Kompostownik

Rozmowy przy kawie (4)
T#395419
Facebook
Reklama



survivor26 poziom najwyższy i najjaśniejszy :-) Administrator 
Lokalizacja: między DLW a DBL :)
#1957940 08.10.2014 20:34:02
    EwaM pisze:

    Bry.
    Wieje halny i mam noc w plecy, a następna zapowiada się podobnie. Byłam dziś u kardiologa, pani dr była zadowolona, ja też, następnym razem chyba damy sobie buzi pan zielony


A to jak tak się kochacie, to nie mogłaś wyłudzić czegoś na bezsenność? aniołek U nas też duje coraz mocniej...uwielbiam takie klimaty, pod warunkiem, ze am wtedy urlop....wizja wstawania przy deszczu i wietrze i wleczenia zaspanych dzieci do i z auta o 7.30 rano powoduje, że mam ochotę rozważyć ponownie nauczanie domowe...ale wtedy przypomniam sobie jakie są upiorne już po 3 tygodniach siedzenia w domu i...chyba sobie ciepły szal i mitenki zrobię i tyle bardzo szczęśliwy



Pat - nieustająca wiejska eksperymentatorka wesoły
Wiejski eksperyment 1
Wiejski eksperyment 2
Keetee poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)
#1957945 08.10.2014 20:39:59
Ooooo jakie dobre wieści ...super wesoły
Ja dzisiaj tez ma fajny w końcu dzień wesoły na dodatek posadziłam 4 różyczki wesoły
Galaretę stawiacie ,...mniam... i mi się zachciało...to moje ulubione danie na upalne dni wesoły ja robię tylko z kurczaka ...pycha
Dario ...obawiam się ,że od asertywności nie uciekniesz....zrób to dla siebie....pogadaj szczerze.od razu sytuacja się wyklaruje wesoły



Witajcie w mojej bajce wesołylatooooo wesoły
iwonaPM poziom najwyższy i najjaśniejszy :-) Administrator 
Lokalizacja: bxl/lbn
#1957948 08.10.2014 20:44:21
    Sweety pisze:

    IwonkoZawsze można zrobić na rosołku galaretki z kurczakiem lub szybką. Ja dość często robię, dodając jajko, marchewkę i dużo natki pietruszki. Bo i dietetyczne i smaczne. A przy tym lekkie.

Aniu otóż eM może jeść kurczaka z rosołu ,ale samego rosołu już nie zakręcony dzisiejsze gołąbki też robiłam na raty , ugotowane dodałam do przecieru pomidorowego wg Pat i wyszło rewelacyjnie pan zielony



Iwkowy ogródeczek
Iwkowy ogródeczek II

„Ludzie budują za dużo murów, a za mało mostów.” Isaac Newton
Marginetka poziom 4
#1957964 08.10.2014 21:04:38
Bogusiu ale pyszne rzeczy pokazujesz!
Bardzo lubię ale z dużą ilością pietruszki i marchewki.
Pat wspaniałe wiadomości o Benie przekazujesz. Moja Mama ma 24 rezonans i ... na razie staram się nie nakręcać neutralny.
Dario a ja doradzę trochę inaczej oczko. Każdemu mogłabym odmówić bo "Jesteśmy zmęczeni i chcemy pobyć sami." ale nie Rodzicom. Nie wiemy ile tego wspólnego czasu nam jeszcze zostało smutny. Sama doprowadziłam do tego, że mieszka z nami moja Mama i chociaż często się nie zgadzamy ponad wszystko cenię wspólnie spędzone chwile. Nic, nawet mój osobisty komfort nie jest ponad to.
aniamania poziom 5
Lokalizacja: Mazowsze
#1957965 08.10.2014 21:05:32
Ale mi wstyd, że tak długo nie odzywałam się, ale codziennie wieczorem podczytywałam co u Was słychać. Przeszłam niewielkie zawirowania, ale już wszystko jest ok.
Pati, bardzo się cieszę, że Ben wraca do zdrowia.
Ale wspaniała galaretka. Bardzo lubię z nóżek, ale przecedzam przez sito, żeby nie było mięsa, bo mam od dziecka uraz do mięsnych tłustości. Aż dziwne, że lubię siebie, bo też mam ich za dużo.



Pozdrawiam, Ania
EwaM poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)
Lokalizacja: między DBA a DZA
#1957972 08.10.2014 21:13:35
Prochy pomagają spać, ale potem prawie cały dzień robię za zombie.



wątek
i tutaj
smutna piosenka
Ryszan poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)
Lokalizacja: Łódź
#1958010 08.10.2014 21:39:25
Ja też właśnie dziś pomyślałam ,żeby zrobić mitenki.Jutro idę po włóczkę i się wezmę do roboty.Zrobię je na szydełku.poruszony



Ania
Moja działka
Bogusia poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)
#1958108 09.10.2014 06:47:56
Póki pamiętamporuszonyIwonko jak ugotowane gołąbki dawałaś do przecieru pomidorowego? chyba ja dzisiaj zrobię, bo jutro mam wyjazd do miasta wielkiego i gotować mi się nie będzie chciało.

Witam się ze wszystkimi i stawiam

TYLKO ZAREJESTROWANI I ZALOGOWANI UŻYTKOWNICY WIDZĄ LINKI. DARMOWA REJESTRACJA

mężuś jechał do pracy i włączył mi ogrzewanie, bo znowu pizga i pizga na dworze. Fajnie tak sobie z kawusią, z laptopem w ciepełku posiedzieć, no bardzo fajnie, tylko żebym się do tego lenistwa za bardzo nie przyzwyczaiła

TYLKO ZAREJESTROWANI I ZALOGOWANI UŻYTKOWNICY WIDZĄ LINKI. DARMOWA REJESTRACJA

bo jak przywyknę, to zapomnę jak się pracuje hihi ale na razie jest mi z tym lenistwem superbardzo szczęśliwy

Plan na dziś: wysprzątać salon, bo wczoraj wypucowałam sypialnię to kolej na następny pokój, no i te gołąbki kociołek nagotować muszę i szybciorem do maszyny polecę, trochę sobie poszyć, dla Adasia mojego szyję przytulankę, bo baby już swoje mają, a wnusio jeszcze nie ma, więc heja jak przyjedzie do babuni, to czekać na Niego też jakiś Wojtuś będzie hihi



Rękodzieła Bogusi
iwonaPM poziom najwyższy i najjaśniejszy :-) Administrator 
Lokalizacja: bxl/lbn
#1958121 09.10.2014 08:03:24
Bogusiu gołąbki zalałam wodą z liśćmi laurowymi , zielem angielskim , 2 kostki bulionu grzybowego i odrobina pieprzu. Jak były miękkie przełożyłam do zagotowanego przecieru , dodałam łyżkę śmietany i gotowe bardzo szczęśliwy przecier jest tak dosmaczony , że już nic do niego nie dodawałam.
A tak w ogóle to dzień dobry bardzo szczęśliwy



Iwkowy ogródeczek
Iwkowy ogródeczek II

„Ludzie budują za dużo murów, a za mało mostów.” Isaac Newton
Syringa poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)
#1958136 09.10.2014 08:45:55
9-ty października! Października?? Jak to? To lipiec juz sie skończył??? lol Jak co roku nie mogę uwierzyć w jesień zakręcony Przechodzę kilka faz zaprzeczania, że to już, potem ignoruję, a potem NAGLE okazuje sie, że jest październik diabeł oczko

Galareta, mówicie... Ogladał ktoś ostatni teatr telewizji? Było właśnie coś o zjadaniu zwierząt...
Sama jem mięso, smakuje, jesli sie nie myśli, ale gdy sie pomyśli, że to zabite i pokrojone zwierzątko, zaczyna smakować gorzej... A gdy jeszcze uświadomi sie sobie, w jakich warunkach żyło to zwierzę zanim je zabito i pokrojono i jak je zabito, to juz calkiem przestaje smakować płacze
Reklama



survivor26 poziom najwyższy i najjaśniejszy :-) Administrator 
Lokalizacja: między DLW a DBL :)
#1958141 09.10.2014 09:07:38
Dzień dobry! słońce za oknem, ogród woła wielkim głosem...a dzieci śpią i nie ma jak wyjśćdiabeł Nic to, przywykłam, pokiwam się przed internetem i sobie ogrody w sieci poogladam w zamian lol
Bea, no tak, ale czlowiek jest mięsożercą z natury, myślę, że mało komu podoba się sposób masowej hodowli i uśmiercania zwierząt, niemniej ubolewając nad tym, większośc z nas mięso je, a zostanie wegeterianinem nie sprawi, że mniej zwierząt umrze...apropos, Flora ma ostatnio podobne dylematy, powiedziałam, że może nie jeść mięsa, ale w zamian musi zacząć jeść warzywa i owoce i na tym się roztrząsanie dylematu skończyło taki dziwny

No to zostawiam drugą kawkę, jesienną:



TYLKO ZAREJESTROWANI I ZALOGOWANI UŻYTKOWNICY WIDZĄ LINKI. DARMOWA REJESTRACJA




Pat - nieustająca wiejska eksperymentatorka wesoły
Wiejski eksperyment 1
Wiejski eksperyment 2
Ryszan poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)
Lokalizacja: Łódź
#1958149 09.10.2014 09:21:19
Dzień Dobry.
Bea-no niestety już pażdziernik,ale u nas piękny ,słoneczny i jak na pażdziernik to ciepły temp.w granicach 15-20st.C

TYLKO ZAREJESTROWANI I ZALOGOWANI UŻYTKOWNICY WIDZĄ ZDJĘCIA. DARMOWA REJESTRACJA

Listki lecą a słonko świeci.

TYLKO ZAREJESTROWANI I ZALOGOWANI UŻYTKOWNICY WIDZĄ ZDJĘCIA. DARMOWA REJESTRACJA




Ania
Moja działka
maliola poziom 6
Lokalizacja: Śląsk
#1958163 09.10.2014 09:46:14
Witam! To ja biorę te pyszne kawki i do pracy.
Na drugie śniadanko zrobiłam kuskus ze szpinakiem i warzywami. Mniam.
A gołąbki czekają na mnie w domu - takie tradycyjne - Mama robiła.

W weekend wyzwanie kulinarne bo urodziny M robię - na dwa razy więc sobota i niedziela zajęte.
Ale i tak to lubię. Chyba zrobię te osie gniazda ale z nadzieniem jak do pizzy. A tradycyjne drożdżowe z kruszonką i z jabłkami zrobię do kawy. Jutro też nastawiam bigosik.



Pozdrawiam Ola

Ogrodowe marzenia Malioli wesoły
zuzanna2418 poziom najwyższy i najjaśniejszy :-) Administrator 
Lokalizacja: Wawa/lubelskie
#1958168 09.10.2014 09:48:56
Witam, witam! Środa minie-tydzień zginie wesoły Już mam z górki, wczoraj wróciłam dopiero po 20.00 z terenu kompletnie wypompowana. Pan Arek, właściciel Zaborka dobił mnie degustacją nalewek podczas kolacji, wpełzłam do pokoju, umyłam zęby, padłam na łóżko i film mi się urwał. Teraz koleżanka ma prezentację, potem jeszcze muszę sie powysilać na zajęciach praktycznych i w zasadzie po wszystkim wesoły
Pat wielka ulga, niech to paskudztwo przepadnie na zawsze jak najszybciej.



Zuzanna - miejska i wiejska dżungla wesoły
pomoc dla schroniska
In Vino Veritas
UŚMIECHNIJ SIĘ
Syringa poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)
#1958173 09.10.2014 09:59:58
Ależ Pat, nie jestem w wieku Flo oczko
Niemniej, gdyby wiekszość zamiast "ubolewać" i godzić sie, zaczęła sie nie godzić, to mogloby sie zmienić. Tylko, że to mało realne, że większość w ogóle ruszy tyłek, w jakiejkolwiek sprawie, nie tylko w tej, większość jest bierna, wygodna i skwapliwie przystosowuje się. To nie większość popycha cywilizacje w rozwoju, tylko ci, ktorzy "mają dylematy", więc może doceń przemyślenia Flo, no przynajmniej z nią porozmawiaj oczko
Nie chce o tym dyskutować, także dlatego, że nie chcę znowu być w opozycji.


Tak, niestety musze przyjąc do wiadomości, że juz październik diabeł Dotad udawało mi sie ignorować, ale już sie nie da, kończy sie pierwsza dekada lol
survivor26 poziom najwyższy i najjaśniejszy :-) Administrator 
Lokalizacja: między DLW a DBL :)
#1958178 09.10.2014 10:09:48
Bea, ależ ja z nią całkiem serio o tym rozmawiam, wyjaśniłam jej dlaczego jemy zwierzęta, ze są ludzie, którzy tego nie robią i że ona też może, pod warunkiem, ze będzie jadła inne rzeczy wyrównujące niedobór mięsa i jej przemyślenia były bardzo dojrzałe, bo stwierdziła, że będzie jadła, choć nie podoba jej się zabijanie zwierząt, ale wizja jedzenia soi i marchewki nie podoba jej się jeszcze bardziej, więc wróci do tematu, jak dorośnie aniołek A solidarnosci nie ma i nie będzie w żadnej dziedzinie życia społecznego, chyba, ze jest się górnikiemdiabeł

Na październik nie ma co narzekać, na razie cudny jest, u nas dziś ma być 22 stopnie zdziwiony

Zuziu, a deputat i odszkodowanie za dewastację wątroby dostajesz? lol



Pat - nieustająca wiejska eksperymentatorka wesoły
Wiejski eksperyment 1
Wiejski eksperyment 2
Marginetka poziom 4
#1958182 09.10.2014 10:20:21
Bea nie jesteś w opozycji, całym sercem podpisuję się pod Twoimi słowami!
Gdyby nie mój mięsożerny mąż już dawno przeszłybyśmy z Mamą na weg. I tak praktycznie nie jemy mięsa, jeśli cokolwiek to bardzo mało. Nigdy w naszym domu nie ma wołowiny i cielęciny. I nigdy nie będzie.
Nie bez powodu mamy tysiącmetrowy warzywnik.oczko
survivor26 poziom najwyższy i najjaśniejszy :-) Administrator 
Lokalizacja: między DLW a DBL :)
#1958279 09.10.2014 13:17:10
Yes, yes, yes, użyłam przemocy psychicznej i wygoniłam baby na dwórlol Przemoc nie byla dotkliwa, bo zaraz sobie zajęcie znalazły, a ja w koncu pokopałam trochę, ale z umiarem, bo po miesiącu przerwy muszę na plecy i ręce uważać...ale cudny dzień jest, 22 stopnie w cieniu i słońce aniołek



Pat - nieustająca wiejska eksperymentatorka wesoły
Wiejski eksperyment 1
Wiejski eksperyment 2
DEDE poziom 6
Lokalizacja: R.Śl- B
#1958310 09.10.2014 14:40:30
Tak Pati cudny, że od 9 rano w krótkim rękawku latam,a reszta społeczeństwa parzyła się w swetrach lub o zgrozo w kurtkach..zdziwiony
u nas dziś dzien targowy wybrałam się po ozdobne trawy niestety spózniłam się o pół godziny i moje upatrzone trawy ktoś mi wykupił ale wzięłam inne..jakie napisze potem bo muszę spojrzeć do ściągi oczko
pan podał mi ulotkę z stronką internetową więc po przyjściu do domu jak weszłam na neta i zobaczyłam jakie mają cuda cool od razu wizje ogrodowe w głowie były pan zielony podobno mają znów w sobotę na handel przyjechać by nie płacić przesyłki internetowej, mogłabym telefonicznie złozyć zamówienie i odebrać osobiście wesoły

nachodziłam się dziś licznik na butach wskazał by jak nic kilkanaście km, nanosiłam zakupów i jeszcze mi mało bardzo szczęśliwy teraz biorę się okna..

Marginetka-Marta chyba się nazywasz? dlatego też mi z tym głupio ale uwierz odwiedziny rodziny co tydzień bywa też męczące..jednak by nie miec wyrzutów sumienia zaproponuję wyjazd wspólny za tydzień oczko a ten będzie tylko dla nas wesoły

nie jem cielęciny,królików,gęsi.. zaniemówił

aa i fiołka sobie w B kupiłam piękny mocny różowy kolor..wesoły



Daria
WIEŚ POD BOREM..
iwonaPM poziom najwyższy i najjaśniejszy :-) Administrator 
Lokalizacja: bxl/lbn
#1958324 09.10.2014 15:24:20
A u nas niby słonecznie ,ale wiatr okropnie zimny brrrr ,ale trzeba było przeorganizować powstającą rabatkę bo zakupiłam chyba żyjącą hortensję bukietową Silver Dollar i na pewno żyjącą żurawkę Marmalade pan zielony
Miałam inne plany na dzisiejszy dzień ,ale ogród wygrał aniołek teraz napalę w kominku ,bo jednak ciągnie zimnem zakręcony



Iwkowy ogródeczek
Iwkowy ogródeczek II

„Ludzie budują za dużo murów, a za mało mostów.” Isaac Newton
Reklama



Rozmowy przy kawie (4)
T#395419
Facebook
Ten temat jest zamknięty - nie można dodawać nowych wpisów.
Aby pisać na forum musisz się zalogować !!!
rss · kontakt · załóż własne forum · korzystasz z forum? wesprzyj projekt!