Dzień kawowy stawiam dość dużo, bo nerwa mam okropnego

za oknem mam to białe, a w wiadrze od 2 dni moczą się róże i nie mam kiedy ich posadzić, dzisiaj miałam to zrobić i co, w śniegu mam sadzić?

Dzisiaj robię białą kiełbaskę, no dość dużo tego będzie, bo ponad 4 kg ale jak znam moje dziecko to ile dam tyle weźmie, nie pogardzi

szkoły już chyba mają wolne, więc
Patuśka śpi pewnie jeszcze, a niech sobie pośpi, bo jak zobaczy to białe to też nerwa dostanie

a Pati widziałam wannę obudowaną deskami.....bosko to wygląda, serio i ta półka na paprocie ooookurde cudo
Misiu ładnie Ci w bereciku z antenką, ja nosze czapki, mi zawsze zimno w łepek jest hihi
aaaaa ptaszki śpiewają że hej im śnieg nie przeszkadza
