Kompostownik

Rozmowy przy kawie (24)
T#437035
Facebook
Reklama



mariaewa poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)
Lokalizacja: Między S a K .
#2271588 18.04.2016 20:06:15
Przepraszam , komputer dostał głupawki. Rozjeżdża mi się tekst.



Zapraszam odważnych mariaewa.
Barabella poziom najwyższy i najjaśniejszy :-) Moderator
Lokalizacja: Łódź
#2271589 18.04.2016 20:06:55
Zostawić Was tylko na kilka godzin, to tyle nagadaliście, że zupa mi wystygła, zanim dogoniłam.... Jestem wielka pan zielony Dokończyłam mój warzywnik pan zielony Jutro siatka, ścieżki i siać mogę pan zielony

Pat my przedwczoraj wygasiliśmy do czyszczenia, ale jest tak ciepło, ze stoi i odpoczywa aniołek Puścimy go po czyszczeniu już tylko na wodę... i tak ciepło się rozchodzi po ścianach wewnętrznych...



Wymarzony Baśniowy Zakątek cz.3
Wymarzony Baśniowy Zakątek cz.2
Wymarzony Baśniowy Zakątek cz.1
survivor26 poziom najwyższy i najjaśniejszy :-) Administrator 
Lokalizacja: między DLW a DBL :)
#2271594 18.04.2016 20:15:09
Basiu Twoja odpowiedź jest niemiarodajna, bo u Was jest średnioroczna temperatura w pomieszczeniach tak z 10 stopni wyższa niż u nas w tej kamiennej twierdzy aniołek Teraz jest rześkie 19 stopni i jak dla mnie zimnawo neutralny



Pat - nieustająca wiejska eksperymentatorka wesoły
Wiejski eksperyment 1
Wiejski eksperyment 2
aniaop poziom 5
Lokalizacja: OPR
Ilość edycji wpisu: 2
#2271596 18.04.2016 20:16:38
Gdyby za werbalizację swych skrytych pragnień przy ostrym wqieniu zamykali , to z ciurmy bym nie wyszła. Ja wiem skąd mi się taki pieseł trafił, boi się własnego ogona, ale larma robi ( z tego strachu) że dach podnosi!
Ja się nagadam co bym tam nie urwała, obcięła albo co, a potem i tak załatwiam to metodą zupełnie bezkrwawą , acz skuteczną. Przy dzisiejszej, no chciałam napisać młodzieży , ale bardziej z gówniarzerią się mi kojarzy, trzeba dobrze pogłówkować , co zrobić żeby zadziałało, bo nie sztuka skrzywdzić bardziej , niż krzywdzą inni.
Młoda miała takiego (ma dalej) w klasie, co ją ciągle zaczepiał, ciągnął, szarpał, ale tak mi wyszło z rozmowy, że dziecko w domu katowane, bite za każde słowo i takie tam. Rozpłakałam się, bo przypomniałam sobie moje urocze dzieciństwo z talibem, po czym córcia zmieniła stosunek do chłopaka , co poskutkowało jego zmianą zachowania.
U młodego bandę młodocianych trzeba było na dywanik zebrać i policją postraszyć , w sposób bardzo sugestywny, na spółkę z panią dyrektor. Do dziś banda się kłania w pas. Jak i kilka innych po drodze.
Więc widzicie, ja dużo klepię, ale to pomaga , zwłaszcza w tak cudny, pogodny i rewelacyjny dzień jak dziś rozładować złość, bezradność, upokorzenie i wszystko inne.... Bo czasem ciężki rock w dużych decybelach nie pomaga.
Z obserwacji własnych powiem tak, poczekam, przecierpię i poczekam. Pamiętacie mojego kochanego sąsiada? Od zastawionego wjazdu do domku? No drugi raz mu prawko zabrali. Wiecie jaki mam błogi spokój? Kiedyś, myślę, i tego się będę dziś głównie trzymać, przyjdzie taki dzień, że i talib się przejedzie na swoich przekrętach, chamstwie, wulgaryzmie , na braku szacunku dla wszystkich. Kiedyś się tego doczekam. I wtedy będę mieć spokój jak z walniętym sąsiadem wesoły
Wiecie, najbardziej mi żal moich dzieci, mi dzieciństwo stworzył.... ehhh , ale tyle moich starań , aby one miały normalne.... wszystko psu w mordę...
Chyba wpadnę w alkoholizm , idę się napić.
Edit
A zapomniałam napisać, - mieszkam w 20 tysięcznej dziurze, gdzie wczoraj doszło do 3 zabójstwa w ciągu kilku krótkich miesięcy.... no strach się bać!!!!!
Edit 2
Pat , idę palić w piecu. Choć troszkę , żeby w toalecie strach nie było gacie.... pan zielony
wpis edytowany 18.04.2016 20:26:46
MaGorzatka poziom najwyższy i najjaśniejszy :-) Moderator
Lokalizacja: Pomorze
#2271598 18.04.2016 20:18:29
Pat - my jeszcze wciąż palimy w trybie ciągłym, ze względu na Mamę, której i tak jest zimno i dogrzewa się grzejnikiem olejowym, co nie znaczy, że wtedy przestaje Jej być zimno.
Ja mam kaloryfery w sypialni pozakręcane i mogłabym już dawno się obyć bez palenia, bo w moim wieku, to jest mi ciągle gorąco (ten piec hutniczy mam w środku, co to o nim pisała chyba EwaM.



Pozdrawiam - Małgosia (ogrodniczka od maja 2010)

Obrazki z Gospodarstwa
W moim gospodarstwie (Oaza)
Róże z mojej tabelki
lora poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)
Lokalizacja: Lubelskie
Ilość edycji wpisu: 1
#2271604 18.04.2016 20:35:59
Pat my też palimy tylko w cieplejszych dniach co były to piec był odłączony.
Głowa mnie boli a to bardzo mi się zdarza , idę do wyrka i czytać będę he. he
Dobrej nocy.!

Zuza całuski .
wpis edytowany 18.04.2016 21:40:15




Świat moich marzeń


Świat moich marzeń 2
klarysa poziom 6
Lokalizacja: Moje Głębokie Kaszuby
Ilość edycji wpisu: 1
#2271638 18.04.2016 21:48:58
Pati, u nas też piec na chodzie. Palimy od ok. 17, bo zimnawo.
wpis edytowany 18.04.2016 22:03:14



Pozdrawiam.
Justyna
maliola poziom 6
Lokalizacja: Śląsk
#2271659 18.04.2016 22:39:08
Witam Was!
Zimno się zrobiło, u nas jak się nagrzeje od południowej strony to sterownik sam wyłącza piec, my do 19 stopni przyzwyczajeni ale teraz film oglądam pod dwoma kocami!

Pat moja koleżanka w pracy miała takie problemy z córką w przedszkolu (5 latki) do tego stopnia, że łobuz zamoczył małej głowę w zupie!!! Doradzono jej, że wszelkie skargi tylko pisemnie do dyrektora, spotkania z rodzicami chłopca w obecności pedagoga itd. Na szczęście po wakacjach Mała trafiła do innej grupy i od razu inne dziecko. Dodatkowo koleżanka zapisała Małą na karate i tak nabrała pewności siebie, że nawet jak się następny prześladowca znajdzie to Mała nie da się zastraszyć.




Pozdrawiam Ola

Ogrodowe marzenia Malioli wesoły
aguskag poziom 5
#2271688 18.04.2016 23:46:31
Zimno zimno!! Palić trzeba. My palimy nonstopowo. Nie da się wygasić, bo zaraz się lodówka robi. U nas sezon grzewczy od połowy września do czerwca czasami. Z tym, że w maju i czerwcu już tylko przepalamy, piec nie chodzi ciągle. To samo we wrześniu.



Pozdrawiam Aga
Urazka poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)
Lokalizacja: Wieś 20 km od Wrocławia
#2271701 19.04.2016 01:26:36
Pat ja mam ogrzewanie podłogowe, piec olejowy i bardzo mało słońca. Mam ustawioną temperaturę na 21,5 stopnia i piec chodzi, gdy temperatura się obniży. Nie opłaca mi się go wyłączać i wychłodzić mieszkania, bo później wraca do żądanej temperatury przez kilka godzin. Gdy było ciepło przez 2 czy 3 dni to piec włączał mi się raz na dobę na jakieś 1,5 godziny ale w ostatnim tygodniu włącza się już dwa razy na dobę. U mnie sezon też długi - poprzedni trwał od połowy października do połowy maja. W tym roku pewnie będzie podobnie.
Elu kwiat, o który pytasz to lewizja liścieniowa. Tak naprawdę to kupiłam ją dla urody nie znając jej wcześniej i nie wiedziałam czy potrafię jej stworzyć odpowiednie warunki. Niestety sprzedawczyni w ogrodniczym zapewniła mnie, że to jest roślina na całodzienne słońce. A tak nie jest. Słońce owszem ale przed południem i najlepiej nasadzenie na skarpie Misi tak by nie było zastoin wody w korzeniach. Pisząc o zakupach zamiast o lewizji napisałam o kolkwicji, którą oglądałam ale jej nie kupiłam bo był tylko jeden niezbyt ładny egzemplarz. Zatem nie mam kolkwicji ale mam lewizję.



pozdrawiam, Janina
Reklama



grazka2211 poziom 5
Lokalizacja: grazka2211
#2271702 19.04.2016 01:33:50
Witam .
Pat miałam u siebie tzn .Izy kiedyś nie przyjemną sytuacje .Porozmawiałam z dzieckiem . Porozmawiałam z wychowawczynią .Potem z matką chłopaka .Wychowawczyni naglosnila sprawe w klasie .
U mnie piec nadal włączony .
Wiadomość przeczytałam .
Poprawiam kołdry .
Dobranoc



Przepraszam za brak polskich znaków .Korzystam z różnych sprzętów.
Pozdrawiam Grażyna.
Urazka poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)
Lokalizacja: Wieś 20 km od Wrocławia
Ilość edycji wpisu: 1
#2271703 19.04.2016 01:47:27
Serwer już się zawiesza w związku z tym posty muszą być krótkie, żeby nie było mi żal, że nie uda mi się ich zamieścić.
Pat, Aniu op, Małgosiu mam nadzieję, że dzisiejszy dzień będzie bardziej optymistyczny. Pamiętajcie, że tak naprawdę najważniejsze jest to, że możemy oglądać świt i zmierzch i że nie mamy poważnych tragedii wśród najbliższych. Reszta jakoś z czasem się ułoży mimo, że na co dzień niszczy nam nerwy. Utulam mocno w Waszych zmartwieniach.
Aniu Sweety gratuluję Ci tak dobrych wyników kontroli! Jak zwykle nie tylko PPD ale także PSz (czytaj: Perfekcyjna Szefowa).
Zuza trzymam kciuki za wynik kontroli. Jakoś jestem spokojna o jej przebieg.
Posiadaczki smardzów jadłyście swoje smardze? One są pod ochroną ale przecież nie na mojej rabatce.
Grażynko całuski dla Ciebie za to, że jesteś tak blisko tej nocy. Tylko na wyciągnięcie ręki do klawiatury.
wpis edytowany 19.04.2016 01:49:10



pozdrawiam, Janina
survivor26 poziom najwyższy i najjaśniejszy :-) Administrator 
Lokalizacja: między DLW a DBL :)
#2271734 19.04.2016 06:12:42
Dzień dobry! Kawę stawiam jak dla mnie już drugą, bo mnie Sara wygoniła po picie o 4.30 i już nie zasnęłam - odeśpię w dzień, albo i nie...

Z Zygfrydem niestety nie jest dobrze, nie je wcale, wodę i leki daję mu do pyszczka strzykawką, ale mało co połyka, obawiam się, że niestety czeka go wyprawa za tęczowy most smutny

Janeczko oby Twoje słowa się spełniły! Co by nie było, jeszcze 5 dni i uciekamy stąd, a może przez czas naszej nieobecności wszystko samo się automagicznie naprawi?aniołek



Pat - nieustająca wiejska eksperymentatorka wesoły
Wiejski eksperyment 1
Wiejski eksperyment 2
Sweety poziom najwyższy i najjaśniejszy :-) Moderator
Lokalizacja: Podbeskidzie
#2271747 19.04.2016 06:59:43
U mnie temperatura w ciągu dnia nastawiona na 21, a w nocy - 18. I choć w słoneczne dni dom ładnie się nagrzewa, jeszcze nie wyłączam pieca, bo momentalnie dom potrafi się wyziębić. A by go ogrzać od nowa zużywa się więcej gazu niż gdyby tylko utrzymywał temperaturę na stałym poziomie. Słowem, jeszcze jakiś czas nie będę go wyłączać.
Za oknem słonko i szykuje się na prawdę ładny dzień, a to oznacza, że po powrocie biorę się na pielenie rabaty przed tarasem. Najśmieszniejsze, że tu kończę, a na tych rabatach, gdzie zaczynałam potrzebne jest już kolejne plewienie - na szczęście niewielkie. Oby się udało bardzo szczęśliwy Miłego i słonecznego dnia wszystkim!



Ani Ogród w dolinie matrix
Barabella poziom najwyższy i najjaśniejszy :-) Moderator
Lokalizacja: Łódź
#2271757 19.04.2016 07:24:55


TYLKO ZAREJESTROWANI I ZALOGOWANI UŻYTKOWNICY WIDZĄ ZDJĘCIA. DARMOWA REJESTRACJA



Dla uzależnionych kawoszy pan zielony Ja też dziś w ekspresiku nastawiłam kawkę, cały tydzień nie piłam.



Wymarzony Baśniowy Zakątek cz.3
Wymarzony Baśniowy Zakątek cz.2
Wymarzony Baśniowy Zakątek cz.1
Barabella poziom najwyższy i najjaśniejszy :-) Moderator
Lokalizacja: Łódź
#2271762 19.04.2016 07:32:47
U nas w staje dzień chłodny, ale może to i lepiej, bo sadzenie mieczyków przede mną.... i robienie ścieżek w warzywniku, a jak zdążę jeszcze coś posiać, to byłoby super.... Po południu znikam na półtora dnia. Jak się mają Wasze słonecznice (delospermy) po zimie? Moja idzie na kompost.......



TYLKO ZAREJESTROWANI I ZALOGOWANI UŻYTKOWNICY WIDZĄ LINKI. DARMOWA REJESTRACJA




Wymarzony Baśniowy Zakątek cz.3
Wymarzony Baśniowy Zakątek cz.2
Wymarzony Baśniowy Zakątek cz.1
boryna poziom 5
Lokalizacja: opolskie
#2271792 19.04.2016 08:36:09
Witajcie wszyscy. Januszu - jak zwykle zdjęcia Twojego ogrodu oglądam z nabożną czcią aniołek.
Aniuop - przykro mi czytać o Twoich zmartwieniach, ale po burzy zawsze słońce, czy jakoś tak. Musi być lepiej.
Pat - tak, jak radzą wszyscy, dobrze byłoby (tak mi się wydaje) porozmawiać z wychowawczynią, albo z chłopakiem przy wychowawczyni (jak będziesz odbierała Flo ze szkoły). Trzymam też kciuki za Zygfryda. Na pewno robisz, co w Twojej mocy, ale nie na wszystko możemy mieć wpływ, niestety.
Urazko- smardze z rabatki można spokojnie jeść - my robiliśmy z nimi jajecznicę, bo nie było ich zbyt wiele.
AniuSweety- nie dziwi mnie wynik tej kontroli, z całego serca gratuluję.
O swoich dokonaniach ogrodowych nic nie napiszę, po tym jak zobaczyłam, że na rabatce z piwoniami rosną mi glony, a moje dzieci wczoraj zrywały mlecze (na miodek) w kaloszach - mam dość. Sezon 2016 uważam za utopiony.diabeł



Pozdrawiam, Bożena
Gliniaste Ogro(do)wisko
survivor26 poziom najwyższy i najjaśniejszy :-) Administrator 
Lokalizacja: między DLW a DBL :)
#2271810 19.04.2016 09:25:38
ufff...załatwiłam w szkole - socjopatką jestem, więc to dla mnie nie mniejsze wyzwanie niż dla Flo, ale spięłam się i akurat miałam dwa w jednym panią i babcię chłopca, bo obie razem na dyżurze były. W eleganckich słowach wyjaśniłam w czym problem (nie Januszu, nie użyłam tych gróźb, którym tutaj wczoraj rzucałam lol) i reakcja była właściwa...w sumie, to trochę małemu chuliganowi zaczynam współczuć, bo błysk w oku babci dawał wprost do zrozumienia, że może chcieć wcielić w życie, to o czym ja sobie tylko pisałam taki dziwny Ale trudno, nauczyć się musi, że przemoc nie jest sposobem na rozwiązywanie swoich problemów, a raczej przeciwnie - je pogłębia. Mam nadzieję, że interwencja zadziała, na razie zadziałała na Flo, bo cała pojaśniała i urosła w oczach, jak zobaczyła, że matka nie odpuści, tylko idzie na bój aniołekJustynko-Klaryso Niniejszym serdecznie Ci dziękuję za wysłuchanie i dodanie odwagi aniołek

U nas pogoda barowa i wybitnie zimno, więc siedzę w domu i ogarniam na zmianę, trochę remont, trochę pakowanie aniołek

Bożenko aż tak Cię zalewa?neutralny Moja glina w takim razie inna, bo całą wodę chłonie do środka a z wierzchu zwykle zbita, monolityczna skorupa...



Pat - nieustająca wiejska eksperymentatorka wesoły
Wiejski eksperyment 1
Wiejski eksperyment 2
grazka2211 poziom 5
Lokalizacja: grazka2211
#2271815 19.04.2016 09:31:41
Dzien dobry .
Dzień obudził mnie słońcem , teraz zbiera się na deszcz .Kosiarkę do trawy włączę chyba w niedziele bo wtedy jest sucho -nie cierpie tego .
Milego dnia życzę .Wcześnie spacer , później relaks u dentysty na fotelu .A potem zobaczy się -nie robie żadnych planów. Dzien wolny od pracy zarobkowej .
Miłego dnia .
Pat , teraz tylko obserwuj co sie bedzie działo dalej .Rozmowa z doroslymi nie musi mieć wplywu na dziecko .



Przepraszam za brak polskich znaków .Korzystam z różnych sprzętów.
Pozdrawiam Grażyna.
aniamania poziom 5
Lokalizacja: Mazowsze
#2271820 19.04.2016 09:38:00
Doberek!

Zimno i pochmurno.

W tym roku tylko jednego dnia nie paliłam w piecu. Codziennie po południu muszę trochę przepalić żeby ogrzać przede wszystkim w łazience. Ja jestem zimnolubna, ale domownicy wolą około 21st. Mam dobry piec, więc łopatka węgla i jakiś klocek wystarczą do zagrzania wody w grzejnikach. Dużo ciepła tracimy przez wysokie (3 metry) pomieszczenia.

Pati, oby ta pogadanka pomogła.



Pozdrawiam, Ania
Reklama



Rozmowy przy kawie (24)
T#437035
Facebook
Ten temat jest zamknięty - nie można dodawać nowych wpisów.
Aby pisać na forum musisz się zalogować !!!
rss · kontakt · załóż własne forum · korzystasz z forum? wesprzyj projekt!