Witam

za kawusie dziękuje ( właśnie swoja kończę ),
ale może coś do kawusi by się znalazło , bo ja ostatnio ograniczyłam zakupy słodkościowe i jestem na głodzie jak nie przymierzając narkoman czy inny uzalezniony

Tez muszę zaraz na zakupy , ale nie dlatego że upał będzie większy jak u
Bogusi , tylko ,żeby zdążyć przed deszczem.
Córeczka zjeżdża na wekend , więc należałoby coś smacznego upichcić.
Wczoraj cały wieczór mordowałam sie z kwiatkami cukrowymi do urodzinowego tortu dla naszej rodzinnej 18 -latki.
Tak mnie zbajerowali , że znowu dałam się namówić na upieczenie tortu ,
Teraz będę główkować jak go w dobrym stanie dowieżć .
Imprezujemy pod koniec lipca w moich rodzinnych stronach.
Betinko trzymam mocno kciuki za utrzymanie pracy i przyswojenie nowych zadań.