Reklama
#2250433 09.03.2016 22:40:11
alphax pisze:
.[/u]
Wnusia jest rzeczywiście do schrupania, 8 tygodniowy człowieczek rozpoznaje już nas po twarzach i głosie uśmiechając się, czy to nie jest sensacjonalne?
.[/u]
Wnusia jest rzeczywiście do schrupania, 8 tygodniowy człowieczek rozpoznaje już nas po twarzach i głosie uśmiechając się, czy to nie jest sensacjonalne?
Janusz ..cudo Świata Ci się trafiło..i ciesz się tym widokiem jak możesz najdłużej z czego z całego serca Ci życzę
pozdrawiam Ela
Niekończące się próby ... aby powstał ogród cz. II
Niekończące się próby ... aby powstał ogród cz. II
#2250461 10.03.2016 06:34:26
Witam z poranną kawą
TYLKO ZAREJESTROWANI I ZALOGOWANI UŻYTKOWNICY WIDZĄ ZDJĘCIA. DARMOWA REJESTRACJA
Pat odbierz pocztę
TYLKO ZAREJESTROWANI I ZALOGOWANI UŻYTKOWNICY WIDZĄ ZDJĘCIA. DARMOWA REJESTRACJA
Pat odbierz pocztę
wpis edytowany 10.03.2016 06:39:12
#2250462 10.03.2016 06:47:18
Od samego rana mam co robić
Wczoraj, pod moją nieobecność przyszła paczka z Lylipol'u
Trzeba przygotować 27 znaczników
Jak się tylko moje oczęta otworzą, bo po wczorajszym tyrańsku dojść do siebie nie mogę.... Jeszcze do tego nie mogłam zagrzać mleka do kawy, bo się butla zassała i za pioruna gazu odkręcić nie mogę..... Połączenie gorącej kawy z mlekiem z lodówki daje nieprzyjemnie chłodną kawę.....
#2250464 10.03.2016 06:53:07
Basiu, Olu dzięki za maile, oblecę poranne obowiązki i będę sprawdzać te namiary.
Dzięki za kawę, jakoś nie mam nastroju do pisania na razie
Dzięki za kawę, jakoś nie mam nastroju do pisania na razie
#2250472 10.03.2016 07:07:38
Bry
Basiu taką małą kawkę to bym chętnie schrupała.
U mnie mgła i śnieg leży.
Basiu taką małą kawkę to bym chętnie schrupała.
U mnie mgła i śnieg leży.
wszystko co kocham
pozdrawiam justyna
pozdrawiam justyna
#2250473 10.03.2016 07:09:52
A ja chętnie napiję się kawy
Na szczęście nie lubię mleka w tym napoju, więc gaz mi nie jest potrzebny
Życzę wszystkim miłego dnia i oby się znalazła nasza zguba 
#2250474 10.03.2016 07:11:23
Dzień dobry. Zaglądam z nadzieją, że Iwonka się odezwie.
Pozdrawiam,
Joanna
Joanna
#2250499 10.03.2016 08:26:06
Dzień dobry ..no to czekamy ..
zaraz zbieram się do lekarza z wynikami , potem z Amelką do weta ..
zaraz zbieram się do lekarza z wynikami , potem z Amelką do weta ..
pozdrawiam Ela
Niekończące się próby ... aby powstał ogród cz. II
Niekończące się próby ... aby powstał ogród cz. II
#2250502 10.03.2016 08:29:24
Kochani - nie wiem, jak to Wam napisać, więc napiszę wprost: Iwonka umarła wczoraj - rozmawiałam z jej mężem, miała sepsę.
Reklama
#2250507 10.03.2016 08:36:43
Też nie wiem jak to powiedzieć, ale czułam to...
Nie znałam Iwonki tak dobrze jak niektórzy, nie pisałam za często i nie "zbratałam" się z Wami zbyt mocno, ale łzy płyną, jakbym straciła kogoś bliskiego.
wpis edytowany 10.03.2016 08:55:02
#2250520 10.03.2016 08:48:22
I już wczoraj w głowie dźwięczały mi słowa Patrycji "nie wiem jak to Wam powiedzieć". Nie umiem tego wyjaśnić...
Ale jej zniknięcie właśnie dlatego przeżywałam bardziej niż się wszystkim wydaje, bo gdzieś w środku coś mi mówiło...
Kiedy umierał mój lekarz w styczniu, tego dnia wspominałam go i czułam niepokój. Miałam zadzwonić do niego następnego dnia. Mój mąż zadzwonił, żebym chociaż nie dzwoniła, bo umarł. Nie rozumiem tego, ale tak było. Trzymajcie się jakoś.
Trzymajmy...
TYLKO ZAREJESTROWANI I ZALOGOWANI UŻYTKOWNICY WIDZĄ LINKI. DARMOWA REJESTRACJA
Kiedy umierał mój lekarz w styczniu, tego dnia wspominałam go i czułam niepokój. Miałam zadzwonić do niego następnego dnia. Mój mąż zadzwonił, żebym chociaż nie dzwoniła, bo umarł. Nie rozumiem tego, ale tak było. Trzymajcie się jakoś.
TYLKO ZAREJESTROWANI I ZALOGOWANI UŻYTKOWNICY WIDZĄ LINKI. DARMOWA REJESTRACJA
wpis edytowany 10.03.2016 09:22:12
#2250524 10.03.2016 08:58:28
[*] Nie znałam Iwonki osobiście ale przekazała mi kilka ciepłych słów tutaj na Kompoście. Wierzę, że po tamtej stronie ma piękny ogród. Dużo sił teraz trzeba Jej mężowi i dzieciom.
Pozdrawiam Kasia
#2250525 10.03.2016 08:59:19
Boże, jakie to życie jest kruche...
A my przejmujemy się pierdołami tak nie istotnymi.
Też miałam złe przeczucia, ale jakoś migał mi jakiś wypadek, ale sepsa?
Ryczę i nie umiem nic więcej napisać.
A my przejmujemy się pierdołami tak nie istotnymi.
Też miałam złe przeczucia, ale jakoś migał mi jakiś wypadek, ale sepsa?
Ryczę i nie umiem nic więcej napisać.
Reklama
Ten temat jest zamknięty - nie można dodawać nowych wpisów.