Kompostownik

Rozmowy przy kawie (9)
T#413665
Facebook
Reklama



MaGorzatka poziom najwyższy i najjaśniejszy :-) Moderator
Lokalizacja: Pomorze
Ilość edycji wpisu: 1
#2041239 09.02.2015 09:49:14
Lusia to w ogóle powinna jakiś dyplom dostać za te swoje piękne wątki ze zdjęciami jak z bajki wesoły
Bogusiu - sprzęcior boski dostałaś, ale dla mnie to jest kosmos, bo w dziedzinie kuchennych sprzętów wspomagających jestem minimalistką: nie mam żadnego robota, mikrofali, kombiwara ani nawet frytkownicy... wciąż posługuję się ręcznym mikserem i to mi wystarcza.
Pat - wariacki sen miała też wczoraj moja mama, chodziło o wodę (jakieś wielkie jezioro) i ryby i kazała mi UWAŻAĆ. No to siedzę na łóżku z laptopem i uważam wesoły wesoły wesoły
Zuziu, Marysiu - dziękuję!

Kury niosą się beznadziejnie. Wczoraj oboje poszliśmy do nich wieczorem i głośno mówiliśmy na zmianę słowa: "rosół" i "siekiera". Są to znane i powszechnie stosowane sposoby na podniesienie nieśności kur w przydomowych stadkach.
Powoli ogarniam plany na nowy sezon ogrodniczy i widzę, że nakupowałam lilii, jak wariatka - trochę chyba mnie poniosło!
wpis edytowany 09.02.2015 09:51:09



Pozdrawiam - Małgosia (ogrodniczka od maja 2010)

Obrazki z Gospodarstwa
W moim gospodarstwie (Oaza)
Róże z mojej tabelki
survivor26 poziom najwyższy i najjaśniejszy :-) Administrator 
Lokalizacja: między DLW a DBL :)
#2041242 09.02.2015 09:53:22
    MaGorzatka pisze:


    Kury niosą się beznadziejnie. Wczoraj oboje poszliśmy do nich wieczorem i głośno mówiliśmy na zmianę słowa: "rosół" i "siekiera". Są to znane i powszechnie stosowane sposoby na podniesienie nieśności kur w przydomowych stadkach.



A nie uznają, że zamierzacie je lepiej karmić oraz dozbroić na wypadek lisów? lol

Pogoda parszywa, tzn. ogólnie fajnie, jeśli się nosa z domu nie wytyka, bo jak już się wytknie to trzeba się zmierzyć z zacinającym śniegiem i śliską paćką na drogach...niestety niedługo muszę znowu wytknąć, bo do weta tym razem z łysiejącą Mimi...a że Zygfryd po 2 miesiącach raczył mnie zaakceptować i raczył wprowadzić się do domu i czeka go wkrótce łapanka w celu odjajczenia, a w kolejce jeszcze Rudy, to zastanawiam się, czy nie poręczniej byłoby, gdybym zrobiła jakieś uprawnienia felczerskie, kupiła zestaw ostrych narzędzi i podbitych recept weterynaryjnych i sama medycznie ogarniała stado?taki dziwny



Pat - nieustająca wiejska eksperymentatorka wesoły
Wiejski eksperyment 1
Wiejski eksperyment 2
zuzanna2418 poziom najwyższy i najjaśniejszy :-) Administrator 
Lokalizacja: Wawa/lubelskie
#2041257 09.02.2015 10:22:44
    survivor26 pisze:

    czy nie poręczniej byłoby, gdybym zrobiła jakieś uprawnienia felczerskie, kupiła zestaw ostrych narzędzi i podbitych recept weterynaryjnych i sama medycznie ogarniała stado?taki dziwny


Pat byłabyś świetna, masz dryg do ręcznych robótek bardzo szczęśliwy Mogę w razie czego przez Skypa podpowiadać wesoły



Zuzanna - miejska i wiejska dżungla wesoły
pomoc dla schroniska
In Vino Veritas
UŚMIECHNIJ SIĘ
MaGorzatka poziom najwyższy i najjaśniejszy :-) Moderator
Lokalizacja: Pomorze
#2041261 09.02.2015 10:26:33
Możemy zrobić operację on-line, transmitowaną na wszystkie kraje Unii!

Pat - kury mam rosołem karmić? No, chyba że wołowym wesoły



Pozdrawiam - Małgosia (ogrodniczka od maja 2010)

Obrazki z Gospodarstwa
W moim gospodarstwie (Oaza)
Róże z mojej tabelki
lora poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)
Lokalizacja: Lubelskie
#2041281 09.02.2015 10:48:47
Melduję śnieg zaczął padać drobniutki ale jest i trochę jaśniej zrobiło się na świecie he, he brudy przykryje.
Wreszcie moja psinka wykąpie się w białym puchu.
Zamiast zabierać się do roboty to ja buszuję po forum nie umiem dać sobie kopniaka. he, he
A od dzisiaj żeby mniejszy mieć SKS zaczęłam pić olej lniany bee, nie powiem żeby był dobry ale łyżkę stołową rano z paroma kroplami cytryny jakoś przełknęłam. A co ja piszę Wy to jeszcze nie potrzebujecie.
Do tego dołączę jeszcze zioła he, he testuję na sobie tak chwalą zobaczymy .




Świat moich marzeń


Świat moich marzeń 2
dzastek12 poziom 4
Lokalizacja: Beskid Śląski
#2041282 09.02.2015 10:52:49
Misiu za Twoją radą zaczęłam pić pokrzywę, juz ze 3 tygodnie pijęjęzor a mój maluch bardzo lubi...tranbardzo szczęśliwy

Pati to ja poproszę linka do operacji on-line bardzo szczęśliwy bardzo szczęśliwy



Pozdrawiam Justyna

u mnie
Syringa poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)
#2041283 09.02.2015 10:53:23
nie wiem czy będzie Ci tak do śmiechu jak będziesz miała 70 lat i nie będziesz w stanie do lekarza pojechać bo np. sama nie dasz rady zejść po stromym podjeździe. Wszystko jest pięknie ładnie jak człowiek ma siły, jest młody i sprawny.

Przepraszam , Justynko, ale tym mnie ubawiłaś nieźle bardzo szczęśliwy bo akurat mój indywidualny przypadek jest specyficzny i w sensie sprawnościowo/biologicznym niedawno miałam ok. 90 lat, a teraz powoli sie cofam, obecnie mam gdzieś z 60, ale poprawa nadchodzi i miewam przebłyski 40-stki lol (Ideałem byloby wrócic do stanu sprzed boreliozy, czyli trzydziestu paru i sprawności dwudziestki, bo taką mniej wiecej miałam bedąc maniaczką zdrowego odżywiania, joggingu, roweru, chodzenia po górach i pływania na długie dystanse... cool ...ale to juz inny temat)
Jak widać, akurat mnie nie tak łatwo wykurzyć z mojej wsi z powrotem do miasta.
Ogólnie jasne, że masz rację, mieszkanie na wsi wymaga sprawności fizycznej, ale też nie wszyscy na starość uciekają do miasta. W mojej wsi ci, którzy ostatnio kupili domy to bywają ludzie, którzy przeszli na emeryturę i tu chcą spędzić "starość". Nie mówiąc juz o tym, że to, co mozna nazwać "starością" bardzo sie ostatnio przesunęło. Dziś 60-latek to nierzadko osoba w pełni sił witalnych, 70-latki też juz wcale na staruszków nie wygladają. Moja sąsiadka, z którą sie przyjaźnię jest ode mnie starsza, jest między 60 a 70, ona i jej znajome chodzą na dlugie wędrówki, jezdżą na nartach, uczą sie nowych obcych języków... Żadna "starość", raczej późna młodość bardzo szczęśliwy Ja ze swoim specyficznym przypadkiem wypadam przy nich jak duuużo starsza koleżanka lol (mam nadzieję im niedlugo dowrównać, ale jeszcze nie dorównuję zakręcony )
Muszę przyznać, że jest jedna rzecz, która z pewnościa bardzo utrudnia życie na wsi, mianowicie sytuacja, gdy nie można prowadzić auta. Bywałam nieraz w takim stanie, że nie mogłam prowadzić i to jest klopot, więc, gdy zestarzeję sie na tyle, że w ogóle juz nie bedę mogła jeździć, to faktycznie utrudni mi życie na wsi, ale pewnie i tak coś da sie z tym zrobić i jakoś sobie poradzić, infrastruktura sie rozwija, juz dziś sklep samochodowy jeździ po wsiach, a poza tym większośc rzeczy mozna kupić i załatwic przez internet. No, w każdym razie ja raczej szukam innych rozwiązań niz powrót do miasta i jak widzę, moi sąsiedzi też. Wiadomo, że przypadki są różne i moja wieś nie musi byc taka jak inne, ale w każdym razie dla mnie 70-tka to nie powód, żeby uciekać do miasta oczko Miasto jest fuj lol pojechać to i owszem, ale tak cały czas to nie chcę zmieszany


Januszu, jakie piękne kocisko! zdziwiony


Yyyy, Daria wygląda jak topmodelka? Kurczę, nigdy mi sie nie podobały te topmodelki, bo za wysokie, za chude i na żywo naogół wygladają okropnie, ale teraz, gdy zmagam sie z chorobową nadwagą, to zaczynam z zazdrościa patrzec na tę chudość pan zielony bo, kurczę, łatwiej troche przytyć niż duuużo schudnąć lol Daria! nienawidzę Cię! oczko lol

KasiaL poziom 4
Lokalizacja: Poznań
#2041291 09.02.2015 11:11:19
Witam z poranną herbatką zieloną. Zazroszcze Wam śniegu, u mnie w nocy znowu trochę poprószyło, ale teraz jest szaro, buro i ponuro smutny
Janusz rudzielec jest piękny.
Bogusiu super, że imprezka rodzinna się udała wesoły
Małgosiu czekam na wątek z różami wesoły
Grażynko ale mi smaka narobiłaś, chociaż ostatnio gustuje raczej w ogórkach kwaszonych pan zielony
Pati niezły miałaś sen wesoły



Wymarzona działeczka Kasi
MaGorzatka poziom najwyższy i najjaśniejszy :-) Moderator
Lokalizacja: Pomorze
Ilość edycji wpisu: 2
#2041301 09.02.2015 11:36:48
Wątek z różami nastąpi, bo mam na niego wielką chęć wesoły
Najpierw jednak muszę mieć nowego laptopa, bo mam zdjęcia rozpirzone (w służbowym laptopie i na przenośnym dysku) i jak już się zagnieżdżę w nowym sprzęcie, to... mi się pewnie ferie skończą i nie będę miała czasu smutny
A ja piję pokrzywę pośniadaniową (razem z Justynką, bo też już trzeci tydzień) i w szlafroku urzęduję w sypialni. W ogrodzie śniegu po kolana, ale słońce mocno grzeje i na termometrze plus 6!
wpis edytowany 09.02.2015 11:40:44



Pozdrawiam - Małgosia (ogrodniczka od maja 2010)

Obrazki z Gospodarstwa
W moim gospodarstwie (Oaza)
Róże z mojej tabelki
dzastek12 poziom 4
Lokalizacja: Beskid Śląski
#2041314 09.02.2015 11:53:52
Beatko trzymam kciuki by było jak piszeszwesoły
Małgosiu na wiosnę mam zamiar spróbować Twojego przepisu pokrzywa ala szpinakbardzo szczęśliwy

u nas sypie i sypie, ale od jutra ma przyjść ocieplenie i zrobi się taka fuj pacia z tego śniegu.

a gdzie nasza Iwonka?



Pozdrawiam Justyna

u mnie
Reklama



MaGorzatka poziom najwyższy i najjaśniejszy :-) Moderator
Lokalizacja: Pomorze
#2041341 09.02.2015 12:39:36
Justynko - na pewno spróbować warto, a czy zaakceptujesz, to zobaczymy. Ja też się znowu nie obżeram tą pokrzywą, zrobię kilka razy, a potem to już są inne atrakcyjne zieleninki.
A pokrzywową herbatkę piję na przemian ze skrzypową, żeby wzmocnić włosy i paznokcie.



Pozdrawiam - Małgosia (ogrodniczka od maja 2010)

Obrazki z Gospodarstwa
W moim gospodarstwie (Oaza)
Róże z mojej tabelki
dzastek12 poziom 4
Lokalizacja: Beskid Śląski
#2041351 09.02.2015 12:46:29
Małgosiu dokładnie popróbować trzeba w zyciu wszystkiegowesoły o widzisz skrzypową też muszę włączyć bo włosy i paznokcie mam strasznie lichesmutny



Pozdrawiam Justyna

u mnie
survivor26 poziom najwyższy i najjaśniejszy :-) Administrator 
Lokalizacja: między DLW a DBL :)
#2041358 09.02.2015 12:59:04
Justynko, pewno dojdzie do Ciebie odwilż, bo u nas już na całego jest....straszne bue szarediabeł Pani weterynarz wstepnie zaakceptowała mój plan oszczędnościowy i obiecała, że mnie tego i owego nauczy bardzo szczęśliwy Na razie nauczyłam się, jak przeciwpchlą maść nanieść na kark kotu, który robi Matrixa w powietrzu i syczy jak wściekła meduza, wynik walki Zygfryd - ja 0:1 taki dziwny



Pat - nieustająca wiejska eksperymentatorka wesoły
Wiejski eksperyment 1
Wiejski eksperyment 2
lora poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)
Lokalizacja: Lubelskie
#2041400 09.02.2015 13:54:25
Małgosiu żeby było lepsze działanie pokrzywy to pij 21 dni i przerwa 10dni i znowu picie .organizm tak się nie przyzwyczaja i lepiej wchłania.
Śnieg nadal prószy aniołek




Świat moich marzeń


Świat moich marzeń 2
Bitek poziom 5
Lokalizacja: Lubelskie
#2041403 09.02.2015 14:00:59
Witam , u mnie pada drobniutki śnieżek i na ulicy zaraz topnieje aniołek.No i niech tak zostanie,odkąd wpadłam w poślizg, boję się jeździć autem gdy jest ślisko zawstydzony Dzięki Małgosiu za przypomnienie, muszę sobie dokupić herbatkę ze skrzypu.Piję pokrzywę,rumianek,miętę,żurawinę.Ostatnio zaczęłam pić naftę,znajoma ponoć tym wyleczyła sobie zatoki.Życzę wszystkim miłego dnia wykrzyknik



__________________
Pozdrawiam Teresa
iwonaPM poziom najwyższy i najjaśniejszy :-) Administrator 
Lokalizacja: bxl/lbn
#2041410 09.02.2015 14:17:03
Justynko jestem ,jestem ! Chociaż polemizowałabym z tym stwierdzeniem zakręcony Od wczoraj marnie się czuję i właściwie sił starcza mi jedynie na czytanie . Młody też zakatarzony zakręcony



Iwkowy ogródeczek
Iwkowy ogródeczek II

„Ludzie budują za dużo murów, a za mało mostów.” Isaac Newton
Sweety poziom najwyższy i najjaśniejszy :-) Moderator
Lokalizacja: Podbeskidzie
Ilość edycji wpisu: 1
#2041458 09.02.2015 16:20:41
    aniamania pisze:

    Witam rankiem!
    A mnie się śniło, że byłam w odwiedzinach u Ani Sweety. Mieszkała na głuchej wsi w chałupie o glinianej polepie, pełnej różnych zakamarków. Jak mi się tam podobało !!! Miała piękne, bardzo gęste, ciemnobrązowe, kręcone włosy do ramion, a ich kontur był obrobiony czerwonym kordonkiem na szydełku.
    To tak w skrócie o tym co mi się gziło dziś w nocy.

Boooosz, ależ byłam piękna. Ciemnobrązowe, kręcone włosy ma moja córcia. Ja do ramion. Reszta jakby się nie zgadza, ale jak tylko masz ochotę i pogodzisz się z tym, że rzeczywistość jest nieco inna to zapraszam bardzo szczęśliwy
A nas ZASYPAŁO i dalej zasypuje smutny Pada intensywnie od rana. O warunkach drogowych nie będę wspominać, bo jak nie mam nic kulturalnego do powiedzenia, to milczę diabeł Z zasady. A przynajmniej się staram. Po powrocie z aresztu odśnieżyłam, nieco ogarnęłam chałupkę, zrobiłam sobie obiad i... znowu zdałoby się iść pomachać łopatą. Sterty śniegu zasłoniły mi już słupki ogrodzeniowe, a jakby ktoś wątpił, to mam normalnej wysokości płot, nie jakiś niski. Generalnie śnieg dobija mniej więcej do wysokości pasa zdziwiony Ale jak tak dalej pójdzie to powtórzy się historia z lutego 2011r., kiedy odśnieżałam tylko wyjazd, a sterty wzdłuż wjazdu miały ponad 180cm. Obawiam się, że w takich warunkach będę albo pracować w pracy, albo biegać koło domu z szuflą z małą przerwą na sen bardzo szczęśliwy Jak ktoś będzie narzekał na nadmiar śniegu, to zapraszam. Szufli mam 3 sztuki, w tym 2 do obsłużenia taki dziwny
Tak mi się jeszcze skojarzyło, że jak ktoś pije naftę to chyba nie może palić taki dziwny Więc Pati musi mieć zdrowe zatoki. Ciągotki do chirurgii też mam, więc reflektuje na konferencję online bardzo szczęśliwy
A poza tym naprodukować pracującym forumkom 3 strony w pół dnia płacze to jest jakiś skandal.
wpis edytowany 09.02.2015 16:26:24



Ani Ogród w dolinie matrix
Beatrice poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)
Lokalizacja: Szczecin
#2041471 09.02.2015 16:48:28
    Sweety pisze:



    A poza tym naprodukować pracującym forumkom 3 strony w pół dnia płacze to jest jakiś skandal.



O to, to.....ja nie wiem kto na to pozwala wesoły



Kiedyś będę miała....marzenie Beaty
Mini, mini..mini Beaty
Bogusia poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)
#2041479 09.02.2015 16:59:28
Aniu pomogła bym w tym odśnieżaniu, ale leniwa dzisiaj jestem i spałam ponad 2 godziny po południutaki dziwny a mi spanie po południu nie służy, więc zapowiadam się na nocne pisanie w kompościeoczko..pikę chlebek w nowej maszynie i chyba coś po pitoliłam taki dziwny kurde jaki gamoń ze mnietaki dziwny a miałam szyć jaśki dzisiaj, to nie, poszła Bogumiłka spaćdiabeł a to spanie to chyba przez to spadające ciśnienie, bo woda leci z dachu i jutro pójdę posieje pod folią sałatę i rzodkiewkę, a co tam, zimy już nie będzie oooo
Janusz pewnie już zdrowieje, a mnie chyba coś łapie, znowudiabeł



Rękodzieła Bogusi
EwaM poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)
Lokalizacja: między DBA a DZA
#2041486 09.02.2015 17:06:03
Bry.
Misiu, spróbuj wymieszać olej lniany z twarogiem, podobno w tej postaci jest strawniejszy.
Magosiu, moja śp. sąsiadka twierdziła, że wszystko zależy od wody, jak czysta to w porządku, trzeba uważać na brudną. Twoje kury mają światło w kurniku?
Patiiiiiiii, jak wygląda wściekła meduza?

TYLKO ZAREJESTROWANI I ZALOGOWANI UŻYTKOWNICY WIDZĄ LINKI. DARMOWA REJESTRACJA




wątek
i tutaj
smutna piosenka
Reklama



Rozmowy przy kawie (9)
T#413665
Facebook
Ten temat jest zamknięty - nie można dodawać nowych wpisów.
Aby pisać na forum musisz się zalogować !!!
rss · kontakt · załóż własne forum · korzystasz z forum? wesprzyj projekt!