Reklama
#1922331 21.08.2014 19:58:23
Pati o rany dziewczyno takie wielkie kamienie dźwigałaś
pomocne w tym wypadku są wózki na zakupy.
zaczerwieniłam się bardzo
korytka bardzo ładnie prezentują się na tym zdjęciu he, he no może w realu są mniej estetyczne.
trawy nad rzeczką urokliwie wyglądają he, he co znaczy natura, a przewozy siana przed oknami to i ja też mam codziennie mimo remontowanej drogi.
Na przepis konfitur i ja się piszę.
o jeszcze nie byłam w wątku kulinarnym muszę nadrobić a teraz idę leki dawać już ta pora. Co się rozpędzę to muszę hamować.
zaczerwieniłam się bardzo
korytka bardzo ładnie prezentują się na tym zdjęciu he, he no może w realu są mniej estetyczne.
trawy nad rzeczką urokliwie wyglądają he, he co znaczy natura, a przewozy siana przed oknami to i ja też mam codziennie mimo remontowanej drogi.
Na przepis konfitur i ja się piszę.
wpis edytowany 21.08.2014 19:59:13
#1922378 21.08.2014 20:50:19
Pati jak tylko się ogarniemy i znajdziemy chwile to dam znać.W sobotę wybieramy się na Święto Ceramiki,synek bierze udział w paradzie glinoludów więc musimy go wcześniej podrzucić a potem obejrzeć pochód
mam nadzieję że goście zdążą przyjechać aby razem z nami się tam wybrać.A Ty Pati wybierasz się na Święto Ceramiki?moglibyśmy się gdzieś spotkać 
#1922587 22.08.2014 06:40:34
Ewo/b], nie bedę na Święcie Ceramiki
miałam jechać dzisiaj, ale wypluskałam się z wolnych środków finansowych, a nie będę się katować lizaniem przez szybkę tych wszystkich cudności ze straganów
W niedzielę moich dzieci nie ma, bo jadą do dziadków, ale poza tym jesteśmy i zapraszamy!
[b]Misiu, no widzisz! Trzeba było pytać fachowca o technologię brukowania, to bym sobie jak dama na wózku kamole przewiozła, zamiast pchać je na kolanach w opadających portkach
Ale mam jeszcze tę resztę ścieżki do odtworzenia, a na nią gotowe wyjątkowo duże kamole, to rada się nadal przyda 
Zuziu, planowałam zlać wodą po zakonczeniu, ale deszcz mnie uprzedził i fajnie ubił ziemię. Schody są jeszcze nieskończone, trzeba ostatni stopień podrasować i ziemi dosypać miedzy stopniami, ale chodzić się da, co wnikliwie sprawdziły już dzieci
Kobeą jestem wściekle zdegustowana, bo od dnia wysadzenia do dziś nie urosła ani o centymetr...nie zdechła także, po prostu sobie jest...za to wczoraj ze zdumieniem odkryłam, ze wilce zaczęły rosnąć po 4 miesiącach od posadzenia...pewnie już w okolicy Adwentu zakwitną 
co do planu obsadzenia pozasiekowego to nadal się biję z myślami...na razie biorę sobie na wstrzymanie, bo zostało jeszcze mnóstwo do odczyszczenia, ale jak całość będzie goła to będę z Wami konsultować swoje rozliczne i sprzeczne pomysły. Na pewno wyladuje tam kilka drzew, żeby nieco ocienić to miejsce - marzą mis się też dwa przejścia z różanymi łukami (nie tylko dlatego, że sezon bez kupna nowych róż uważam za stracony
)
Ze względu na upupienie pracą informuję uprzejmie, ze o zamówieniach nasion i sadzonek pamiętam, ale zrealizuję dopiero we wrześniu
[b]Misiu, no widzisz! Trzeba było pytać fachowca o technologię brukowania, to bym sobie jak dama na wózku kamole przewiozła, zamiast pchać je na kolanach w opadających portkach
Zuziu, planowałam zlać wodą po zakonczeniu, ale deszcz mnie uprzedził i fajnie ubił ziemię. Schody są jeszcze nieskończone, trzeba ostatni stopień podrasować i ziemi dosypać miedzy stopniami, ale chodzić się da, co wnikliwie sprawdziły już dzieci
co do planu obsadzenia pozasiekowego to nadal się biję z myślami...na razie biorę sobie na wstrzymanie, bo zostało jeszcze mnóstwo do odczyszczenia, ale jak całość będzie goła to będę z Wami konsultować swoje rozliczne i sprzeczne pomysły. Na pewno wyladuje tam kilka drzew, żeby nieco ocienić to miejsce - marzą mis się też dwa przejścia z różanymi łukami (nie tylko dlatego, że sezon bez kupna nowych róż uważam za stracony
Ze względu na upupienie pracą informuję uprzejmie, ze o zamówieniach nasion i sadzonek pamiętam, ale zrealizuję dopiero we wrześniu
#1922611 22.08.2014 07:29:29
Pati nic się nie przejmuj "co się odwlecze to nie uciecze" i ja wierzę że nadejdzie czas jak wydasz już tą swoją książkę i będziesz mogła bez zastanowienia spełnić swoje pragnienia chociażby w postaci zakupu (nie oszukujmy się-ale dość drogiej) tej ceramiki.Ja też tylko z zachwytem oglądam te cudności powstrzymując się od zakupu (no w tym roku to napewno na nic sobie nie mogę pozwolić) a do domu przyjeżdża z nami ceramiczny aniołek na pamiątkę
Ale co się napatrzę to moje
To tej gorczycy przywiozę na wszelki wypadek i plany w Twojej główce będą się klarować a ona sobie szybciutko będzie rosnąć i walczyć z chwaściorkami o miejsce.Nasza w T. już prawie się nadaje do przekopania a więc po weekendzie dostanie obornikowego papu i fruuu zielonym do dołu.Miejsce aż kusi na obsadzenie go i ciekawe jak długo wytrzymam żeby spokojnie tak sobie leżało i czekało wiosny
To tej gorczycy przywiozę na wszelki wypadek i plany w Twojej główce będą się klarować a ona sobie szybciutko będzie rosnąć i walczyć z chwaściorkami o miejsce.Nasza w T. już prawie się nadaje do przekopania a więc po weekendzie dostanie obornikowego papu i fruuu zielonym do dołu.Miejsce aż kusi na obsadzenie go i ciekawe jak długo wytrzymam żeby spokojnie tak sobie leżało i czekało wiosny
#1922613 22.08.2014 07:30:17
Pati pamiętaj o sfotografowaniu chryzantem Twoich i pokaż mi je, bo ja mam też takie duże dwie i jak by kolory były inne to zrobimy fifty-fifty ok? Ja wczoraj też troszkę w ogródeczku łopatką pomachałam i wsadziłam kwiatki od sąsiadki i śmiać mi się chce, bo najpierw trawę człowiek sieje,a potem ją wyrywa, żeby miejsce na byliny zrobić
Rękodzieła Bogusi
#1922616 22.08.2014 07:34:45
Oooo Zamia ma rację z tą gorczycą, bo ja na kartoflisku(1m na 1m hihi) też już posiałam gorczycę i ładnie wzeszła, teraz tylko niech podrośnie i ją się ciachnie, a potem przekopie i na przyszły rok coś tam posadzę, a na reszcie ogródka to jeszcze jej nie sieje, bo rosą warzywka, ale jak tylko zbiory zrobię, to też gorczyca idzie w glebę
Rękodzieła Bogusi
#1922617 22.08.2014 07:35:17
Prace archeologiczne i kamieniarskie bardzo mi się podobają
Tak niedawno byłam u Ciebie, a tak się zmieniło
A jesienne zwiastuny mi się NIE PODOBAJĄ i koniec 
#1922671 22.08.2014 08:55:47
Pati sorrki a mam pytanie do Zamii - odnośnie wysiewu gorczycy
Czy można ja też wysiać, jeśli jest puste miejsce, pomiędzy roślinami i po tych np. 2 m-cach przekopać?
Czy wysiew gorczysy tylko przy totalnie pustym poletku?
Czy można ja też wysiać, jeśli jest puste miejsce, pomiędzy roślinami i po tych np. 2 m-cach przekopać?
Czy wysiew gorczysy tylko przy totalnie pustym poletku?
#1923292 23.08.2014 01:51:30
Ilonko my gorczycę zastosowaliśmy jako zadarniacz dla pustego miejsca które będzie warzywnikiem a jak wniesie do gleby coś pożytecznego to będzie super.Moja bratowa natomiast nie wyobraża sobie pustego kawałka ziemi i każde wolne poletko (np.po ogórkach,po fasolce) natychmiast obsiewa jakimś dostępnym na daną chwilę ziarnem,później to przekopuje i do wiosny poletko czeka na dalszą uprawę.Wyczytałam gdzieś o odstraszających właściwościach gorczycy na gryzonie i mam zamiar na nowym miejscu,które będzie przygotowywane pod rabatki właśnie ją wysiać i będę ją testować w tej kwestii
#1924989 25.08.2014 09:21:05
Już znalazłam gorczycę na allegro (jak to cudnie móc napisać pełną nazwę!!!), zaraz kupię i też posieję po pomidorkach 
Reklama
#1925587 26.08.2014 00:23:20
Pat - ja rozumiem, że podejmujesz się dodatkowych zajęć w celu pozyskania funduszy na nowe roślinki ale czemu to musi być od razu tak ciężka (w pełnym tego słowa znaczeniu) praca jak kamieniarstwo? A Ty jesteś drobina o czym przekonałam się oglądając zdjęcia z wypasu zamiejscowego.
Podobają mi się twoje dziewczyny vel kozy!
Podobają mi się twoje dziewczyny vel kozy!
pozdrawiam, Janina
#1925619 26.08.2014 06:01:59
Janeczko, ja bym z chęcią zamieniła obecny zawód na kamieniarstwo: praca umysłowa męczy mnie znacznie bardziej niż fizyczna...a jak mi się Rysio ostatnio pochwalił, ile dostaje za metr ułożenia muru z kamienia, to wychodzi, ze dobry fachowiec kamieniarski zarabia prawie tyle co tłumacz
Na razie jednak jeszcze bedę tłuc teksty zamiast murów...w domu i zagrodzie nie dzieje się nic, ale w czwartek kończę zlecenie i wracam do świata żywych....ślimaków i dżdżownic oraz kołatków 
#1925700 26.08.2014 07:59:06
Pati trzymaj się dziewczyno jak ja lubię Twoje wpisy.
zresztą Ty o tym wiesz.
"wracam do świata żywych....ślimaków i dżdżownic oraz kołatków
"
"wracam do świata żywych....ślimaków i dżdżownic oraz kołatków
#1926143 26.08.2014 18:05:15
Misiu - ona tak tylko mówi o tym ogrodzie, a marzy jej się
TYLKO ZAREJESTROWANI I ZALOGOWANI UŻYTKOWNICY WIDZĄ ZDJĘCIA. DARMOWA REJESTRACJA
TYLKO ZAREJESTROWANI I ZALOGOWANI UŻYTKOWNICY WIDZĄ ZDJĘCIA. DARMOWA REJESTRACJA
#1926159 26.08.2014 18:12:46
Podzielam zdanie Pati co do obciążającej pracy umysłowej i gratyfikacji za nią
A jak ostatnio rozmawiałam z kamieniarzem i chyba chciał, bym go błagała, żeby wziął ode mnie bagatela 10tys. to dostałam totalnego wścieku 
#1926183 26.08.2014 18:47:12
Barabella pisze:
Misiu - ona tak tylko mówi o tym ogrodzie, a marzy jej się
TYLKO ZAREJESTROWANI I ZALOGOWANI UŻYTKOWNICY WIDZĄ ZDJĘCIA. DARMOWA REJESTRACJA
Misiu - ona tak tylko mówi o tym ogrodzie, a marzy jej się
TYLKO ZAREJESTROWANI I ZALOGOWANI UŻYTKOWNICY WIDZĄ ZDJĘCIA. DARMOWA REJESTRACJA
Mnie też tym zaraziła
#1926349 26.08.2014 21:39:00
Pati ja w kwestii formalnej. Dostałam od Ciebie nasionka rudbekii Cherokee Sunset. Czy Ty ją siałaś? Możesz pokazać jak wygląda?
#1926355 26.08.2014 21:51:47
To ta co ma Jurek, Basiu, w tym wątku pokazywałam, jutro znajdę gdzie dokładnie, ale ja ją siałam wiosną i z rozsady wysadzałam.
Reklama
Ten temat jest zamknięty - nie można dodawać nowych wpisów.