Reklama
#1933333 04.09.2014 20:39:17
Ktoś robił te powidła bez mieszania? Bo moje fajnie wyglądają (po zblendowaniu-tak sobie pomyślałam). Tylko nie wiem, jaką mają mieć konsystencję. Moje są płynne. Zgęstnieją po wychłodzeniu, czy mam dalej odparowywać? HELP 
#1933352 04.09.2014 20:49:50
Aniu nie pomogę ,bo u mnie podobnych śliwek do węgierek zbrakło w sklepie
może jutro ? Czyli to co zostało po smażeniu jeszcze zmiksowałaś ?
#1933354 04.09.2014 20:51:22
Aniu, no to za krótko chyba gotowałaś, bo moje zawsze są gęste takie jak gotowane tradycyjnie z mieszaniem 
Robiłam wielokrotnie i z różnych śliwek, i pierwsze też były za rzadkie bo za krótko gotowałam
Robiłam wielokrotnie i z różnych śliwek, i pierwsze też były za rzadkie bo za krótko gotowałam
Kiedyś będę miała....marzenie Beaty
Mini, mini..mini Beaty
Mini, mini..mini Beaty
#1933356 04.09.2014 20:53:03
Aniu, zasadniczo powinny zgęstnieć, skoro te mieszane gestnieją, a akurat mieszanie lub jego brak na proces odparowywania soku chyba nie wpływają?
Margolciu, u mnie masz na razie wstępnie z tego co obejrzałam w ogrodzie: barwinek (dwa rodzaje fioletu i biały, jeśli przypomnę sobie, gdzie mam), miodunkę białą i czerwoną, jakieś żurawki, floksy (róze i fiolety, ale nie wiem jeszcze dokładnie, które się rozrosły), fiołki, poziomki, słoneczniczki, pysznogłówki chyba też dadzą się podzielić, mogę Ci piwonię dać, jakieś liliowce, derenie z zielonymi liśćmi ukorzenione z patyczków i patyczki wierzby (takiej szopenowskiej) do ukorzenienia, a wiosną więcej patyków krzewów. jak sobie przypomnę co jeszcze to dam znać.
Margolciu, u mnie masz na razie wstępnie z tego co obejrzałam w ogrodzie: barwinek (dwa rodzaje fioletu i biały, jeśli przypomnę sobie, gdzie mam), miodunkę białą i czerwoną, jakieś żurawki, floksy (róze i fiolety, ale nie wiem jeszcze dokładnie, które się rozrosły), fiołki, poziomki, słoneczniczki, pysznogłówki chyba też dadzą się podzielić, mogę Ci piwonię dać, jakieś liliowce, derenie z zielonymi liśćmi ukorzenione z patyczków i patyczki wierzby (takiej szopenowskiej) do ukorzenienia, a wiosną więcej patyków krzewów. jak sobie przypomnę co jeszcze to dam znać.
#1933357 04.09.2014 20:53:27
Iwonko, nie muszą być węgierki, bo każde inne śliwki teraz dostępne też mogą być 
A i nie trzeba blenderować, lepiej podgotować troszkę dłużej
A i nie trzeba blenderować, lepiej podgotować troszkę dłużej
Kiedyś będę miała....marzenie Beaty
Mini, mini..mini Beaty
Mini, mini..mini Beaty
#1933359 04.09.2014 20:53:59
O rety, alez mnie boli sempiterna i kolana! Cały dzień spędziłam albo na kolanach, albo na malutkim wędkarskim stołeczku mego małża. A, że to czym siedziałam mam duuuże, a stołeczek malutki, to wpijał mi sie niemiłosiernie. 
Wtedy padałam na kolana, a kiedy i one odmawiały posłuszeństwa, to apiać na stołęczek. I tak cały boży dzień.
A czemuż tak?
A no, pieliłam truskawki. Pod płotem mam cały rządek truskawek, które uciekły od sąsiada i wrosły w "trawnik" (czytaj chwastowisko) składający sie głównie z perzu i innych tym podobnych.
O tak to wygląda,
TYLKO ZAREJESTROWANI I ZALOGOWANI UŻYTKOWNICY WIDZĄ ZDJĘCIA. DARMOWA REJESTRACJA
TYLKO ZAREJESTROWANI I ZALOGOWANI UŻYTKOWNICY WIDZĄ ZDJĘCIA. DARMOWA REJESTRACJA
A w ramach "wypoczynku" malowałam płot, który Małż oskrobał i oszlifował.
Tutaj połowa (lewa) bramy juz pomalowana. I to też częściowo na tym cholernym stołeczku. Ale lepsze to niż nachylona, bo ja w kucki nie daję rady.
TYLKO ZAREJESTROWANI I ZALOGOWANI UŻYTKOWNICY WIDZĄ ZDJĘCIA. DARMOWA REJESTRACJA
A teraz źle mi się siedzi na normalnym krześle. Chyba muszę sie położyć.
Wtedy padałam na kolana, a kiedy i one odmawiały posłuszeństwa, to apiać na stołęczek. I tak cały boży dzień.
A czemuż tak?
A no, pieliłam truskawki. Pod płotem mam cały rządek truskawek, które uciekły od sąsiada i wrosły w "trawnik" (czytaj chwastowisko) składający sie głównie z perzu i innych tym podobnych.
O tak to wygląda,
TYLKO ZAREJESTROWANI I ZALOGOWANI UŻYTKOWNICY WIDZĄ ZDJĘCIA. DARMOWA REJESTRACJA
TYLKO ZAREJESTROWANI I ZALOGOWANI UŻYTKOWNICY WIDZĄ ZDJĘCIA. DARMOWA REJESTRACJA
A w ramach "wypoczynku" malowałam płot, który Małż oskrobał i oszlifował.
Tutaj połowa (lewa) bramy juz pomalowana. I to też częściowo na tym cholernym stołeczku. Ale lepsze to niż nachylona, bo ja w kucki nie daję rady.
TYLKO ZAREJESTROWANI I ZALOGOWANI UŻYTKOWNICY WIDZĄ ZDJĘCIA. DARMOWA REJESTRACJA
A teraz źle mi się siedzi na normalnym krześle. Chyba muszę sie położyć.
#1933361 04.09.2014 20:55:24
Gotowałam dokładnie jak w przepisie. Ale znalazłam wskazanie, jak to sprawdzić, a mianowicie, że należy wyłożyć odrobinę na spodek i jak ochłodnie, a będzie mieć odpowiednią konsystencję - można wsadzać do słoków. Ale zagęszczanie może trwać 15 - 20 minut dodatkowo. U mnie już jest tuż tuż
Wujek google jest genialny
#1933371 04.09.2014 21:03:00
survivor26 pisze:
Margolciu, u mnie masz na razie wstępnie z tego co obejrzałam w ogrodzie: barwinek (dwa rodzaje fioletu i biały, jeśli przypomnę sobie, gdzie mam), miodunkę białą i czerwoną, jakieś żurawki, floksy (róze i fiolety, ale nie wiem jeszcze dokładnie, które się rozrosły), fiołki, poziomki, słoneczniczki, pysznogłówki chyba też dadzą się podzielić, mogę Ci piwonię dać, jakieś liliowce, derenie z zielonymi liśćmi ukorzenione z patyczków i patyczki wierzby (takiej szopenowskiej) do ukorzenienia, a wiosną więcej patyków krzewów. jak sobie przypomnę co jeszcze to dam znać.
Margolciu, u mnie masz na razie wstępnie z tego co obejrzałam w ogrodzie: barwinek (dwa rodzaje fioletu i biały, jeśli przypomnę sobie, gdzie mam), miodunkę białą i czerwoną, jakieś żurawki, floksy (róze i fiolety, ale nie wiem jeszcze dokładnie, które się rozrosły), fiołki, poziomki, słoneczniczki, pysznogłówki chyba też dadzą się podzielić, mogę Ci piwonię dać, jakieś liliowce, derenie z zielonymi liśćmi ukorzenione z patyczków i patyczki wierzby (takiej szopenowskiej) do ukorzenienia, a wiosną więcej patyków krzewów. jak sobie przypomnę co jeszcze to dam znać.
Pat,
TYLKO ZAREJESTROWANI I ZALOGOWANI UŻYTKOWNICY WIDZĄ LINKI. DARMOWA REJESTRACJA
i jeszcze
TYLKO ZAREJESTROWANI I ZALOGOWANI UŻYTKOWNICY WIDZĄ LINKI. DARMOWA REJESTRACJA
i to też
TYLKO ZAREJESTROWANI I ZALOGOWANI UŻYTKOWNICY WIDZĄ LINKI. DARMOWA REJESTRACJA
#1933376 04.09.2014 21:04:36
Margolciu, no to się narobiłaś ale jakie efekty!!!! brama cudnie wygląda a i truskaweczek w nowym sezonie pojesz 
Aniu jak to się mówi : "pierwsze koty za płoty" powidełka na pewno będą smaczne mimo, że troszkę za rzadkie
Aniu jak to się mówi : "pierwsze koty za płoty" powidełka na pewno będą smaczne mimo, że troszkę za rzadkie
Kiedyś będę miała....marzenie Beaty
Mini, mini..mini Beaty
Mini, mini..mini Beaty
#1933377 04.09.2014 21:06:26
A zblendowałam, bo mi się farfocle nie bardzo podobały
Ale już jest OK
Sposób z netu sprawdzania konsystencji REELACJA> Takie to proste, a człowiek nie wiedział.
Reklama
#1933380 04.09.2014 21:07:19
Margolciu zerknij do wątku "oddam wymienię" pokazałam kilka roslin do oddania , może sobie coś wybierzesz
moge wysłać na początku przyszłego tygodnia , bo pózniej mnie nie bedzie
Efekty pracy super , płot , a własciwie brama jak nowa , brawo
moge wysłać na początku przyszłego tygodnia , bo pózniej mnie nie bedzie
Efekty pracy super , płot , a własciwie brama jak nowa , brawo
wpis edytowany 04.09.2014 21:08:18
#1933391 04.09.2014 21:24:53
Aniu - szkoda, że nie doczytałam, że z Małgosią będziesz się widzieć..... Uściskałabyś ją od nas 
#1933394 04.09.2014 21:27:59
Jutr tez się będziemy widzieć. U Jagódki z 'Moje Królestwo - uczta dla oczu i balsam na ...wszelkie zło'
Zatem będę miała okazję i pozdrowię.
#1933397 04.09.2014 21:31:39
Bry.
jestem zdegustowana i chyba obrażę się na cały świat. Szczególnych powodów brak
Nawet chlapnąć nie mam co, bo piwo wytrąbiłam wczoraj, resztkę wina wlałam do królika, a następnej butelki nie otworzę, bo mnie ręka napiertegowuje. ZNALAZŁAM POWÓD!!! Kociak płci żeńskiej o wdzięcznym imieniu Zyzia odchrapał się z biedy i demoluje chałupę. Trudno. Albo ma się zwierzęta, albo ma się salony.
jestem zdegustowana i chyba obrażę się na cały świat. Szczególnych powodów brak
#1933405 04.09.2014 21:36:58
Ewo, coś wisi w powietrzu, bo ja też kolanem upycham focha, zeby nie wyprysnął na powierzchnię...a na bolące ręce to cóż...można 'tulipana' z butelki zrobić, tylko potem przez gazę trzeba nalewać
Idę dzieci sprzed telewizora pogonić i ponapawać się wszetecznościami Borgiów - wciągnęło mnie, choć oni niewiele oprócz kopulacji i mordów robią...a może właśnie dlatego?
Idę dzieci sprzed telewizora pogonić i ponapawać się wszetecznościami Borgiów - wciągnęło mnie, choć oni niewiele oprócz kopulacji i mordów robią...a może właśnie dlatego?
#1933418 04.09.2014 21:46:29
Chłop w tygodniowej delegacji, więc jak nic Pati wciągnęła się w krwawą jatkę
TYLKO ZAREJESTROWANI I ZALOGOWANI UŻYTKOWNICY WIDZĄ LINKI. DARMOWA REJESTRACJA
TYLKO ZAREJESTROWANI I ZALOGOWANI UŻYTKOWNICY WIDZĄ LINKI. DARMOWA REJESTRACJA
#1933480 04.09.2014 22:28:50
Witam dziewczyny 
Poczytałam czym dzisiejszy czas wypełniłyście.
Też działałam w ziemi, ręką tyle macham powinna być "wyrobiona" a ona(ręka) buntuje się
Poczytałam czym dzisiejszy czas wypełniłyście.
Też działałam w ziemi, ręką tyle macham powinna być "wyrobiona" a ona(ręka) buntuje się
Serdecznie pozdrawiam
Halina
Halina
#1933485 04.09.2014 22:33:15
iwonaPM pisze:
Auto wypucowane , fotki zrobione to czas jakieś ogłoszenie sklecić
Apropos może ktoś z szanownych forumowiczów chce kupić
prawie nie śmigane 
Muszę jeszcze odszczurzyć chatkę
Auto wypucowane , fotki zrobione to czas jakieś ogłoszenie sklecić
Muszę jeszcze odszczurzyć chatkę
Pozdrawiam Aga
Reklama
Ten temat jest zamknięty - nie można dodawać nowych wpisów.