Do kawy dosiadam z przyjemnością.
I tłumy już przy kawowym.
Wszyscy pełni entuzjazmu twórczego i radości, że już piąteczek.

Niby mi nie robi (chwilowo) jaki to dzień tygodnia, mam od 3 tygodni same soboty

i na dodatek jak czegoś nie zrobię, mam usprawiedliwienie-wymownie wyciągnięta zabałwankowana noga. Jednak cieszę się razem z wami wizją wolnego i prac w ogrodzie/domu.
Bogusiu, może ty za 'szybko' śpisz. Zwolnij

.
Fajna ta mini deska. Pomysł do zgapienia. Można?
Misiu, śpisz czy cd porządków poremontowych? Kawy Ci potrzeba

.
Justynko -Duju, a może M . ma fachowca, który machnąłby drzwi maszyną taką do malowania aut?
Dzisiaj czas na 2 krzesło. To będzie już połowa.
Pozdrawiam.
Justyna