Kompostownik

Rozmowy przy kawie (4)
T#395419
Facebook
Reklama



Marginetka poziom 4
#1953637 01.10.2014 10:48:33
Witam się i ja z herbatą i pigwą. U nas mokro ale ciepło. W nocy było 15 stopni! Amerykanie straszą mnie nocnym mrozem w połowie miesiąca a Twoja Pogoda beztrosko komunikuje w tym czasie 10 stopni! Jestem prawdą żywo zainteresowana bo na polu sporo papryki jeszcze zakręcony.
Ja kosz mam jeden, i nie kosz a wiadro po masie szpachlowej zawstydzony. Odpadki organiczne zbieram do miski i na bieżąco idą na kompost lub dla kur. Cała reszta trafia do tego wiadra. Codziennie wyjmuję worek i wynoszę, wiadro czyste a ja z pełnym workiem idę do pieca wrzucić papiery, w garażu do plastików plastiki, itd.

Kochani, przesyłam Wam pozdrowienia od Ewy Gloriadei, dziękuje za dobre myśli i słowa.
MaGorzatka poziom najwyższy i najjaśniejszy :-) Moderator
Lokalizacja: Pomorze
#1953680 01.10.2014 11:24:25
Martusiu - bardzo dziękujemy! Moje myśli są przy Ewie przez cały czas.
Aniu - dziękuję za namiary na królestwo koszy, nie znałam tej strony, zaraz tam wchodzę i rozejrzę się...

Po porannym wyrzucie inwencji twórczej, wycelowanym prosto w kompostownik, oddalam się do prac domowych, bo zaraz południe zaskoczy mnie w piżamie.
Ale najpierw druga kawa!




Pozdrawiam - Małgosia (ogrodniczka od maja 2010)

Obrazki z Gospodarstwa
W moim gospodarstwie (Oaza)
Róże z mojej tabelki
KasiaL poziom 4
Lokalizacja: Poznań
#1953687 01.10.2014 11:39:46
Witam i ja wesoły
Drugi dzień pada płacze
Spóźnione życzenia dla Janusza i Pati wesoły
Olu ciasto wygląda apetycznie wesoły
Margolciu piękne grzybki wesoły
Misiu lustro bardzo mi sie podoba



Wymarzona działeczka Kasi
survivor26 poziom najwyższy i najjaśniejszy :-) Administrator 
Lokalizacja: między DLW a DBL :)
#1953701 01.10.2014 12:20:22
Dziewczęta (i chłopcze aniołek) potrzebuję na szybko jakiegoś przepisu na aronię - najlepiej sok/syrop bez uzycia sokowirówki. Sasiadka mnie obdarowała, ja aronii nie lubię za kwaśność, moje dzieci tym bardziej nie polubią, ale jest zdrowa no i mam za darmo, szkoda zmarnować - zrobilabym coś słodkiego z niej wesoły



Pat - nieustająca wiejska eksperymentatorka wesoły
Wiejski eksperyment 1
Wiejski eksperyment 2
Marginetka poziom 4

Ilość edycji Admina: 1
#1953708 01.10.2014 12:32:10
O tak, lustro piękne!
Grzyby wspaniałe, nawet nie myślę o zbieraniu, dramatycznie brakuje mi czasu.
Dopada mnie jakieś potworne zniechęcenie, pragnienie wyłączenia telefonów i zatrzymania tej maszyny przez którą życie ucieka obok mnie zakręcony. Szukam rozwiązania. Mam całe biurko papierów i stos spraw na wczoraj. I z całą premedytacją włączam sobie to

TYLKO ZAREJESTROWANI I ZALOGOWANI UŻYTKOWNICY WIDZĄ LINKI. DARMOWA REJESTRACJA

i kontempluję jaki ten facet jest ... no silny pan zielony.
iwonaPM poziom najwyższy i najjaśniejszy :-) Administrator 
Lokalizacja: bxl/lbn
#1953714 01.10.2014 12:46:07
Martuś bo Tyś zmęczona jest , może jakiś urlopik na wyjeździe sobie zaserwujesz ? aniołek
Pat bez sokownika to chyba będzie ciężko z aronią eh pozostaje tylko naleweczka aniołek
Idę do ogródka działać



Iwkowy ogródeczek
Iwkowy ogródeczek II

„Ludzie budują za dużo murów, a za mało mostów.” Isaac Newton
imwsz poziom 6
#1953716 01.10.2014 12:48:03
Pati soczek z aronii robię obecnie w sokowniku.
Lecz za czasów jak go nie było to umyta aronia do gara, podziabałam ją aby szybciej sok puściła, zasypałam cukrem, wymieszałam i na noc odstawiłam. Oczywiście gar przykryłam ściereczką bawełnianą co by mi się te muszki nie potopiły.
Następnego dnia dolałam jeszcze wody, dodawałam jabłka aby aronia nie była taka cierpka i gotowałam do miękkości owoców aronii.
Odcedziłam na durszlaku.
Ciecz do słoików
a i teraz owoce przecieram na sitku i robię dżemik.
Super smakuje gdy jest nim przełożony piernik

Ot i wsio wesoły



Pozdrawiam serdecznie
Ilona
Ilony ogród na glinie i hobby.... ręczne adhd
survivor26 poziom najwyższy i najjaśniejszy :-) Administrator 
Lokalizacja: między DLW a DBL :)
#1953719 01.10.2014 12:54:47
O właśnie, coś takiego, Ilonko! Ja znalazłam jeszcze przepis, że dodaje się liście wiśni i kołacze mi, ze też gdzieś czytałam, jakoby te liście cierpkość wyciągały. Inna metoda na utratę kwaskowatości to przemrożenie...ale nie pamiętam, czy to aronii dotyczyło?

Marto, Tobie w pracy pozwalają TAKIE rzeczy oglądać? aniołek Kurczę, chyba rzeczywiście potrzebujesz odpocząć...

Em walczy z postasiową kuchenką...diabelstwo ciężkie, a wygląda, że w środku szamotu nie ma, tylko czysty metal...oby, to byśmy mogli nawet masło do chleba kupić lol



Pat - nieustająca wiejska eksperymentatorka wesoły
Wiejski eksperyment 1
Wiejski eksperyment 2
imwsz poziom 6
#1953726 01.10.2014 13:12:40
Pati czytałam przepisy o dodatku liści z wiśni w ilosci kilku, kilkunastu sztuk na ponad kg aronii.
Liście wiśni to dla mnie towar deficytowy i wolę go użyć do nalewki, faktycznie zmienia się posmak.
Tylko jak mają się proporcje ilości liści w soku a nalewce - kilka, kilkanaście na ponad kg a 100 szt na 150 kuleczek aronii. Aronia gubi cierpkość przede wszystkim przez przemrożenie owoców, dlatego nigdy nie robię przetworów ze świeżo zerwanych
A jabłka dodaję bo mi tak lepiej smakuje oczko
Ty możesz zrobić z samej aronii, tylko najpierw do zamrażalnika czy zamrazary (tą rzecz to mam już obcykane)



Pozdrawiam serdecznie
Ilona
Ilony ogród na glinie i hobby.... ręczne adhd
survivor26 poziom najwyższy i najjaśniejszy :-) Administrator 
Lokalizacja: między DLW a DBL :)
#1953736 01.10.2014 13:37:19
Ilonko, znalazłam 40 liści na 2 kg aronii, a tyle mniej więcej mam. Drzewek wiśniowych u mnie dostatek, więc nie ma problemu...idę gotować, zobaczymy, co wyjdzie, jak nie wyjdzie, zawsze można przepędzić na nalewkę...



Pat - nieustająca wiejska eksperymentatorka wesoły
Wiejski eksperyment 1
Wiejski eksperyment 2
Reklama



Marginetka poziom 4
#1953740 01.10.2014 13:45:05
Iwonko, obecnie bez szans. Mój szef by chyba zawału dostał a eMa widuję ostatnio tylko rano w drodze do pracy.
Pat, nie ma technicznej możliwości aby mi ktokolwiek zabronił oczko
Powodzenia z aronią aniołek.
Syringa poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)
#1953767 01.10.2014 15:32:53
Dawno nie padało taki dziwny
Zdążyłam posadzić naparstnice i orliki, przesadzić ostróżkę i posprzatac liscie przed domem. Juz miałam zabierac sie za przesadzanie szkarłatek, a tu ulewa diabeł Było mokro, ziemia była kleista, a teraz to juz chyba zupełna ciapa diabeł Durne prognozy tylko czlowieka wkurzaja wyidealizowaną pogodą, a potem ... zmieszany oczko
maliola poziom 6
Lokalizacja: Śląsk
Ilość edycji Admina: 1
#1953780 01.10.2014 15:53:35
Hej,

a to znacie:



TYLKO ZAREJESTROWANI I ZALOGOWANI UŻYTKOWNICY WIDZĄ LINKI. DARMOWA REJESTRACJA



dobre!

Poprawiłam i usunęłam dubelka



Pozdrawiam Ola

Ogrodowe marzenia Malioli wesoły
Syringa poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)

Ilość edycji wpisu: 1
#1953804 01.10.2014 16:37:23
Pastor Gungor?? Niezły z niego kabareciarz, ale to jednak pastor zakręcony Fakt, mina faceta z pilotem się zgadza lol lol lol



A u mnie przestało padac. No, fajnie, cieszę się, ale wszystko mokre, jak tu grzebać w tych badylach...
Ja chyba zaczne wrożyc sobie pogode z fusów albo coś, bo prognozy pogody to juz od dawna przestały sie sprawdzać pan zielony
wpis edytowany 01.10.2014 16:43:01
survivor26 poziom najwyższy i najjaśniejszy :-) Administrator 
Lokalizacja: między DLW a DBL :)
#1953807 01.10.2014 16:41:42
Ale ten tekst akurat jest świetny - widziałam wielokrotnie, a nadal rżę przy 'pudełku nicości'lol

Aronia wyszła spoko, słodka, moze nawet za bardzo, widać liście wiśniowe pomogły. Przecierać i cedzić bedę chyba jutro, bo się z lekka dojechałam sprzątaniem holu, a jako wisienka na torcie napatoczył się Rysio na terapię małżeńska...to wymaga jednak osobnego wpisu, bo Rysiu jest jedyny w swoim rodzaju aniołek



Pat - nieustająca wiejska eksperymentatorka wesoły
Wiejski eksperyment 1
Wiejski eksperyment 2
Syringa poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)
#1953809 01.10.2014 16:44:08
Terapie małżeńską ? lol
MaGorzatka poziom najwyższy i najjaśniejszy :-) Moderator
Lokalizacja: Pomorze
#1953812 01.10.2014 16:47:22
Czort tam z kwaśnym smakiem, mnie w aronii przeszkadzają te garbniki, bo mi drewnieje od nich wnętrze jamy ustnej wesoły

4 godziny malowałam słupy ganku, kolor gorzka czekolada (bardzo gorzka), mnie się bardzo podoba. Nie spadłam z drabiny, jakby się kto pytał.
No ale obiadu już nie miał kto ugotować. Przyjedzie R., to przywiezie jakiegoś gotowca.



Pozdrawiam - Małgosia (ogrodniczka od maja 2010)

Obrazki z Gospodarstwa
W moim gospodarstwie (Oaza)
Róże z mojej tabelki
survivor26 poziom najwyższy i najjaśniejszy :-) Administrator 
Lokalizacja: między DLW a DBL :)
#1953815 01.10.2014 16:50:02
    Syringa pisze:

    Terapie małżeńską ? lol

A co? Też uważasz, że nie mam odpowiednich kompetencji?taki dziwny Jaki pacjent, taka terapeutka...lol



Pat - nieustająca wiejska eksperymentatorka wesoły
Wiejski eksperyment 1
Wiejski eksperyment 2
MaGorzatka poziom najwyższy i najjaśniejszy :-) Moderator
Lokalizacja: Pomorze
#1953816 01.10.2014 16:52:44
A w kwestii tej terapii, to wykład był, czy ćwiczenia?



Pozdrawiam - Małgosia (ogrodniczka od maja 2010)

Obrazki z Gospodarstwa
W moim gospodarstwie (Oaza)
Róże z mojej tabelki
Barabella poziom najwyższy i najjaśniejszy :-) Moderator
Lokalizacja: Łódź
#1953817 01.10.2014 16:54:56
Oj, Pat, to dawaj ten wpis, bo dawno o Rysiu nic nie było...... Ja dziś tylko głową, rączkami, kalkulatorem i długopisem pracuję.... Wybieram karnisze i rolety. No łatwe to nie jest zmieszany Obiad jeszcze gotuje dla siebie i 'pracusia', który kafelki w kuchni kładzie i klnie na hydraulika pan zielony



Wymarzony Baśniowy Zakątek cz.3
Wymarzony Baśniowy Zakątek cz.2
Wymarzony Baśniowy Zakątek cz.1
Reklama



Rozmowy przy kawie (4)
T#395419
Facebook
Ten temat jest zamknięty - nie można dodawać nowych wpisów.
Aby pisać na forum musisz się zalogować !!!
rss · kontakt · załóż własne forum · korzystasz z forum? wesprzyj projekt!