Reklama
#2239877 15.02.2016 08:26:11
Dzień dobry! Po dwóch tygodniach wcale nie ferii wróciłam do fabryki. No nie powiem, żebym się jakoś stęskniła nadmiernie, ale z drugiej strony to siedzenie w domu też mnie już wnerwiało.
Popatrzymy, jak tam nowy...
Popatrzymy, jak tam nowy...
#2239891 15.02.2016 08:54:56
Witam nieprzytomnie
Nie mogę się obudzić, a grafik ostatniego dnia mam napięty. Jutro do pracy.... Wczoraj odbyło się pierwsze szlifowanie przedpokoju, więc jak wszystko dobrze pójdzie, po powrocie zobaczę już skończony.
#2239900 15.02.2016 09:23:39
Gosiuniu koniecznie musisz być zdrowa! Zatem marsz pod kołderkę 
Januszu super wieści ,u mnie teraz pada, ale jest jakby jaśniej .Mam nadzieję, że przestanie a ja pójdę do ogrodu
Januszu super wieści ,u mnie teraz pada, ale jest jakby jaśniej .Mam nadzieję, że przestanie a ja pójdę do ogrodu
#2239902 15.02.2016 09:27:59
Oj, oby Januszu Twoja prognoza była lepsza niż moja, bo w mojej przez cały tydzień w okolicach zera i deszcz ze śniegiem... deszcz już jest
Obleciałam US i Biedronkę po szkole, żeby się trochę obudzić i w Biedronce dojrzałam do diety
Akurat świeże owoce wykładali i to mi przypomniało, ze ostatnio miałam pewien problem z zapięciem się w swoim ulubionym wczesnowiosennym płaszczu, zatem podejmę kolejną heroiczną próbę zrzucenia paru kilogramów 
Obleciałam US i Biedronkę po szkole, żeby się trochę obudzić i w Biedronce dojrzałam do diety
#2239909 15.02.2016 09:36:02
Pat - a ja zjadłam o siódmej w łóżku zimnego kotleta schabowego prosto z rondelka, bo się taka głodna obudziłam; no nie stanowię ja przykładu do naśladowania!
Zuziu - a nie powiesili Ci tam aby w gabinecie portretu prezesa?
Wczoraj jakiś dusiciel skradł nam kolejną kurkę, nie mam już siły... leżała biedaczka, bez życia, w krzakach.
Zawsze przy takich okazjach moją pierwszą myślą jest, żeby zlikwidować ten kurnik w cholerę i już.
Zuziu - a nie powiesili Ci tam aby w gabinecie portretu prezesa?
Wczoraj jakiś dusiciel skradł nam kolejną kurkę, nie mam już siły... leżała biedaczka, bez życia, w krzakach.
Zawsze przy takich okazjach moją pierwszą myślą jest, żeby zlikwidować ten kurnik w cholerę i już.
Pozdrawiam - Małgosia (ogrodniczka od maja 2010)
Obrazki z Gospodarstwa
W moim gospodarstwie (Oaza)
Róże z mojej tabelki
Obrazki z Gospodarstwa
W moim gospodarstwie (Oaza)
Róże z mojej tabelki
#2239912 15.02.2016 09:38:01
MaGorzatka pisze:
Zuziu - a nie powiesili Ci tam aby w gabinecie portretu prezesa?
Zuziu - a nie powiesili Ci tam aby w gabinecie portretu prezesa?
Małgosiu!
Współczuję straty kury, ale to chyba jest ryzyko wliczone w posiadanie kurnika - myślisz, że są kurniki tak idealnie zabezpieczone, że żaden wróg się do nich nie przedostanie? Niestety dzikie zwierzęta chyba głodniejsze na przednowku to i polują po zagrodach
#2239920 15.02.2016 09:47:55
Ferie mam
.
Wczoraj się rozpisałam, fotki wstawiłam i ...wylałam sobie kawę na maszynę
. Na szczęście żyje (maszyna)...Ale stracha miałam
.
Marysiu, utulam cieplutko cała rodzinkę. Nie ma słów....
Lucy, takich ferii pozazdrościć, zamiast relaksu w planach porządki
Gosiu, Kaszubki w czwartek planują spotkanie na Matrnii o 15-16. Co ty na to?
Pati, co do diety , chętnie się przyłączę... W kilka osób zawsze łatwiej o dyscyplinę. Mam kilka kiecek, których mi strasznie szkoda.
Lucynko Belgijska-łanów kwiecia w deszczowy ranek na Kaszubach zazdroszczę.
Wszystkich pozdrawiam serdecznie i zostawiam kawkę i babeczki, które przywiozła na Walentynki Miłość Dużego (swoją drogą trudno się przyzwyczaić do "obcej" kobiety w domu)
TYLKO ZAREJESTROWANI I ZALOGOWANI UŻYTKOWNICY WIDZĄ LINKI. DARMOWA REJESTRACJA
Wczoraj się rozpisałam, fotki wstawiłam i ...wylałam sobie kawę na maszynę
Marysiu, utulam cieplutko cała rodzinkę. Nie ma słów....
Lucy, takich ferii pozazdrościć, zamiast relaksu w planach porządki
Gosiu, Kaszubki w czwartek planują spotkanie na Matrnii o 15-16. Co ty na to?
Pati, co do diety , chętnie się przyłączę... W kilka osób zawsze łatwiej o dyscyplinę. Mam kilka kiecek, których mi strasznie szkoda.
Lucynko Belgijska-łanów kwiecia w deszczowy ranek na Kaszubach zazdroszczę.
Wszystkich pozdrawiam serdecznie i zostawiam kawkę i babeczki, które przywiozła na Walentynki Miłość Dużego (swoją drogą trudno się przyzwyczaić do "obcej" kobiety w domu)
TYLKO ZAREJESTROWANI I ZALOGOWANI UŻYTKOWNICY WIDZĄ LINKI. DARMOWA REJESTRACJA
wpis edytowany 15.02.2016 10:00:12
Pozdrawiam.
Justyna
Justyna
#2239932 15.02.2016 09:55:11
MaGorzatka pisze:
Zuziu - a nie powiesili Ci tam aby w gabinecie portretu prezesa?
Zuziu - a nie powiesili Ci tam aby w gabinecie portretu prezesa?
Czujnie się rozejrzałam, może tylko na razie podsłuch założyli
#2239934 15.02.2016 09:57:57
Justynko i to ma być ta dieta na obrazku 
Janusz u nas też tylko burą szmatę zapowiadają do końca lutego i dziś jest dokładnie taki krajobraz za oknem..... W stawach strzyka, gnaty bolą, a sekator naostrzony czeka
Janusz u nas też tylko burą szmatę zapowiadają do końca lutego i dziś jest dokładnie taki krajobraz za oknem..... W stawach strzyka, gnaty bolą, a sekator naostrzony czeka
#2239941 15.02.2016 09:59:39
Dzień dobry! zaspałam teraz biegiem do codzienności.
O rany do późnej nocy oglądałam różane piękności w głowie mam zamęt he, he limit na chciejstwa wyczerpany jest, ot proza życia ale coś trzeba pomyśleć tylko ciepełko niech będzie.
Prognozy jakie pokazuje Janusz oby się spełniły.
O rany do późnej nocy oglądałam różane piękności w głowie mam zamęt he, he limit na chciejstwa wyczerpany jest, ot proza życia ale coś trzeba pomyśleć tylko ciepełko niech będzie.
Prognozy jakie pokazuje Janusz oby się spełniły.
Reklama
#2239944 15.02.2016 10:02:16
Basiu, wirtualnie nie tuczy...
Gosiu, straty pierzastych szczerze współczuję.
Takie łażą jeszcze po Rozczochranym...
TYLKO ZAREJESTROWANI I ZALOGOWANI UŻYTKOWNICY WIDZĄ LINKI. DARMOWA REJESTRACJA
Gosiu, straty pierzastych szczerze współczuję.
Takie łażą jeszcze po Rozczochranym...
TYLKO ZAREJESTROWANI I ZALOGOWANI UŻYTKOWNICY WIDZĄ LINKI. DARMOWA REJESTRACJA
Pozdrawiam.
Justyna
Justyna
#2239945 15.02.2016 10:03:31
zuzanna2418 pisze:
Czujnie się rozejrzałam, może tylko na razie podsłuch założyli
MaGorzatka pisze:
Zuziu - a nie powiesili Ci tam aby w gabinecie portretu prezesa?
Zuziu - a nie powiesili Ci tam aby w gabinecie portretu prezesa?
Czujnie się rozejrzałam, może tylko na razie podsłuch założyli
taaaa...my tu sobie śmichy-chichy, a Zuzia zaraz usłyszy tupot podkutych oficerek i grzechot kajdanek na korytarzu
Justynko no to odchudzamy się razem (raczej bez muffinek, choć ja chyba dziś też piekę, bo Sara zażądała, ale trudno - sama zje). ja wywalam z diety białą mąkę słodycze i ciężkie tłuszcze - samego cukru nie da rady, bo do kawy musi być
#2239946 15.02.2016 10:03:55
Zuziu!!! To bądź ostrożna 
Pat - wiesz, tu na wsi ludzie mają po kilkadziesiąt kur, to nawet nie wiedzą, jak im któraś zniknie od czasu do czasu, a przy takiej kolekcji, jak moja, to nie sposób nie zauważyć
Justynko - ja w czwartek wyjeżdżam do Córeczki, a poza tym... chyba niezbyt jestem zintegrowana z jakimikolwiek grupami i jakoś się nie czuję na siłach
A Ty się wybierasz? Jeśli tak, to bawcie się dobrze i pozdrawiam wszystkich
Piękne są Twoje kurki - strojnisie takie!
Pat - wiesz, tu na wsi ludzie mają po kilkadziesiąt kur, to nawet nie wiedzą, jak im któraś zniknie od czasu do czasu, a przy takiej kolekcji, jak moja, to nie sposób nie zauważyć
Justynko - ja w czwartek wyjeżdżam do Córeczki, a poza tym... chyba niezbyt jestem zintegrowana z jakimikolwiek grupami i jakoś się nie czuję na siłach
A Ty się wybierasz? Jeśli tak, to bawcie się dobrze i pozdrawiam wszystkich
Piękne są Twoje kurki - strojnisie takie!
wpis edytowany 15.02.2016 10:36:22
Pozdrawiam - Małgosia (ogrodniczka od maja 2010)
Obrazki z Gospodarstwa
W moim gospodarstwie (Oaza)
Róże z mojej tabelki
Obrazki z Gospodarstwa
W moim gospodarstwie (Oaza)
Róże z mojej tabelki
#2239954 15.02.2016 10:17:31
Bry
Po wyjazdowym łykendzie czas się wziąć do roboty.
Pati bajka ten domek na drzewie!
Po wyjazdowym łykendzie czas się wziąć do roboty.
Pati bajka ten domek na drzewie!
wszystko co kocham
pozdrawiam justyna
pozdrawiam justyna
#2239955 15.02.2016 10:17:41
Pati, w takim razie ...razem.
Na początek muszę zakupić baterie do wagi
.
5kg to szczyt marzeń, 3 tez się zadowolę...
Plan żywieniowy na dzisiaj to:
12 II- otręby owsiane z jagodami, orzechami włoskimi i jogurtem naturalnym typu greckiego.
Obiad-ciemny ryż z warzywami (B.) i mięskiem z indyka
Podwieczorek - mus jabłkowy
Kolacja-sałatka grecka(Wszystko w ramach czyszczenia lodówki i spiżarni), ruch zapewni akcja odgruzowania.
Nie wiem, czy pamiętasz, na FO był taki wątek Kokolidka z fajna dietą.
Cukru nie używam, ale...pożeram żelki, galaretki i krówki:twisted.
Na początek muszę zakupić baterie do wagi
5kg to szczyt marzeń, 3 tez się zadowolę...
Plan żywieniowy na dzisiaj to:
12 II- otręby owsiane z jagodami, orzechami włoskimi i jogurtem naturalnym typu greckiego.
Obiad-ciemny ryż z warzywami (B.) i mięskiem z indyka
Podwieczorek - mus jabłkowy
Kolacja-sałatka grecka(Wszystko w ramach czyszczenia lodówki i spiżarni), ruch zapewni akcja odgruzowania.
Nie wiem, czy pamiętasz, na FO był taki wątek Kokolidka z fajna dietą.
Cukru nie używam, ale...pożeram żelki, galaretki i krówki:twisted.
Pozdrawiam.
Justyna
Justyna
#2239958 15.02.2016 10:21:09
Gosiu, to już taka zgrana ekipa. Myślę, że dobrze byś się z nami czuła. Ale oczywiście nie naciskam.
Dziękuję i oczywiście przekażę pozdrowienia.
Swoja droga wyobraźcie sobie zdziwienie w restauracji, gdy zgraja zakręconych i rozgadanych babek wieku wszelakiego zaczyna wymianę woreczków strunowych
. Dilerka w najczystszej postaci i bez konspiry.... A tam nasionka
.
Dziękuję i oczywiście przekażę pozdrowienia.
Swoja droga wyobraźcie sobie zdziwienie w restauracji, gdy zgraja zakręconych i rozgadanych babek wieku wszelakiego zaczyna wymianę woreczków strunowych
Pozdrawiam.
Justyna
Justyna
#2239966 15.02.2016 10:35:18
Janusz!! Buziole za takie pognozy! akurat na moje nadmorskie spacery...mam nadzieję,że nad ZAToką mniej gwizdo niż u mnie...
#2239988 15.02.2016 11:19:14
Patuniu ale domek super ...no i ludzie którzy go budowali niesamowici - u mnie na płaskim wiele rzeczy do zrobienia nie zrobionych a gdyby to było na wysokościach ?? ale sama nie chciałabym mieszkać w takim domku
nie widzę siebie włażącej po drabinie czy też mostku w wieku 70 lat ...
nie widzę siebie włażącej po drabinie czy też mostku w wieku 70 lat ...
pozdrawiam Ela
Niekończące się próby ... aby powstał ogród cz. II
Niekończące się próby ... aby powstał ogród cz. II
#2239994 15.02.2016 11:27:41
Też obejrzałam domek i zdecydowanie to nie dla mnie. Umarłabym ze strachu w czasie wichury.
Ale mieszkańcy nieźle zakręceni, podziwiam za realizacje takiego marzenia.
Ale mieszkańcy nieźle zakręceni, podziwiam za realizacje takiego marzenia.
#2240000 15.02.2016 11:35:06
Marysiu, utulam
Niestety kłopoty i niepowodzenia naszych dzieci przeżywa się znacznie gorzej niż swoje własne. Człowiek jest taki... kompletnie bezradny 
Ja weekend miałam wycięty z życiorysu, bo moją córcię po 3 latach rzucił chłopak i musiałam się nią zająć. Od szybkiego sprowadzenia jej do domu, przez szukanie nowego mieszkania we Wrocławiu, po utulanie zrozpaczonego dziecka na miejscu. Na razie we wszystkim jesteśmy w lesie
U mnie na dietowanie najlepiej robi "niemówienie" o jedzeniu. Bo jak czytam, mówię itp. to zaraz robię się piekielnie głodna. I to na konkretna rzecz
Ja weekend miałam wycięty z życiorysu, bo moją córcię po 3 latach rzucił chłopak i musiałam się nią zająć. Od szybkiego sprowadzenia jej do domu, przez szukanie nowego mieszkania we Wrocławiu, po utulanie zrozpaczonego dziecka na miejscu. Na razie we wszystkim jesteśmy w lesie
U mnie na dietowanie najlepiej robi "niemówienie" o jedzeniu. Bo jak czytam, mówię itp. to zaraz robię się piekielnie głodna. I to na konkretna rzecz
Reklama
Ten temat jest zamknięty - nie można dodawać nowych wpisów.