Reklama
#2208238 28.11.2015 13:52:15
Stół fajny he, he przypomina mi mój jaki miałam w kuchni jak sprowadziliśmy się do chałupki.
A szafka cudna już o tym pisałam.
Tak , tak KOBIETA TO DUMNIE BRZMI
A szafka cudna już o tym pisałam.
Tak , tak KOBIETA TO DUMNIE BRZMI
#2208275 28.11.2015 16:19:02
Pati, brawo dla Ciebie i Ewy.
Jestem zachwycona podłogą.
Kolor szafki nie mój, ale u was będzie idealnie.
Taka powierzchnia do zabawy to marzenie. Młody też ma ogromne biurko i ciągle za małe...
Jestem zachwycona podłogą.
Kolor szafki nie mój, ale u was będzie idealnie.
Taka powierzchnia do zabawy to marzenie. Młody też ma ogromne biurko i ciągle za małe...
Pozdrawiam.
Justyna
Justyna
#2208282 28.11.2015 16:34:52
O mamuńciu! Podłoga świetnie wyszła! Się zawzięłyście dziewczynki!
Jakim narzędziem szlifowałaś drzwi? też oscylacyjną? Bardzo dokładnie oczyszczone. Szafka chyba podobna kolorem do niebieskiego BB czyli Baby Basket od nas
Stół w dechę (nomen omen), ale mnie się w szczególności podobają te okna w salonie dziewczynek.
Stół w dechę (nomen omen), ale mnie się w szczególności podobają te okna w salonie dziewczynek.
#2208290 28.11.2015 17:02:47
Pati stół bardzo ładny i fajnie wyglada w docelowym miejscu,szfa łazienkowa super,ale podłoga to rwwelacja,dziewczyny zrobiłyście kawał bardzo dobrej roboty.Myślę,że ta łazienka a właściwie salon kąpielowy będzie piękny i z oknami,już nie mogę się doczekać końca.Trzymam kciuki,ża płynność robót.
Ania
Moja działka
Moja działka
#2208490 29.11.2015 10:07:52
Stół bosski....jak ten z Ostatniej Wieczerzy...
Baba jak się uprze to i płytki położy....
Baba jak się uprze to i płytki położy....
#2208541 29.11.2015 12:37:15
...No, bo biurko zawsze jest za małe... 
Dechy podłogowe są świetne, reszta też oczywiście
Ogólnie bardzo podziwiam wszelkie szlifowane powierzchnie! Wiem, ILE TO ROBOTY , u siebie zaczęłam szlifować drzwi między pokojem i kuchnią (obecnie nieobecne, tzn. zdjęte i wyniesione na "strych"
i odpuściłam, bo pojęłam, że to troche potrwa, a ja miałam do ogarniecia DUŻO powierzchni płaskich
Właśnie sie wprowadziłam na stałe, postanowiłam zostać na zime, a była jesień, trza było sie sprężać, żeby zdążyć z odświeżeniem pomieszczeń i zainstalowaniem się zanim nadejdzie zima. A zima nadeszła wściekła, w połowie listopada spadł śnieg, potem przez całą zimę obficie dosypywało, a pomiedzy tym były duże mrozy. Miałam niezły chrzest pierwszej zimy na wsi
Drzwi pociągnęłam cienka warstwą farb akrylowych, żeby jak najmniej roboty dołożyc sobie w przyszłości podczas szlifowania ...i tak zostało do dziś 
Bydzie pikna bania, znaczy łazienka
Dechy podłogowe są świetne, reszta też oczywiście
Bydzie pikna bania, znaczy łazienka
#2209949 03.12.2015 18:09:36
Jaki fajny ten stół! I że z rancikiem dookoła i drobiazgi nie spadają 
Pozdrawiam - Małgosia (ogrodniczka od maja 2010)
Obrazki z Gospodarstwa
W moim gospodarstwie (Oaza)
Róże z mojej tabelki
Obrazki z Gospodarstwa
W moim gospodarstwie (Oaza)
Róże z mojej tabelki
#2209955 03.12.2015 18:33:41
Ano stół jest od zeszłego weekendu w ciągłym użytkowaniu 
Nie piszę, bo nie robię...w sensie, że robie zawodowo i zdrowie mi podupadło, więc się nie rzucam z motyką na słońce. Mam nadzieję zreanimować się w końcu w ten weekend i odzyskać czas i siły na remont, zwłaszcza, że wanna zapłacona, oczekuje w Mrówce na transport
Nie piszę, bo nie robię...w sensie, że robie zawodowo i zdrowie mi podupadło, więc się nie rzucam z motyką na słońce. Mam nadzieję zreanimować się w końcu w ten weekend i odzyskać czas i siły na remont, zwłaszcza, że wanna zapłacona, oczekuje w Mrówce na transport
#2209965 03.12.2015 19:14:10
Patikochana przesiliłaś się chyba a jedna dolegliwość przejdzie ale ta druga mnie niepokoi.
Reklama
#2219896 29.12.2015 20:57:43
PATI!!! GŁUCHO WSZĘDZIE , CIEMNO WSZĘDZIE PUK. PUK... CO TO BĘDZIE ? GDZIE MÓJ DOBRY DUSZEK PODZIAŁ SIE???
#2219962 29.12.2015 22:17:22
No właśnie!
Pozdrawiam - Małgosia (ogrodniczka od maja 2010)
Obrazki z Gospodarstwa
W moim gospodarstwie (Oaza)
Róże z mojej tabelki
Obrazki z Gospodarstwa
W moim gospodarstwie (Oaza)
Róże z mojej tabelki
#2220060 30.12.2015 08:42:18
Czuję,że Pati szykuje dla nas taką petardę ,że ze stołków pospadamy 
Też czekam na fotki z placu boju
Też czekam na fotki z placu boju
#2220101 30.12.2015 10:44:52
lora pisze:
PATI!!! GŁUCHO WSZĘDZIE , CIEMNO WSZĘDZIE PUK. PUK... CO TO BĘDZIE ? GDZIE MÓJ DOBRY DUSZEK PODZIAŁ SIE???
PATI!!! GŁUCHO WSZĘDZIE , CIEMNO WSZĘDZIE PUK. PUK... CO TO BĘDZIE ? GDZIE MÓJ DOBRY DUSZEK PODZIAŁ SIE???
Misiu i inne dziewczynki - duszek straszył w realu
#2220104 30.12.2015 10:50:23
Już przebieram nogami 
Gdybym umiała tak pięknie pisać jak Ty miałabym sporo do napisania
Trochę się boję nowego roku ,ale z drugiej strony wolałabym już coś robić i wprowadzać plany w życie
Gdybym umiała tak pięknie pisać jak Ty miałabym sporo do napisania
#2220370 30.12.2015 21:27:20
No to dawaj Pati jak nigdy i ja mam dziś ogromniastego doła. Mały bidula dał mi popalić dziś bardzo , udało się opanować wszelkie dolegliwości ale ja jestem klapnięta i chyba muszę chlapnąć sobie jakiegoś procentowego napoju.
#2220436 30.12.2015 23:13:47
Misiu - kochana, jak ja Cię teraz świetnie rozumiem, ech!
Pat - widziałaś Ty, jaka tu publika na Ciebie czeka???
Pat - widziałaś Ty, jaka tu publika na Ciebie czeka???
Pozdrawiam - Małgosia (ogrodniczka od maja 2010)
Obrazki z Gospodarstwa
W moim gospodarstwie (Oaza)
Róże z mojej tabelki
Obrazki z Gospodarstwa
W moim gospodarstwie (Oaza)
Róże z mojej tabelki
#2220613 31.12.2015 12:40:53
Dooobra, to piszę, ale weny nie mam i tak pewnie będzie jeszcze jakiś czas, tak mam że przełom roku kiepsko znoszę psychicznie, ale już od świąt jest lepiej,b o pojawia się światełko w tunelu, co sygnalizuje fakt, że coraz częściej myślę o pracach ogrodowych w przyszłym roku 
Plany są jak zwykle rozległe, wyjdą albo i nie, aczkolwiek z niejakim zdumieniem skonstatowałam, że plany zeszłoroczne zrealizowałam, z lepszym lub gorszym skutkiem w całości
A zatem w tym roku muszę przeorganizować wszystkie rabaty przy różanym żywopłocie. mimo sporego nakładu pracy jednak glina jest tam tak potężna i tak zachwaszczona, że trzeba wszystko wyrzucić, dać dobrej ziemi i sadzić od nowa. Przy okazji, po 4 latach poznawania ogrodu wprowadzę tam zmiany, bo już wiem np., że są to miejsca tak nasłonecznione, że tylko określone rośliny dadzą radę.
Ponadto muszę coś zrobić z tzw. warzywnikiem. Na razie planuję wyrzucić z niego skrzynie z poziomkami (które w 3 lata rozlazły się na cały warzywniak) i wszystko przelecieć glebogryzarką, a potem....na pewno zywopłot z krzewów, częściowo owocowych, a na środku pewnie na razie po prostu trawnik - tyle, żeby znowu nie zarosło dziką łąką.
Zostało mi do przeorania około pół ogrodu (od sadu patrząc w lewo, tam gdzie huśtawka etc.) i tam też muszę podziałać, a potem...
zacznę w końcu wdrażać w życie plan dzielenia ogrodu na zakątki, czyli dewastować pracowicie zakładany trawnik
Plan zakupowy na ten rok, to trochę bylin na reorganizowane rabaty (plus drugie trochę nieplanowanych chciejstw) i oczywiście róże
Jeśli o dom chodzi, to jest do skończenia łazienka - do Wielkanocy może da radę, a potem pokoje dziewczynek. tutaj nie chcę sobie ani nikomu nic obiecywać, bo im większe nadzieje rozbudzę, tym większa potem frustracja, jak plan upada, ale myślę, ze do końca roku łazienka i pokoje dziewczynek są wykonalne
Tymczasem chciałabym Wam bardzo podziękować za kolejny rok spędzony w Waszym gronie! Jesteście największym motywatorem i siłą sprawczą, tego co domowo-ogrodowo robię, zatem proszę o dalsze wsparcie
I życzę Wam, żeby ścieżki ogrodowe Wam się gładko układały, żeby chwast padały pod samym spojrzeniem, a kwiaty rosły aż do nieba 
Plany są jak zwykle rozległe, wyjdą albo i nie, aczkolwiek z niejakim zdumieniem skonstatowałam, że plany zeszłoroczne zrealizowałam, z lepszym lub gorszym skutkiem w całości
A zatem w tym roku muszę przeorganizować wszystkie rabaty przy różanym żywopłocie. mimo sporego nakładu pracy jednak glina jest tam tak potężna i tak zachwaszczona, że trzeba wszystko wyrzucić, dać dobrej ziemi i sadzić od nowa. Przy okazji, po 4 latach poznawania ogrodu wprowadzę tam zmiany, bo już wiem np., że są to miejsca tak nasłonecznione, że tylko określone rośliny dadzą radę.
Ponadto muszę coś zrobić z tzw. warzywnikiem. Na razie planuję wyrzucić z niego skrzynie z poziomkami (które w 3 lata rozlazły się na cały warzywniak) i wszystko przelecieć glebogryzarką, a potem....na pewno zywopłot z krzewów, częściowo owocowych, a na środku pewnie na razie po prostu trawnik - tyle, żeby znowu nie zarosło dziką łąką.
Zostało mi do przeorania około pół ogrodu (od sadu patrząc w lewo, tam gdzie huśtawka etc.) i tam też muszę podziałać, a potem...
zacznę w końcu wdrażać w życie plan dzielenia ogrodu na zakątki, czyli dewastować pracowicie zakładany trawnik
Plan zakupowy na ten rok, to trochę bylin na reorganizowane rabaty (plus drugie trochę nieplanowanych chciejstw) i oczywiście róże
Jeśli o dom chodzi, to jest do skończenia łazienka - do Wielkanocy może da radę, a potem pokoje dziewczynek. tutaj nie chcę sobie ani nikomu nic obiecywać, bo im większe nadzieje rozbudzę, tym większa potem frustracja, jak plan upada, ale myślę, ze do końca roku łazienka i pokoje dziewczynek są wykonalne
Tymczasem chciałabym Wam bardzo podziękować za kolejny rok spędzony w Waszym gronie! Jesteście największym motywatorem i siłą sprawczą, tego co domowo-ogrodowo robię, zatem proszę o dalsze wsparcie
Reklama
Ten temat jest zamknięty - nie można dodawać nowych wpisów.