Reklama
#2162666 24.08.2015 16:29:24
No tak, nie tylko wiśniówki ubyło. W tylnym rzędzie jest więcej napoczętych butelek...lato mamy ciężkie, a żeście zostawili na pokuszenie....R. ma obciążenia dziedziczne i mu wolno alkohol tylko w homeopatycznych ilościach, więc co miałam zrobić...poświęciłam się
I od razu dorobiłam zapasów, żeby zimą poświęcenie utrwalać 
szafka to jeszcze zdobycz mojej siostry, ma dwie, obecnie wyjęte półeczki i nada się idealnie jako domowa apteczka albo szafka na przyprawy...no chyba, że mi się w trakcie renowacji koncepcja zmieni
A róża i owszem, Lichtkonegin Lucia - nie przypuszczałam, że na żywo też będzie tak wściekle żółta, ale niezwykle mnie to cieszy! Z drugiej strony będzie mieć do kompletu That's Jazz, ale szkoda mi nasturcji wyrywać, więc czekam aż przekwitną.
szafka to jeszcze zdobycz mojej siostry, ma dwie, obecnie wyjęte półeczki i nada się idealnie jako domowa apteczka albo szafka na przyprawy...no chyba, że mi się w trakcie renowacji koncepcja zmieni
A róża i owszem, Lichtkonegin Lucia - nie przypuszczałam, że na żywo też będzie tak wściekle żółta, ale niezwykle mnie to cieszy! Z drugiej strony będzie mieć do kompletu That's Jazz, ale szkoda mi nasturcji wyrywać, więc czekam aż przekwitną.
#2162807 24.08.2015 21:58:59
He, he zapas na jesienne chłody gotowy 
A ogród nie narzekaj jest w lepszym stanie niż mój jak od ponad 7tyg deszczu nie widział.
A ogród nie narzekaj jest w lepszym stanie niż mój jak od ponad 7tyg deszczu nie widział.
#2162909 25.08.2015 08:39:04
Prezenty przednie i zapewne bardzo cieszą 
Zapas butelczany, pomimo ulotnych ubytków, jeszcze spory. Także "nie martwiatsa" będzie jeszcze na chłodniejsze wieczory
Jestem bardzo ciekawa jak odnowisz sobie szafeczkę. Mam nadzieję, że będzie to krótszy czas niż dotyczący firanki
W trakcie rekonwalescencji łapki były sprawne to też kilka rzeczy sobie popełniłam
Zapas butelczany, pomimo ulotnych ubytków, jeszcze spory. Także "nie martwiatsa" będzie jeszcze na chłodniejsze wieczory
Jestem bardzo ciekawa jak odnowisz sobie szafeczkę. Mam nadzieję, że będzie to krótszy czas niż dotyczący firanki
W trakcie rekonwalescencji łapki były sprawne to też kilka rzeczy sobie popełniłam
#2163018 25.08.2015 12:36:07
Pat czy moja Dorotka nie przypomina Ci bardziej Rosanny ? Tak mnie coś tknęło jak wstawiłaś ostatnie fotki 
TYLKO ZAREJESTROWANI I ZALOGOWANI UŻYTKOWNICY WIDZĄ LINKI. DARMOWA REJESTRACJA
TYLKO ZAREJESTROWANI I ZALOGOWANI UŻYTKOWNICY WIDZĄ LINKI. DARMOWA REJESTRACJA
TYLKO ZAREJESTROWANI I ZALOGOWANI UŻYTKOWNICY WIDZĄ LINKI. DARMOWA REJESTRACJA
TYLKO ZAREJESTROWANI I ZALOGOWANI UŻYTKOWNICY WIDZĄ LINKI. DARMOWA REJESTRACJA
TYLKO ZAREJESTROWANI I ZALOGOWANI UŻYTKOWNICY WIDZĄ LINKI. DARMOWA REJESTRACJA
TYLKO ZAREJESTROWANI I ZALOGOWANI UŻYTKOWNICY WIDZĄ LINKI. DARMOWA REJESTRACJA
#2163083 25.08.2015 14:30:04
A i owszem! Toż to Rosanna, przynajmniej bardzo ją przypomina tylko, że ja nie przypominam sobie, żebym kiedykolwiek ukorzeniała Rosannę
A nie pamiętasz jaka była w pąku? Bo Rosanna ma tę charakterystyczną cechę, że w pąku jest czerwona, a potem rozwija się na koralowo-różowy. A ta druga ode mnie też tak wygląda?
#2163094 25.08.2015 14:45:45
Pat ja nie brałam od Ciebie ukorzenionych patyczków tylko takie ścięte przed odjazdem 
Pączek będę obserwować !
Pączek będę obserwować !
#2163100 25.08.2015 14:50:42
aaaa...i nie patrzyłaś mi na ręce co ścinam??
No nic, Rosanna też jest pnąca, a może lepsza na Twoje warunki, bo rośnie nieco mniej obszernie...a Dorotki i tak będę jeszcze ukorzeniać jakby co 
#2163103 25.08.2015 14:54:30
Patyczków było kilka z różnych róż ,ale jak się okazuje przetrwały tylko dwie Rosanny
Reklama
#2163206 25.08.2015 18:41:51
Patuniu jestem umęczona upałami mam do Ciebie prośbę .. nie mogę u Ciebie w wątku odnaleźć Dorotki na której str ją wsawiłaś ? jak by co prześlij jej zdjęcie ..czy mogę ją posadzić w półcieniu ???
pozdrawiam Ela
Niekończące się próby ... aby powstał ogród cz. II
Niekończące się próby ... aby powstał ogród cz. II
#2163208 25.08.2015 18:48:18
Elu, na poprzedniej stronie, tuż nad Rosanną jest. Myślę, że półcień będzie dla niej dobry, u mnie rośnie od wschodu, natomiast mam też inną odmianę dorotkopodobną na wystawie południowej i tam mi podsychała i słabo kwitła...
A wracając do szafki, oczywiście, że kusi, aby była w jedynym słusznym kolorze, ale....postaram się trochę popracować nad sobą i wypróbować inne kolory...może szarą? Na razie nie bardzo wiem, gdzie zawiśnie, więc też trudno kolor wybrać.
A jutro do domku! Radość mąci tylko myśl, że już za tydzień szkoła, ale mam nadzieję, że szybko wdrożymy się w nowy plan dnia, jesień będzie ciepła i mokra, bedzie mozna robić w ogrodzie, wyremontujemy łazienkę, zrobimy stodołę...ale ładną Utopię wymyśliłam
A wracając do szafki, oczywiście, że kusi, aby była w jedynym słusznym kolorze, ale....postaram się trochę popracować nad sobą i wypróbować inne kolory...może szarą? Na razie nie bardzo wiem, gdzie zawiśnie, więc też trudno kolor wybrać.
A jutro do domku! Radość mąci tylko myśl, że już za tydzień szkoła, ale mam nadzieję, że szybko wdrożymy się w nowy plan dnia, jesień będzie ciepła i mokra, bedzie mozna robić w ogrodzie, wyremontujemy łazienkę, zrobimy stodołę...ale ładną Utopię wymyśliłam
#2163287 25.08.2015 20:56:05
Szafka
hmmmm, a może miętowa 

wpis edytowany 25.08.2015 20:56:29
Ania
Moja działka
Moja działka
#2164163 27.08.2015 19:21:01
Ło matko siepiańsko! Generalnie też dogorywam.ale mnie ta szafka i jej zawartosć postawiła na nogi! 
#2164182 27.08.2015 19:55:54
Zawartość wzbogaciła się właśnie o nalewkę morelową i porzeczkową i...starczy, bo do wiosny Rysiem zostanę 
A miętowa? Czemu nie! Dziś właśnie próbowałam z kolorami innymi niż niebieski i przemalowałam dwie wiklinowe osłonki, które dostałam od mamy. Bodźcem do przemalowania była koniecznośc zapewnienia godnego towarzystwa lampce od Janusza:
TYLKO ZAREJESTROWANI I ZALOGOWANI UŻYTKOWNICY WIDZĄ ZDJĘCIA. DARMOWA REJESTRACJA
TYLKO ZAREJESTROWANI I ZALOGOWANI UŻYTKOWNICY WIDZĄ ZDJĘCIA. DARMOWA REJESTRACJA
A od dwóch godzin rozpaczliwie poszukuję wieszaka...widziałam gdzieś w tym domu niezagospodarowany wieszak poniemiecki i za cholerę znaleźć nie mogę, a potrzebny mi na plecaki (przed)szkolne dzieci...nie chce mi się robić od zera, jak wiem, że ten drań gdzieś się tu chowa... przy okazji zebrałam kolejny wór śmieci do wystawienia....to się nigdy nie skończy - znajdą mnie za te dziesiąt lat zmumufikowaną nad kolejnym pudłem dziwnych rzeczy gdzieś w kącie strychu
A miętowa? Czemu nie! Dziś właśnie próbowałam z kolorami innymi niż niebieski i przemalowałam dwie wiklinowe osłonki, które dostałam od mamy. Bodźcem do przemalowania była koniecznośc zapewnienia godnego towarzystwa lampce od Janusza:
TYLKO ZAREJESTROWANI I ZALOGOWANI UŻYTKOWNICY WIDZĄ ZDJĘCIA. DARMOWA REJESTRACJA
TYLKO ZAREJESTROWANI I ZALOGOWANI UŻYTKOWNICY WIDZĄ ZDJĘCIA. DARMOWA REJESTRACJA
A od dwóch godzin rozpaczliwie poszukuję wieszaka...widziałam gdzieś w tym domu niezagospodarowany wieszak poniemiecki i za cholerę znaleźć nie mogę, a potrzebny mi na plecaki (przed)szkolne dzieci...nie chce mi się robić od zera, jak wiem, że ten drań gdzieś się tu chowa... przy okazji zebrałam kolejny wór śmieci do wystawienia....to się nigdy nie skończy - znajdą mnie za te dziesiąt lat zmumufikowaną nad kolejnym pudłem dziwnych rzeczy gdzieś w kącie strychu
wpis edytowany 27.08.2015 19:56:24
#2164188 27.08.2015 20:03:15
Co się ze mną dzieje, że nawet u Ciebie miałam zaległości, to już naprawdę nie wiem!
Te dwie flaszeczki jakieś to schowaj pod tapczan na przyszłoroczny zlot. Ale dwie pełne, mam na myśli
A czy zapisałaś mnie na Dorotkęęę?
Te dwie flaszeczki jakieś to schowaj pod tapczan na przyszłoroczny zlot. Ale dwie pełne, mam na myśli
A czy zapisałaś mnie na Dorotkęęę?
wpis edytowany 27.08.2015 20:04:01
Pozdrawiam - Małgosia (ogrodniczka od maja 2010)
Obrazki z Gospodarstwa
W moim gospodarstwie (Oaza)
Róże z mojej tabelki
Obrazki z Gospodarstwa
W moim gospodarstwie (Oaza)
Róże z mojej tabelki
#2164198 27.08.2015 20:35:14
Osłonka super, a czy ta śliczna lampeczka nie ma kabla i żarówki?
a może ona jest na świeczkę, no bo nie widzę ani tego, ani tamtego
Rękodzieła Bogusi
#2164201 27.08.2015 20:37:15
Małgosiu, zapisałam, ale Dorotki cięte w lipcu zdechły z powodu suszy
Teraz za jakis tydzień bede znowu próbować ukorzeniać, ale to pewnie dopiero po zimie bedzie można stwierdzic, czy się przyjęły.
Bogusiu, ona na świeczkę jest, na długie jesienne wieczory...bez prądu
Bogusiu, ona na świeczkę jest, na długie jesienne wieczory...bez prądu
#2164219 27.08.2015 20:59:18
Barabella pisze:
Jakiego Ty wieszaka szukasz? Takiego drewnianego?
Jakiego Ty wieszaka szukasz? Takiego drewnianego?
Basiu, tak, a nie rzucił Ci się gdzieś u mnie w oczy?
A Ty spodziewaj się w przyszłym tygodniu małej przesyłki
Reklama
Ten temat jest zamknięty - nie można dodawać nowych wpisów.