Reklama
#1985676 17.11.2014 19:43:55
Oj ja to z prezentami świątecznymi jestem w czarnej d.....
mam jedynie na Mikołaja 
#1985677 17.11.2014 19:44:11
No właśnie, prezenty. Podrzućcie jakieś pomysły co kupujecie. Dla córci mam upatrzony, pozostała mama, brat i zięć.
Pozdrawiam, Ania
#1985680 17.11.2014 19:46:32
survivor26 pisze:
Iwonko zawyżasz standardy kartkami! Ja już poprosiłam Flo o pomoc, bo ja sama do prac plastycznych lekka noga jestem, chyba w weekend siądziemy do roboty...
Iwonko zawyżasz standardy kartkami! Ja już poprosiłam Flo o pomoc, bo ja sama do prac plastycznych lekka noga jestem, chyba w weekend siądziemy do roboty...
Jeszcze ich nie widziałaś
aaaaaaaaaaaaaa u nas w Lidlu były materiały pomocnicze
wpis edytowany 17.11.2014 19:48:48
#1985689 17.11.2014 19:55:05
Oj Pati, to masz rzeczywiście prezentowy kłopot. Ja jak wiem co komu kupić lub zrobić, to już tak jakbym miała upominek gotowy do ofiarowania.
Nasza rodzina jest maleńka, 5 osób, ale trzeba się czasami nagłowić, żeby sprawić radość.
Na Mikołajki kupujemy sobie tradycyjne Mikołaje z czekolady, które zjadamy do kawy przed Świętami BN.
Nasza rodzina jest maleńka, 5 osób, ale trzeba się czasami nagłowić, żeby sprawić radość.
Na Mikołajki kupujemy sobie tradycyjne Mikołaje z czekolady, które zjadamy do kawy przed Świętami BN.
Pozdrawiam, Ania
#1985696 17.11.2014 20:00:27
Iwona no pazurki jak na królika doświadczalnego fajnie wyszły.
Ale tak sobie pomyślałam, że one w sam raz do ogrodu, nie nie podpadnie że się grzebało w grządkach
Pogratuluj córce bo to wbrew pozorom nie jest takie łatwe
Jeny, kartki robisz. Pomysły Twoje czy dziecię macza palce?
Marysiu ja w zeszłym roku dostałam nauczkę (psyche) jak ostatni prezent dzień przed Wigilią kupowałam i myślałam, że sama siebię tak potraktuję
TYLKO ZAREJESTROWANI I ZALOGOWANI UŻYTKOWNICY WIDZĄ LINKI. DARMOWA REJESTRACJA
Ale tak sobie pomyślałam, że one w sam raz do ogrodu, nie nie podpadnie że się grzebało w grządkach
Pogratuluj córce bo to wbrew pozorom nie jest takie łatwe
Jeny, kartki robisz. Pomysły Twoje czy dziecię macza palce?
Marysiu ja w zeszłym roku dostałam nauczkę (psyche) jak ostatni prezent dzień przed Wigilią kupowałam i myślałam, że sama siebię tak potraktuję
TYLKO ZAREJESTROWANI I ZALOGOWANI UŻYTKOWNICY WIDZĄ LINKI. DARMOWA REJESTRACJA
#1985699 17.11.2014 20:04:37
Ja sobie po każdej Gwiazdce obiecuję, że jak spotkam coś ciekawego w ciągu roku to kupię, żeby mieć prezent pod choinkę. Oj niesłowna jestem, bardzo niesłowna.
Pozdrawiam, Ania
#1985702 17.11.2014 20:05:27
Bry.
Chyba pomału ogarnia mnie foch świąteczny. Nie chce mi się sprzątać, gotować, dekorować, prezentować. Nie mam siły, chęci, ani pomysłów.
Chyba pomału ogarnia mnie foch świąteczny. Nie chce mi się sprzątać, gotować, dekorować, prezentować. Nie mam siły, chęci, ani pomysłów.
#1985712 17.11.2014 20:12:22
Chce mi się, czy nie, uwielbiam zapach czystego domu, ciasta i choinki
W tym roku mam mocne postanowienie zacząć wcześniej i choć upiec. Ale tak czy siak, nawet jak stoję w kuchni 3 dni, to jedzenia mamy do Nowego Roku, albo i lepiej
I później mam WOLNE
#1985720 17.11.2014 20:19:19
Nie lubię stać przy garach, ale ta przedświąteczna krzątanina ma zupełnie inny charakter. Pomimo zmęczenia jest jakiś bodziec, jakiś czas oczekiwania i te nieziemskie zapachy. Jedyny taki czas w roku.
Pozdrawiam, Ania
#1985722 17.11.2014 20:20:29
Ilonko młody robił swoje kartki dla przyjaciół , ja swoje
Są dość skromne , ale takie właśnie lubię - mam nadzieję ,że Wam się też spodobają
Potrzebują jeszcze szlifa , ale chyba nie jest źle jak na debiut
- zresztą same ocenicie 
Reklama
#1985728 17.11.2014 20:25:44
Ja porzadki przedświateczne robię w ramach rzadko uprawianego hobby, jako że na co dzień utrzymuję standard ChPD
Praktycznie nie ma to sensu, bo kilkanaście osób na kilkudziesięciu metrach kwadratowych w kwadrans niweczy wszelkie efekty sprzątaniowe, ale mam poczucie byica gospodynią idealną przez te parę dni, kiedy nikt mi nie napaskudzi
Wigilię prawie w całości gotuję wcześniej i zamrażam, a gotować generalnie lubię, jeśli nie jest to przymusowy obiad dla dzieci robiony szybciorem między zleceniami.
A w tym roku zrobię sobie przyjemność i wezmę urlop parę dni przed swiętami, żeby w pełni nacieszyć się przygotowaniami i pobytem siostry
Iwonko, zaraz zajrzę do wirtualnego Lidla, może i u nas jest? I tak wybieram się do Gryfowa odwiedzić 'ofiary' moich opowiadań o rozkoszach życia na dolnośląskiej prowincji, to mogę i do L. wpaść.
A w tym roku zrobię sobie przyjemność i wezmę urlop parę dni przed swiętami, żeby w pełni nacieszyć się przygotowaniami i pobytem siostry
Iwonko, zaraz zajrzę do wirtualnego Lidla, może i u nas jest? I tak wybieram się do Gryfowa odwiedzić 'ofiary' moich opowiadań o rozkoszach życia na dolnośląskiej prowincji, to mogę i do L. wpaść.
#1985753 17.11.2014 20:41:34
Ze względu na fakt, że jeszcze nie mam wybranego urlopu za zeszły rok to już zapowiedziałam, że niech wali i pali a ja biorę wolne w tygodniu co przypadają Święta.
EM z synexem będą zaliczali dni robocze a ja powolutku będę sobie dziabać.
U mnie nie ma czegoś takiego jak szczególne sprzątanie na święta. Przecież i tak co jakiś czas zmieniam firany czy serwety więc te roboty są u mnie na tzw. porządku dziennym.
Jedynie więcej pierdółek wokół
TYLKO ZAREJESTROWANI I ZALOGOWANI UŻYTKOWNICY WIDZĄ LINKI. DARMOWA REJESTRACJA
I zapewniam mój domek nie jest typem muzealnym, że należy chodzić w bamboszkach z filcem
Iwonko ja z tych co doceniają każdą rzecz własnoręcznie zrobioną
EM z synexem będą zaliczali dni robocze a ja powolutku będę sobie dziabać.
U mnie nie ma czegoś takiego jak szczególne sprzątanie na święta. Przecież i tak co jakiś czas zmieniam firany czy serwety więc te roboty są u mnie na tzw. porządku dziennym.
Jedynie więcej pierdółek wokół
TYLKO ZAREJESTROWANI I ZALOGOWANI UŻYTKOWNICY WIDZĄ LINKI. DARMOWA REJESTRACJA
I zapewniam mój domek nie jest typem muzealnym, że należy chodzić w bamboszkach z filcem
Iwonko ja z tych co doceniają każdą rzecz własnoręcznie zrobioną
#1985775 17.11.2014 21:03:08
Jakże ja nie cierpię spódnic.. a jeszcze bardziej od nich rajstop. Co to za okropieństwo, śliskie, sztuczne i wiecznie zjeżdżające brrr 
Sukienki czasem zakładam latem, gdy nie trzeba nosić rajstop. Ale ale... ostatnio sobie jedną kupiłam, weszłam do sklapu i od razu wiedziałam, że na mnie czekała, przymierzyłam i okazało się, że to miłość wzajemna
bo leżała jak ulał. Talię miała w normalnym miejscu a nie pod pachą i długość sensowną - do kolanka, a nie mini dla małolat! Taką wyjściową, może sylwestrową, tylko teraz trzeba M-ka w imprezę sylwestrową wrobić.
Spodnie kocham bardzo, tylko one mnie rzadko, bo zwykle są za krótkie. Chciałabym tak sobie powiedzieć, że pójdę do sklepu wypatrzę i kupię... ostatnio przymierzyłam koło 15 sztuk i nic. Jedne nawet były odpowiedniej długości, ale za to paskudnie szerokie nogawki miały.
Sukienki czasem zakładam latem, gdy nie trzeba nosić rajstop. Ale ale... ostatnio sobie jedną kupiłam, weszłam do sklapu i od razu wiedziałam, że na mnie czekała, przymierzyłam i okazało się, że to miłość wzajemna
Spodnie kocham bardzo, tylko one mnie rzadko, bo zwykle są za krótkie. Chciałabym tak sobie powiedzieć, że pójdę do sklepu wypatrzę i kupię... ostatnio przymierzyłam koło 15 sztuk i nic. Jedne nawet były odpowiedniej długości, ale za to paskudnie szerokie nogawki miały.
Pozdrawiam Aga
#1985783 17.11.2014 21:09:29
Lucy - widziałam w miniony piątek (jakoś po osiemnastej) w Szczecinku na dworcu taką młodą dziewczynę, zupełnie podobną do Ciebie. Wsiadła do "mojego" pociągu, jadącego do Poznania. Czy Twoja Córcia jechała w piętek wieczorem ze Szczecinka do Poznania? No?
A ja (prawie) wyłącznie sukienki i spódniczki
A ja (prawie) wyłącznie sukienki i spódniczki
Pozdrawiam - Małgosia (ogrodniczka od maja 2010)
Obrazki z Gospodarstwa
W moim gospodarstwie (Oaza)
Róże z mojej tabelki
Obrazki z Gospodarstwa
W moim gospodarstwie (Oaza)
Róże z mojej tabelki
#1985786 17.11.2014 21:12:58
A ja jestem kolejna miłośniczką spodni i również z powodu kompletnej niechęci do rajstop. Właściwie ich prawie nie noszę, bo pod spodnie zakładam je dopiero jak jest poniżej minus 20 stopni. Co oczywiście nie oznacza, że nie mam i nie chodzę w sukienkach czy spódnicach...
#1985813 17.11.2014 21:46:52
Ja takie paznokcie długie miałam owszem ale 20 lat temu jak jeszcze dzieci nie miałam i ogrodu teraz to mi takie przeszkadzają ,córka panienka taki ma .Spódniczki też lubiłam kiedyś teraz noszę je rzadko tylko na wyjątkowe okazje
spodnie dużo wygodniejsze .
#1985818 17.11.2014 21:50:19
Byłam z Okim na spacerze. Mgła taka, że czułam się nieswojo
Jak w horrorze...
#1985878 17.11.2014 22:54:34
Dobry wieczór milemu gronu.Rzadko biorę udział w tak interesujących dyskusjach ale za to namiętnie je czytam.Spodnie lubię i chętnie w nich chodzę o tej porze roku ale spódnice i sukienki są ważne. Pozdrawiam
#1985900 17.11.2014 23:24:37
Cały wieczór męczyłam wzorek szydełkowy na moja lampę i 2 godz. dziubania poszło się paść.
Za pierwszym razem sprułam , bo było za szerokie , pożniej za wąskie ,
Na końcu wszystko sprułam , bo mi sie przestało podobać
, jutro zaczne od nowa
Miło mi czytać ,że jednak ktoś lubi spódnice
, bo juz myślałam ,że ze mnie taki odmieniec
ale z tymi rajstopami to pojechałaś Aguskag
( sory ze tak piszę , ale nie znam Twego imienia)
Jezeli chodzi o świeta i przygotowania do nich , to uwielbiam cała ta otoczkę , przygotowania , planowanie, nawet sprzątanie ( chociaz az tak do tego sie nie przykładam)
Za pierwszym razem sprułam , bo było za szerokie , pożniej za wąskie ,
Na końcu wszystko sprułam , bo mi sie przestało podobać
Miło mi czytać ,że jednak ktoś lubi spódnice
ale z tymi rajstopami to pojechałaś Aguskag
Jezeli chodzi o świeta i przygotowania do nich , to uwielbiam cała ta otoczkę , przygotowania , planowanie, nawet sprzątanie ( chociaz az tak do tego sie nie przykładam)
#1985907 18.11.2014 00:03:41
Basiu przyjmij wyrazy współczucia dla Twojego M i dla Ciebie.
pozdrawiam, Janina
Reklama
Ten temat jest zamknięty - nie można dodawać nowych wpisów.