Dzień dobry, pilna robota z rana, to teraz kawka i mała przerwa.
U nas też napadało ale nie odśnieżamy samo się stopi

Iglaki też miały czapy ale nie mam na to czasu i siły.
Coś po nartach zatoki mi się odezwały, to już kolejny miesiąc jak jestem niezdrowa - tzn. z przerwami oczywiście.
Ale w końcu wczoraj wzięłam przepisany miesiąc temu na wszelki wypadek antybiotyk - niech mi się te zatoki
wyleczą.
A Dorotko - wczoraj w Lidlu też się skusiłam na bylinki - wzięłam różową piwonię i białą jeżówkę.
Miłego dnia!