Dzień dobry. Słońce.

Zaczyna już wchodzić rano na poduszkę. Leżę wtedy i czuję jak grzeje mi twarz.
Treści od rana dużo a pojemność mózgu coraz mniejsza.
Joasiu, bardzo Ci współczuję a Mamie życzę polepszenia. Przedwiośnie to najtrudniejszy czas dla ludzi mimo ,że mamy złudzenie budzenia się do życia i przypływu nowych sił. Tacy jesteśmy dopiero w maju, gdy odrobimy jesienno- zimowe straty.
Olu, bardzo mi się podoba stylizacja Córci. Świeżo, młodzieńczo, stonowanie, elegancko.
Niektóre suknie studniówkowe rodem z " Dynastii" lub saloonu . I zupełnie w " niestosunku " z urodą i figurą.
Młodość, jeśli nie przebrana a ubrana , sama się obroni. Córka ma wyczucie .

Może nad morze czy co.

Słoneczka życzę. Zdrowia potrzebującym. Odpoczynku spracowanym.