Misiu widzę ,że Ty każdą wizytą stresujesz się jak by sam Papież miał przyjechać
Troszkę musisz wyluzować ,bo się wykończysz psychicznie
Toż to nie sanepid , że wszystko musi być na wysoki połysk !Kurz możesz szybko zgonić na prace remontowe ulicy przed domem
ale znając Ciebie to zaraz kwiaty w ogrodzie będziesz myć