Kompostownik

Rozmowy przy kawie (29)
T#442538
Facebook
Reklama



Barabella poziom najwyższy i najjaśniejszy :-) Moderator
Lokalizacja: Łódź
#2319948 14.08.2016 05:19:20


TYLKO ZAREJESTROWANI I ZALOGOWANI UŻYTKOWNICY WIDZĄ ZDJĘCIA. DARMOWA REJESTRACJA



No wiem, że za wcześnie na niedzielna kawę, lecz po wczorajszym przerobieniu padłam jak kawka i już po 22:00 spałam jak niemowlę pan zielony Od 4:00 już się w łóżku kotłuję.... to wole wstać i bazę mieczyków pouzupełniać pan zielony

Bea jak już Cię zwierzęta i mąż nam oddadzą, to wklejaj foty pan zielony



Wymarzony Baśniowy Zakątek cz.3
Wymarzony Baśniowy Zakątek cz.2
Wymarzony Baśniowy Zakątek cz.1
mama101 poziom 5
Lokalizacja: TSA
#2319949 14.08.2016 06:27:44
Witam w niedzielny poranek.

Basi kawa wyborna polecam.

Człowieka brakło dzień i takie zaległości w lekturze, dobrze ze dwa dni wolnego to nadrobię i ogarnę własny wątek.lol



Pozdrawiam Aśka
TO JE MOJE
Bogusia poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)
#2319955 14.08.2016 07:02:40
Dzień doberekpan zielony kawusia już czeka, więc zapraszampan zielony

Elu to Ty masz specjalny kociołek do gotowania słoików? zdziwiony oooo zapodaj bliżej foteczkę, bo ja też taki kcem i napisz coś więcej o tym garze, czy się opłaca i w ogólezakręcony moje słoiki już skończyły 3 dzień gotowania, więc jest bezpiecznie od teraz i pójdą do lodówki, za długo nie poleżą hihi



Rękodzieła Bogusi
gawron poziom 6
Lokalizacja: Gałęzice/świętokrzyskie
#2319960 14.08.2016 07:12:56
A już miałam pytać ,czy Becia jeszcze się w jeziorze tapla,a widzę że na brzeg wyszła..pan zielony



Beatrix+,czyli Betina

Wiejskie zarośla,czyli przypadki szalonej Beatki
Kozi wątek zlikwidowany.
aguskag poziom 5
#2319966 14.08.2016 07:59:31
    survivor26 pisze:

    Aguśko, toś mnie skomplementowała aniołek Jakoś ja siebie tak nie widzę, jak spoglądam rano w lustro i widzę, że zamiast tej dziewczyny co w środku siedzi, spoziera na mnie tłustawa pani w średnim wieku taki dziwny
Tak Cię widzę, jak Cię piszę oczko Czas skończyć z wizerunkiem jaki nam tu wciskasz pan zielony

Strasznie się cieszę z tych Waszych żurawek. Zwłaszcza teraz, kiedy są już posadzone aniołek Na razie żadna nie zdechła, chodzę codziennie, doglądam i podlewam. Bałam się o te co zupełnie korzonków nie miały jak je porozdzielałam. Ale jakoś sobie radzą, chyba je wspiera to pogoda, co to mnie jednak zupełnie nie zachwyca.



Pozdrawiam Aga
Barabella poziom najwyższy i najjaśniejszy :-) Moderator
Lokalizacja: Łódź
#2319970 14.08.2016 08:05:59
Aga żurawka to jak chwast pan zielony Podobno są tacy, co z liścia robią sadzonki pan zielony



Wymarzony Baśniowy Zakątek cz.3
Wymarzony Baśniowy Zakątek cz.2
Wymarzony Baśniowy Zakątek cz.1
survivor26 poziom najwyższy i najjaśniejszy :-) Administrator 
Lokalizacja: między DLW a DBL :)
#2319971 14.08.2016 08:10:09
Dzień dobry! nie wiem czy kawę stawiać po wykładzie Janusza, czy lepiej źródlaną wodę z mikroelementami, ale....wolę umrzeć gruba, niż z kawy z cukrem zrezygnowaćlol

Widzę, ze Terminator wrócił! To teraz poprosimy o zdjęcia i pikantne szczegóły wyprawy wesoły A Jasia z R. wybrali wolność i osiedlili się w pomorskich lasach?lol

Pogoda byle jaka, ale do ogrodu idealna, szkoda, ze dziś mam dzień roboczy, ale już bezwzględnie muszę, bo jutro do Wrocławia na kilka dnismutny Nie lubię, ale dzieci muszą mieć kontakt z babcią i cywilizacją...chociaż nie jestem pewna czy muszą...4 lata afirmacji wiejskiego życia i Flo ostatnio stwierdziła, że jak dorośnie to chce mieszkać na wsi i mieć gospodarstwozdziwiony



Pat - nieustająca wiejska eksperymentatorka wesoły
Wiejski eksperyment 1
Wiejski eksperyment 2
mariaewa poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)
Lokalizacja: Między S a K .
#2319974 14.08.2016 08:44:35
Chcesz być zdrowy ? Starań dołóż, nie jedz , nie pij, nie cudzołóż,
Nie pożądaj , nie podglądaj, kochaj bliżnich i tak dalej,
A najlepiej , nie żyj wcale ! pan zielony



Zapraszam odważnych mariaewa.
gawron poziom 6
Lokalizacja: Gałęzice/świętokrzyskie
#2319992 14.08.2016 09:46:36
Mariawka! Ale co to za życie? 😂😂😂😂



Beatrix+,czyli Betina

Wiejskie zarośla,czyli przypadki szalonej Beatki
Kozi wątek zlikwidowany.
zuzanna2418 poziom najwyższy i najjaśniejszy :-) Administrator 
Lokalizacja: Wawa/lubelskie
#2319993 14.08.2016 09:49:53
Dzień dobry! U nas poranna ulewa trwa, dzięki czemu widzę, że rynny wymagają czyszczenia zmieszany
Ja się męczę z kawą bez mleka, bo zapomniałam kupić.

Dzielżany to tu mają raj. Kwitną jak szalone, odmiany niskie wyrosły na 80 cm., chyba nawet jakieś siewki wyprodukowały.
Bea no witaj, witaj globtrotuarko! Faktycznie Ci się za wolnością tęskniło wesoły

No to na razie leniwienie, potem może popielę jak pogoda pozwoli.



Zuzanna - miejska i wiejska dżungla wesoły
pomoc dla schroniska
In Vino Veritas
UŚMIECHNIJ SIĘ
Reklama



Ja poziom 2
Lokalizacja: Podlasie-BSI
Ilość edycji wpisu: 1
#2319995 14.08.2016 09:56:13
    survivor26 pisze:

    Dzień dobry! nie wiem czy kawę stawiać po wykładzie Janusza, czy lepiej źródlaną wodę z mikroelementami, ale....wolę umrzeć gruba, niż z kawy z cukrem zrezygnowaćlol

    A Jasia z R. wybrali wolność i osiedlili się w pomorskich lasach?lol



Śmiać mi się zachciało , bo skrót imion to jakby u mnie oczko
Tylko lasy podlaskie a nie pomorskie lol

Kawę dziś sobie zaserwowałam .Tradycyjną plujkę chociaż mam chęć na tę po turecku tylko mi nad tygielkiem nie chce się sterczeć . Niedomaganie mojej kończyny wiąże się chyba z nadwerężeniem przy żniwach . Wskakiwanie na przyczepy , zeskakiwanie i wszystko w dzikim pędzie . Kumpela ma mi zrobić masaż , by "cośtam odblokować" .

Oooo ! i już popisała . Chłop mnie wzywa , by go do żniwa zawieźć .
Potem odezwę się .
Na razie poranne zdjęcie



TYLKO ZAREJESTROWANI I ZALOGOWANI UŻYTKOWNICY WIDZĄ LINKI. DARMOWA REJESTRACJA



Wracałam z lasu z grzybobrania i pstryknęłam specjalnie na kompost jęzor
wpis edytowany 14.08.2016 09:56:37



"Trzeba być gorszym, by potem stać się lepszym. Trzeba być głupim, by móc stać się mądrzejszym. " -Kazik/Sztos.



Pozdrawiam! Jaśka.
Sweety poziom najwyższy i najjaśniejszy :-) Moderator
Lokalizacja: Podbeskidzie
#2320019 14.08.2016 11:02:42
To niezupełnie tak, jak mówi Janusz... Z upływem czasu nasz metabolizm się zmienia,a i poziom hormonów także. Zatem by zachować 'formę' musimy zmienić menu na inne, mniej kaloryczne, z nieco innym indeksem glikemicznym. Już po 40 to się zmienia,a jak dolożymy to, że sobie folgujemy mamy dodatkowe, niekorzystne efekty w postaci nad programowych kilogramów. Dołóżmy do tego stres i gotowa katastrofa 20+ na wadze. Są oczywiście osoby, które nie mają skłonności do tycia,ale ja do nich nienależę. Niektórym jest łatwiej, niektórym trudniej. Ja niezmiernie walczę, ale na razie choć waga się zatrzymała. W tym,że ważę za dużo jest oczywiście moja wina,ale rozgrzeszam się - był czas, że nie miałam siły na walkę także z kilogramami. To z czym walczylam przez kilka lat przygięło mnie do ziemi w wystarczający sposob... A w ogóle padł mi zasilacz i pisze z nowego tabletu. Idzie i jak krew z nosa smutny Zmęczyłam się więc życzę Wam miłej niedzieli i do odzyskania zasilania oczko



Ani Ogród w dolinie matrix
Beatrice poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)
Lokalizacja: Szczecin
#2320025 14.08.2016 11:11:46
No tempo macie niesamowite, trzy strony w jeden dzień wesoły Ja wczoraj "biletowałam" na Pogoni....uff 14 godzin ale dobrze że jeszcze dzisiaj i jutro wolne. U nas słoneczko delikatnie świeci a za oknem przyjemne 20 st. C wesoły



Kiedyś będę miała....marzenie Beaty
Mini, mini..mini Beaty
survivor26 poziom najwyższy i najjaśniejszy :-) Administrator 
Lokalizacja: między DLW a DBL :)
#2320036 14.08.2016 11:20:49
No właśnie o tym mówię, co składnie napisała Ania - może u facetów jest inaczej u kobiet naprawdę po 40-tce zmienia się wszystko w kwestii wagi i odchudzania, zresztą rozmawiałyśmy o tym na zlocie. 5 lat temu po zapasieniu się po urodzeniu i wykarmieniu Flo, po 3 miesiącach diety schudłam 10 kilo i waga mi się trzymała aż do kolejnej ciązy. Rok temu na tej samej diecie, trzymanej równie restrykcyjnie, schudłam w bólach 5 kilo i zyskałam je ponownie, mimo nieobżerania się w 3 miesiące. I wówczas stwierdziłam, ze koniec z restrykcyjnymi dietami - wysiłek nieziemski, skutek prawie żaden, staram się nie obżerać niezdrowymi rzeczami, ale jak mam do końca życia jeść kiełki i czarny chleb, żeby się do trumny standardowej zmieścić, to ja dziękuję za takie życie aniołek

No więc, komu kawy z pełnotłustym mlekiem i cukrem? aniołek



Pat - nieustająca wiejska eksperymentatorka wesoły
Wiejski eksperyment 1
Wiejski eksperyment 2
Syringa poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)

Ilość edycji wpisu: 1
#2320037 14.08.2016 11:21:14
Cześć!

Nie będę sie bawić w żaden rozwód, po prostu zabije tego bandytę i tyle.
Cztery hortensje ścięte równo z ziemią.

Dobrze, teraz pomińmy ten temat, załatwię go później, teraz dokończę kawę.
(Po co ja w ogóle wracałam... Trzeba było zostać w domku nad jeziorem... A, racja, wróciłam po psy!)




Było cudownie! Zarówno zlot jak i arboreting. Sporo zobaczyłam, przeżyłam kilka ciekawych przygód i poznałam sporo fajnych ludzi. Najdziwniejsze, najzabawniejsze i jednocześnie najciekawsze było pewne spotkanie na leśnym parkingu bardzo szczęśliwy Naprawde odlotowa historia i to na kilka sposobów.

Pikantne szczegóły? Wszystkie??
Zresztą, że niby jakie pikantne? ...że mięta pieprzowa?



wpis edytowany 14.08.2016 11:23:18
survivor26 poziom najwyższy i najjaśniejszy :-) Administrator 
Lokalizacja: między DLW a DBL :)
#2320039 14.08.2016 11:25:22
    Syringa pisze:


    Pikantne szczegóły? Wszystkie??
    Zresztą, że niby jakie pikantne? ...że mięta pieprzowa?





wszystkie nie, zostaw coś dla siebie, żebyś mogła się tajemniczo uśmiechać, gdy ktoś wspomni coś, co ci przypomni owe pikantne szczegóły bardzo szczęśliwy

Jakby co to poświadczę, że byłaś u mnie caluteńki ten czas, gdy bandytę jakaś tajemnicza siła powaliła na ziemię koło zwłok hortensji i udusiła...



Pat - nieustająca wiejska eksperymentatorka wesoły
Wiejski eksperyment 1
Wiejski eksperyment 2
Ryszan poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)
Lokalizacja: Łódź
Ilość edycji wpisu: 1
#2320044 14.08.2016 11:30:36
Witam niedzielnie.
Pogoda w tej chwili słoneczna,ale rano popadywał deszcz.Jest ciepło 20 st.i lekki wiatr.
Bea jest,super, będą zdjęcia i opowieści?zakręcony
Miłego dnia.!!!!!
wpis edytowany 14.08.2016 11:35:36



Ania
Moja działka
mariaewa poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)
Lokalizacja: Między S a K .
#2320047 14.08.2016 11:36:44
Niechętnie zabieram głos w sprawach, w których posiadam większą wiedzę niż " dyskutanci". Bo i po co? Każdy ma prawo mieć własny pogląd. Rządzą nami geny, hormony , itp. Jemy jedzenie pełne antybiotyków stosowanych na farmach i fermach, wcinamy mięska pełne hormonów. Jeden z tego powodu łysieje, inny przestaje być sprawny..., ktoś się staje totalnym alergikiem, innemu rośnie brzuch, cycory lub doopa. Zakładając, że nie jesteśmy ciemną masą, że posiadamy szersze horyzonty, dużą wiedzę i chęć życia lepiej i zdrowiej, pracujemy fizycznie w naszych domach i ogrodach, nie siedzimy w domach, ale jesteśmy aktywni na wielu polach, coś sprawiło, że jest jak jest.
Każdy organizm jest inny. Każdemu z nas coś dolega, coś przeszkadza być " pięknym, bogatym i szczupłym." Marudzimy sobie, bo czasami trzeba pomarudzić. Ale wiele z nas jest po prostu chora i nie jest to wina " zasiedzenia " i " zażarcia ". Obyśmy zdrowi byli. pan zielony



Zapraszam odważnych mariaewa.
gawron poziom 6
Lokalizacja: Gałęzice/świętokrzyskie
#2320053 14.08.2016 11:40:38
No bo kto to słyszał,żeby swój własny ogródek na własnej krwawicy wykarmiony zostawiać na pastwę obcym chłopom!
W tym życiu latem ogrodu nie zostawię,bo i tak mimo że jestem na miejscu i Szkodnik pod nadzorem,to straty są.
Dziś odkryłam,że mi skosił tamaryszka.diabeł

Pińćset razy go omijał,już ładnie się rozkrzewił...i fruuuu,skosił.Dziad jeden,szemrany!

A to już chyba 4.raz próbuję go hodować...
Jak nie mrówki,to glina,albo kozy z psem,to mężuś cały osobisty...

Boszsz....co za życie...taki dziwny



Beatrix+,czyli Betina

Wiejskie zarośla,czyli przypadki szalonej Beatki
Kozi wątek zlikwidowany.
Syringa poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)
#2320078 14.08.2016 12:40:41
Pat, dzięki za alibi! Przyda sie z pewnością! taki dziwny



Czy bedą opowieści... Oj... lol cool zaniemówił oczko



Muszę sie pochwalić, że prezenty zlotowe udało mi sie dowieźć w całośći i bez szkód. Miód i lawende od Gospodarzy zlotu, bombkę od Janeczki i rośliny. Najbardziej obawiałam sie o te delikatne tłukące rzeczy, bo z konieczności wszystko w aucie ze dwa razy dziennie przekładałam, przepakowywałam, przewalałam, żeby zabierać rzeczy do miejsca noclegu czy nawet w ciągu dnia znaleźć potrzebne w danej chwili przedmioty. Udało się, wszystko całe wesoły
Bardzo dziękuję!
Dziękuję tez Mesi za dwie świetne spódniczki. Dla niezorientowanych - Matka moja przywiozła na zlot cały wóz ciekawych spódnic, wszystkie (prawie) Dziewczyny się obłowiły oczko W pokoju obok kuchni, gdzie w nocy spali Zuzia i W., w dzień przez dobrą chwilę był ekskluzywny butik. Ja załapałam sie na dwie wypasione w stylu zwanym eco-boho, czy jakoś tak oczko No, wiadomo, matka i córka miewaja podobne upodobania oczko Też dowiozłam w całości - co znaczy, że po drodze nikt nie zdarł ze mnie spódnicy lol (rozpinał w miarę ostrożnie pan zielony ). Niestety nie pamiętam, gdzie one są, chyba pod siedzeniem, auta jeszcze nie rozpakowałam.

Reklama



Rozmowy przy kawie (29)
T#442538
Facebook
Ten temat jest zamknięty - nie można dodawać nowych wpisów.
Aby pisać na forum musisz się zalogować !!!
rss · kontakt · załóż własne forum · korzystasz z forum? wesprzyj projekt!