Witam

Przyszłam z kawką , może ktos ma ochotę i sie przysiądzie....
Za mną kolejne pracowite godziny , ale sprawnie mi idzie , bo jak nigdy wszystko mam super rozplanowane.
(
Janeczko no sama szykuję , bo nie wyobrażam sobie ,że spraszam gości i jednocześnie mówię im żeby coś przynieśli do jedzenia


)
Gdyby siostra bliżej mieszkała i była na imprezie , to miałabym pomoc , a tak nie ma komu, moje dziewczyny zrobią sałatki na miejscu , bo te na ostatnia chwile trzeba)
Dziś zrobiłam rybę po japońsku
wyluzowałam kuraka i przygotowałam do jutrzejszego pieczenia
po południu upiekę spody do ciast
i biszkopt na tort
a jutro dalsza część
Misiu ja tez dzisiaj zadbałam o siebie , tylko troszeczkę w inny sposób

, czyli zaliczyłam fryzjera
Daria zaraz zerknę na działeczkę
Małgorzatko to miałaś przykre "przygody" w czasie podrozy
Rózyczek zazdraszam , ale w tym roku już nic nie kupuję , bo musiałabym przeorganizować moje rabaty , a jakoś nie mam weny do tego , pochwal się w swoim wątku co kupiłaś.
Jakże inne widoki u
Basi i Dany Basiu przymroziło tak u Ciebie?
Iwonko fajna wyprawa Was czeka , a list do Mikołaja też napisałaś?

Chyba jeszcze coś miałam napisać , ale zapomniałam co
