Kompostownik

Rozmowy przy kawie (9)
T#413665
Facebook
Reklama



Ryszan poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)
Lokalizacja: Łódź
#2040565 08.02.2015 10:33:39
Witam wszystkich w piękną śnieżno-słoneczną niedzielę.Wiatr też jest i to nawet dosyć duży.Śniegu w nocy napadało sporo,ale dobrze dzieci maja jeszcze ferie niech szaleja na tym sniegu.
Zostawiam kawę z miodem i kakao co kto woli.bardzo szczęśliwy
Miłego dnia.wykrzyknikwykrzyknik



Ania
Moja działka
grazynarosa poziom 4

Ilość edycji Admina: 1
#2040567 08.02.2015 10:34:49
Nie wiem czy WAS to zainteresuje ale w "Mai w ogrodzie" dziś był odcinek u Piotra (piterka), jakby ktoś chciał to


TYLKO ZAREJESTROWANI I ZALOGOWANI UŻYTKOWNICY WIDZĄ LINKI. DARMOWA REJESTRACJA

ewa_w poziom 3
Lokalizacja: Śląsk
Ilość edycji wpisu: 1
#2040577 08.02.2015 10:55:55
Dziękuję, właśnie przeczytałam i dowiedziałam się, że jednak liście z orzechów można dawać na kompost bo te niedobre dla roślin składniki w kompoście utylizują się. Piękny ogród ma Piterek aniołek
wpis edytowany 08.02.2015 10:56:30



Dreams, follow with me
survivor26 poziom najwyższy i najjaśniejszy :-) Administrator 
Lokalizacja: między DLW a DBL :)
#2040579 08.02.2015 11:08:40
Dzień dobry! Wstałam o 10.30....tak jakoś wyszłozawstydzony Za oknem zimno, wietrznie, śniegu dopadało, rychło w czas ta zima, jak od jutra muszę znowu do szkoły jeździćtaki dziwny

Małgosiu gratuluję! To co, teraz stypendium dla młodych zdolnych dostaniesz?bardzo szczęśliwy

Justynko czyli roboty łazienkowe zdecydowanie poszły do przodu? To czekamy na zdjęcia efektu końcowego aniołek U nas w miejscu na łazienkę jest wielka masakra, ale najbrudniejsze roboty wykonane...a w ogrodzie nowa kupa gruzutaki dziwny

Jeśli ktoś jeszcze nie pił kawy, to dostawiam nową i idę się budzić, bo do tego kina trzeba...jak patrzę za okno to nie bardzo mi się chce, ale dzieci obiecane mająaniołek



Pat - nieustająca wiejska eksperymentatorka wesoły
Wiejski eksperyment 1
Wiejski eksperyment 2
Sweety poziom najwyższy i najjaśniejszy :-) Moderator
Lokalizacja: Podbeskidzie
#2040607 08.02.2015 12:01:54
I ja dotarłam na forumową kawkę bardzo szczęśliwy
Małgosia jest prymuską, a nie żadnym kujonem. Ot zdolna bestia i tyle.
Co do dyskusji o rozrodczości i gdzie jest łatwiej na starość - w mieście, czy na wsi, pozwolę się i zgodzić i nie zgodzić. Na pewno podejmując się prokreacji powinniśmy myśleć o tym, co jesteśmy w stanie zapewnić dziecku i czy będzie nam się chciało nim/nimi zajmować. Celowo tak piszę, a nie piszę czy będziemy mieli czas się nimi zająć. Niestety wielu rodziców nie zajmuje się swoimi dziećmi, nie rozmawia z nimi, nie pomaga przy lekcjach, czy wręcz nie interesuje się nimi, stosując metodę wychowawczą na tzw. święty spokój. Ewentualnie przerzuca odpowiedzialność za wychowanie na szkołę. Nie jestem nauczycielką, więc nikt mnie nie posądzi o jakiś interes w tym, co piszę. Nie wspomnę już, że wielu rodziców na pytanie, dlaczego dziecko nie ma tego, czy tamtego, odpowiada, ja nie miałem i żyję. Nie rozumieją, że skoro im było gorzej, to może ich dzieciom mogłoby być lepiej smutny A co do starości. Moim zdaniem kluczem jest nastawienie. Moja Babcia przez całe życie była aktywna. Krzątała się koło domu i w domu calutki dzień, nie uchylając się także od prac typowo męskich. Chodziła na nogach wszędzie, gdzie chciała się dostać, jeżeli było w miarę blisko. Potem pozwalała się podwozić. Ale do końca 92 letniego życia paliła w piecu CO, schodząc po schodach do piwnicy, wchodziła na piętro, gdzie miała sypialnię, cięła trawę sierpem, gdzie nie dojeżdżała kosiarka, chodziła na nogach do sklepu itp. NIGDY NIE NARZEKAŁA. Twierdziła, że jak się położy to umrze. Jak powiedziała tak zrobiła oczko A moja Mama? Zawsze wybierała wygodę. Nienawidziła się ruszać, wszędzie musiał ją wozić mój Tato. Lubiła jeść i miała 1000 wytłumaczeń na swoją otyłość. I co? Ma 70 lat i stawy w tragicznym stanie. Od wtorku jeździ na wózku, ale wreszcie zaczęła się modlić i co ważniejsze - działać, by zakwalifikowali ją na operację, w tym była klinice odchudzania i od 3 tygodni trzyma dietę. Oby się udało i oby nie było za późno bardzo szczęśliwy Kluczem do dobrego i długiego życia nie jest nasza wygoda. Życie to walka i ciągłe wyzwania. Te duże i te małe.
I ja zaraz idę się zmagać ze śniegiem, bo zasypało mnie tak, że nie widać schodów w stronę garażu zdziwiony



Ani Ogród w dolinie matrix
Lusia poziom 5
Lokalizacja: Wybrzeże
#2040608 08.02.2015 12:06:27
Witam, u mnie wieje, straszliwie. I znowu wystąpiła cofka czyli woda z Zatoki wlewa się do Wisły i Motławy. Ale chyba jutro przestanie wiać.
Małgosiu gratulacje, prymuska z Ciebie.
Bogusiu wszystkiego najlepszego z okazji urodzin.
Dziewczyny mam do Was pytanie i proszę o szybką i rzetelną odpowiedź bo sprawa jest ... sercowa. Moja córka na walentynki ma zamiar zrobić szalik dla swojej sympatii. Czas ją goni więc znalazła w domu wełnę, niezbyt grubą, bez etykietki, około 100g. Czy starczy jej na nieduży szalik taka ilość wełny? Trudno mi określić grubość nitki. Zaczęła robić na drutach nr 3. Oczka są w miarę ścisłe, nie luźne. Chyba dobrze dobrała. Obie nie za bardzo radzimy sobie z robótkami ręcznymi.



Pozdrawiam Lucyna
fotobajanie
utkałam
działka na sprzedaż
ewa_w poziom 3
Lokalizacja: Śląsk
#2040616 08.02.2015 12:36:19
Lucynko bardzo watpię by udało się zrobić szalik z takiej ilości włóczki, młody Walentynek to i moda musi być młoda czyli szalik długi do kilkakrotnego okręcenia i do tego nie wąski sznureczek tylko porządnie na 13-15 cm szeroki minimum oczko



Dreams, follow with me
survivor26 poziom najwyższy i najjaśniejszy :-) Administrator 
Lokalizacja: między DLW a DBL :)
#2040638 08.02.2015 13:05:03
A mi się wydaje, że 100 gram starczy - włóczka jest cienka i i tak nie zrobi się z niej takiego szalika, jak obecnie modne, grubego jak na syberyjskie mrozy, a na normalny 'oldschoolowy' wyjdzie. Robiłam Florce szalik na jakieś 20 cm szeroki z podobnej włóczki wyszedł metrowej długości mniej więcej.




Pat - nieustająca wiejska eksperymentatorka wesoły
Wiejski eksperyment 1
Wiejski eksperyment 2
ewa_w poziom 3
Lokalizacja: Śląsk
#2040663 08.02.2015 14:22:39
Janusz jaki piękny gość, cudowny gdyby mnie odwiedził musiałby zostać jęzor



Dreams, follow with me
Lusia poziom 5
Lokalizacja: Wybrzeże
#2040671 08.02.2015 14:33:00
Dziękuję bardzo za odpowiedź. To ma być krótki szalik, szary z białym reniferkiem na początku szalika. Właśnie Pati o taki metrowy jej chodzi. No to teraz do wieczora spokojnie może robótkę podciągnąć.



Pozdrawiam Lucyna
fotobajanie
utkałam
działka na sprzedaż
Reklama



Sweety poziom najwyższy i najjaśniejszy :-) Moderator
Lokalizacja: Podbeskidzie
#2040673 08.02.2015 14:33:01
Januszu! I ja mam słabość do rudych kotów bardzo szczęśliwy
Po 3 godzinach szuflowania dotarłam do domu. jakby ktoś miał ochotę pooglądać jak wygląda prawdziwa zima w górach zapraszam do relacji u mnie bardzo szczęśliwy A ja idę coś zjeść, bo zgłodniałam od tej gimnastyki, że zdziwiony



Ani Ogród w dolinie matrix
Ryszan poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)
Lokalizacja: Łódź
#2040700 08.02.2015 15:20:40
Ale zadyma,sypie ,że nic nie widać.Mówiłam,że LUTY jeszcze zrobi zimową pokazówke,a nie wiosnę się już widziało.



Ania
Moja działka
Sweety poziom najwyższy i najjaśniejszy :-) Moderator
Lokalizacja: Podbeskidzie
#2040713 08.02.2015 15:54:33
Ja zawsze powtarzam, że lepiej nie mówić hop. Już parę razy luty pokazał na co go stać bardzo szczęśliwy



Ani Ogród w dolinie matrix
user1 poziom 6
#2040731 08.02.2015 16:38:21
U kogo pokazał, to pokazał. U mnie jak dotąd to figę pokazał. Ledwo popruszyło, temparetura zerowa. Tyle, że wieje... U mnie nie ma zimy i dawno nie było. Może wcale już nie będzie.pan zielony
Sweety poziom najwyższy i najjaśniejszy :-) Moderator
Lokalizacja: Podbeskidzie
#2040733 08.02.2015 16:39:31
U Ciebie nie ma śniegu zdziwiony To może chcesz trochę mojego lol



Ani Ogród w dolinie matrix
lora poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)
Lokalizacja: Lubelskie
#2040735 08.02.2015 16:40:20
He, he i u mnie śniegu nie widać. Obawiam się że w marcu może nas zasypać bo już kiedyś tak bywało.




Świat moich marzeń


Świat moich marzeń 2
user1 poziom 6

Ilość edycji wpisu: 2
#2040740 08.02.2015 16:53:08
Aniu, nie trzeba. oczko Coś tam popruszyło, ale taki cuker puder to żadna zima. Może centymetr go jest, a może i nie... Nadawali mrozy, ale przekładali wciąż na jutro.lol Pewnie wcale nie przyjdą, bo dziś juz ich nie widać specjalnie i cały czas mamy zero...lol Nawet raz w tym roku nie złapałam za łopatę. trochę w listopadzie przegarnęlam przed samym wejściem, raptem 4 sekundy może. To wszystko.
wpis edytowany 08.02.2015 16:54:54
Sweety poziom najwyższy i najjaśniejszy :-) Moderator
Lokalizacja: Podbeskidzie
#2040760 08.02.2015 17:16:29
To u mnie śnieg spał 25 XII i choć od czau do czasu by roztop, to co chwila dosypywało. Zatem i w tym roku musiałam się zaprzyjaźnić z łopatą do śniegu...



Ani Ogród w dolinie matrix
EwaM poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)
Lokalizacja: między DBA a DZA
#2040771 08.02.2015 17:34:34
Bry.
Piękny rudzielec, Januszu.
Chyba mnie roztelepie taki dziwny jak to się dzieje, że taaaki nowoczesny internet przysyłany taakim nowoczesnym światłowodem chodzi jak ślimak katatonik taki dziwnytaki dziwny Strona ładuje mi się 5 minut wrrrrrrrrrrrrrr



wątek
i tutaj
smutna piosenka
Bogusia poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)
#2040798 08.02.2015 18:14:17
Wszystkim bardzo serdecznie dziękuję za życzenia. To nic, że to już pół wieku, ważne że w sercu jestem nastolatką, wciążoczko goście właśnie odjechali zadowoleni tak jak ja i to bardzo, bo było na prawdę cudownie, wesoło i tak rodzinnie, uwielbiam takie spotkania no po prostu kocham taki harmider, hałas i ten bałagan wcale mi nie przeszkadza, kiedyś było odwrotnie hihi prezentów nazbierałam i to jakich zdziwionyod mężusia to

TYLKO ZAREJESTROWANI I ZALOGOWANI UŻYTKOWNICY WIDZĄ LINKI. DARMOWA REJESTRACJA

wiem, wiem, co sobie pomyślicie, bo ja to samo sobie pomyślałam lollollolcwaniak mój mężuś, co nie, wie co kupić żonieoczko oj teraz to tylko będę czas w kuchni spędzać i pichcićlol a to tort mój,ja upiekłam biszkopty, a zięciuniu go wykończył tzn dokończył

TYLKO ZAREJESTROWANI I ZALOGOWANI UŻYTKOWNICY WIDZĄ LINKI. DARMOWA REJESTRACJA

mężuś świeczki kupił i zapalił, ale to ja życzenie sobie pomyślałam i zdmuchnęłam, mam nadzieję, że się spełni aniołek dostałam jeszcze torebkę, pościel i bukiet kwiatów ooo takich to tez od mojej teściowej

TYLKO ZAREJESTROWANI I ZALOGOWANI UŻYTKOWNICY WIDZĄ LINKI. DARMOWA REJESTRACJA

sama go zrobiła i na kolanach go trzymała,żeby tylko mi go przywieść aniołek teraz cicho w domu, mężuś sprząta, myje bo nie kupił mi tej zmywarki to sam przy zlewie stoi a ja na kompa z lampką wina eee nie lubię wina, ale szkoda, bo zostało troszkęoczko no i tak obchodziłam moje półwieczelol oby następne urodziny były takie fajne i wesołe i obyśmy wszyscy mogli przy stole razem usiąść, tego sobie życzę....



Rękodzieła Bogusi
Reklama



Rozmowy przy kawie (9)
T#413665
Facebook
Ten temat jest zamknięty - nie można dodawać nowych wpisów.
Aby pisać na forum musisz się zalogować !!!
rss · kontakt · załóż własne forum · korzystasz z forum? wesprzyj projekt!