Małgosiu, zapisałam, ale Dorotki cięte w lipcu zdechły z powodu suszy
Teraz za jakis tydzień bede znowu próbować ukorzeniać, ale to pewnie dopiero po zimie bedzie można stwierdzic, czy się przyjęły.
Bogusiu, ona na świeczkę jest, na długie jesienne wieczory...bez prądu
Bogusiu, ona na świeczkę jest, na długie jesienne wieczory...bez prądu