Kompostownik

Rozmowy przy kawie (22)
T#434306
Facebook
Reklama



aguskag poziom 5
#2248835 06.03.2016 00:07:40
Kasiu wesoły
Miałam koralika przez 2 lata, ale zrezygnowałam. Strasznie mi pękały owoce, bo u nas zawsze dużo deszczu pada, a poza tym smak mi jakoś nie leżał, inne koktajlowe bardziej mi przypadły do gustu. Ma jednak kilka zalet - nie ima się go zaraza, przynajmniej u mnie go nie brała, poza tym baaardzo się rozrasta, jest wprost nie do opanowania i ma mnóstwo owoców.
Hmm może jednak skuszę się na niego za rok jak zdobędę nasionka... przynajmniej jest pancerny i kwiatki się nie osypią.



Pozdrawiam Aga
Urazka poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)
Lokalizacja: Wieś 20 km od Wrocławia
#2248844 06.03.2016 01:21:34
    mama101 pisze:

    Moje Kochane jaskółki przypominam ,minęła godz.18 .


Ja jadam kolacje zwykle po 21-ej i jeszcze nie zaliczam się do pingwinów ale to chyba dlatego, że funkcjonuję wg czasu brazylijskiego a tam wtedy jest 17-ta.



pozdrawiam, Janina
lora poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)
Lokalizacja: Lubelskie
#2248847 06.03.2016 06:42:55
Witam niedzielnie ! kawa dymi zapraszam, a i inne napoje też.
Świtem dziś mnie obudzono , za oknem jasno, słonka nie widzę ale jest pogodnie.
Dzwony biją wołając wiernych , lubię ten dźwięk , zaraz pierwsi mieszkańcy będą szli a nawet wiem kto .
Dziś odpoczywam wczoraj dałam sobie do wiwaty , czuję się dobrze co nie mogę powiedzieć o domownikach ale jest nadzieja będzie dobrze musi być dobrze i już.
Fotosik nie chce ze mną współpracować każe mi płacić ...fe tak w niedzielę z rana wydawać pieniążki.?


Janinko he, he to ja też jak Ty czas brazylijski u mnie funkcjonuje ,tylko on Tobie nie przeszkadza ale mnie ...o rany.

Grażynko pomidorki już mi śnią po nocach...a koralika w tym roku nie będę siała nie chcieli jeść moi.




Świat moich marzeń


Świat moich marzeń 2
Keetee poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)
#2248848 06.03.2016 06:52:47
Witam się rankiem oczko
Kasiu ...dzięki,dzisiaj już lepiej...no mam taki czasem dzień, że świadomie schodzę ludziom z drogi zakręcony
Kawusię stawiam i zostawiam wiersz Szymborskiej ,który mi dziś przywołał uśmiech oczko



TYLKO ZAREJESTROWANI I ZALOGOWANI UŻYTKOWNICY WIDZĄ ZDJĘCIA. DARMOWA REJESTRACJA




Witajcie w mojej bajce wesołylatooooo wesoły
Keetee poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)
#2248854 06.03.2016 07:49:36
Maje w ogrodzie za 5 minut oczko



Witajcie w mojej bajce wesołylatooooo wesoły
Barabella poziom najwyższy i najjaśniejszy :-) Moderator
Lokalizacja: Łódź
#2248856 06.03.2016 08:05:36
Stawiam kawę i gnam

TYLKO ZAREJESTROWANI I ZALOGOWANI UŻYTKOWNICY WIDZĄ ZDJĘCIA. DARMOWA REJESTRACJA




Wymarzony Baśniowy Zakątek cz.3
Wymarzony Baśniowy Zakątek cz.2
Wymarzony Baśniowy Zakątek cz.1
MaGorzatka poziom najwyższy i najjaśniejszy :-) Moderator
Lokalizacja: Pomorze
#2248857 06.03.2016 08:06:45
Piękny wierszyk! Witam wszystkich kawowiczów wesoły

Janka - "czas brazylijski", powiadasz? Świetny pomysł!
Kasiu - "ruch po coś", to jest to! Na przykład codziennie rano mam ruch po coś w sensie marszu (1km) szosą między polami z mojej wsi do przystanku PKS, skąd autobus zawozi mnie do pracy. I naprawdę to lubię
Misiu - a co Ty tak mojego kogucika wspomniałaś?

Zachwycają mnie perfekcyjne posty Janeczki i Kasi-kani - dziewczynki, szacun!

Miłej niedzieli wszystkim wesoły



Pozdrawiam - Małgosia (ogrodniczka od maja 2010)

Obrazki z Gospodarstwa
W moim gospodarstwie (Oaza)
Róże z mojej tabelki
survivor26 poziom najwyższy i najjaśniejszy :-) Administrator 
Lokalizacja: między DLW a DBL :)
#2248863 06.03.2016 08:21:19
no i szlag trafił moje piękne plany: rodzina jedzie do dziadków, a ja miałam iść się dobić w ogrodzie, tymczasem leje smutny Alternatywnie mam do wyboru sprzątanie kolejnych worów z ciuchami albo robienie PiTa....chyba wybiorę 3. opcję, czyli robienie zasłonek do łazienki i seriale taki dziwny



Pat - nieustająca wiejska eksperymentatorka wesoły
Wiejski eksperyment 1
Wiejski eksperyment 2
klarysa poziom 6
Lokalizacja: Moje Głębokie Kaszuby
#2248866 06.03.2016 08:32:45
Pati, stawiam na opcję 3, wg mnie najlepsza. lol
U nas też ma padać od 10, tak prognozują... Szkoda, bo miałam ochotę na wypad do lasu.

Z tym ruchem po coś, to u mnie słabo.
Wszędzie mam blisko...z wyjątkiem placówki. I tu auto niezbędne. Jazda komunikacją pochłania zbyt dużo czasu. Przesiadek nie da się lub trudno skoordynować, wystarczy gdzieś 5 min. poślizgu i wszystko się wali...




Pozdrawiam.
Justyna
zuzanna2418 poziom najwyższy i najjaśniejszy :-) Administrator 
Lokalizacja: Wawa/lubelskie
Ilość edycji wpisu: 1
#2248873 06.03.2016 08:41:08
Dzień dobry! U nas też deszcz wisi w powietrzu. Maja obejrzana, ale dostaję już alergii z powodu przesycenia produktem lokowanym.
Dorotka wierszyk pierwsza klasa! No czy nie słusznie Nobel się należał? bardzo szczęśliwy Tydzień temu w Trójce była audycja o polskich noblistach w kontekście Polaków żydowskiego pochodzenia (Singer, Perez i inni) i tego, że nie są wymieniani razem z Miłoszem, Skłodowską Curie i Reymontem. Jakaś pani zapytana w sondzie ulicznej o znanych jej noblistów krajowych wspomniała także "naszą poetkę Wisłocką " lollollol
Miłej niedzielki!
wpis edytowany 06.03.2016 08:41:51



Zuzanna - miejska i wiejska dżungla wesoły
pomoc dla schroniska
In Vino Veritas
UŚMIECHNIJ SIĘ
Reklama



MaGorzatka poziom najwyższy i najjaśniejszy :-) Moderator
Lokalizacja: Pomorze
Ilość edycji wpisu: 1
#2248886 06.03.2016 09:08:07
    alphax pisze:

    Gosiu w ubiegłych latach życzeń nie było i tak będzie w kolejnych

Całe szczęście!

Jakie piękne kwiaty od rana wesoły
wpis edytowany 06.03.2016 09:08:51



Pozdrawiam - Małgosia (ogrodniczka od maja 2010)

Obrazki z Gospodarstwa
W moim gospodarstwie (Oaza)
Róże z mojej tabelki
Barabella poziom najwyższy i najjaśniejszy :-) Moderator
Lokalizacja: Łódź
#2248888 06.03.2016 09:09:30
To fakt, że trzeba się uzbroić w dużą dawkę cierpliwości, jak Maję się ogląda..... Ja to bardziej do reklam tv jestem przyzwyczajona, bo na rowerku pedałuję i prasuję przy oglądaniu. Męki cierpiał mój małżonek, który też poszedł z kawą na Maję..... Jak piąty raz zobaczył parówki przez 15 minut oglądania, to miał dość..... Z oglądania wspólnego najbardziej szczęśliwy był Yogin pan zielony Rozłożyliśmy jego rogówkę i pomiędzy nami pod kocykiem się wylegiwał.... Zmienił się bardzo przez ten rok u nas, choć dopiero od dwóch miesięcy nie warczy.....



Wymarzony Baśniowy Zakątek cz.3
Wymarzony Baśniowy Zakątek cz.2
Wymarzony Baśniowy Zakątek cz.1
MaGorzatka poziom najwyższy i najjaśniejszy :-) Moderator
Lokalizacja: Pomorze
#2248893 06.03.2016 09:12:08
Basiu - i to jest dodatkowa zaleta oglądania Mai ze strony internetowej: żadnych parówek!



Pozdrawiam - Małgosia (ogrodniczka od maja 2010)

Obrazki z Gospodarstwa
W moim gospodarstwie (Oaza)
Róże z mojej tabelki
paputowy_dom poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)
#2248900 06.03.2016 09:17:48
Bry
I ja oglądam Maję ze strony internetowej. Telewizora się nie dorobiliśmy oczko
Niebo zaciągnięte i chyba rano coś kropiło. Dobrze,że zdążyłam z opryskiem na brzoskwinie.



wszystko co kocham
pozdrawiam justyna
zuzanna2418 poziom najwyższy i najjaśniejszy :-) Administrator 
Lokalizacja: Wawa/lubelskie
#2248903 06.03.2016 09:21:17
    MaGorzatka pisze:

    Basiu - i to jest dodatkowa zaleta oglądania Mai ze strony internetowej: żadnych parówek!


Ale nachalne prezentowanie nawozów/środków ochrony roślin niestety zostaje.



Zuzanna - miejska i wiejska dżungla wesoły
pomoc dla schroniska
In Vino Veritas
UŚMIECHNIJ SIĘ
aguskag poziom 5
#2248904 06.03.2016 09:22:31
Małgoś - jak to pieszo kilometr?? Przecież zawsze jeździłaś transportem prosto ze wsi do szkoły?? Dzieciaki też pieszo chodzą na PKS??



Pozdrawiam Aga
Jo37 poziom 6
Lokalizacja: Warszawa i nie tylko
#2248912 06.03.2016 09:46:38
Dzień dobry. Jaka piękną kawę postawiła Basia.



Pozdrawiam,
Joanna
Margolcia_K poziom 6
Lokalizacja: lubuskie, nad Wartą
Ilość edycji wpisu: 1
#2248916 06.03.2016 10:29:02
Dzień dobry, witam się z wszystkimi, kawką się częstuję i chętnie coś do tej kawki bym chapsnęła, ale niczego nie mam. Ktoś poratuje????

W stolicy buro i ponuro, ale mnie już słonko zaczęło przyświecać. Chyba pozałatwialiśmy co trzeba i za tydzień wreszcie wracamy. Już nie mogę się doczekać. Tyle roboty mnie tam czeka, a na dokładkę mój małż, który był na wsi kilka dni temu, opowiada że kury sąsiada rozdrapały mój kompost. Nie wiem czy gada prawdę, bo on ma taki charakterek, że lubi podpuszczać, a mnie rozgrabiony kompost doprowadziłby do zawału. Tyle z nim wiążę nadziei, a i ogromnie się narobiłam przy tworzeniu, przesiewaniu, formowaniu i zabezpieczaniu pryzm.
Przed wyjazdem pozakrywałam pryzmy siatką, gałęziami, konarami i poprzywalałam cegłami, więc nie bardzo wiem jak te kury sąsiada mogłyby tam wleźć, ale znając zielononóżki mogę się wszystkiego spodziewać.
Sąsiedzi zaprzyjaźnieni i dobrzy, ale kompletnie nie mogą zrozumieć, że ja sobie ich kur nie życzę w swoim ogrodzie. Na moje skargi sąsiad powiedział, że mi zapłaci, a ja mam w dupie jego kasę. Ja NIE chcę jego kur w ogrodzie. Niestety ogrodzenia nie podwyższę, bo ani mnie nie stać, ani nie dałabym rady bo jest go za dużo, a te cholerne zielononóżki fruwają.


    kania pisze:


    Aśka, znaczy się o 18.00 kończy się jedzenie a zaczyna słynne wieczorne podjadanie? Chyba wkrótce zamienię się jednak w pingwina.

Ja ostatni posiłek jem jak niemowlak - NA ŻĄDANIE.
No i przekroczyłam już ewolucyjną fazę pingwina. Ale powtarzam za Szymborską, że mam to w D.PIE !
Nie będę się umartwiać i już. A po za tym, pingwiny są sympatyczne!

Pat a nie mogłabym dostać prześcieradła???? Rajstop nie lubię! Noszę, no bo damie (bywam tak z 5 razy w roku!) nie wypada inaczej.

Misiu oj jak ja lubię frezje. Ale nigdy w ogródku nie widziałam. Tylko te z kwiaciarni.


Januszu, o mamuńciu. Jak oglądam Twoje zdjęcia, a potem rzucę okiem na mój ogródek, to mam wrażenie, że to niemożliwe bo TAKICH OGRODÓW NIE MA !!!! To musi być sen. PIĘKNY, ale sen!
A potem śni mi się, że mój ogródek zaczyna zbliżać się do Twojego o jakieś 0,0000000000000000012 %.


Małgosiu, Kasiu mech na ... trawniku-chwastowniku mam i ja. W niektórych miejscach wyłącznie. Trochę nad nim popracowałam, bo miałam takie ogromne, rozrośnięte ... "buły", na których jak się stanęło, to zapadało się powyżej kolan. A z pomiędzy nich wyrastały badyle na metr wysokie. Kosić się tego nie dało, bo kosiarka zapadała w mech, zapychała się i stawała. Więc mimo iż staram się mchu nie widzieć, to z tymi bułami musiałam coś zrobić. Najpierw wygrabiłam ile się dało (poszczególne źdźbła miały ponad 0,5 metra), a potem obsypałam na jesieni siarczanem żelaza. Mech sczerniał i zdechł. Na początku wyglądało to
mocno nieciekawie, takie czarne plamy. Ale potem na wiosnę po wygrabieniu, jak zaczęła tam rosnąć trawa i inne roślinki to zzieleniało. Mech tam też jest, ale taki niski, przez który trawa przerasta i razem sobie dobrze żyją. No i kosić można, bo mech jest poniżej noży kosiarki, na samej ziemi. I jest go zdecydowanie mniej.
wpis edytowany 06.03.2016 12:03:24



Pozdrawiam,
Margolcia


Wiejski dom Margolci - zawieszony
mama101 poziom 5
Lokalizacja: TSA
#2248923 06.03.2016 10:44:21

Przepraszam wszystkie jaskółki,ja tylko z życzliwości nie miałam nic złego na myśli.



Pozdrawiam Aśka
TO JE MOJE
Barabella poziom najwyższy i najjaśniejszy :-) Moderator
Lokalizacja: Łódź
#2248929 06.03.2016 11:11:47
Joasiu z okazji deszczowej niedzieli kawa jest czekoladowa pan zielony

U nas kropi, a na drugim końcu Łodzi słońce jest neutralny



Wymarzony Baśniowy Zakątek cz.3
Wymarzony Baśniowy Zakątek cz.2
Wymarzony Baśniowy Zakątek cz.1
Reklama



Rozmowy przy kawie (22)
T#434306
Facebook
Ten temat jest zamknięty - nie można dodawać nowych wpisów.
Aby pisać na forum musisz się zalogować !!!
rss · kontakt · załóż własne forum · korzystasz z forum? wesprzyj projekt!