Reklama
#1933784 05.09.2014 10:47:01
Zuziu, a skąd u tak spokojnej osoby nadciśnienie? Toż to furiaci miewają a nie 'siły spokoju"
Bogusiu, grunt, ze wybrałaś coś co Ci odpowiada i jest w zgodzie z Tobą. A co do zdrowia, może warto by zbadać, czy w Twoim mieszkaniu nie ma jakichś substancji uczulających? Moja mama zawsze u nas pokasłuje i kicha i jak się okazało, ma silne uczulenie na pleśń, która w wilgotnym przyziemiu występuje w dużej obfitości...
Ilonko, a Twój watek kiedy - odgrażałaś się...
Bogusiu, grunt, ze wybrałaś coś co Ci odpowiada i jest w zgodzie z Tobą. A co do zdrowia, może warto by zbadać, czy w Twoim mieszkaniu nie ma jakichś substancji uczulających? Moja mama zawsze u nas pokasłuje i kicha i jak się okazało, ma silne uczulenie na pleśń, która w wilgotnym przyziemiu występuje w dużej obfitości...
Ilonko, a Twój watek kiedy - odgrażałaś się...
#1933829 05.09.2014 11:39:22
Bogusiu, Ty masz jakies problemy z odpornością juz od dłuższego czasu, prawda? To raczej zbieg okoliczności, że akurat w Polsce chorujesz, ale jeśli nie, to może przyczyna jest alergiczna, może jestes uczulona na cos, co masz w domu? To mogłoby ewentualnie tłumaczyć dlaczego będąc poza domem nie chorowałaś. Pytanie, jakie sa inne objawy...
A co do pracy, czy interesowałaby Cie praca w sklepie? W wiejskiej metropolii niedaleko ode mnie w dużym sklepie szukają sprzedawcy.
Maliolu, ja mam takie sposoby, naprawdę. Dawno temu, zanim zaczęłam pracować w pewnym zawodzie zarabiałam jakis czas udzielając korepetycji z języka polskiego tzw. trudnym przypadkom
Miałam duże sukcesy, chwalę się, ale prawda to, nawet miałam przypadek, że chłopak z oceną niedostateczną na półrocze na koniec roku miał celujący i dostał nagrodę za "specjalne osiagniecie w nauce", a polonistka dała mu własną nagrodę za "metarmorfozę roku"
TYLKO ZAREJESTROWANI I ZALOGOWANI UŻYTKOWNICY WIDZĄ LINKI. DARMOWA REJESTRACJA
Oczywiście były też male niepowodzenia, żeby bylo jasne, no i trafil sie dzieciak z dysortografią, a tu nic nie pomoże.
Ogólnie jestem w stanie nauczyć ortografii na dobrym poziomie każde zdrowe dziecko, a te bardziej podatne na poziomie bardzo dobrym
Opiszę, jak to robiłam, tylko, że to dłuższa pisanina, a ja musze jechać do miasta coś załatwić. Tylko, proszę, przypomnijcie mi, że mam o tym napisać, bo ja mogę zapomnieć oczywiście 
(Ironią losu jest to, że w wyniku boreliozy miałam poważne problemy np. z ortografią
i oczywiście nie tylko z nią, np. przez pewien czas nie byłam w stanie odczytywać liczb, w których występowało zero
zabawne, nie? W tej chwili juz prawie nie mam problemow z pisaniem i czytaniem, powoli zdrowieje. Szkoda, że powoli, ale ważne, że zdrowieję
TYLKO ZAREJESTROWANI I ZALOGOWANI UŻYTKOWNICY WIDZĄ LINKI. DARMOWA REJESTRACJA
)
Januszu, jak tam zabiegi? I w ogóle? Nic nie piszesz, jak Wam sie podoba w Izerach... Na grzybach może byliście?
A na spacerki nad Kwisę? Tam piknie jest!
A, spotkanie za tydzień, w sobotę, proponuję u mnie (no chyba, że ktoś chce, żeby było u niego).
Pati, Bogusiu przyjedziecie? Kto jeszcze jest blisko?
Janusz, a w tygodniu potrzebujecie przewodnika
czy radzicie sobie sami? Bo, jak trzeba, to moge podrzucić fajne miejsca do odwiedzenia... (Ja Wam wskaże kierunek, a Wy sobie sami pójdziecie
)
O, Pati już pisała o tym uczuleniu, ja pisałam wczesniej, ale wkleiłam post dopiro przed chwilą.
A co do pracy, czy interesowałaby Cie praca w sklepie? W wiejskiej metropolii niedaleko ode mnie w dużym sklepie szukają sprzedawcy.
Maliolu, ja mam takie sposoby, naprawdę. Dawno temu, zanim zaczęłam pracować w pewnym zawodzie zarabiałam jakis czas udzielając korepetycji z języka polskiego tzw. trudnym przypadkom
TYLKO ZAREJESTROWANI I ZALOGOWANI UŻYTKOWNICY WIDZĄ LINKI. DARMOWA REJESTRACJA
Oczywiście były też male niepowodzenia, żeby bylo jasne, no i trafil sie dzieciak z dysortografią, a tu nic nie pomoże.
Ogólnie jestem w stanie nauczyć ortografii na dobrym poziomie każde zdrowe dziecko, a te bardziej podatne na poziomie bardzo dobrym
(Ironią losu jest to, że w wyniku boreliozy miałam poważne problemy np. z ortografią
TYLKO ZAREJESTROWANI I ZALOGOWANI UŻYTKOWNICY WIDZĄ LINKI. DARMOWA REJESTRACJA
)
Januszu, jak tam zabiegi? I w ogóle? Nic nie piszesz, jak Wam sie podoba w Izerach... Na grzybach może byliście?
A, spotkanie za tydzień, w sobotę, proponuję u mnie (no chyba, że ktoś chce, żeby było u niego).
Pati, Bogusiu przyjedziecie? Kto jeszcze jest blisko?
Janusz, a w tygodniu potrzebujecie przewodnika
O, Pati już pisała o tym uczuleniu, ja pisałam wczesniej, ale wkleiłam post dopiro przed chwilą.
wpis edytowany 05.09.2014 11:41:14
#1933860 05.09.2014 12:08:23
Witam w samo południe 
Słonka brak ,ale cieplutko
Dziś obrządek dłużej mi zszedł , ale w kilku miejscach w sieci pisałam ofertę
a teraz pani Electra będzie mi o nich przypominać
Zupka pomidorowa dochodzi , a śliwek nie kupiłam bo nie było
Bogusiu czyli jednak wybywasz
życzę wspaniałego podopiecznego
Popytaj lekarza o jakieś medykamenty na odporność ,bo jesień idzie . Warto też jak dziewczyny radzą zrobić testy alergiczne .Zdrowiej kochana
TYLKO ZAREJESTROWANI I ZALOGOWANI UŻYTKOWNICY WIDZĄ ZDJĘCIA. DARMOWA REJESTRACJA
Słonka brak ,ale cieplutko
Zupka pomidorowa dochodzi , a śliwek nie kupiłam bo nie było
Bogusiu czyli jednak wybywasz
TYLKO ZAREJESTROWANI I ZALOGOWANI UŻYTKOWNICY WIDZĄ ZDJĘCIA. DARMOWA REJESTRACJA
#1933921 05.09.2014 13:23:27
Cześć 
mam zaległości od wczoraj musze poczytać o jakim regulaminie piszecie..
a tak w ogóle to zle sie dziś czuję no cóż człowiek myśli, że wszystko może i chyba sobie przesiliłam organizm dzwigając cięzkie betony..
u mnie dziś bigosik..
Margolcia piękny masz ten domek musze wpaść do galerii i poczytać..
mam zaległości od wczoraj musze poczytać o jakim regulaminie piszecie..
a tak w ogóle to zle sie dziś czuję no cóż człowiek myśli, że wszystko może i chyba sobie przesiliłam organizm dzwigając cięzkie betony..
u mnie dziś bigosik..
Margolcia piękny masz ten domek musze wpaść do galerii i poczytać..
Daria
WIEŚ POD BOREM..
WIEŚ POD BOREM..
#1934020 05.09.2014 16:11:24
Młody za godzinkę śmiga na trening mam nadzieję ,że z Tatą . Mama zaś marzy o długiej kąpieli 
Rozpogodziło się pięknie to skończyłam czyszczenie ostatniej rabatki choć tam niewiele można zrobić ze względu na busz jednorocznych
które to swego czasu wypieliłam do czysta 
Rozpogodziło się pięknie to skończyłam czyszczenie ostatniej rabatki choć tam niewiele można zrobić ze względu na busz jednorocznych
#1934152 05.09.2014 18:39:06
Marysiu Szczerze mówiąc nie wiem, jak długo dosmażałam, bo nie patrzyłam na zegar, a w laptopa
Zatem i nie cały czas mieszałam, ale co chwilę. Generalnie sposób jest dobry. Z kolejna porcja poczekam do ponieziałku, bo jutro wypadło mi wyjście.
Dziś kolejne forumowe spotkanie. A przywiozłam z niego całkiem fajną sadzonkę Clerodendrum Thomsoniae - Szczęślin Thomsona. Mam nadzieję go nie umordować. Potem trochę porobiłam w ogrodzie. A teraz relax, bo stanie w piątkowych korkach, pełnych ludzi ciągnących w góry mnie wymęczyło
Dziś kolejne forumowe spotkanie. A przywiozłam z niego całkiem fajną sadzonkę Clerodendrum Thomsoniae - Szczęślin Thomsona. Mam nadzieję go nie umordować. Potem trochę porobiłam w ogrodzie. A teraz relax, bo stanie w piątkowych korkach, pełnych ludzi ciągnących w góry mnie wymęczyło
#1934156 05.09.2014 18:45:32
Stawiam czekoladę kto chętny 
W niedziele goście przyjadą z dawnej miejscowości w której mieszkałam, dziewięć lat temu widzieliśmy się, oj ale dostałam przyspieszenia w upychaniu wszystkiego he, he bo na błysk chaty nie dam rady zrobić a i do ogródka też pójdą, rany ale mnie trzęsie jakbym jakiś, egzamin zdawała. A mojemu lubemu powiedziałam że od razu z progu ma ich poczęstować najmocniejszą naleweczką.
regulamin przeczytany...
Margolciu piesio bardzofajniutki
a i wybaczcie ja robię błędy mam wtórny analfabetyzm.
W niedziele goście przyjadą z dawnej miejscowości w której mieszkałam, dziewięć lat temu widzieliśmy się, oj ale dostałam przyspieszenia w upychaniu wszystkiego he, he bo na błysk chaty nie dam rady zrobić a i do ogródka też pójdą, rany ale mnie trzęsie jakbym jakiś, egzamin zdawała. A mojemu lubemu powiedziałam że od razu z progu ma ich poczęstować najmocniejszą naleweczką.
regulamin przeczytany...
Margolciu piesio bardzofajniutki
a i wybaczcie ja robię błędy mam wtórny analfabetyzm.
wpis edytowany 05.09.2014 18:47:54
#1934175 05.09.2014 19:09:56
Misiu widzę ,że Ty każdą wizytą stresujesz się jak by sam Papież miał przyjechać
Troszkę musisz wyluzować ,bo się wykończysz psychicznie
Toż to nie sanepid , że wszystko musi być na wysoki połysk !Kurz możesz szybko zgonić na prace remontowe ulicy przed domem
ale znając Ciebie to zaraz kwiaty w ogrodzie będziesz myć
#1934179 05.09.2014 19:15:08
Misiu, ja bym bardzo chciała, żebyś Ty kiedyś przyjechała do mnie...oczywiście posprzątam na Twój przyjazd, wejdziesz, zobaczysz jak wygląda posprzątane i stwierdzisz, że tak ostatni raz miałaś u siebie przy przeprowadzce i zarzucisz wszelkie stresy związane z wizytami 
A jak masz mocne nerwy, to zapraszam bez uprzedzenia...ot, teraz na przykład, na stole mam kupę skarpetek i innych elementów bielizny, bo komodę wypatroszyłam, a między tym pałetają się kucyki, zaczęta laurka dla babci oraz podrzucony podstępnie przez Sarę napoczęty lizaczek...
A czekoladę oczywiście, że biorę! pakuję nas na wyjazd do mamy, nie idzie mi, bo wściekle rozkojarzona jestem, to sobie dla spokojności łyknę
A jak masz mocne nerwy, to zapraszam bez uprzedzenia...ot, teraz na przykład, na stole mam kupę skarpetek i innych elementów bielizny, bo komodę wypatroszyłam, a między tym pałetają się kucyki, zaczęta laurka dla babci oraz podrzucony podstępnie przez Sarę napoczęty lizaczek...
A czekoladę oczywiście, że biorę! pakuję nas na wyjazd do mamy, nie idzie mi, bo wściekle rozkojarzona jestem, to sobie dla spokojności łyknę
Reklama
#1934201 05.09.2014 19:50:15
Aaaaaaaaaaaa zapomniałam rano wspomnieć ,że we śnie kupowałam piękne róże z wyprzedaży , szkoda że to tylko był sen 
I jeszcze jakoś dziś zatęskniło mi się za Romaszką - dawno się nie odzywała
I jeszcze jakoś dziś zatęskniło mi się za Romaszką - dawno się nie odzywała
#1934228 05.09.2014 20:12:59
Misiu jak się lubicie z gośćmi, to z pewnością żaden kurz im nie będzie przeszkadzał. Ba, nawet go nie zauważą! A jeśli to tropiciele roztoczy i pyłków pod kanapą, to... ich problem
Na ilość zajęć, jakie masz w ciągu dnia ja uważam, że i w domu i w ogrodzie masz tak, jak powinno być: miło, przytulnie i rodzinnie.
Czekoladę poproszę w ilościach niedietetycznych!
Iwonko ja kiedyś miałam taki bardziej...hm... (wielokropki dozwolone, wiem!
) materialistyczny sen: śniło mi się, że znalazłam w kieszeni spodni, dawno nie używanych, paczkę pieniędzy! Ależ się ucieszyłam!
A potem... pobudka i ten sam debet na koncie. A Ty tak subtelnie, o kwiatkach śnisz 
Czekoladę poproszę w ilościach niedietetycznych!
Iwonko ja kiedyś miałam taki bardziej...hm... (wielokropki dozwolone, wiem!
#1934237 05.09.2014 20:34:13
No a mnie się wczoraj śniła kupa małych kotów i pożar mojego domu...senniki internetowe interpretują to jako wielką fatalność, lub przeciwnie - wielką radość, ja to interpretuję jako skutek przemęczenia i ciągłego zamartwiania się niemożnością wyremontowania domu (podświadoma pokusa, żeby podpalić i wziąć kasę z ubezpieczenia?
)
#1934268 05.09.2014 21:14:20
EwaM pisze:
Bry.
Znacie jakiś sposób na spanie? Budzę się ok 3-4 i po zawodach
Bry.
Znacie jakiś sposób na spanie? Budzę się ok 3-4 i po zawodach
Melisa/Nervosol/inny usypiacz przed snem, albo gdy się obudzisz w nocy? Wymienię na receptę na niespanie, bo niedługo bedę już tylko spać, nie daję rady po góra 4 godzinach funkcjonowania zasypiam na siedząco (dosłownie)...w ciąży tyle nie spałam, co teraz
#1934281 05.09.2014 21:42:03
Ewo trzeba poszukać przyczyny dlaczego tak się dzieje.
Ja spałam bardzo mało choć mój organizm tego potrzebował ( bo ciągle coś trzeba było a doba za krótka).Kawa rano, jedna druga, ciągłe ziewanie... Organizm się zaczął buntować i pojawiły się bóle głowy. Teraz dbam, żeby tego nie robić i miewam je bardzo rzadko.
A tak przy okazji może mnie ktoś zmotywuje ogrodowo, bo kupiłam tydzień temu roślinki i jakoś same nie chcą się posadzić
Muszę zrobić miejsce!
Ja spałam bardzo mało choć mój organizm tego potrzebował ( bo ciągle coś trzeba było a doba za krótka).Kawa rano, jedna druga, ciągłe ziewanie... Organizm się zaczął buntować i pojawiły się bóle głowy. Teraz dbam, żeby tego nie robić i miewam je bardzo rzadko.
A tak przy okazji może mnie ktoś zmotywuje ogrodowo, bo kupiłam tydzień temu roślinki i jakoś same nie chcą się posadzić
#1934290 05.09.2014 21:57:19
Wiecie co ja zawsze podziwiałam osoby takie np jak Ola - tyrające domowo do granic możliwości
ja tak nie potrafię - nawet kiedy pracowałam poza domem to wolałam wstać dużo wcześniej i obiad przygotować niż odwrotnie siedzieć nad tym po nocach
#1934295 05.09.2014 22:02:45
Czekolada wypita i ja mam nie być wielorybem
nakarmiłam mój lud domowy i piekę Focaccia he, he Zuza a na Podlasiu to mówią piokę oczywiście na jutro zamówienie domowe.
Zuza ale trafiłaś
to lud od roztoczy.
Pati w marzeniach jadę do Ciebie ale mam nadzieję że i Ty przyjedziesz do mnie Twój R. już zna drogę.
Iwonko masz rację może i powiem jak Ty piszesz.
Zuza ale trafiłaś
Pati w marzeniach jadę do Ciebie ale mam nadzieję że i Ty przyjedziesz do mnie Twój R. już zna drogę.
Iwonko masz rację może i powiem jak Ty piszesz.
wpis edytowany 05.09.2014 22:04:41
Reklama
Ten temat jest zamknięty - nie można dodawać nowych wpisów.