Marysiu - wielosił błękitny też mam i od razu go na zdjęciu rozpoznałam, ale wiele osób mnie już wyprzedziło

Mój też nie jest taki byczy, jak ten u
Pat, raczej delikatnego pokroju ale rośnie ładnie i rozsiał się troszeczkę, to go sobie rozsadziłam. Dostałam sadzonkę od Justynki
Klarysy.
Jest to roślinka zagrożona wyginięciem i objęta ochrona gatunkową.
Pat - że Ty jesteś boska, to ja już dawno wiedziałam!
Zuziu - to proste, rozmowa kwalifikacyjna ma na celu sprawdzenie, czy aplikujący nie mają brudnych pazurów, bo jeśli tak, to można domniemywać, że mają ogród i połowę godzin pracy będą spędzać na forach ogrodniczo-działkowych, ergo - nie nadajo się!