Pat czyli masz tak jak ja. Też już sobie odpuściłam te ostatnie. Przerzuciłam się na Katarzynę Puzyńską i sagę kryminalną o Lipowie. No ale skusiłam się na Mocka, zobaczymy.
U progu wyjazdu na Erasmusa czytam właśnie u Dehnela o wyjeździe na serię spotkań autorskich do Anglii i to w zupełnie identycznym terminie - od 8 do 19 listopada. I wynika mi z lektury, że muszę sobie koniecznie kupić na wyjazd jakieś szykowne gumiaczki miejskie i zabrać ze sobą ciepłe ciuchy. "Na zewnątrz mokro, we wnętrzach zimno" - taki jest ogólny klimat tych opisów
Nawiasem mówiąc: na fb pan Dehnel odpisuje na zachwyty swoich zachwyconych czytelnków i zgadnijcie, skąd to wiem
A przy okazji: coś mi się tłucze po sklerotycznej głowie, że któraś z Was polecała mi książkę n.t. mentalności Anglików, ich zwyczajów życia codziennego itepe i zupełnie tego nie mogę znaleźć. A chyba bym chciała. Helpunku!
Małgoniu, przejrzyj Kate Fox " Przejrzeć Anglików " J. Paxman " Anglicy. Opis przypadku. " K. Krzyżagórska - Pisarek " Życie po angielsku ". Polecane osobom wyjeżdżającym .
Małgosiu, książkę , o której piszesz, polecała Zuzia lub Pat, w związku z Ich wojażami. Te, polecała mi pani bibliotekarka, w związku z wyjazdem, który w końcu nie wypalił.
Dzięki Niestety, w słupskiej bibliotece żądnej z nich nie ma, ale napisałam już maile do naszych szkolnych anglistek i okołoanglistek, może mają w domu i pożyczą
Dzięki Niestety, w słupskiej bibliotece żądnej z nich nie ma, ale napisałam już maile do naszych szkolnych anglistek i okołoanglistek, może mają w domu i pożyczą
Ewo, czy tam jest takie zdanie, że świat to materac, w którym każdy ma wyleżany dołek i Colas nie chciał, by ten materac trzepano. Czytałam wieki temu.
"Bo musisz przyznać Panie Boże, że Ci spokoju nijak nie zakłócam i pragnę, byś mi tą samą odpłacił monetą" czy coś koło tego. Niewykluczone, że był i materac, ostatni raz czytałam kilkanaście lat temu, a moja pamięć jest w pepitkę. W sam raz pasuje do inteligencji w kratkę.