Reklama
#2185703 08.10.2015 08:23:12
Bogusia pisze:
a Bea co narozrabiała w ogrodzie co? przyznaj się tu szybko
a Bea co narozrabiała w ogrodzie co? przyznaj się tu szybko
A nic, sadzę sobie
Bogusiu gratuluję zamrażarki.
#2185718 08.10.2015 08:56:25
Dzień dobry !
U mnie świtem 11 kresek było ,ale też zapowiadają ochłodzenie . A za oknem bura szmata .
Idę do pracy
U mnie świtem 11 kresek było ,ale też zapowiadają ochłodzenie . A za oknem bura szmata .
Idę do pracy
#2185724 08.10.2015 09:07:54
Poczytałam, co u wszystkich w wątkach, ale nic nigdzie nie pisałam. Pozdrawiam i spadam 
#2185726 08.10.2015 09:11:00
Dzień dobry! Melduję się spod kołdry! Wczoraj gorączka mnie powaliła, dziś już lepiej choć aspiryny brać nie mogę z powodu kobiecej przypadłości.
W. za to zdrowiuteńki! Przynajmniej tak twierdzi...
Dziękuję za słowa troski i życzenia powrotu do zdrowia!
Pogoda piękna, ale chyba zimno.
Misiu mam nadzieję, że już po chorobie.
Pat Przystanek Alaska to dla mnie nieustający lek na całe zło
Zakochałam się tym serialu obejrzawszy już pierwszy odcinek, a zwłaszcza scenę, kiedy doktor Fleischmann po wyjściu rano z domu ze szczurem chyba na kiju golfowym wytrzeszcza oczy widząc krajobraz dookoła 
Bea no to Ty!? Likwidujesz kolekcję doniczkowców ?
Basiu spokojnej podróży!
No to choruję sobie dalej
W. za to zdrowiuteńki! Przynajmniej tak twierdzi...
Dziękuję za słowa troski i życzenia powrotu do zdrowia!
Pogoda piękna, ale chyba zimno.
Misiu mam nadzieję, że już po chorobie.
Pat Przystanek Alaska to dla mnie nieustający lek na całe zło
Bea no to Ty!? Likwidujesz kolekcję doniczkowców ?
Basiu spokojnej podróży!
No to choruję sobie dalej
#2185733 08.10.2015 09:38:25
Bry
Przystanek Alaska pieczołowicie zbierałam przez dwa lata, wychodziła płyta z dwoma odcinkami co dwa tygodnie we wtorek. Mamy nawet z M taki układ choreograficzny do melodii początkowej, wiem ,że na Kompostowniku żeby zasłużyć na miano świra totalnego trzeba czegoś więcej także przyznaję się bez lęku
Dawno już nie oglądałam ponownie ale w tą mroźną,śnieżną zimę to kto wie?
Piję kawę z cynamonem i hajda w pole.
Przystanek Alaska pieczołowicie zbierałam przez dwa lata, wychodziła płyta z dwoma odcinkami co dwa tygodnie we wtorek. Mamy nawet z M taki układ choreograficzny do melodii początkowej, wiem ,że na Kompostowniku żeby zasłużyć na miano świra totalnego trzeba czegoś więcej także przyznaję się bez lęku
Piję kawę z cynamonem i hajda w pole.
wszystko co kocham
pozdrawiam justyna
pozdrawiam justyna
#2185737 08.10.2015 10:04:40
Zuziu zdrówka życzę , wygrzewaj się pod kordełką u nas zimno i to bardzo , już wczoraj wiedziałam ,że tak będzie bo bóle mi w krzyż powłaziły , że ledwo doszłam do sypialni..
pozdrawiam Ela
Niekończące się próby ... aby powstał ogród cz. II
Niekończące się próby ... aby powstał ogród cz. II
#2185740 08.10.2015 10:17:53
Pat - dziękuję, że zawsze pamiętasz, żeby mnie nie zabić tym cynamonem 
U mnie dziś był mały przymrozek w niektórych miejscach, a trawa na drodze do studni chrupała rano pod nogami... ALe teraz ładnie i słonecznie, choć chłodno. Miłego dnia!
U mnie dziś był mały przymrozek w niektórych miejscach, a trawa na drodze do studni chrupała rano pod nogami... ALe teraz ładnie i słonecznie, choć chłodno. Miłego dnia!
wpis edytowany 08.10.2015 10:19:27
Pozdrawiam - Małgosia (ogrodniczka od maja 2010)
Obrazki z Gospodarstwa
W moim gospodarstwie (Oaza)
Róże z mojej tabelki
Obrazki z Gospodarstwa
W moim gospodarstwie (Oaza)
Róże z mojej tabelki
#2185755 08.10.2015 10:47:19
Dzień dobry ! Myślałam jak już wszyscy w domu są to ja wolna będę miała e tam .
A mojemu Lubemu odbiło i o godzinie 23ciej aronią bawił się zalewając procentami z dodatkami wanilii , pomarańczy i chyba kardamonu nie jestem pewna tak tłukł się do 1szej w nocy. Spania nie było he, he za bardzo nie jęczałam he, he naleweczka pro zdrowotności jest dobra.
Kawę chętnie napiję się już drugą. Cosik nie wyrabiam na zakrętach .
Zdrówka wszystkim o rany już mnie wołają koniec świata z Tą rodzinką , nie dadzą poklikać.
A telefon nadal milczy.
A mojemu Lubemu odbiło i o godzinie 23ciej aronią bawił się zalewając procentami z dodatkami wanilii , pomarańczy i chyba kardamonu nie jestem pewna tak tłukł się do 1szej w nocy. Spania nie było he, he za bardzo nie jęczałam he, he naleweczka pro zdrowotności jest dobra.
Kawę chętnie napiję się już drugą. Cosik nie wyrabiam na zakrętach .
Zdrówka wszystkim o rany już mnie wołają koniec świata z Tą rodzinką , nie dadzą poklikać.
A telefon nadal milczy.
wpis edytowany 08.10.2015 10:47:47
#2185760 08.10.2015 10:58:45
Zuzka to rozebrało Cię na poważnie ! Kuruj się i odpoczywaj ! Zdrówka życzę 
Po tylu latach mieszkania w Belgii dziś w sklepie przecierałam oczy ze zdumienia na widok korzenia pietruszki
Czytałam etykietkę kilka razy ,a nawet nadłamałam jedną by powąchać
I pietrucha jak nic ! Oczywiście kupiłam mimo ceny jak za ostrygi
Mam pietruszkę
Odebrałam też rolkę darmowych worków przysługującą raz do roku . No i najważniejsze ! Śmieciarze przestali strajkować i po miesiącu zabrali plastiki i odpady kompostowe - uffff !
Misiu skład naleweczki zacny
Może byś schowała jedną flaszczynę dla mnie 
Po tylu latach mieszkania w Belgii dziś w sklepie przecierałam oczy ze zdumienia na widok korzenia pietruszki
Misiu skład naleweczki zacny
wpis edytowany 08.10.2015 10:59:50
#2185799 08.10.2015 13:38:13
Co robicie? u mnie pochmurno, popaduje, więc świeczka poszła w ruch, radyjko gra, a ja lepie pierogi hihi
TYLKO ZAREJESTROWANI I ZALOGOWANI UŻYTKOWNICY WIDZĄ LINKI. DARMOWA REJESTRACJA
ze szpinakiem już ulepiłam 33 pierożki, teraz zabieram się za rosyjskie
TYLKO ZAREJESTROWANI I ZALOGOWANI UŻYTKOWNICY WIDZĄ LINKI. DARMOWA REJESTRACJA
ze szpinakiem już ulepiłam 33 pierożki, teraz zabieram się za rosyjskie
Rękodzieła Bogusi
Reklama
#2185910 08.10.2015 16:40:08
Bogusiu, jeśli o mnie chodzi to posprzątałam kuchnię, załadowałam zmywarkę, zjadłam Żydowską aspirynę, czyli rosół z kury. Teraz pod kołderką leżę i sączę nalewkę malinową. Oglądam na youtube tegoroczne odcinki Gardener's World.
Zapowiadają -1 C w Warszawie ...
Zapowiadają -1 C w Warszawie ...
#2185916 08.10.2015 16:55:19
A jeśli o mnie chodzi, to zaraz mnie jesienna deprecha rozczłonkuje na drobne kawałki - nie żebym miała zły humor, ale ten monotonny deszcz za oknem tak strasznie rozleniwia. Mimo to byłam dzielna, zlecenie skończyłam, dzieci przywiozłam, jeść dałam, lekcje z Flo zrobiłam, z Sarą w szkołę się pobawiłam, nawet sweterek Florce skończyłam i chyba już starczy na dziś bycia pożytecznym 
W te -1 jestem skłonna uwierzyć, dziś przez ten deszcz odczuwalnie tak zimno było, że zaraz idę na górę wygrzebać kurtki i buty zimowe, bo w jesiennych zamarzam
W te -1 jestem skłonna uwierzyć, dziś przez ten deszcz odczuwalnie tak zimno było, że zaraz idę na górę wygrzebać kurtki i buty zimowe, bo w jesiennych zamarzam
#2185917 08.10.2015 16:56:27
W przerwie obiadowej mam dla Was czas
Nigdy więcej jazdy pociągiem.... Ujechałam jeden przystanek i stanął na 35 minut. Później do Zgierza i znów podróż do Łodzi na Żabieniec.... Tam zejście z peronu w dół po ogromnych schodach.... i znów wejście spod przejścia.... To nie dla mnie. Czuję się, jakby mi ktoś nogi połamał. Córka spóźniła się jedyne 15 minut... więc na miejscu byłam o 10:00... Więc jakby nie patrzeć.... zawsze wyjdzie dwie godziny..... Zmykam w papierki 
wpis edytowany 10.10.2015 07:29:57
#2185920 08.10.2015 16:58:20
[b]Basiu z tymi dojazdami masz jak w tej komedii Barei - nigdy nie pamiętam której
Co facet jadł śniadanie w nocy, a kolację w dzień i dojeżdżał z 50 przesiadkami
#2185923 08.10.2015 17:13:49
survivor26 pisze:
Basiu z tymi dojazdami masz jak w tej komedii Barei - nigdy nie pamiętam której
Co facet jadł śniadanie w nocy, a kolację w dzień i dojeżdżał z 50 przesiadkami
Basiu z tymi dojazdami masz jak w tej komedii Barei - nigdy nie pamiętam której
TYLKO ZAREJESTROWANI I ZALOGOWANI UŻYTKOWNICY WIDZĄ FILMY. DARMOWA REJESTRACJA
[b]Co mi zrobisz jak mnie złapiesz
wpis edytowany 08.10.2015 17:16:02
#2185934 08.10.2015 17:45:34
I tak jesteście znacznie bardziej pożyteczne ode mnie. Poza pracą, dentystą, jedynie worki na śmieci założyłam nowe, bo dziś był termin wywozu. Spacer z Okim, parę zdjęć i też mam dość aktywności 
#2185958 08.10.2015 19:26:14
Zuza choroba sobie poszła od wnusi ale trzeba obserwować i poszukać przyczynę tego stanu.
Oj a Ciebie dorwała tulę.
A Margolciu między wierszami doczytałam że w Paryżu dłużej przebywałaś oj jak Tobie zazdroszczę, na pewno język francuski nie jest Ci obcy. Zawsze chciałam nauczyć się tego języka.
Pati a jak czuje się Flo.
Iwonko he, he postaram się.
może uda się.
a pochwalę się kaczkę dziś upiekłam z jabłkami i pomarańczami i oczywiście z ziółkami.
Oj a Ciebie dorwała tulę.
A Margolciu między wierszami doczytałam że w Paryżu dłużej przebywałaś oj jak Tobie zazdroszczę, na pewno język francuski nie jest Ci obcy. Zawsze chciałam nauczyć się tego języka.
Pati a jak czuje się Flo.
Iwonko he, he postaram się.
a pochwalę się kaczkę dziś upiekłam z jabłkami i pomarańczami i oczywiście z ziółkami.
#2185963 08.10.2015 19:35:47
Misiu Flo nic nie jest, była normalnie w szkole - ona tak miewa mniej więcej raz na kwartał, że coś jej zaszkodzi, ale jak się organizm spektakularnie oczyści, to kwadrans później jest nówka-sztuka 
Margolciu to u Was nie padało?? Tu leje nieprzerwanie, jest nadzieja, że przed zimą w końcu podleje jak trzeba, jak dla mnie może sobie tak lać do soboty, byle w niedzielę przerwało, bo mam swój dzień wolny od dzieci i jadę sobie do EwyM
Margolciu to u Was nie padało?? Tu leje nieprzerwanie, jest nadzieja, że przed zimą w końcu podleje jak trzeba, jak dla mnie może sobie tak lać do soboty, byle w niedzielę przerwało, bo mam swój dzień wolny od dzieci i jadę sobie do EwyM
Reklama
Ten temat jest zamknięty - nie można dodawać nowych wpisów.