Reklama
#2092047 18.04.2015 23:14:35
Basiu to się nazywa klęska urodzaju , do jesieni będę sadziła ...
pozdrawiam Ela
Niekończące się próby ... aby powstał ogród cz. II
Niekończące się próby ... aby powstał ogród cz. II
#2092351 19.04.2015 16:40:37
Elu trafiłam do Ciebie dopiero po Twoich odwiedzinach u mnie. Przeczyłam i obejrzałam wszystko od pierwszej strony i jestem zachwycona
Piękne masz hortensje, liliowce i ile odmian, normalnie dostałam oczopląsów 
#2092452 19.04.2015 19:21:30
Dziękuję Kasiu to są mniej wymagające rośliny , zwłaszcza jak już się zadomowią a na to nie trzeba aż tak długo czekać ..na działce mam lichą ziemię i mało słońca ale i tak jakoś sobie poradziły.
pozdrawiam Ela
Niekończące się próby ... aby powstał ogród cz. II
Niekończące się próby ... aby powstał ogród cz. II
#2092660 20.04.2015 00:37:29
Elu, piękne te sadzonki!
Chociaż nie zazdroszczę pracy przy doniczkowaniu tego wszystkiego. Tym bardziej, że psinka Ci tak narozrabiała.
Na pewno zapach mieszanki jej się spodobał i myślała może, że jakąś kość gdzieś znajdzie.
Też zamówiłam u Janusza ciemierniki. Nie chciałam ich kupować w tym roku, ale się naoglądałam u Was i nie wytrzymałam.
Twoje piwonie krzewiaste - te ze zdjęcia - mają zupełnie inne liście i pąki kwiatowe, niże te moje. Strasznie jestem ich ciekawa, zapowiadają się ładnie.
Chociaż nie zazdroszczę pracy przy doniczkowaniu tego wszystkiego. Tym bardziej, że psinka Ci tak narozrabiała.
Na pewno zapach mieszanki jej się spodobał i myślała może, że jakąś kość gdzieś znajdzie.
Też zamówiłam u Janusza ciemierniki. Nie chciałam ich kupować w tym roku, ale się naoglądałam u Was i nie wytrzymałam.
Twoje piwonie krzewiaste - te ze zdjęcia - mają zupełnie inne liście i pąki kwiatowe, niże te moje. Strasznie jestem ich ciekawa, zapowiadają się ładnie.
#2092661 20.04.2015 00:44:47
Witaj Elu mam pytanie czy mogę jeszcze przyciąć króciutko hortensje drzewiaste?Mają już zielone pączki.Działkę masz prywatną czy w ROD bo z tymi działkami to bywa różnie.U mnie to jest sporo amatorów czyiś roślin.Ostatnio mi ktoś wykręcił kły hosty.Zostało tylko trochę cienkich korzeni.Piwonia w tym roku zostawiona w spokoju.
Pozdrawiam.Gabi
#2092734 20.04.2015 08:42:18
Dario na jednym pąku tej piwonii zauważyłam wczoraj ślady jakiegoś szkodnika coś mi podżera , ale co ?
u mnie w przydomowym sporo szpaków sobie buszuje , w ogóle się nie boją , może one bo jak na razie nie zauważyłam
żadnych robali , Dario Twoja rośnie już w gruncie i może dlatego ? te cały czas w doniczkach i stąd może różnica
nawet tak myślałam o Tobie , dają radę , nie mają jakiejś osłony i zdrowo wyglądają te pewnie były gdzieś z pod osłon , w wątku o piwoniach na FO doczytałam żeby odciąć spód doniczki i tak je wsadzić do gruntu ? nie wiem czy może czytałaś ten wątek na FO , i dopiero w przyszłym roku wyjąć z tej doniczki ? co o tym sądzisz ??
Na ciemierniki też mnie naszło pod wpływem forum ,ciekawa jestem jak się zaaklimatyzują , te u dziewczyn jakby niższe te moje wyższe aż muszę dziewczyn spytać o co z nimi chodzi , ja kupiłam jeszcze odmianowe ale sadzonki przyszły w rozmiarze mniej niż "S" i w ogóle nie wiem czy coś z nich będzie ....
u mnie w przydomowym sporo szpaków sobie buszuje , w ogóle się nie boją , może one bo jak na razie nie zauważyłam
żadnych robali , Dario Twoja rośnie już w gruncie i może dlatego ? te cały czas w doniczkach i stąd może różnica
nawet tak myślałam o Tobie , dają radę , nie mają jakiejś osłony i zdrowo wyglądają te pewnie były gdzieś z pod osłon , w wątku o piwoniach na FO doczytałam żeby odciąć spód doniczki i tak je wsadzić do gruntu ? nie wiem czy może czytałaś ten wątek na FO , i dopiero w przyszłym roku wyjąć z tej doniczki ? co o tym sądzisz ??
Na ciemierniki też mnie naszło pod wpływem forum ,ciekawa jestem jak się zaaklimatyzują , te u dziewczyn jakby niższe te moje wyższe aż muszę dziewczyn spytać o co z nimi chodzi , ja kupiłam jeszcze odmianowe ale sadzonki przyszły w rozmiarze mniej niż "S" i w ogóle nie wiem czy coś z nich będzie ....
pozdrawiam Ela
Niekończące się próby ... aby powstał ogród cz. II
Niekończące się próby ... aby powstał ogród cz. II
#2092739 20.04.2015 08:51:48
Gabi możesz przyciąć , ja nieraz i na początku maja ścinałam , będą troszeczkę później kwitły,nasza działka prywatna własność , teraz już nie kradną roślin ale na początku często były wykopywane , i kwiaty przez dzieci gospodarza od którego nabyliśmy działkę wyrywane ...
pozdrawiam Ela
Niekończące się próby ... aby powstał ogród cz. II
Niekończące się próby ... aby powstał ogród cz. II
#2092803 20.04.2015 10:08:00
Elżbietaaa...zaszalałaś,kobietko! Zdążysz z sadzeniem...tylko wtedy,gdy już nic nie dokupisz..
w co watpię..
#2092816 20.04.2015 10:35:58
Betinko już nigdy ...nigdy ...się tak nie wkręcę ,rośliny sukcesywnie będziemy "donosić" na działkę i tam do ?? jesieni będę miała co robić , na niektórych bardzo mi zależało a później mogłabym ich już nie mieć bo to z gołym korzeniem ...a tylko w doniczkach można sadzić cały sezon , tak wyszło narobiłam się jak oślica ,najważniejsze żeby mi się ładnie ukorzeniły a o zmęczeniu szybko się zapomina...
pozdrawiam Ela
Niekończące się próby ... aby powstał ogród cz. II
Niekończące się próby ... aby powstał ogród cz. II
Reklama
#2093098 20.04.2015 19:43:26
Elu, miodunki mogą tak wyglądać, bardzo kiepsko znoszą przesadzanie więdną w ciągu godziny, ale... nawet jak wsadzasz do ziemi coś co wygląda jak zwłoki rośliny, to one na pewno odbiją - przetestowane, łącznie z jedną, którą wykopałam i zostawiłam przez zapomnienie luzem i wsadziłam do ziemi dopiero następnego dnia - tego roku wyglądała nędznie, dopiero po paru miesiącach puściła liście, ale w nastepnym rosła i kwitła jak gdyby nigdy nic. A Joli miodunki mogę polecić, ponad połowa moich jest od niej właśnie
Jak patrzę ile masz roboty, to czuję się nieco winna wysyłając Ci Dorotkę, ale ona jest w donicy, możesz ją tam i do jesieni zostawić.
Jak patrzę ile masz roboty, to czuję się nieco winna wysyłając Ci Dorotkę, ale ona jest w donicy, możesz ją tam i do jesieni zostawić.
#2093273 20.04.2015 22:45:01
Patuś dwukrotnie dziękuję- za Dorotkę i za pocieszenie ...
pozdrawiam Ela
Niekończące się próby ... aby powstał ogród cz. II
Niekończące się próby ... aby powstał ogród cz. II
#2093328 21.04.2015 01:26:00
Elu ja mając w perspektywie przesadzanie swoich siewek i odrostów oraz około czterdziestu zamówionych roślin, nie podnoszę od dwóch tygodni wzroku znad oczyszczanych z perzu nowych rabatek. Obiecałam sobie - nigdy więcej takich prac, które wywołują zniechęcenie. A Ty? Mam wrażenie, że tych roślin masz ze dwie setki. Myślę, że nałożyłaś na swoje barki zbyt dużo zadań. Trzymam kciuki za Twój kręgosłup i ręce. Niech Ci się nie buntują i pozwalają na wykonanie zaplanowanych prac.
Aha! Sprawdzaj lilie jak będziesz na działce. Dzisiaj zabiłam trzy poskrzypki i to na takich maleństwach z cebulek przybyszowych.
Aha! Sprawdzaj lilie jak będziesz na działce. Dzisiaj zabiłam trzy poskrzypki i to na takich maleństwach z cebulek przybyszowych.
pozdrawiam, Janina
#2093342 21.04.2015 06:34:08
Miodunki na 100% dadzą radę
A przesadzane siewki czy dorosłe rośliny - przez jakiś czas zawsze podlewam. Odrobinę. I jeszcze się nie zdarzyło, by się nie przyjęły. Nawet takie, które wyglądały już na niemal martwe.
#2093377 21.04.2015 07:53:04
Ale masz już duże piwonie krzewiaste! A w ogole to jak u Ciebie z klimatem? bo one to zbyt odporne na mrozy nie są...
#2093402 21.04.2015 08:32:25
Janinko mam podobne odczucia do Twoich , nigdy więcej , powiem Ci, że już się zaczęłam o Ciebie martwić , co wchodzę do siebie, nie widzę wpisu od Ciebie , dobrze że się odezwałaś , Janinko myślę ,że i tak masz lepiej , bo chociaż oczyściłaś miejsce na nowe nasadzenia , w przydomowym nie mogę sadzić , {wsadziłam 1 ciemiernika) bo jeszcze wychodzą lilie i nie chcę ich uszkodzić , na tym maleńkim kawałeczku pseudo trawniczku
muszę wykopać cebulicę która się porozłaziła ,wysiała , tam też rosną krokusy i tulipany które nie zakwitły jeszcze , to też muszę czekać ..myślę tam posadzić piwonie krzewiaste , to niby powinny być duże krzaczory ale ja tego pewnie już nie doczekam ,na działce nie byliśmy z powodu choroby męża - codziennie jeździ na rehabilitację,
zostaje tylko weekend a pogoda była ohydna więc wyjazd odłożony na inny czas ..na działce nie mam poskrzypki , przynajmniej nie było jej w zeszłym roku , natomiast w przydomowym było sporo , zbierałam i unicestwiałam gadzinę ręcznie , ohyda brrrrrrrr...
muszę wykopać cebulicę która się porozłaziła ,wysiała , tam też rosną krokusy i tulipany które nie zakwitły jeszcze , to też muszę czekać ..myślę tam posadzić piwonie krzewiaste , to niby powinny być duże krzaczory ale ja tego pewnie już nie doczekam ,na działce nie byliśmy z powodu choroby męża - codziennie jeździ na rehabilitację,
zostaje tylko weekend a pogoda była ohydna więc wyjazd odłożony na inny czas ..na działce nie mam poskrzypki , przynajmniej nie było jej w zeszłym roku , natomiast w przydomowym było sporo , zbierałam i unicestwiałam gadzinę ręcznie , ohyda brrrrrrrr...
pozdrawiam Ela
Niekończące się próby ... aby powstał ogród cz. II
Niekończące się próby ... aby powstał ogród cz. II
#2093409 21.04.2015 08:52:58
Anulko dzięki za pocieszenie ,korzenie były w porządku a po wsadzeniu jakoś mi oklapły i trochę się zmartwiłam , szkoda by mi było, bo to śliczne roślinki wiosenne a później ich liście też są ozdobą .
pozdrawiam Ela
Niekończące się próby ... aby powstał ogród cz. II
Niekończące się próby ... aby powstał ogród cz. II
#2093423 21.04.2015 09:07:55
Bea one stoją w pudle i nie są duże , na razie jeszcze je chronię przed chłodami ,one niby są odporne na mróz , z tym że nie wiem jakie te będą które zakupiłam ? rozmnażane metodą wegetatywną czy invitro ,? zaryzykowałam a co wyjdzie ? pożyjemy zobaczymy , posadzę w osłoniętym miejscu .
pozdrawiam Ela
Niekończące się próby ... aby powstał ogród cz. II
Niekończące się próby ... aby powstał ogród cz. II
#2094508 23.04.2015 09:23:01
Elu napisz jak mogłybyśmy siię spotkac w przyszłym tygodniu.najlepiej mi pasuje wtorek lub sroda
Pozdrawiam . Ewa
Kolejny rok-kolejne próby
Kolejny rok-kolejne próby
#2094511 23.04.2015 09:29:25
Elu posłuchałam Ciebie i przycięłam wczoraj moją hortensję bukietową nad 3 oczkiem 
Reklama
Ten temat jest zamknięty - nie można dodawać nowych wpisów.