Kompostownik

Rozmowy przy kawie (11)
T#418211
Facebook
Reklama



Keetee poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)
#2093067 20.04.2015 19:06:43
...ja za to miałam nerwa na paniusię ze swietlicy..wrrr...bo moją Emi zgarnęłam ze szkolnego placu zabaw własnie w samej bluzie...Jutro sobie z nią pogadam...paniusia znaczy,jutro ,jak mi emocje opadną.Bo dziecko to wiem co ma w głowie małe, ale nauczycielka , która opiekuje się dziećmi chyba powinna wiedzieć ,że jak jest wiatr taki,że łeb urywa,i zimnica przeokrutna...to w kurtkę i chustkę jako pod szyją wypadałoby dziecko zaopatrzyć...A w ogóle po kiego grzyba dzieci na taką pogodę ze świetlicy na plac brać...no chyba ,żeby się latać nauczyły...ech... Mam tylko nadzieję,że mi się nie przeziębi...ja za nic nie mogę już opuszczać zajęć...zakręcony



Witajcie w mojej bajce wesołylatooooo wesoły
AlaSz
#2093083 20.04.2015 19:22:02
No to na temat taki kawał(?): W przedszkolu jedna pani do drugiej pani: "Ale dużo dzisiaj dzieci mamy". Na to druga "No to otwieramy okna".
survivor26 poziom najwyższy i najjaśniejszy :-) Administrator 
Lokalizacja: między DLW a DBL :)
#2093096 20.04.2015 19:39:46
    AlaSz pisze:

    No to na temat taki kawał(?): W przedszkolu jedna pani do drugiej pani: "Ale dużo dzisiaj dzieci mamy". Na to druga "No to otwieramy okna".

To nie żart, tylko samo życie, moja siostra to słyszała w przedszkolu, w którym uczyła angielskiegotaki dziwny Poprzednia pani Flo zrobiła wielkie oczy jak odbierawszy ją z boiska w listopadzie wyraziłam zdziwienie, że w krótkim rękawku chodzi, bo podobnież pytała Flo i Flo mówiła, że może zimą bez kurtki latać... a jakby spytała sześciolatki, czy może setkę sobie do drugiego śniadanka strzelić i ta by odparła, że może, to też by dała?!diabeł

Idę powlec się do wyrka, wszystko mnie boli, najbardziej chyba od tej huśtawki...linka mogłaby być, ale pilot albo sterownik to by było rozwiązanie bardzo szczęśliwy



Pat - nieustająca wiejska eksperymentatorka wesoły
Wiejski eksperyment 1
Wiejski eksperyment 2
iwonaPM poziom najwyższy i najjaśniejszy :-) Administrator 
Lokalizacja: bxl/lbn
#2093097 20.04.2015 19:41:41
    Keetee pisze:

    A w ogóle po kiego grzyba dzieci na taką pogodę ze świetlicy na plac brać...no chyba ,żeby się latać nauczyły

pan zielony właśnie mi się przypomniało , jak przed przerwą świąteczną kiedy okrutnie wiało młody opowiadał że na przerwach uczyli sie latać lol tu dzieci cały rok przerwy spędzają na zewnątrz ,nawet jak pada -wtedy gnieżdżą się pod kilkoma daszkami zakręcony Czego nie mogę zrozumieć to samych matek - zima ,wieje itp. one same ubrane adekwatnie do panującej aury czyli kozaki , czapka ,szalik itd. zaś córeczka zmierzająca do przedszkola z gilami po kolana z gołymi nogami pod spódniczką , bez czapki . Powiem Wam że często ręce mi opadają ! A najmocniejsze sceny są gdy zimą widzę w wózku dzieciątko z gołymi stopami - no gdybym umiała tak dobrze bluzgać po flamandzku jak po polsku .....aniołek



Iwkowy ogródeczek
Iwkowy ogródeczek II

„Ludzie budują za dużo murów, a za mało mostów.” Isaac Newton
user1 poziom 6

Ilość edycji wpisu: 1
#2093100 20.04.2015 19:47:14
Dorcia, no masz rację. U mnie w autobusie też pani pilnuje i nie zwróciła uwagi. Przed szkołą też są panie pilnujące i też nikt nie puknął mojej w łepek. diabeł Nauczyciel W-f w tamtym roku, na dworze, kiedy burza szła, deszcz padał, stwierdził, że z cukru nie są i kazał biegać.diabeł

Iwonko, to straszne... No ucz się kobieto, ucz.pan zielony
wpis edytowany 20.04.2015 19:58:57
Keetee poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)

Ilość edycji wpisu: 1
#2093104 20.04.2015 19:53:12
...wiecie... ja tam czepliwa nie jestem...zakręcony dzieci wychuchanych też nie mam...ale Emi akurat przetrzymałam w piątek w domu , bo coś ciepła była i trochę kaszlała...to masz...dzisiaj w taką wichurę biegała nie wiadomo jak długo w samej bluzinie...taki dziwny No bez glowy ta nauczycielka cy co...taki dziwny
Iwcia...to dziwnie tam jakoś....pan zielony no wiadomo przgrzanie gorsze niz wychłodzenie...ale ,żeby aż tak zakręcony
wpis edytowany 20.04.2015 20:01:07



Witajcie w mojej bajce wesołylatooooo wesoły
lora poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)
Lokalizacja: Lubelskie
#2093106 20.04.2015 19:53:38
No tak małe dzieci a jak stary dziad po chorobie w samym sweterku wyszedł na podwórko przy wietrznej i zimnej pogodzie ...wiecie jak się darłam chyba całą plebanię postawiłam na nogi ...he, he bo on chciał list wyjąć z skrzynki.aniołek




Świat moich marzeń


Świat moich marzeń 2
EwaM poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)
Lokalizacja: między DBA a DZA
#2093122 20.04.2015 20:08:28
Bry.
Przewiało mnie na drugą stronę mnie



wątek
i tutaj
smutna piosenka
MaGorzatka poziom najwyższy i najjaśniejszy :-) Moderator
Lokalizacja: Pomorze
#2093147 20.04.2015 20:31:11
Anita - walnij sobie drinka dziewczyno (albo kropelki uspokajające, co tam wolisz), bo jeśli się nie mylę, to masz Syndrom Matki Dziecka Piszącego Egzamin Gimnazjalny. Ja ten syndrom przechodziłam dość burzliwie, potem zresztą także maturalny - pamiętam, jakby to było wczoraj.

Pomalowałam ten płotek i furtkę, wymalowałam dwie puszki farby i mało nie zamarzłam. Jutro muszę dokupić jeszcze puszkę.
Nadal nie posiałam dyniek i ogórków, czy to bardzo źle?



Pozdrawiam - Małgosia (ogrodniczka od maja 2010)

Obrazki z Gospodarstwa
W moim gospodarstwie (Oaza)
Róże z mojej tabelki
gawron poziom 6
Lokalizacja: Gałęzice/świętokrzyskie
#2093176 20.04.2015 21:00:21
Gocha,ale że teraz ogórki? ale w foliaku ogrzewanym chyba..na parapety też bym nie siałą,bo one nie lubią przesadzania..a ogórki jak świat światem i dyniowate sieję w 7 maja,czyli Wigilia św Stanisława..aniołek



Beatrix+,czyli Betina

Wiejskie zarośla,czyli przypadki szalonej Beatki
Kozi wątek zlikwidowany.
Reklama



Ryszan poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)
Lokalizacja: Łódź
Ilość edycji wpisu: 2
#2093182 20.04.2015 21:08:43
Ja dynie i ogórki sieje do gruntu miedzy 7 a 15 maja.wesoły
wpis edytowany 20.04.2015 21:11:41



Ania
Moja działka
user1 poziom 6

Ilość edycji wpisu: 1
#2093185 20.04.2015 21:14:29
Być może Małgosiu. Tak się wiele spraw zebrało i wybuchło...
Ale do gruntu już chcesz?zdziwiony Po Zośce wysiewam swoje.
wpis edytowany 20.04.2015 21:16:10
MaGorzatka poziom najwyższy i najjaśniejszy :-) Moderator
Lokalizacja: Pomorze
#2093223 20.04.2015 22:09:36
Dziewczyny, siałam w poprzednich latach dynie do wielodoniczek, ale chyba też posieję do gruntu po 7 maja, bo teraz zupełnie nie mam czasu. I głowy.
Co ja z tymi ogórkami? Chyba 3-godzinne malowanie furtki na tym wietrze wywiało mi rozum uszami!



Pozdrawiam - Małgosia (ogrodniczka od maja 2010)

Obrazki z Gospodarstwa
W moim gospodarstwie (Oaza)
Róże z mojej tabelki
survivor26 poziom najwyższy i najjaśniejszy :-) Administrator 
Lokalizacja: między DLW a DBL :)
#2093337 21.04.2015 06:24:01
eeee..jakie dynie? Ja jeszcze jednorocznych nie posiałamzawstydzony Utknęlam w zasiekach i nie mam kiedy odszczurzyć rabat głównych...a poza tym...takie pytanie, może ktoś rozwiąże tę dyniozagadkę - w zeszłym roku zerwałam półdojrzałe w październiku i zgodnie z radami umieściłam w chłodnym pomieszczeniu żeby dojrzały...po 6 miesiącach są w identycznym stanie jak wtedy - czy one jeszcze kiedyś dojrzeją? A może w tym roku nie siać wcale, tylko te gotowce wystawić do ogrodu w porze dojrzewania?lol

Kawa podana, mocniejsza niż zwykle, bo ból pleców i nieokreślone poczucie, że trzeba by coś robić, siać, wyrywać, zerwało mnie na nogi o 5.30diabeł



Pat - nieustająca wiejska eksperymentatorka wesoły
Wiejski eksperyment 1
Wiejski eksperyment 2
Sweety poziom najwyższy i najjaśniejszy :-) Moderator
Lokalizacja: Podbeskidzie
#2093338 21.04.2015 06:25:31
Przyznam, że ja nie miałam takich kłopotów z moją Agą. Zawsze lubiła się ubrać ciepło. Zaskakująco ciepło. I nikt nie musiał tego pilnować. Ale już wyjście z lekko wilgotnymi włosami, jak jest zimno, zaliczyła parę tygodni temu bardzo szczęśliwy A niby to to jest dorosłe aniołek
A dalie, ogórki, czy coś innego sieje i sadzę dopiero w maju. Zdążą, a i ominą je przymrozkowe atrakcję bardzo szczęśliwy
Stawiam kawę. Są jacyś chętni? Ekspres jest w gotowości? Kawa oczywiście świeżo mielona, prosto z lodówki lol



Ani Ogród w dolinie matrix
Keetee poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)
#2093378 21.04.2015 07:55:23
Zasiadam do kawusi....
Niestety Emi siedzi dzisiaj w domu...diabeł jak przypuszczałam...to wczorajsze szaleństwo na tym wygwizdowie jednak nie wyszło jej na dobre ...diabeł
Zaliczyłam poranny spacer z piesami i obchód po ogrodzie ..iiii powojniki Josephine i Arabella maja pąki bardzo szczęśliwy
Poza tym niebo cudne ,słońce cudne...tylko ten wiatr....ale może się uspokoi zakręcony
Idę pikować pomidorasy cool



Witajcie w mojej bajce wesołylatooooo wesoły
maliola poziom 6
Lokalizacja: Śląsk
#2093389 21.04.2015 08:19:03
Dzień dobry! Przyłączam się do kawki i matczynych dylematów.
Moja córcia też pisze dzisiaj egzamin, z polskiego jest zwolniona ale ja i tak stresa mam.
Anito rozumiem Cię.
Co do ubierania to mój średni nie lubi się ubierać i zawsze jestem przerażona jak opowiada jaki porozbierany wracał ze szkoły.
Dorotko a jednak, współczuję, dzisiaj u nas już lepsza pogoda, a dla Emi zdrówka.

Miłego dnia!



Pozdrawiam Ola

Ogrodowe marzenia Malioli wesoły
Keetee poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)
#2093394 21.04.2015 08:23:52
Aneczka...daj mi tej extra kawki pan zielony
Mariola..tak pogada zdaje się zwyżkuje ...i dobrze..bo ile można marznąć oczkoTylko ten wiatr niech se da spokój diabeł



Witajcie w mojej bajce wesołylatooooo wesoły
Margolcia_K poziom 6
Lokalizacja: lubuskie, nad Wartą
Ilość edycji wpisu: 1
#2093408 21.04.2015 08:51:12
Oj, dziewczynki. Jaka ja już stara jestem. Moje dziewczynki tak dawno były w wieku egzaminów gimnazjalnych i/lub latania po mrozie bez kurtki, że już zapomniałam jak to jest. A wnuki daleko, więc nawet nie wiem czy też są z nimi takie problemy. Wnuk też teraz zdaje egzamin, ale mam tylko relacje telefoniczne, więc stresu mniej. Ale i tak wiem, że poradzi sobie dobrze, bo on w swego pradziadka (mego ojca) poszedł i naukę ma w małym palcu. Za to wnuczka, wraz z imieniem odziedziczyła po prababci i wygląd (jest bardzo, ale to bardzo podobna), i wyjątkową niechęć do nauki szkolnej. Za to posiadła ogromną chęć oraz zdolności do psot, na szczęście zupełnie nieszkodliwych.

Ale trzymam kciuki za wszystkie "bachorki" zdające egzaminy oraz te, którym zbytnia fantazja własna lub niefrasobliwość opieki (tu Emi Dorotki) spowodowała konieczność siedzenia w domu z katarem.

Pat, a Sarulek jest odporny na naukę własno...nożnego bujania się? Pamiętam, że mnie brat nauczył jak byłam w tym samym wieku. Pewno też miał dość bujania mnie. Mama odmówiła od razu i przyjemność ta spadła na mego brata.
A z tą setką do śniadania???? Znając poziom intelektualny niektórych nauczycieli (niestety!) to myślę, że pewno by dała!

Misiu, przecież wiesz, że stary chłop to gorszy od dziecka! Nie słucha, głupio się tłumaczy i w d..pę dać nie można. Choć teraz to i dziecku nie można!
Ale ja uważam, że dobry klaps w tylną i dolną część pod plecami, nikomu jeszcze nie zaszkodził. Oczywiście nie mówię o biciu i znęcaniu się, a o klapsie. A czemu Aniuuważasz, że powinnaś mieć inne zdanie? Dlatego, że jakiś nawiedzony kretyn (kupa kretynów)wydał taki przepis??? Na zamówienie polityczne??? Przecież wiadomo, że najłatwiej jest zakazać i jeszcze karać za zakazane wykroczenie (lub przestępstwo!, żeby kasa do budżetu wpływała (na budowę Gawronów czy innych tym podobnych pomników chwały miłościwie nam panujących). A to nie o to chodzi naprawdę. Ale edukacja kosztuje i mandatów nie przynosi!

MaGosiu, ja też sieję i dynie i cukinie i ogórki bezpośrednio do gruntu w okolicach 10 maja. Już nie mogę się doczekać kiedy będzie ciepło, bo i fasolki wszelakie chciałam posiać. Ale i deszcz by mi się przydał, bo inaczej to całą studnie wydoję na podlewanie i myć się nie będzie czym. No i nie będę mogła pisać na forum, bo tu zapewne brudasów nie wpuszczają?
wpis edytowany 21.04.2015 09:30:54



Pozdrawiam,
Margolcia


Wiejski dom Margolci - zawieszony
survivor26 poziom najwyższy i najjaśniejszy :-) Administrator 
Lokalizacja: między DLW a DBL :)
#2093428 21.04.2015 09:13:33
ech, zestresowałam się w przedszkolu, bo dopiero teraz doczytałam, że chętnych jest 66, a miejsc 46, czyli przejście pierwszego etapu o niczym nie świadczy...i tak teraz już będzie przez 20 lat, najpierw zapisy do placówek, potem stresy przy egzaminach - nie miała baba kłopotu, to sobie dzieci narobiła taki dziwny

Na szczęście stres nieco złagodziło znalezienie w końcu w B. derenia dającego oznaki życia - powiedzcie, mogę go w cieniu posadzić, czy nie będzie owocował? Mam dobre miejsce, ale tam słońce jest do końca kwietnia, a potem dąb i lipa puszczają liście i robi się ciemno...

Kawy poproszę, jak jeszcze została, bo jakaś senność mnie ogarnia, a zadań różnych od groma aniołek



Pat - nieustająca wiejska eksperymentatorka wesoły
Wiejski eksperyment 1
Wiejski eksperyment 2
Reklama



Rozmowy przy kawie (11)
T#418211
Facebook
Ten temat jest zamknięty - nie można dodawać nowych wpisów.
Aby pisać na forum musisz się zalogować !!!
rss · kontakt · załóż własne forum · korzystasz z forum? wesprzyj projekt!