O...
Beatka, widzę ma wyjątkowo długi i udany weekend
Aniu, no to super, że z okiem OK, a w US...no nie mogłabyś pogrozić powagą sądu, jakby podskakiwali? Mój już pół roku ode mnie nic nie chce, podejrzane, ale poczekajmy do rozliczenia rocznego, na pewno coś znajdą

Popołudnie byłoby leniwe i udane, gdyby nie to, że panny uparły się wzajemnie zamordować powodując u matki chęć salomonowego rozstrzygnięcia sporu poprzez zamordowanie obu

Chwilowo po zbiorowym ryku zapanowała kojaca cisza, ale nie łudzę się, że na długo...chyba skończył się błogi czas przyjaznego bytowania, a zaczyna się, znany mi z własnego dzieciństwa czas wyrywania sobie włosów, podkradania ciuchów i podkładania sobie świni na okrągło...
Pat - nieustająca wiejska eksperymentatorka
Wiejski eksperyment 1Wiejski eksperyment 2