Ja też dziś wstawałam..o 3, o 4 i o 5...coś mnie budziło, jakiś niepokój - chyba grabie wołały i taczka

Ale tak cudnie jest za oknem, że aż się żyć chce...za to do szkoły jeździć nie chce się wcale, bo się wakacyjnie zrobiło

Na szczęście dziś ostatni dzień, a potem 4 dni wolne!
Dolewkę kawy przyniosłam, bo Iwonka pewnie znudzona czekaniem na śpiochów sama całą wypiła

Pat - nieustająca wiejska eksperymentatorka
Wiejski eksperyment 1Wiejski eksperyment 2