Reklama
#1919281 18.08.2014 07:53:50
Co miłe szybko kończy się i u mnie wyjechali, ale następni goście już jadą .Choć nie wiem czy będą chętni do pomocy a raczej skakać ja będę musiała i wysłuchiwać a że ci się to chce wszystko robić. Postanowiłam że jak będą marudzić to szybko im obrzydzę pobyt.
Brawo zrobiłaś dużo podziwiam i trzymam kciuki oby siły i cierpliwość była.
Pati jesteś wspaniała.
Brawo zrobiłaś dużo podziwiam i trzymam kciuki oby siły i cierpliwość była.
Pati jesteś wspaniała.
wpis edytowany 18.08.2014 07:56:07
#1919805 18.08.2014 19:21:28
survivor26 pisze:
dodatkowo od strony domowej, patrząc na prawo, tam gdzie cegły i dziki skalniak na gruzie jest wylany beton, prawdopodobnie wzdłuż całego murku i tam właśnie planuję miejsce do posiadówki
dodatkowo od strony domowej, patrząc na prawo, tam gdzie cegły i dziki skalniak na gruzie jest wylany beton, prawdopodobnie wzdłuż całego murku i tam właśnie planuję miejsce do posiadówki
o tym żem właśnie mówiła
#1919904 18.08.2014 20:43:35
Wpadłam się przywitać i publicznie złożyć deklarację,że w przyszłym roku będę tylko leżeć w ogrodzie i nie zrobię ani jednego słoika
! Wykończona jestem na maxa, muszę pojechać gdzieś na wieś coby wypocząć 
wszystko co kocham
pozdrawiam justyna
pozdrawiam justyna
#1919906 18.08.2014 20:46:56
paputowy_dom pisze:
Wpadłam się przywitać i publicznie złożyć deklarację,że w przyszłym roku będę tylko leżeć w ogrodzie i nie zrobię ani jednego słoika
! Wykończona jestem na maxa, muszę pojechać gdzieś na wieś coby wypocząć 
Wpadłam się przywitać i publicznie złożyć deklarację,że w przyszłym roku będę tylko leżeć w ogrodzie i nie zrobię ani jednego słoika
Do mnie do mnie! nie myśl, ze Ci odpusciłam wizytę, czekam tylko z nachalnym nagabywaniem, aż pierwszy tysiąc pomidorów przerobisz
Jutro postaram się coś napisać, dziś mam zmianę turnusu, przyjechała moja dorosła siostrzenica
#1920043 18.08.2014 22:38:19
lora pisze:
będę musiała [...] wysłuchiwać a że ci się to chce wszystko robić
będę musiała [...] wysłuchiwać a że ci się to chce wszystko robić
Misiu - nie przejmuj się, do mnie też tacy przyjeżdżają i jęczą: "łojezu, ile tu masz jeszcze roboty", "łomatko, ależ ty się tu zaharowujesz", "no, ale dużo pracy jeszcze przed wami" - i tylko czekam, aż mi zaczną składać wyrazy współczucia.
wpis edytowany 18.08.2014 22:50:11
Pozdrawiam - Małgosia (ogrodniczka od maja 2010)
Obrazki z Gospodarstwa
W moim gospodarstwie (Oaza)
Róże z mojej tabelki
Obrazki z Gospodarstwa
W moim gospodarstwie (Oaza)
Róże z mojej tabelki
#1920054 18.08.2014 22:49:20
Misiu i Małgosiu no takich gości to nie zazdroszczę, przecież wiedzą do kogo i po co jadą ? Jak chcą być czczeni jak pisała niezapomniana J. Chmielewska, to niech wybiorą sobie jakieś Malediwy lub inne Baleary i już 
Kiedyś będę miała....marzenie Beaty
Mini, mini..mini Beaty
Mini, mini..mini Beaty
#1920057 18.08.2014 22:55:00
Beatko - a niech już tak będzie, przyjadą nam trochę powspółczuwać i tacy się pewnie czują szlachetni, a potem pojadą, a ja już wreszcie mogę się rzucić na kolana w tych rabatkach i zaharowywać się, ile tylko mi się podoba
Bogusiu - zapomniałam napisać, że tego linka o remoncie domu szachulcowego skradłam z apetytem, bo nam też się może przydać
Bogusiu - zapomniałam napisać, że tego linka o remoncie domu szachulcowego skradłam z apetytem, bo nam też się może przydać
Pozdrawiam - Małgosia (ogrodniczka od maja 2010)
Obrazki z Gospodarstwa
W moim gospodarstwie (Oaza)
Róże z mojej tabelki
Obrazki z Gospodarstwa
W moim gospodarstwie (Oaza)
Róże z mojej tabelki
#1920073 18.08.2014 23:12:38
Małgosiu tylko nie za mocno na tych kolankach....
bo co dużo to też nie zdrowo
ja prawdziwego ogrodu nie mam, to mogłam sobie pozwalać przez kilka dni... ale wy prawdziwe ziemiańskie kobiety jesteście i lepiej byście były z nami a nie na... OIMIe jakimś w powiatowym miasteczku 
Kiedyś będę miała....marzenie Beaty
Mini, mini..mini Beaty
Mini, mini..mini Beaty
#1920083 18.08.2014 23:26:56
Na OIOM to ja się nadaję po całodziennym nicnierobieniu, bo ja mam ogrodowe ADHD 
Pozdrawiam - Małgosia (ogrodniczka od maja 2010)
Obrazki z Gospodarstwa
W moim gospodarstwie (Oaza)
Róże z mojej tabelki
Obrazki z Gospodarstwa
W moim gospodarstwie (Oaza)
Róże z mojej tabelki
#1920085 18.08.2014 23:31:09
MaGorzatko haha
ja mam tylko niedosyt ogrodowego ADHD 
Kiedyś będę miała....marzenie Beaty
Mini, mini..mini Beaty
Mini, mini..mini Beaty
Reklama
#1920174 19.08.2014 06:40:30
A ja wczoraj po śliwkowym słoikowaniu i po zrobieniu 100 pierogów poszłam kosić trawę pod oknami, bo taka była już wysoka, że łaskotała uda haha a wieczorem bolały mnie łapki, że zasnąć nie mogłam, ale już dzisiaj nie bolą, więc powtórka i skoszę cały ogród, a co, kto mi zabroni się sponiewierać
Rękodzieła Bogusi
#1920243 19.08.2014 08:57:25
Dziewczynki witajcie.To o czym piszecie też obserwuję w naszym ogrodzie działkowym-teraz jest moda na kawałek ziemi więc jest masa młodych ludzi którzy te działeczki pokupowali,no i jak goście ich odwiedzają to owszem działka jest fajna ale jak można na niej grillować i piwo żłopać cały weekend.Natomiast jak właścicele cicho wspominają że trawę trzeba skosić czy cokolwiek zrobić to jest już pukanie w czoło z komentarzem: też wam się działki zachciało...,po jaką cholerę tak się narabiacie ....
#1920304 19.08.2014 10:00:58
Cóż, takich znajomych co działki zazdroszczą i ja mam. Jednak jak trzeba pomóc stół przestawić, bo słoneczko w oczka świeci to już marudzenie, ze ile to roboty w takim ogrodzie. Nagle trawa zaczyna przeszkadzać, pszczoły zagłośno brzęczą, ptaki gubią pióra i inne niedogodności widzą 
#1920518 19.08.2014 14:11:10
Bardzo słusznie. Ja tam nie wyobrażam sobie siedzieć u kogoś kołkiem i być obsługiwanym. Wtedy czuję się niezręcznie i całą przyjemność z wizyty diabli biorą. Grill pod hasłem siedzimy i żremy a pani domu lata w te i nazad donosząc różne rzeczy mnie kompletnie nie rajcuje, bo ja chcę ze wszystkimi spokojnie pogadać i pobyć.
No, ale u Ciebie Pat może jeszcze coś zostanie do zrobienia w następnym roku
Talentów nadzwyczajnych nie mamy, ale jakby R. był na miejscu, to wespół w zespół z W. na pewno dokonaliby rzeczy niezwykłych i wiekopomnych
No, ale u Ciebie Pat może jeszcze coś zostanie do zrobienia w następnym roku
wpis edytowany 19.08.2014 14:12:05
#1920538 19.08.2014 14:48:51
Ciekawość mnie żre , dojechali już Twoi goście? he, he moi skręcili w drugą stronę mam kilka dni spokoju 
ale takich jak Ty masz gości to ja z przyjemnością bym chciała mieć znowu. Najgorzej że nie było atmosfery do pogadania tak od serca.
o ciemno zrobiło się lecę po pranie ...
ale takich jak Ty masz gości to ja z przyjemnością bym chciała mieć znowu. Najgorzej że nie było atmosfery do pogadania tak od serca.
o ciemno zrobiło się lecę po pranie ...
wpis edytowany 19.08.2014 14:50:21
#1921047 20.08.2014 08:06:14
Doczytałam Wasze wywody o gościach i stwierdzam, że w tym roku jestem szczęściarą, bo Ci co mi gratulują odwagi i współczują, ze sobie taki bajzel na kark wzięłam jakoś mój dom ominęli
Ale oczywiście tacy też się zdarzają i zwykle wyrażają zaniepokojenie za ile i kiedy ja ten dom wyszykuję na wysoki połysk - niezmiennie zaliczają opad szczęki, gdy się dowiadują, że wcale nie zamierzam
A na hasło "ale przynajmniej dla dzieci będziesz mieć" odpowiadam, że to mój dom a nie dzieci i dla siebie go kupiłam i robię, a dzieci mogą go sobie wziąc lub nie po mojej śmierci, ale nie ma to dla mnie najmniejszego znaczenia. Dom jest dla dzieci o tyle, że mają go w dzieciństwie, żeby móc się wychowywać na wsi (kolejna zgroza "no ale gdzie one do szkół pójdą?" - tu zwykle odpowiadam, zgodnie z prawdą, że zgrzewa mnie jakie będą mieć wykształcenie, byle szczęśliwe były) oraz o tyle, że dzięki niemu mają szczęśliwą matkę, a szczęśliwa matka, to szczęśliwe dziecko, czyż nie?
Zuziu, mogę Ci zagwarantować, że robota się znajdzie, jeśli tylko wyrazicie chęć popracowania
Nawet jeśli wygram fortunę i będę mogła cały dom i ogród zrobić zgodnie z oczekiwaniem gości 'współczujących" to zostawię jedne zasieki i jedno zapuszczone pomieszczenie, żeby goście robotni mieli co robić
To co, wpisuję Was w przyszłoroczny kalendarz odwiedzin?
Iwonka niestety już pojechała, ale długa droga przed nią, więc nie zatrzymywałam nachalnie - wierzę, że za rok czy dwa uda się, żeby pobyła u nas kilka dni, bo zawsze po tych szybkich wizytach czuję niedosyt
Ja niestety nieodwołalnie muszę już wracać do pracy, ale dziś dziewczynki mają wolne od placówek, więc jeszcze trochę luzu - pójdziemy dalej odkopywać brukowany chodnik i w koncu ogrodowe zdjęcia porobię - róże powtarzają kwitnienie
Zuziu, mogę Ci zagwarantować, że robota się znajdzie, jeśli tylko wyrazicie chęć popracowania
Iwonka niestety już pojechała, ale długa droga przed nią, więc nie zatrzymywałam nachalnie - wierzę, że za rok czy dwa uda się, żeby pobyła u nas kilka dni, bo zawsze po tych szybkich wizytach czuję niedosyt
Ja niestety nieodwołalnie muszę już wracać do pracy, ale dziś dziewczynki mają wolne od placówek, więc jeszcze trochę luzu - pójdziemy dalej odkopywać brukowany chodnik i w koncu ogrodowe zdjęcia porobię - róże powtarzają kwitnienie
#1921067 20.08.2014 08:40:57
Patuś masz racje,że to Twój dom. Dzieci podrosną i pójdą swoją drogą, jaką One będą chciały sobie wybrać i nic nie zmienisz w ich decyzji, a tym czasem są na wsi szczęśliwe, to widać, a z tym wykończeniem to ja już pisałam, nie wiele już zostało, bo najgorsze macie za sobą tzn centralne i komin, a pokoje to tylko deserek dla mężusia Twojego, jak tylko czas na ten deserek znajdzie
mi się u Ciebie podoba i to bardzo, a czy Ty musisz na wyskoki połysk ten dom zmieniać??? no po co?? jak jest tyle fajnych rzeczy do zrobienia między innymi wykopuj ten chodnik i pokaż jak daleko on sięga...
...wyniki mam dobre Patuś i jestem szczęśliwa, mimo,że operacja się odbędzie, ale ważne,że wyniki ma super, aż się popłakałam wczoraj z radości.....
...wyniki mam dobre Patuś i jestem szczęśliwa, mimo,że operacja się odbędzie, ale ważne,że wyniki ma super, aż się popłakałam wczoraj z radości.....
Rękodzieła Bogusi
#1921154 20.08.2014 11:06:28
Pati, wiedziałam, ze strasznie Cie lubię, choć raz dopiero Cię widziałam.... i teraz wiem dlaczego. To Twoje zdrowe podejście dla do dzieci przede wszystkim.... Robiłam dokładnie jak Ty i tego nie żałuję. Dzieci wykształciły się same, są dobrymi i pracowitymi ludźmi. To co mają (a mają dużo) zawdzięczają własnej pracy (uczciwej!!!) i zapobiegliwości. Dziewczyny miały domy pierwsze niż ja, syn też ułożył sobie życie... Mądrze kombinujesz i za to Cię cenię. Jak sobie pościelą, tak się wyśpią.....
#1921169 20.08.2014 11:28:46
Pat wpisuj! A co! Wygrania fortuny jak najbardziej życzę, w razie czego pomożemy w wydawaniu 
A Twoja filozofię wychowywania dzieci zastosował w pewnym sensie mój tatuś z jedynym odchyleniem w kierunku przymusu nauki języków obcych. I ja jestem zadowolona a mam wrażenie, że chyba i szczęśliwa
A Twoja filozofię wychowywania dzieci zastosował w pewnym sensie mój tatuś z jedynym odchyleniem w kierunku przymusu nauki języków obcych. I ja jestem zadowolona a mam wrażenie, że chyba i szczęśliwa
wpis edytowany 20.08.2014 11:28:54
Reklama
Ten temat jest zamknięty - nie można dodawać nowych wpisów.