Reklama
#2181521 30.09.2015 13:10:24
Małgoś trudno trudno. Kruca bomba - mało casu, że tak zacytuję
No, będzie jeszcze okazja 
Bawcie się dobrze! A my se może na wiochę pojedziemy, bo już kawał czasu nie byliśmy.
Bawcie się dobrze! A my se może na wiochę pojedziemy, bo już kawał czasu nie byliśmy.
#2181550 30.09.2015 14:28:01
Bry.
Właśnie opamiętałam się, że od jutra mam zabiegi.
Zuziu, wracajcie szybko do zdrowia
Pati, nie dałoby się wykorzystać tego stwora do zdzierania tynków?
Właśnie opamiętałam się, że od jutra mam zabiegi.
Zuziu, wracajcie szybko do zdrowia
Pati, nie dałoby się wykorzystać tego stwora do zdzierania tynków?
#2181585 30.09.2015 15:53:48
Być może i ta pełnia zobaczymy
zachciało mi się zrobić ptyśki..dogodzić mojemu M z okazji tego święta
nie dość, że od spodu mi się za fest spiekły to do końca nie wiem czy one w środku tak powinny wyglądać.. mają być wilgotne hm mi wyglądają jakby niedopieczone, M stwierdził że jest oki..nie wiem, nie wiem oby nas potem brzuszek nie bolał..i w tym tygodniu już nic nie piekę, nic! kto piekł ptysie niech mnie oświeci jak one mają wyglądać w środku?
Małgosiu to ci sie trafił facet..mój ma tyle par a zawsze się okazuje, że nie ma w czym wyjść
gorzej niż baba
zachciało mi się zrobić ptyśki..dogodzić mojemu M z okazji tego święta
Małgosiu to ci sie trafił facet..mój ma tyle par a zawsze się okazuje, że nie ma w czym wyjść
Daria
WIEŚ POD BOREM..
WIEŚ POD BOREM..
#2181644 30.09.2015 18:05:57
Uff, obrobiłam się z deskami i innymi takimi. R. nadal muruje co zburzył, jest nadzieja, że jutro skończy i znajdziemy się w punkcie wyjścia, czyli z całą ścianą
A Sarulek niestety zasmarkany coraz bardziej - wirus Marysi okazał się wściekle zaraźliwy, bo jak rano przyszła do przedszkola dziesiątka zdrowych dzieci, tak o 13 wszystkie już były z gilem do pasa
Zatem w tym tygodniu edukacja przedszkolna została już zakończona 
A Sarulek niestety zasmarkany coraz bardziej - wirus Marysi okazał się wściekle zaraźliwy, bo jak rano przyszła do przedszkola dziesiątka zdrowych dzieci, tak o 13 wszystkie już były z gilem do pasa
#2181648 30.09.2015 18:17:04
Biedny Sarulek ! Trochę potrwa zanim uodporni się na te fruwające w przedszkolach wirusy .
A ja dziś rozpoczęłam jesienne czyszczenie rabatek z przekwitłych bylin by nie straszyły
Pustawo się zrobiło 
A ja dziś rozpoczęłam jesienne czyszczenie rabatek z przekwitłych bylin by nie straszyły
#2181664 30.09.2015 18:49:10
Witajcie w powolnej końcówce dnia.
Piękna pogoda dzisiaj była więc połaziłam po ogródeczku i stwierdziłam, że jesień się rozprzestrzenia bo nawet chryzantemy zaczynają kwitnąć a reszta powoli zasycha
Choróbska się, czytam, rozprzestrzeniają, szalejecie w ogrodach i domach oraz zamawiacie okazyjne bilety
No to pokarzę Wam metamorfozę starego stolika, który był kiedyś w greckim błękicie. Nie wiem co miałam za fazę na ten kolor. Podchodziłam do malowania 3 lata
. No i mam popiel jak chciałam 
Oczywiście nie obyło się bez pomocy eMa
Świeczniki też zmieniły wierzchnią fakturę na złamaną biel z przecierkami
TYLKO ZAREJESTROWANI I ZALOGOWANI UŻYTKOWNICY WIDZĄ LINKI. DARMOWA REJESTRACJA
A to dla naszej Męskiej części
TYLKO ZAREJESTROWANI I ZALOGOWANI UŻYTKOWNICY WIDZĄ LINKI. DARMOWA REJESTRACJA
Piękna pogoda dzisiaj była więc połaziłam po ogródeczku i stwierdziłam, że jesień się rozprzestrzenia bo nawet chryzantemy zaczynają kwitnąć a reszta powoli zasycha
Choróbska się, czytam, rozprzestrzeniają, szalejecie w ogrodach i domach oraz zamawiacie okazyjne bilety
No to pokarzę Wam metamorfozę starego stolika, który był kiedyś w greckim błękicie. Nie wiem co miałam za fazę na ten kolor. Podchodziłam do malowania 3 lata
Oczywiście nie obyło się bez pomocy eMa
Świeczniki też zmieniły wierzchnią fakturę na złamaną biel z przecierkami
TYLKO ZAREJESTROWANI I ZALOGOWANI UŻYTKOWNICY WIDZĄ LINKI. DARMOWA REJESTRACJA
A to dla naszej Męskiej części
TYLKO ZAREJESTROWANI I ZALOGOWANI UŻYTKOWNICY WIDZĄ LINKI. DARMOWA REJESTRACJA
#2181668 30.09.2015 18:52:44
Zuza zdrówko musi być , a ja już cieszę się z planowanego Waszego wyjazdu na włości . Będzie co czytać...oj długo tam nie było właścicieli ciekawie
będzie.
Iwonko muszę zorientować się może będziesz lecieć nad moją chatką to ja Ci pomacham, podaj mi godz. odlotu i dokładny dzień na pw.
Nie byłam w ogródku ale sklepiku tak , klopsa nie zrobiłam za dużo czasu by mi zabrał , a kupiłam fiołeczki w prezencie dla siostry he, he jutro przyjedzie .
TYLKO ZAREJESTROWANI I ZALOGOWANI UŻYTKOWNICY WIDZĄ ZDJĘCIA. DARMOWA REJESTRACJA
może będzie widać czerwony i mieszany ,może zdjęcie nie zniknie zobaczymy
będzie.
Iwonko muszę zorientować się może będziesz lecieć nad moją chatką to ja Ci pomacham, podaj mi godz. odlotu i dokładny dzień na pw.
Nie byłam w ogródku ale sklepiku tak , klopsa nie zrobiłam za dużo czasu by mi zabrał , a kupiłam fiołeczki w prezencie dla siostry he, he jutro przyjedzie .
TYLKO ZAREJESTROWANI I ZALOGOWANI UŻYTKOWNICY WIDZĄ ZDJĘCIA. DARMOWA REJESTRACJA
może będzie widać czerwony i mieszany ,może zdjęcie nie zniknie zobaczymy
#2181695 30.09.2015 19:39:28
Ilonko super kolorek ! Też jestem na etapie doboru koloru na drzwi wewnętrzne i właśnie coś takiego mi się widzi 
Misiu lądowanie zależy od tego z której strony wieje wiatr , więc to uzgadnia pilot z wieżą przy podejściu do lądowania . Coś tam liznęłam spraw technicznych i myślę że w dniu wylotu to już plus minus powinnam wiedzieć czy Ci pomacham ,czy nie
Misiu lądowanie zależy od tego z której strony wieje wiatr , więc to uzgadnia pilot z wieżą przy podejściu do lądowania . Coś tam liznęłam spraw technicznych i myślę że w dniu wylotu to już plus minus powinnam wiedzieć czy Ci pomacham ,czy nie
wpis edytowany 30.09.2015 19:41:55
#2181698 30.09.2015 19:46:56
Wróciłam, na czterech prawie, lecz zrobiłam więcej, niż zaplanowałam
Ogród podlewałam już po ciemku. Jutro cebulowe sadzę....
#2181699 30.09.2015 19:47:44
Misiu fotki już nie widać,ale zaraz po wstawieniu była.
Ilonko stolik rewelacja,wszystko pasuje,świeczniki bardzo ładne...
A wirusy zaczynają szaleć
Basiu to co i gdzie tym razem szalałaś.....
wpis edytowany 30.09.2015 19:50:13
Ania
Moja działka
Moja działka
Reklama
#2181703 30.09.2015 19:54:46
Januszowi oraz wszystkim Mężom, Kochankom i Synom Kompostownika życzę z okazji Dnia Chłopaka, żeby ich kobiety miały do nich świętą cierpliwość 
Mojemu R. kupiłam buty i to nawet metodą pokojową. Weszłam do sklepu, powiedziałam do ekspedientki, że tu zaraz przyjdzie mój mąż i że prawdopodobnie ja tu w tym sklepie go zabiję. Pokazałam palcem na buty, które miały oczekiwany kolor i wyglądały elegancko dość, a zarazem nie trumiennie i spytałam, czy jest rozmiar, jak nosi R. Był.
Wszedł R., pokazałam mu te buty i powiedziałam, że jest odpowiedni rozmiar.
-Dobra - powiedział R. i chciał już sobie iść, ale mu powiedziałam, że trzeba przymierzyć. Przymierzył jeden but i powiedział znów: dobra.
I tyle, moi Państwo. Żyjemy oboje!
Mojemu R. kupiłam buty i to nawet metodą pokojową. Weszłam do sklepu, powiedziałam do ekspedientki, że tu zaraz przyjdzie mój mąż i że prawdopodobnie ja tu w tym sklepie go zabiję. Pokazałam palcem na buty, które miały oczekiwany kolor i wyglądały elegancko dość, a zarazem nie trumiennie i spytałam, czy jest rozmiar, jak nosi R. Był.
Wszedł R., pokazałam mu te buty i powiedziałam, że jest odpowiedni rozmiar.
-Dobra - powiedział R. i chciał już sobie iść, ale mu powiedziałam, że trzeba przymierzyć. Przymierzył jeden but i powiedział znów: dobra.
I tyle, moi Państwo. Żyjemy oboje!
Pozdrawiam - Małgosia (ogrodniczka od maja 2010)
Obrazki z Gospodarstwa
W moim gospodarstwie (Oaza)
Róże z mojej tabelki
Obrazki z Gospodarstwa
W moim gospodarstwie (Oaza)
Róże z mojej tabelki
#2181705 30.09.2015 19:57:32
Chciałam jeszcze złożyć donos sama na siebie, że kupiłam w netto 3 róże rzekomo pnące po 4,99, no nie mogłam, po prostu nie mogłam nie kupić w tej cenie, już co tam urośnie, to urośnie!
A powinny to być: Queen Elizabeth, Chrysler Imperial i A. Meilland. No zobaczymy.
A powinny to być: Queen Elizabeth, Chrysler Imperial i A. Meilland. No zobaczymy.
Pozdrawiam - Małgosia (ogrodniczka od maja 2010)
Obrazki z Gospodarstwa
W moim gospodarstwie (Oaza)
Róże z mojej tabelki
Obrazki z Gospodarstwa
W moim gospodarstwie (Oaza)
Róże z mojej tabelki
#2181706 30.09.2015 20:02:15
Małgosiu urosną napewno piękne ,a jeszcze pod Twoją opieką,to ho,hooo.Ja kupiłam w szkółce i zdechły,a ta z marketu rośnie całkiem dobrze.
Ania
Moja działka
Moja działka
#2181712 30.09.2015 20:08:24
Iwonko, Aniu dzięki. Prawdę powiedziawszy chciałam uzyskać kolorek coś pomiędzy popielem a lnianym ale ten popiel bardziej do mnie przemówił.
Wiesz, że też myślę o zmianie koloru drzwi. Na razie byłoby tylko od wewnętrznej strony aby bardziej pasowało do pokoju. Jak mój się dowie dostanie chyba zawału
Małgoś ależ się uśmiałam serdecznie chociaż Tobie do śmiechu to nie było. Ja mam w tym zakresie spokój bo mój jak ja lubi przebierać w butach i kupuje przeważnie sam
Wiesz, że też myślę o zmianie koloru drzwi. Na razie byłoby tylko od wewnętrznej strony aby bardziej pasowało do pokoju. Jak mój się dowie dostanie chyba zawału
Małgoś ależ się uśmiałam serdecznie chociaż Tobie do śmiechu to nie było. Ja mam w tym zakresie spokój bo mój jak ja lubi przebierać w butach i kupuje przeważnie sam
#2181747 30.09.2015 20:51:41
Zdjęcia nie widać to już nie będę wstawiać przez G+
Małgosiu super metoda na Lubego, Twój to do sklepu poszedł a mojego nie mogę namówić i chyba na patyk jak małemu dziecku kupię z zastrzeżeniem zwrotu. Zawsze tak było i jest jak buty trzeba kupić. A ile ja czasu strzępię jęzorem i tak to nic nie pomaga.
Iwonko dobrze, dobrze nie stresuj się.
Ilona oj szalejesz , szalejesz.
Małgosiu super metoda na Lubego, Twój to do sklepu poszedł a mojego nie mogę namówić i chyba na patyk jak małemu dziecku kupię z zastrzeżeniem zwrotu. Zawsze tak było i jest jak buty trzeba kupić. A ile ja czasu strzępię jęzorem i tak to nic nie pomaga.
Iwonko dobrze, dobrze nie stresuj się.
Ilona oj szalejesz , szalejesz.
#2181755 30.09.2015 21:06:09
Nienawidzę kupowania butów, zazwyczaj chodzę w starych dopóki się nie rozpadną.
Nie dość, że zazwyczaj trafiam na nie w ostatnim sklepie, to jeszcze potem swoje odcierpię. Właśnie nowe buty załatwiły mi pięty
Co z tego, że pochodziłam w nich w sklepie? To cholerstwo żyje własnym życiem.
#2181756 30.09.2015 21:07:13
Misiu samym lotem zawsze się steruję ! Aczkolwiek temat lotnictwa bardzo mnie ostatnio pociąga - nie w sensie pilotażu - broń boże !
Ale może w przyszłym życiu będę kontrolerką ruchu powietrznego , bo w tym już nie dam rady 
#2181762 30.09.2015 21:16:35
Małgoś mój małż też tak ma. On butów (ani niczego innego) NIE POTRZEBUJE bo ma! A jak już łaskawie zgodzi się, że no, może, ewentualnie ... to idzie oglądać te po 400 zeta. Też mam ochotę chwilami go zabić.
A ja dzisiaj wpadłam w doła giganta i mam ochotę się rozbeczeć z żalu nad samą sobą. Dzięki dobremu sercu, jednej bardzo kochanej dziewczyny miałam możliwość i szanse nabycia sobie porządnych butów zdrowotnych, bardzo szanowanej marki, za przyzwoita, okazyjną cenę. Kobitka, w swej nieziemskiej dobroci, przysłała mi kilka różnych par, żebym sobie przymierzyła i wybrała.
Taką miałam nadzieję, że będę miała nareszcie wygodne buty (bo te marki są normalnie poza zasięgiem nawet moich marzeń, ze względu na ceny). Buty przyszły, przymierzyłam i okazało się, że ... żadne nie są dobre. Ja chyba nie mam nóg tylko jakieś łapska tego szczuro-nietoperzo-cośtama od Pati. I to nawet nie tylko o wielkość i szerokość chodzi. Wkładki w tych butach, takie profesjonalne, wyprofilowane wszystko mają nie tam gdzie moje nogi. Uwierają, gniotą, obcierają. Ogólnie wyglądało to tak, jakby na głowę próbować zamiast czapki założyć rondel. Wejść nawet wejdzie, ale nosić to się go nie da.
Więc wpadłam w otchłań rozpaczy (jakby to pewna rudowłosa Ania powiedziała). Do dupy z takimi nogami! Nawet skarpet nie mogę nosić, bo każdy szew mnie uwiera i nogi bolą (nawet w tych skarpetach "bezszwowych"
.
No już, poużalałam się.
A ja dzisiaj wpadłam w doła giganta i mam ochotę się rozbeczeć z żalu nad samą sobą. Dzięki dobremu sercu, jednej bardzo kochanej dziewczyny miałam możliwość i szanse nabycia sobie porządnych butów zdrowotnych, bardzo szanowanej marki, za przyzwoita, okazyjną cenę. Kobitka, w swej nieziemskiej dobroci, przysłała mi kilka różnych par, żebym sobie przymierzyła i wybrała.
Taką miałam nadzieję, że będę miała nareszcie wygodne buty (bo te marki są normalnie poza zasięgiem nawet moich marzeń, ze względu na ceny). Buty przyszły, przymierzyłam i okazało się, że ... żadne nie są dobre. Ja chyba nie mam nóg tylko jakieś łapska tego szczuro-nietoperzo-cośtama od Pati. I to nawet nie tylko o wielkość i szerokość chodzi. Wkładki w tych butach, takie profesjonalne, wyprofilowane wszystko mają nie tam gdzie moje nogi. Uwierają, gniotą, obcierają. Ogólnie wyglądało to tak, jakby na głowę próbować zamiast czapki założyć rondel. Wejść nawet wejdzie, ale nosić to się go nie da.
Więc wpadłam w otchłań rozpaczy (jakby to pewna rudowłosa Ania powiedziała). Do dupy z takimi nogami! Nawet skarpet nie mogę nosić, bo każdy szew mnie uwiera i nogi bolą (nawet w tych skarpetach "bezszwowych"
No już, poużalałam się.
#2181777 30.09.2015 21:32:47
Margolciu oh jak ja Tobie współczuję......ja też nadal szukam butów na jesień....a kto podpowie i wrzuci linka z butami w rozmiarze 37,5 i objętość E lub F
aaaa i wysokie podbicie TEŻ 
ps nie chodzę w spodniach, więc szukam butów na obcasie
ps nie chodzę w spodniach, więc szukam butów na obcasie
wpis edytowany 30.09.2015 21:35:52
Kiedyś będę miała....marzenie Beaty
Mini, mini..mini Beaty
Mini, mini..mini Beaty
#2181798 30.09.2015 22:05:27
Beatrice pisze:
Margolciu oh jak ja Tobie współczuję......ja też nadal szukam butów na jesień....a kto podpowie i wrzuci linka z butami w rozmiarze 37,5 i objętość E lub F
aaaa i wysokie podbicie TEŻ 
Margolciu oh jak ja Tobie współczuję......ja też nadal szukam butów na jesień....a kto podpowie i wrzuci linka z butami w rozmiarze 37,5 i objętość E lub F
Reklama
Ten temat jest zamknięty - nie można dodawać nowych wpisów.