aaa..
Misiu widziałam! Tylko wpisać się zapomniałam

Jestem z niej dumna, że dała radę, teraz niech Ci kwitnie i rośnie zdrowo

A to niebieskie to rzeczywiście brunnera - właśnie zaczynają kwitnąć.
Krysiu miło mi, ze się wpisałaś, zwłaszcza skoro pisać nie lubisz

To ostatnie to wierzba, niestety nie wiem jaka - dostałam garść patyczków różnych odmian od zaprzyjaźnionej forumowiczki i przy wysadzaniu na miejsce stałe pogubiłam etykiety...ale jak podrośnie to będzie łatwiejsza do zidentyfikowania chyba
Marysiu to fioletowe to kokorycz - bardzo urokliwa malutka roślinka

A warzywnik jest nim tylko z nazwy - obecnie stanowi skład gałęzi obsadzony po bokach porzeczkami....czas na jego zagospodarowanie przyjdzie pewnie dopiero za parę lat.
Łapka Sarulka załapała się na zdjęcie, bo dziewczę ma ataki zainteresowania ogrodem i wtedy chodzi ze mną i pyta o nazwy wszystkich roślin, a następnie głaszcze je, żeby lepiej rosły

Wczoraj towarzysząc właścicielce łapki w ogrodzie przegarnęłam znowu parę metrów sześciennych zasieków - jak pogoda i czas dopiszą to do końca tygodnia będę mogła triumfalnie ogłosić zwycięstwo w walce z zasiekami i ich całkowitą eliminację z ogrodu głównego

Pat - nieustająca wiejska eksperymentatorka
Wiejski eksperyment 1Wiejski eksperyment 2