Reklama
#2251110 11.03.2016 08:13:28
Kochana trzymaj się, wszystko będzie dobrze !
Tego dentysty nie zazdroszczę, ale dasz radę .Przesyłam dobre myśli !
Tego dentysty nie zazdroszczę, ale dasz radę .Przesyłam dobre myśli !
#2251121 11.03.2016 08:50:33
Justynko to Ci się nagromadziło - niestety tak w życiu właśnie jest, chociaż o ile lepiej dla naszego zdrowia psychicznego byłoby gdyby zdarzenia niepomyślne można było rozkładać w czasie i zgodnie z własną wytrzymałością. Z drugiej strony, może teraz masz kumulację, po której nastąpi w końcu spokój? 
Misiu bardzo cieszę się, że wróciłaś na posterunek, Twoje praktyczne widzenie świata jest nam potrzebne, kawa i do przodu, stanie w miejscu nic nie pomoże...
Pogoda dzisiaj stosowna do nastrojów, ale chyba pójdę dalej fasadę picować, nie ma to jak solidny (nawet trochę bezsensowny wysiłek), człowiek myśli nadal, ale przynajmniej nie ma poczucia bezwładnego zapadania się w dół.
Misiu bardzo cieszę się, że wróciłaś na posterunek, Twoje praktyczne widzenie świata jest nam potrzebne, kawa i do przodu, stanie w miejscu nic nie pomoże...
Pogoda dzisiaj stosowna do nastrojów, ale chyba pójdę dalej fasadę picować, nie ma to jak solidny (nawet trochę bezsensowny wysiłek), człowiek myśli nadal, ale przynajmniej nie ma poczucia bezwładnego zapadania się w dół.
#2251126 11.03.2016 09:01:04
Witam się z Wami w ten zapłakany poranek
Nie mogę od wczoraj dojść do siebie..
Bogusiu przytulam mocno , kiedy wracasz do kraju ? pisz , dzwoń do rodziny , w samotności gorzej się znosi złe
wiadomości...wnusio jest w szpitalu , to ma zapewnioną opiekę ...
Justynko trzymam kciuki za wyniki , dentysty nie zazdroszczę , w przyszłym tygodniu też się wybieram ...
Nie mogę od wczoraj dojść do siebie..
Bogusiu przytulam mocno , kiedy wracasz do kraju ? pisz , dzwoń do rodziny , w samotności gorzej się znosi złe
wiadomości...wnusio jest w szpitalu , to ma zapewnioną opiekę ...
Justynko trzymam kciuki za wyniki , dentysty nie zazdroszczę , w przyszłym tygodniu też się wybieram ...
pozdrawiam Ela
Niekończące się próby ... aby powstał ogród cz. II
Niekończące się próby ... aby powstał ogród cz. II
#2251146 11.03.2016 09:23:33
Wstałam dziś rano z taką myślą, że może mi się to tylko przyśniło, a może to jakieś nieporozumienie i wszystko się zaraz wyjaśni...
Pozdrawiam - Małgosia (ogrodniczka od maja 2010)
Obrazki z Gospodarstwa
W moim gospodarstwie (Oaza)
Róże z mojej tabelki
Obrazki z Gospodarstwa
W moim gospodarstwie (Oaza)
Róże z mojej tabelki
#2251148 11.03.2016 09:27:27
Różyczko Justynko to trzymamy kciuki za wyniki.
Właśnie ja też czekam na wyniki Dominika dziś rano pobraną miał krew , był bardzo dzielny...będą po 14stej.
Janinko buziaczki od Dominika.
Zabrałam się za porządkowanie przydasi ale nic nie widać że to robię , może pójdę na ganek i z miotłą poszaleję, większy wysiłek to ratunek na durne myśli.
do potem jak mawia Bogusia.
Właśnie ja też czekam na wyniki Dominika dziś rano pobraną miał krew , był bardzo dzielny...będą po 14stej.
Janinko buziaczki od Dominika.
Zabrałam się za porządkowanie przydasi ale nic nie widać że to robię , może pójdę na ganek i z miotłą poszaleję, większy wysiłek to ratunek na durne myśli.
do potem jak mawia Bogusia.
#2251149 11.03.2016 09:30:12
Witam,
dzień zapłakany , szary... taki jak nastroje wszystkich
Zazwyczaj zaszywam się w kąt, gdy mi źle i smutno , ale postaram się uczestniczyć w życiu kompostowym.
Mam nadzieję , ze w końcu ta zła kumulacja minie i tylko dobre widomosci będą napływać.
Nie wiem jeszcze jaką roślinę posadzę na działce, ale będzie na pewno kolorowa, aby patrząc na nią uśmiech sam się pojawiał na twarzy
Bogusiu wiesz już cos o wnuczku.? Dziewczyny dobrze piszą, jest w szpitalu i tam mu pomogą
Justynko trzymam kciuki za diagnozę i leczenie
dzień zapłakany , szary... taki jak nastroje wszystkich
Zazwyczaj zaszywam się w kąt, gdy mi źle i smutno , ale postaram się uczestniczyć w życiu kompostowym.
Mam nadzieję , ze w końcu ta zła kumulacja minie i tylko dobre widomosci będą napływać.
Nie wiem jeszcze jaką roślinę posadzę na działce, ale będzie na pewno kolorowa, aby patrząc na nią uśmiech sam się pojawiał na twarzy
Bogusiu wiesz już cos o wnuczku.? Dziewczyny dobrze piszą, jest w szpitalu i tam mu pomogą
Justynko trzymam kciuki za diagnozę i leczenie
#2251155 11.03.2016 09:39:40
Witam w szary zapłakany dzień.
Bogusiu wnusio ma opiekę ,będzie dobrze,przytulam Cię.Ciężko jest samemu tak daleko od bliskich.
Justynko trzymam kciuki.
Pati dziękuję bardzo,że zajęłaś się tak trudną sytuacją.WIELKIE DZIĘKI
Bogusiu wnusio ma opiekę ,będzie dobrze,przytulam Cię.Ciężko jest samemu tak daleko od bliskich.
Justynko trzymam kciuki.
Pati dziękuję bardzo,że zajęłaś się tak trudną sytuacją.WIELKIE DZIĘKI
wpis edytowany 11.03.2016 09:44:51
Ania
Moja działka
Moja działka
Reklama
#2251164 11.03.2016 09:59:04
Kochani moje serduszko ma dużo pobieranej krwi, bo potas mu spadł mocno, no i mocz jest byle jaki, będą wyniki to na pewno córcia da mi znać, co jest z synusiem, w nocy dostał 3 kroplówki, spał spokojnie, więc jest nadzieja, że będzie dobrze, a tym czasem jadę na zakupy i zapalę świeczkę przy krzyżu, znalazłam to miejsce przedwczoraj, dobre do dumania i modlenia się, więc kochani jadę się wyciszyć i uspokoić swoje myśli do krzyża i zapale świeczkę dla naszej koleżanki Iwonki....do potem
Rękodzieła Bogusi
#2251171 11.03.2016 10:09:29
Bogusiu z wnusiem będzie dobrze , a Ty - wypłacz się , będzie Ci lepiej ...
pozdrawiam Ela
Niekończące się próby ... aby powstał ogród cz. II
Niekończące się próby ... aby powstał ogród cz. II
#2251172 11.03.2016 10:10:18
Bogusiu - ja też kciuki trzymam za Twojego Maluszka!
Pozdrawiam - Małgosia (ogrodniczka od maja 2010)
Obrazki z Gospodarstwa
W moim gospodarstwie (Oaza)
Róże z mojej tabelki
Obrazki z Gospodarstwa
W moim gospodarstwie (Oaza)
Róże z mojej tabelki
#2251174 11.03.2016 10:14:03
Januszu masz rację,razem łatwej...kir na kompostowniku,dzięki że pomyślałeś o tym.
wpis edytowany 11.03.2016 10:21:15
Ania
Moja działka
Moja działka
#2251188 11.03.2016 10:35:52
Jestem i ja....no musiałam się przywlec ...choć nie lubię przychodzić jak mam dołek,aby nie smucić...
Ściskam Was kompostowa rodzinko
Bogusiuprzytulam
Dziś zajmę trochę i ręce i myśli...organizujemy w fundacji spotkanie dla kobitek...trochę spóźnione ale jest
Dziś też przyjeżdża zamówienie ..do moich rękodziełowych pomysłów,trzymajcie kciuki i wyślijcie trochę dobrych myśli ...co
Ściskam Was kompostowa rodzinko
Bogusiuprzytulam
Dziś zajmę trochę i ręce i myśli...organizujemy w fundacji spotkanie dla kobitek...trochę spóźnione ale jest
Dziś też przyjeżdża zamówienie ..do moich rękodziełowych pomysłów,trzymajcie kciuki i wyślijcie trochę dobrych myśli ...co
#2251206 11.03.2016 10:48:41
A ja od rana walczyłam z piecem CO i moją ulubioną ekipą. Na prawdę ulubioną-to nie sarkazm. I teraz nie śmiejcie się ze mnie-okazało się, że jest zepsute dokładnie to, co myślałam, a nie to co myślał mój pan od CO
Piec na razie rozpruty, bo muszę czekać na części. Ale sprawa została nieco popchnięta do przodu 
Januszu, bardzo ładne (metalowe?) serducha
A co do sadzenia czegoś dla Iwony u siebie - muszę spokojnie o tym pomyśleć. Na razie zwyczajnie nie umiem. Siądę w któryś dzień na huśtawce i na pewno wymyślę. Ale jeszcze nie teraz...
Januszu, bardzo ładne (metalowe?) serducha
A co do sadzenia czegoś dla Iwony u siebie - muszę spokojnie o tym pomyśleć. Na razie zwyczajnie nie umiem. Siądę w któryś dzień na huśtawce i na pewno wymyślę. Ale jeszcze nie teraz...
#2251224 11.03.2016 11:21:33
Witam w przerwie na placówkową kawkę.
Jakoś tak mam, że smutek wolę w samotności...
Nie mam pomysłu na roślinkę Iwonki w "Rozczochranym", potrzebuję na to czasu...
Zawsze najtrudniej potem...Bo tęsknota coraz większa i świadomość, że nieobecność trwała.
Jakoś tak mam, że smutek wolę w samotności...
Nie mam pomysłu na roślinkę Iwonki w "Rozczochranym", potrzebuję na to czasu...
Zawsze najtrudniej potem...Bo tęsknota coraz większa i świadomość, że nieobecność trwała.
Pozdrawiam.
Justyna
Justyna
#2251227 11.03.2016 11:28:03
Każdy inaczej się smuci..... ja też z tych mniej rozmownych lecz działających. Weszłam na Oazę, lecz tam prócz wpisu Janusza w swoim wątku to cisza.... Na FO wstępu nie mam, więc rozesłałam około 50 maili z linkiem do wątku 'kwiatowego Iwonki'. Jeśli do kogoś czynnego na Kompoście wysłałam, to o wybaczenie proszę, ale często nick zmieniony został.....
Miejsce mam na roślinkę, w bardzo reprezentacyjnym miejscu, lecz pomysłu brak..... Musi to być coś szczególnego.
Miejsce mam na roślinkę, w bardzo reprezentacyjnym miejscu, lecz pomysłu brak..... Musi to być coś szczególnego.
#2251232 11.03.2016 11:38:30
Basiu, ja zaglądam na wyspę na FO i akurat wczoraj nowy wątek Marysia założyła - początek poświęcony Iwonce, spotkaniu Marysi z Iwonką, są zdjęcia i odzew osób, które Ją znały jeszcze z FO i oczywiście ogólny smutek.
Myślę, że to była bardzo fajna inicjatywa.
Myślę, że to była bardzo fajna inicjatywa.
#2251235 11.03.2016 11:45:15
Aniu wiesz czasy są niepewne... to bardzo dobrze, że jakby co masz inny fach w ręku, taki niezależny od władzy i zawsze potrzebny...ja tutaj dobrego hydraulika i specjalisty od CO 2 lata szukałam, więc wiesz... 
Rzuciłam się na robotę jak wściekła...zapomniałam w ferworze o rękawiczkach i mam ręce w niebieskie plamy farby, ale pomogło mi - zmęczyłam się solidnie i dobrze mi tak, choć malując wokół koryt cały czas stały mi przed oczami bratki Iwonki, które teraz by sadziła...posadzę sama, a potem million bells, którymi mnie zaraziła
Rzuciłam się na robotę jak wściekła...zapomniałam w ferworze o rękawiczkach i mam ręce w niebieskie plamy farby, ale pomogło mi - zmęczyłam się solidnie i dobrze mi tak, choć malując wokół koryt cały czas stały mi przed oczami bratki Iwonki, które teraz by sadziła...posadzę sama, a potem million bells, którymi mnie zaraziła
Reklama
Ten temat jest zamknięty - nie można dodawać nowych wpisów.