Misiu!Generalnie jak uczy moje doświadczenie, to nie ma co za szybko kłaść krzyżyka na róży. Moja po roku odrosła, a wyglądało, że koncertowo odleciała. Ale nawozem faktycznie mogłaś ją spalić. Zależy czego, ile i jak jej dałaś...
Po pracy nadaje już z domu
W ogrodzie róże zmaltretowane przez ulewy, ale za to wyszło słonko i zrobiło się na prawdę przyjemnie