiłochory

Pospałam w dzień i jestem taka do tyłka nie podobna, wypiłam sobie 2 kieliszki wódeczki do kolacji, jest mi fajnie teraz hihi



Rękodzieła Bogusi
mariaewa poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)
Lokalizacja: Między S a K .
#2331828 13.09.2016 19:49:42
Pat, wszyscy pracują, mały chodzi do szkoły. Wybywają po siódmej, wracają na raty. Mały wraca o drugiej, wtedy ma zupę [ uwielbia ogórkową, pomidorową, żurek, kapuśniak, barsz czerwony, barszcz ukraiński, wszystko, co mordę wykrzywia z kwasu ], starsi o czwartej, wtedy oni dwa dania, a mały ma drugie. Mały nie zje i zupę i drugie razem. A czekać o suchym jedzeniu do popołudnia , też nie bardzo.
Syn całe życie alergik pokarmowy, czasami zje na mieście - problemy. Lechosław dużo pracuje, też mu się ta micha należy. No nie ma wyjścia.
Nikt z nich się nie obija, pracują dużo, więc trzeba jakoś ich wspomagać. To kogo, jak nie ich ?
Wiesz, może jestem starej daty, ale domowe, zdrowe jedzenie, to inwestycja, która się zwraca.
I nawyk wspólnych posiłków. Co pamiętamy z dzieciństwa i wspominamy mile ?
Jedzenie u babci, jakieś ciasta, pierożki, kakao, pachnący chleb. Show must go on. Niech i malutek ma miłe wspomnienia.
lol



Zapraszam odważnych mariaewa.
mewa poziom 6
Lokalizacja: Łódź
#2331844 13.09.2016 20:24:05
Dziewczyny czy macie proso na rabatach?- rozsiewa się ta trawka?



Pozdrawiam . Ewa
Kolejny rok-kolejne próby
survivor26 poziom najwyższy i najjaśniejszy :-) Administrator 
Lokalizacja: między DLW a DBL :)
#2331845 13.09.2016 20:25:28
Mesiu, toż mnie nie chodziło o sam fakt gotowania dla rodziny, co o zawyżenie oczekiwań, skutkujące tym, że rodzina uważa, że powinnaś ograniczyć swoje hobby na rzecz zapewniania im papu aniołek

Przyszłam jeszcze sobie mleka z miodem dorobić, nie bardzo pomaga, ale psyche leczy i zapewnia poczucie bycia zaopiekowanym aniołek



Pat - nieustająca wiejska eksperymentatorka wesoły
Wiejski eksperyment 1
Wiejski eksperyment 2
imwsz poziom 6
#2331852 13.09.2016 20:36:40
Betinko no coś Ty, nie kupisz sobie zmywarki? eh
Mój Mężuś mnie na to ustrojstwo namówił, a właściwie zadecydował, że będzie bo po co mają mi nadgarstki się przemęczać.
Nie ukrywam, że naczynia myć lubię ale do momentu ukazania się garów, patelni oczko
A teraz jestem najszczęśliwszą panią domu naszego i w duchu dziękuję Połowicy, że postawił na swoim a ja teraz po obiadku z dupką sru na kanapę bo moje programy lecą i następuje okupacja pilota. Bogusia też dobrze prawi, takich czyścioszków z połyskiem nigdy nie miałam.
Nadmieniam, że używam "stare" naczynia porcelanowe i ... jakoś od kilku m-cy nie widzę aby były zniszczone, ale pewnie kiedyś to nastąpi. Także, jeśli ktoś ma możliwości finansowe, to będę powtarzała jak mantrę ... kup sobie zmywarkę, kup sobie zmywarkę ......

Miśka a manto Ty chcesz? Nawet z Bydzi sięgnę oczko
Justyś cieszę się, że tak Cię skołowali, że nie wiedziałaś co i jak i kiedy oczko



Pozdrawiam serdecznie
Ilona
Ilony ogród na glinie i hobby.... ręczne adhd
mariaewa poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)
Lokalizacja: Między S a K .
#2331857 13.09.2016 20:40:25
Pat, gorączkujesz, jakie masz objawy ?
A może porządna gorąca kąpiel z solą i wypocenie się.
Wiesz, praca fizyczna w upale, czasem zawieje chłodny wietrzyk, łapiemy powietrze ustami, chłodzimy się zimnym prysznicem. diabeł
A może masz podtrucie tymi farbami ?



Zapraszam odważnych mariaewa.
mariaewa poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)
Lokalizacja: Między S a K .
#2331866 13.09.2016 20:56:10
Ilonko, złocenia i ręczna malatura niszczą się. Myślę, że preparaty + 70 stopni + ciśnienie wody [ mocne uderzanie z tych skrzydeł ] uszkadza te delikatesy.
Żadna z nas nie włożyłaby ręki , aby zmywać w takiej temperaturze.
Nowoczesne wyroby mają już zezwolenie na zmywarkę.
No i ceramika. Jeżeli trafi się z ubytkiem szkliwa, nasiąka wodą i " poci się " bardzo długo. Czuć charakterystyczny zapach mokrego gipsu.
Ale gary myje lepiej niż człowiek. pan zielony



Zapraszam odważnych mariaewa.
EwaM poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)
Lokalizacja: między DBA a DZA
#2331871 13.09.2016 21:00:33
    survivor26 pisze:

      EwaM pisze:

      Bry.


    A coś Ty taka rozmowna z rana? W pracy już byłaś? wesoły

Nieeee, miałam seksualny stosunek do pracy i zrobiłam sobie wolne, bo już zaczynałam jechać na autopilocie. Upał daje popalić. Za to zawiozłam Mamunię do reumatologa.
Nie chce mi się gadać, bo mię wq... eee tego...trzyma od piątku. Na wiosnę zrobiłam prześwietlenie płuc, a ponieważ nikt nie zadzwonił z hiobową wieścią, uznałam, że wsio w pariadkie i ochoczo wyrzuciłam fakt z pamięci. W piątek podczas wizyty kontrolnej Doktor poinformował mnie, że letkie som. Potem kiedy chciałam odebrać papier w recepcji, okazało się, że go nie ma. Panienka przekopała segregatory, komputer i oświadczyła, że zdjęcie figuruje jako nieopisane taki dziwny Popełzłam do rentgena, odczekałam swoje, po czym dowiedziałam się, że istotnie zdjęcie nie jest opisane i mam przyjść w poniedziałek albo wtorek.



wątek
i tutaj
smutna piosenka
mariaewa poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)
Lokalizacja: Między S a K .
#2331873 13.09.2016 21:08:08
I jak to jest ? Jedni są wykończeni pracą i marzą o emeryturze, inni są na emeryturze i są wykończeni pracą.
To kiedy odpoczniemy i będziemy mogli mieć wszystko w .... ? Nigdy ? diabeł



Zapraszam odważnych mariaewa.
Reklama



Rozmowy przy kawie (30)
T#443409
Facebook
Ten temat jest zamknięty - nie można dodawać nowych wpisów.
Aby pisać na forum musisz się zalogować !!!
rss · kontakt · załóż własne forum · korzystasz z forum? wesprzyj projekt!